hmm45
03.04.06, 10:23
Wczoraj w DDTVN wygłosiła na wizji przejmujące mini kazanie.
Ubrana w jasny płaszczyk, z kopułą bazyliki w perspektywie, łamiącym głosem
mówiła o pokoleniu JPII do którego sama się zalicza.
Dziś jest w TV Polonia.
W szykownej czerni, markowych okularach i torbą drukowaną w ekskluzywne logo,
spaceruje po Watykanie, ze szklistym wzrokiem, drżącym głosem opowiada o
swoich głębokich przeżyciach, o tym jak dotknęła Absolutu (ach, znowu
marka ;) ), o swojej misji, świadectwie itp.
Nie wspomina o latach, jak by nie było konkubinatów, o stosowaniu
antykoncepcji - tak skrajnie sprzecznych z naukami Papieża!
Nie oceniam jej, ale uważam, że na porte-parole pokolenia JPII się nie nadaje.
Chyba, że chodzi o odłam pokolenia JPII pod szyldem
"Kremówki tak, encykliki nie".
Czy serialowa popularność już nie wystarcza?
Żenada.