Dodaj do ulubionych

Giuseppe w Warszawie

18.09.06, 21:07
Bardzo lubię ten film i czekałam, kiedy się w końcu zacznie. Ale po co dawać
film, kiedy nie tłumaczą z włoskiego i niemieckiego, przecież to połowa
tekstów odpada, a jak ktoś nie oglądał filmu z napisami to po prostu teraz
go nie rozumie; no chyba, że zna włoski i niemiecki. Dla mnie porażka.
Obserwuj wątek
    • alexanderson Re: Giuseppe w Warszawie 18.09.06, 21:41
      Zasadniczo w telewizji pokazują ten film bez tłumaczenia kwestii niemieckich i
      włoskich - już któryś raz tak oglądam. Mamy się chyba czuć tak obco, jak główny
      bohater filmu.
      • markus.kembi Re: Giuseppe w Warszawie 18.09.06, 21:53
        Co innego "Deja vu" Machulskiego - ten film zawsze pokazują jednocześnie z
        napisami i zagłuszającym aktorów lektorem.
      • mozambique Re: Giuseppe w Warszawie 19.09.06, 10:14
        tylko w pulicznej , grrrr...
        texty włoskei i niemiecki ebez tłumczanei to jakis idiotyzm

        widziałm ten film na polsacie chyba i w ktorejs z lokalnych telewizjii dawali
        albo z napoisami albo z lektorem
        • ewus73 Re: Giuseppe w Warszawie 19.09.06, 12:17
          Mi udało się kiedys nagrać z napisami, jak puścili w TV Polonia.
          Wczoraj jedynka odwaliła kiszkę. :-)
        • feminasapiens bez tłumaczenia 19.09.06, 12:28
          A co tam wymaga tłumaczenia: "porka mizeria!", mamma mia!"?

          Nie przesadzajcie.
          • mozambique Re: bez tłumaczenia 19.09.06, 13:32
            wbrew twoim informacjom Włosi na codzień uzywają wiecej słów niz porca miseria
            • feminasapiens Re: bez tłumaczenia 19.09.06, 14:18
              mozambique napisała:

              > wbrew twoim informacjom Włosi na codzień uzywają wiecej słów niz porca miseria

              Włosi na pewno tak - ja mówiłam o dialogach w filmie "Giuseppe w Warszawie"
              • mozambique Re: bez tłumaczenia 19.09.06, 14:47
                i dlatego uwazam ze powinno byc jakies tłumaczenie

                kilka fajnych tyrad-z-szybkocią-karabinu-maszynowego umkneło
          • bazyliszek4 Re: bez tłumaczenia 19.09.06, 15:37
            nie o to chodzi. tłumaczenie słów Giuseppe, obojętnie czy "rozmawia" z Polakami
            czy z Niemcami (np. scena przed komendanturą) nie jest wg mnie potrzebne, bo
            sami bohaterowie się nie rozumieją. ale dialogi polsko-niemieckie
            (przesłuchanie Cybulskiego) czy niemiecko-niemieckie prowadzone w języku
            Goethego wypadałoby przełożyć, bo inaczej traci się połowe filmu.
            widziałem ten film kilka razy i zawsze były napisy. czasami tłumaczono
            wszystko, czasami część (mniej więcej wg takiego klucza jak podałem). ale
            pierwszy raz jakaś stacja dała d... i nie przetłumaczyła nic...
            • agnes6 Re: bez tłumaczenia 21.09.06, 08:29
              Gdyby "stacja TV" miała 100% pewność, że film "Giuseppe w Warszawie" obejrzy prezydent albo premier IV RP (obaj są totalnie bezjęzykowi) to NA PEWNO napisy z tlumaczeniami dialogów włosko-niemieckich, niemiecko-polskich i polsko-wloskich pojawiałyby się podczas projekcji. Ale przecież było wiadome prezesowi stacji, że obaj wybitni politycy w czasie planowanej projekcji filmu będą poza krajem bądź na bardzo ważnych naradach i absolutnie nie znajdą czasu na chwilę relaksu. A reszcie gawiedzi nie ma co ulatwiać życia, tylko niech się zaczną uczyć języków obcych. Nie wiadomo kiedy i dlaczego może się przydać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka