maryna04
26.04.06, 03:55
26 kwietnia mija dwudziesta rocznica katastrofy w Czarnobylu. Po latach
wiekszosc specjalistow coraz bardziej minimalizuje skutki katastrofy, w
odroznieniu od politykow, ktorzy w dalszym ciagu lubia zbijac na tym kapital.
Sklaniam sie do opinii specjalistow, skutki zdrowotne nie byly tak wielkie,
natomiast skutki spoleczne ludzi wysiedlonych raz na zawsze ze swojego malego
swiata byly i sa tragiczne. Ludzkosc miala doswiadczenie ze skutkami wybuchu
bomb atomowych, a nie awarii elektrowni - stad te straszliwe obawy. Tak jak
kazdy z nas pamieta co robil w chwili ataku na WTC w 2001 r, tak chyba kazdy
pamieta co robil w momencie kiedy dowiedzial sie o katastrofie w Czarnobylu.
Ja osobiscie pamietam upaly poludnie na dzialce w dniu 1-maja, kiedy to
jeszcze nieswiadoma sciagnelam mojemu malemu synowi podkoszulek, zeby sie
lepiej opalil, zreszta wszyscy dzialkowicze wystawiali wtedy ciala do slonca.
A jakie Wasze wspomnienia?