Kożuchowska na Lateranie

03.04.06, 10:23
Wczoraj w DDTVN wygłosiła na wizji przejmujące mini kazanie.
Ubrana w jasny płaszczyk, z kopułą bazyliki w perspektywie, łamiącym głosem
mówiła o pokoleniu JPII do którego sama się zalicza.

Dziś jest w TV Polonia.
W szykownej czerni, markowych okularach i torbą drukowaną w ekskluzywne logo,
spaceruje po Watykanie, ze szklistym wzrokiem, drżącym głosem opowiada o
swoich głębokich przeżyciach, o tym jak dotknęła Absolutu (ach, znowu
marka ;) ), o swojej misji, świadectwie itp.

Nie wspomina o latach, jak by nie było konkubinatów, o stosowaniu
antykoncepcji - tak skrajnie sprzecznych z naukami Papieża!

Nie oceniam jej, ale uważam, że na porte-parole pokolenia JPII się nie nadaje.


Chyba, że chodzi o odłam pokolenia JPII pod szyldem
"Kremówki tak, encykliki nie".


Czy serialowa popularność już nie wystarcza?

Żenada.


    • paulinaa Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 10:28
      przesadzasz. znajdx mi choc jedna osobe która uwaza ze nalezy do pokolenia JPII
      i nigdy nie postąpiła inaczej niz uczył Papież.
      • mozetakmozenie Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 10:32
        Wiesz Kożuchowska słynie z tego, że musi byc wszędzie. Trudno, więc żeby nie wykorzystała okazji i nie pokazała się w taki dzień jak 2 kwietnia. W końcu trzeba się kreować poki mozna nie wiadomo ile jeszcze odcinkow M jak milosc przed nami.
      • owca_obca Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 10:38
        > przesadzasz. znajdx mi choc jedna osobe która uwaza ze nalezy do pokolenia
        JPII
        >
        > i nigdy nie postąpiła inaczej niz uczył Papież.


        Pokolenie JPII nie istnieje.

        Pewnie są młode osoby, kótre nie żyją na kocią łapę itp., ale próżno ich szukać
        po serialach i w Tv :/

        A co do Kożuchowskiej to dobra okazja na lans.

        Jeśli nie zostanie doceniona jako rzecznik uduchowionych młodych to
        przynajmniej za to, ze jest dobrze ubrana.

        He he.
        • konopielka80 Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 10:41
          Kilka dni temu Kożuchowska wystąpiła w programie "My wy oni" (na jedynce,popołudniowe godziny). Można nawet powiedzieć, ze ten program prowadziła. Siedziała sobie na pl.św Piotra, potem w jakimś innym miejscu i opowiadała o Papiezu, o swoich przeżyciach itp. Potem robiła wywiad z jakimś księdzem...Myslałam, że zaraz przed nim kleknie a co najmniej wycałuje po rękach..Taka udawana bogobojność...
    • zitta Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:26
      hmm45 - bardzo trafnie napisane, podpisuję się i cieszę się że sama już nie
      muszę komentować występów tej "pani z serialu". Żenada.
    • sealion Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:33
      Słusznie hehe. Strach pomyśleć co się będzie działo w tym kraju w
      dziesiątą 'okrągłą' rocznicę śmierci.
      Pokolenie JPII - cos takiego nie istnieje - przekonuję się o tym codziennie
      obserwując nasza polską rzeczywistość. Temat uknuty przez dziennikarzy.
      • forresty Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:48
        po cześci się zWami zgodzę. Nie ma czegoś takiego jak obecne pokolenie dżejpitu.
        Ono ciągle jest i nie są to bynajmniej młodzieńcy w ciemnych okularkach z opaską
        na przegubie czy panienki bogobojnie rzyznające sie do naśladowania Panpieża. To
        pokolenie to pokolenie wszystkich którzy działając razem zmierzali do wspólnego
        celu. To Ludzie tacy jak Maliński, Pieronek, ludzie Solidarności, Jeziorański,
        Dziwisz, bezbronni Żydzi z gett i obozów, stocznowcy którzy nie zamienili
        barykad na fotele prezesów, robotnicy z Poznania, Gdańska czy Szczecina wszyscy
        ubodzy i cierpiący do których tak często zwracał sie papież i wielu wielu innych .
        Pokolenie JPII na pewno istnieje i jest ogromne ale z pewnoscią nie jest to
        tylko grupa ludzi którzy tak naprawdę z nukami Kościoła nie ma zbyt wiele
        wspólnego a unosi się na fali jakiegoś kolejnego ludowego mistycyzmu czy mody
    • bridgewater Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:36
      kurde, religijność to poważna sprawa, a ona po protu błaznuje...kompletny brak
      wyczucia granic
      • ulako Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:39
        Dziwicie się ?przecież to anioł zstąpił do nas z nieba !
    • 1dunia Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:46
      Hmm, lepiej bym nie ujęła...

      Religijna fasadowość w czystej postaci!
    • owca_obca Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 11:59
      > Chyba, że chodzi o odłam pokolenia JPII pod szyldem
      "Kremówki tak, encykliki nie".

      Kremówki też raczej nie, chyba ze kremówki light lub fit, bo bardzo karoryczne,
      i figurę deformują jak ta nie przymierzając ciąża (fe!)

      A może ścisła elita pokolenia JPII z włoską metką ?
      Pewnie można wyskoczć na zakupy do rzymskich butików...

      Ech Kożuchowska!
      Jeśli przyjąć za kryterium oceny oglądalność serialu - jesteś dobrą i ładną
      aktorką.

      Rozumiem, że kartkowanie opasłych encyklik jest trudniejsze niż przesuwanie
      wieszaków w atelier Zień czy Baczyńska - (ach! ten spory format, duża objętość
      i drobny druk).

      Zaskocz nas nową fryzurą z rodzaju "megaczosnek na bakier " , wypij
      szkalneczkę Absolutu z lodem, ale proszę oszczędź krokodylich łez.

      Przywieź jakiś eksrta ciuszek, albo obuw, żeby chwała faworyty ELLE nie
      przygasła.
      • deczko Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 12:03
        Owca_obca

        Tylko wydrukowac i wyslac do niej kartke z zyczeniami.
        • felinecaline Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 12:27
          A kto to w ogole jest pani EK? W czym gra?
          • owca_obca Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 13:04
            > A kto to w ogole jest pani EK? W czym gra?
            Ech - to wykrzyknik, na ogół nacechowany emocjonalnie - w tym wypadku o
            wydźwięku lekceważącym.
            Powinien był byc po nim przecinek.
            Tyle.
            • 1dunia Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 13:24
              Zawsze można jeszcze przyjąć, że Ech to skrót od Echinacei..
              Znamy jakąś Echinaceę Kożuchowską? ;P
    • dona.a Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 12:28
      oglądałam, wrażenia podobne jak u większości internautów, zresztą nigdy nie
      przepadałam za tą panią, sprawia na mnie wrażenie wyjątkowo wrednej i fałszywej
      osoby, nie wierzyłam w ani jedno wypowiedziane przez nią słowo, o łzach nie
      mówiąc /tego zapewne uczą w szkole filmowej/.
    • ag.gu Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 13:08
      A ja myślałam,że ona za swoją kasę tam jest (w pierwszej chwili).Za pieniądze
      TVP też bym chętnie skorzystała.I dla kogo były te przemowy i minki?
      • mozetakmozenie Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 13:12
        Jak to dla kogo? Dla fanów "M jak miłość" a takich u nas pod dostatkiem.
    • zete Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 17:15
      Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

      Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem!

      Sami tacy jesteście w porządku? Zazdrość jak cholera z was bije. Zgnoić,
      osmieszyć, bo dlaczego jest ładniejsza i mądrzejsza ode mnie - myślicie.
      Powinna równać do was przecież.
      • 1dunia Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 17:58
        Jaka zazdrość? Człowieku, weź się zastanów! Z jakiego niby powodu?! Że do Rzymu
        pojechała? Że tak albo inaczej się ubiera? Że przyznaje "tak pokolenie dżejpitu
        to ja"? Żartujesz sobie?! Nie o zazdrość chodzi, nawet chyba nie o to, czy ona
        faktycznie jest religijna, czy stosuje nauki JP2 etc., ale o to, że dała
        modelowy pokaz szopki na okoliczność taką, a nie inną. O ostentację i
        pretensjonalność tu chodzi. O całą obudowę jej wyznania wiary i wylewania
        hektolitrów łez. Mnie to się może nie podobać, bo mnie to obłudą pachnie i
        kropka!

        A na koniec faktycznie chyba sobie rzucę kamieniem.. w siebie, żeby nie było,
        że taka święta jestem i w ogóle.
      • diorella Re: Kożuchowska na Lateranie 05.04.06, 17:59
        zete napisał:

        > Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
        >
        > Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem!
        >
        > Sami tacy jesteście w porządku? Zazdrość jak cholera z was bije. Zgnoić,
        > osmieszyć, bo dlaczego jest ładniejsza i mądrzejsza ode mnie - myślicie.
        > Powinna równać do was przecież.


        Dlaczego na tym forum ZAWSZE ale to zawsze, jak się kogoś skrytykuje, to z
        "zazdrości" albo z "zawiści"??? Czego ja mam zazdrościć KOżuchowskiej? Że gra w
        M jak Milość? GDybym byla aktorką, nie grała, głodowała, to może (podkreślam -
        MOŻE) i bym jej zazdrościle tago kawalka chleba (bo raczej nie zawodowej
        satysfakcji, nieprawdaż?). Mądrości? Chyba sobie kpisz. Urody? Jw. Kaczay nos,
        kaczay glos, wychudzona sylwetka to nie jest to, o czy marzę. Jest naprawdę
        MILION ładniejszych aktorek, choćby w samym M jak MIlość.
        Resasumując, jak jesteś fanką Kożuchowksiej, nią samą lub jej rodziną, to rzuć
        jakiś konkretny argument w dyskusji. A jak nie masz nic do powiedzenia, to nie
        pisz NIC.
    • barbasia1 Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 19:06
      > Nie wspomina o latach, jak by nie było konkubinatów, o stosowaniu
      > antykoncepcji - tak skrajnie sprzecznych z naukami Papieża!
      >
      Hmm45! nie bądź dewotem! nie bądź bardziej papieski od samego papieża!
      Kościół jest dla wszystkich! Nawet dla tych, którzy w swym życiu nieco
      zbłądzili!

      "W szykownej czerni, markowych okularach i torbą drukowaną w ekskluzywne logo,
      > spaceruje po Watykanie, ze szklistym wzrokiem, drżącym głosem opowiada o
      > swoich głębokich przeżyciach, o tym jak dotknęła Absolutu (ach, znowu
      > marka ;) ), o swojej misji, świadectwie itp."

      Ależ prostackie myślenie - czy ludzie pięknie ubrani nie mogą mieć głębokich
      przeżyć?!

      1dunia napisała:
      "O ostentację i
      pretensjonalność tu chodzi. O całą obudowę jej wyznania wiary i wylewania
      hektolitrów łez.
      - chyba emocje zmąciły ci jasność postrzegania?!

      hmm45, 1dunia
      - dlaczego oceniacie w sposób tak złośliwy, wredny kogoś, kogo tak naprawdę nie
      znacie, nie wiecie, co robi, jak żyje, jaka jest jego wiara (jasnowidze, czy
      co?)?! Albo znacie tylko z przekazów brukowych gazet (stali czytelnicy?), które
      wiadomo, jakie są!


      • 1dunia Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 21:03
        Ależ Barbasiu droga, dziwi mnie po prostu sytuacja, w której ta pani ni stąd ni
        zowąd wyrosła na pierwszą płaczkę po JP2 i zawołanego komentatora dzieł jego
        życia. Dlaczego? Jak? Skąd? Koniunkturalość ciśnie się... Albo jak wolisz:
        utrzymywanie na fali. Lans ważna rzecz dla aktora, nie zaprzeczam, w końcu z
        gęby on żyje - a że rzeczywistość constans nie jest, trzeba się do niej
        dostosować: nie chcą mnie na okładkę Gali, bo aktualnie jest okupowana przez
        Cichopkową, to chociaż poprzechadzam się w zamyśleniu pod bazyliką i opowiem,
        jak to od dawna stosuję zasady spisane w encyklikach JP2. Albo: jak to jest być
        częścią "pokolenia JP2" (które, no przepraszam, ale jak dla mnie to ono
        narodziło się w pierwszych, wydanych po śmierci papieża, numerach luksusowych
        pism dla pań - wcześniej jakoś cicho o nim było..). Nie trzeba być dewotem,
        żeby zgrzyty wyczuwać.

        A co do czytywania brukowców: chybiony argument, tym bardziej, że odbijając
        piłeczkę mogłabym to samo zarzucić Tobie: bo niby skąd wiesz, cóż te bruki
        wypisują i jaki obraz tej czy innej osoby można na ich podstawie sobie
        zbudować, ha?

        I mylisz się, twierdząc, że jestem wredna i złośliwa. Cyniczna raczej, jeśli
        już..
        • barbasia1 Re: Kożuchowska na Lateranie 03.04.06, 23:26
          1duniu przesadzasz!

          "Koniunkturalość ciśnie się... Albo jak wolisz:
          > utrzymywanie na fali. Lans ważna rzecz dla aktora, nie zaprzeczam, w końcu z
          > gęby on żyje - a że rzeczywistość constans nie jest, trzeba się do niej
          > dostosować: nie chcą mnie na okładkę Gali, bo aktualnie jest okupowana przez
          > Cichopkową, to chociaż poprzechadzam się w zamyśleniu pod bazyliką i opowiem,
          > jak to od dawna stosuję zasady spisane w encyklikach JP2"

          Nie przekonuje mnie ta argumentacja. MK jest tak wylansowana przez MjM , że
          już chyba bardziej być nie można!
          Miała zresztą okazję "lansować" się już rok wcześniej i jakoś tego nie robiła!
          A poza tym co w tym złego, ze idolka milionów została wykorzystana przez jakąś
          TV do pokazania tego, że wierzy w Boga, szanuje JP2!, że interesują ją sprawy
          duchowe!

          Zresztą Małgosia Kożuchowska od dawna robi dużo dobrego dla innych nie tylko w
          TV i nie sądzę, żeby robiła to dla lansu i nie odczuwam jej zachowania jako
          czegoś sztucznego!

          "> I mylisz się, twierdząc, że jestem wredna i złośliwa. Cyniczna raczej, jeśli
          > już.."
          Nie powiedziałam tak o Tobie (bo Cię nie znam), ani o nikim innym, ale o
          sposobie wypowiedzi- ostrym ataku- niestety także Twoim (to jednak dwie różne
          rzeczy!).

          Myślę, że Twoje zaangażowanie godne jest lepszej sprawy, niż udowadnianie, że
          Małgosia Kożuchowska się lansuje, że nie powinna wypowiadać się o swoich
          uczuciach do JP2., itp.
          Może raczej warto się dzielić na forum publicznym pozytywnymi emocjami, niż
          negatywnymi, nie sądzisz?!

          I jeszcze jedno nie trzeba czytać brukowców, wystarczy zdanie jakie spłodził
          powyżej hmm45, aby domyslić się co tam wypisują!("hmm45 napisał: > Nie wspomina
          o latach, jak by nie było konkubinatów, o stosowaniu" > antykoncepcji - tak
          skrajnie sprzecznych z naukami Papieża!")
          jakiś pasjonat i znawca życia intymnego aktorek ten hmm45 :))))

          • wislok1 Kożuchowska na Lateranie robi se jaja dla naiwnych 04.04.06, 00:31
            I tyle
            • barbasia1 Re: Kożuchowska na Lateranie robi se jaja dla nai 04.04.06, 14:46
              wislok1 napisał:

              > Kożuchowska na Lateranie robi se jaja dla naiwnych I tyle

              Tak "se" to widzisz? tak to odczuwasz? Czas wreszcie, wislok1, przestać być
              naiwnym! najwyższy czas! :))))))))))))))))))))
    • dona.a Re: Kożuchowska na Lateranie 04.04.06, 00:33
      Ciekawa jestem komentarzy p. Kożuchowskiej po powrocie z Rzymu. Jeśli te
      intymne przecież przeżycia zachowa dla siebie to zwracam honor. Pismo Święte
      jednoznacznie wypowiada się na temat osób ostentacyjnie demonstrujących swoją
      wiarę. A tak na marginesie to pamiętam niejaką Danutę Stankiewicz, piosenkarkę,
      która najpierw nagrała płytę dla Papieża, szumnie osobiście ją wręczyła w
      Watykanie, zdjęć z tego wręczenia wszędzie było pełno ze stosownymi
      komentarzami, po czym w krótkim czasie po, występowała w obscenicznym,
      wulgarnym programie estradowym/ stroje sado-maso, mikrofon w kształcie penisa,
      nadmuchane prezerwatywy itp/, dorabiając do tego "teorię" o różnych wymiarach
      sztuki. Dlatego nie zawsze wierzę w szczere intencje osób publicznych
      próbujących oświetlić się blaskiem takiej Osoby jaką był JP2
      • anaila Re: Kożuchowska na Lateranie 04.04.06, 01:14
        oświec mnie: kto to "Danuta Stankiewicz", kiedy to było?
        • marti64 Re: Ale bredzicie jak potluczeni!!! 04.04.06, 08:36
          Dajcie ludzie spokoj,brednie piszecie nie z tej ziemi!Kozuchowska jest
          wspaniala dziewczyna i aktorka,gra nie tylko w M jak Milosc ale wielu innych
          filmach w tym takze zagranicznych.Gra rowniez w teatrze.Jest bardzo
          inteligentna,a to co mowila o Ojcu Swietym czuc bylo ze przemawia z glebi jej
          serca i duszy.Zreszta czytalam wywiady z nia,reprezentuje poziom!!!!!!!!
          • f.lamer nienawiść nie całkiem bezinteresowna 04.04.06, 10:59
            cóż, niektórym wydaje się, że im bardziej obrzucą innych błotem tym sami są
            czystsi i wspanialsi
            nie ma jak to podnieść sobie ego
            a że nie znają osoby na która pluja - cóż tym gorzej dla niej
          • diorella Re: Ale bredzicie jak potluczeni!!! 05.04.06, 18:02
            marti64 napisała:

            > Dajcie ludzie spokoj,brednie piszecie nie z tej ziemi!Kozuchowska jest
            > wspaniala dziewczyna i aktorka,gra nie tylko w M jak Milosc ale wielu innych
            > filmach w tym takze zagranicznych.Gra rowniez w teatrze.Jest bardzo
            > inteligentna,a to co mowila o Ojcu Swietym czuc bylo ze przemawia z glebi jej
            > serca i duszy.Zreszta czytalam wywiady z nia,reprezentuje poziom!!!!!!!!

            Poziom minus dziesięć chyba. Kożuchowska jest mierną aktoreczką, lansuje się po
            bankietach i w kolorowych pisemkach. A gdzie ty tą inteligencję widzisz, to już
            doprawdy nie wiem. No chyba, że to jaja jakieś. Tak, na pewno sobie żartujesz,
            bo chyba niemożliwe, zeby ktos był taki głupionaiwny.
    • mozetakmozenie Re: Kożuchowska na Lateranie 04.04.06, 11:03
      A mnie się wydaję, że to jest tylko kwestia smaku. Dla mnie to było niesmaczne i tyle, a co do szczerości czy nieszczerości-nie wnikam. Dla mnie osoba taka jak MK która jest jedną wielką pozą za bardzo szczerze nie wygląda, ale tak jak mówilem nie wnikam w szczególy. Cała sytuacja jest dla mnie dość ... żałosna.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Heh 05.04.06, 16:21
      Zanim zaczniemy nawracać innych, nawróćmy się sami...
      • billy.the.kid Re: Heh 05.04.06, 18:33
        równie dobrze mogłą wyjść przed dom i powiedzieć o tym dżejpitu. ale jak miło w
        romie o tym mówić.
Pełna wersja