Dodaj do ulubionych

...jak psa!!!

IP: *.chello.pl 07.11.01, 21:31
A więc tak to się odbyło? Zawołali Irka do spiżarni, a tam już czekało na niego
kilku nafaszerowanych sterydami osiłków? Z tego jak to pokazali na TVNie tak to
wyglądało. Jeszcze nie zdążył się nawet ubrać...
"Irku zapraszam do spiżarni". A tam już czekają na ciebie hycle...
A teraz nie ma żadnej sprawy. Mieszkańcy kłócą się o sprawy "naprawdę istotne"
np. o to kto kogo oszukał w radosnej grze. Potem seria okazjonalnych
wierszyków, pełne upupienie. W tej chwili próbuje się zagłuszyć całą dyskusję
śmiechem Bogu ducha winnej Manueli, którą teraz pewnie wszyscy znienawidzą,
oprócz mieszkańców oczywiście, bo oni nie są w stanie wygenerować z siebie
żadnych uczuć.
Irka załatwili po cichu, "na zapleczu" , jak komunistyczna służba
bezpieczeństwa, a tu karuzela się dalej kręci - teraz jakby nawet trochę
mocniej, żeby zagłuszyć niewygodny hałas.
Nie wiem czy wam też to się to tak skojarzyło, ale ta gadka Sołtysika pt. "Irek
zgodził się dobrowolnie opuścić dom", wypowiadana w momencie, gdy widzimy
nieświadomego niczego Irka wchodzącego do spiżarni, zabrzmiała mi jakimś PRL-
owskim koszmarem. To po prostu niewyobrażalne, jak można dziś wciąż wciskać
ludziom, że czarne jest białe!?
Gdy "dobrowolnie" oznacza tak na prawdę "na siłę", a "po konsultacji z ekipą
realizatorów" oznacza w rzeczywistości "napadnięty przez ochroniarzy". Koszmar!
Jak myślicie - skąd te wzorce?
I nie było przy tym żadnych hałasów? Mieszkańcy nie przerwali na chwilkę gry w
Monopol? Cóż, w końcu pozbywali się właśnie najsilniejszego przeciwnika...
Teraz wygrana każdego z tej pociesznej gromadki błaznów będzie czymś sztucznym,
niesmacznym i niehonorowym.
Obserwuj wątek
    • Gość: jsm16 Re: ...jak psa!!! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 22:02
      pięć minut o Irku, a mnie ciarki przechodzą po ciele...
      Zaczynam się zastanawiać, czy on jeszcze żyje... a może siedzi gdzieś w ciemnej
      celi i jest poddawany elektrowstrząsom lub przykładają mu do twarzy klatkę ze
      szczurami... brrrr !
    • Gość: fafla Re: ...jak psa!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 22:09
      Gość portalu: gucio napisał(a):

      > A więc tak to się odbyło? Zawołali Irka do spiżarni, a tam już czekało na niego
      >
      > kilku nafaszerowanych sterydami osiłków? Z tego jak to pokazali na TVNie tak to
      >
      > wyglądało. Jeszcze nie zdążył się nawet ubrać...
      > "Irku zapraszam do spiżarni". A tam już czekają na ciebie hycle...
      > A teraz nie ma żadnej sprawy. Mieszkańcy kłócą się o sprawy "naprawdę istotne"
      > np. o to kto kogo oszukał w radosnej grze. Potem seria okazjonalnych
      > wierszyków, pełne upupienie. W tej chwili próbuje się zagłuszyć całą dyskusję
      > śmiechem Bogu ducha winnej Manueli, którą teraz pewnie wszyscy znienawidzą,
      > oprócz mieszkańców oczywiście, bo oni nie są w stanie wygenerować z siebie
      > żadnych uczuć.
      > Irka załatwili po cichu, "na zapleczu" , jak komunistyczna służba
      > bezpieczeństwa, a tu karuzela się dalej kręci - teraz jakby nawet trochę
      > mocniej, żeby zagłuszyć niewygodny hałas.
      > Nie wiem czy wam też to się to tak skojarzyło, ale ta gadka Sołtysika pt. "Irek
      >
      > zgodził się dobrowolnie opuścić dom", wypowiadana w momencie, gdy widzimy
      > nieświadomego niczego Irka wchodzącego do spiżarni, zabrzmiała mi jakimś PRL-
      > owskim koszmarem. To po prostu niewyobrażalne, jak można dziś wciąż wciskać
      > ludziom, że czarne jest białe!?
      > Gdy "dobrowolnie" oznacza tak na prawdę "na siłę", a "po konsultacji z ekipą
      > realizatorów" oznacza w rzeczywistości "napadnięty przez ochroniarzy". Koszmar!
      >
      > Jak myślicie - skąd te wzorce?
      > I nie było przy tym żadnych hałasów? Mieszkańcy nie przerwali na chwilkę gry w
      > Monopol? Cóż, w końcu pozbywali się właśnie najsilniejszego przeciwnika...
      > Teraz wygrana każdego z tej pociesznej gromadki błaznów będzie czymś sztucznym,
      >
      > niesmacznym i niehonorowym.


      Zgadzam się z Tobą gucio. Jeśli wszystko odbyło się spokojnie i normalnie to
      dlaczego tego nie pokazali???????? Może ludzie z BIG BRAZER vel BIG BRAWER nie
      wiedzą co to znaczy po polsku "reality show". To co nam pokazują może jedynie
      predystynować do określenia " wybrane i ocenzurowane fragmenty programu typu
      reality show" - na zasadzie wina i napoju typu wino.
      Zgadzam się z guciem w 100% - jak psa...
    • Gość: Sachmet Re: ...jak psa!!! IP: *.chello.pl 08.11.01, 00:53
      GUCIU!!!!!!!
      Miałam identyczne odczucia po obejrzeniu programu o 20.00.
      To, co w nim pokazano, moim zdaniem wyglądało bardzo jednoznacznie.
      Widok nieświadomego niczego Irka, zwabionego jakimś podstępem do spiżarni,
      wchodzącego tam w samych bokserkach tak jakby tylko na momencik...
      A potem okazało się, że juz nie wrócił...


    • elaf Re: ...jak psa!!! 08.11.01, 02:59
      Wiesz gucio jak czytalam twoj post to mi sie tak cholernie ciezko na sercu
      zrobilo...eeeeeh...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka