Gość: kahila IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 12.01.03, 18:45 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kubu Re: QAF - Queer as folk IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 13.01.03, 10:36 WONDERFUL! TERRIFIC! OH MY GOD! ZAJEBISTY SERIAl tzn znam tylko wersje brytyjska, ale nie wierze, ze amerykanie mogle zrobic to lepiej :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edziak Re: QAF - Queer as folk IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.03, 10:54 Oczywiscie ze nie moga , nie beda miec takiej fantastycznej obsady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kahila Re: QAF - Queer as folk IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 13.01.03, 22:55 hmmm... ja widzialam wersje USA i jeden odc. GB (chyba nie caly)trudno mi wiec okreslic ktora wersja jest lepsza. Porownywalam niektore sceny z obu wersji i bardziej podobala mi sie USA. Moze to dlatego, ze widzialam wiecej odcinkow i przyzwyczailam sie i bardzo polubilam aktorow. Faktycznie serial jest swietny, dobrze zagrany. Ciekawie zbudowane postaci, swiety klimat. Z niecierpliwoscia czekam na nagranie III czesci. POZDROWIENIA dla wszystkich zagladajacych na ten watek. Kahila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: QAF - Queer as folk IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 15.01.03, 16:16 wedlug mnie nie ma szans na lepsza obsade niz brytyjska :-))) nigdze nie znajdzie sie taki drugi slodki bastard jak aktor grajacy Stuarta :-) nota bene wlasnie dostalem maila od mojej ciotki z Melbourne, ktora oglada wersje amerykanska. oto male fragmenty (chyba mi wybaczy): "Nic nie jest w stanie odciagnac mnie od TV w poniedzialek wieczorem miedzy 10 a 10.45." Interesujace jest to ze panowie (straight) filmu nie ogladaja natomiast panie - jak jedna zona!!! Brzydsza polowa moich polskich znajomych mimo iz twierdzi ze nie ma nic wspolnego z homofobia to ja uwazam inaczej. Wsrod australijskich znajomych zauwazam nie tyle moze akceptacje co powiedzmy nie robienie sensacji wokol gay communities. Filmu jednak nie ogladaja. Nie myslisz ze to interesujace zjawisko?" :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kahila Re: QAF - Queer as folk IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 15.01.03, 18:58 Gość portalu: kubu napisał(a): > wedlug mnie nie ma szans na lepsza obsade niz brytyjska :-))) > nigdze nie znajdzie sie taki drugi slodki bastard jak aktor grajacy Stuarta :- ) oj.. chyba się znalazł i nazywa się Gale Harold :) PZDR.Kahila Odpowiedz Link Zgłoś