19.03.06, 17:35
Muchę kochałem szaleńczo
ze wszystkich swoich sił
a byłem wówczas młodzieńcem
jam wówczas młodzieńcem był

Ot, brało się czasem mikroskop
na muchę się go nastawiało
na buzię, na oczki, na włoski
a potem na własne ciało

I widzę, że ja i że ona
że my razem czółko do czółka
że miłości mej też jest spragniona
ukochana ma przyjaciółka

Krążyła nade mną z hałasem
brzęczała i tłukła się w szybki
ja całowałem ją czasem
a czas chyłkiem uciekał nam szybki

Lecz lata minęły i ku mnie
na miejsce dawnej miłości
choroby zeszły się tłumnie
strzelając z huku i w kości

I jam już co kiedyś nie ten
i muchy mej dawno już nie ma
nie stuka w me okno niestety
nie zgrzyta mi i nie śpiewa

Me serce i duszę ssie żmija daremno
świat uczuć w nich dawno zaginął
i nie ma niczego, niczego przede mną
o mucho, o moja ptaszyno!
Obserwuj wątek
    • freemason Wersja oryginalna 19.03.06, 17:43
      Ya muhu bezumno lyubil!
      Davno eto bylo, druz'ya,
      Kogda eshe molod ya byl,
      Kogda eshe molod byl ya.

      Byvalo, voz'mesh' mikroskop,
      Na muhu napravish' ego —
      Na shechki, na glazki, na lob,
      Potom na sebya samogo.

      I vidish', chto ya i ona,
      Chto my dopolnyaem drug druga,
      Chto tozhe v menya vlyublena
      Moya dorogaya podruga.

      Kruzhilas' ona nado mnoi,
      Stuchala i bilas' v steklo,
      Ya s nei celovalsya poroi,
      I vremya dlya nas nezametno teklo.

      No gody proshli, i ko mne
      Bolezni soshlisya tolpoi —
      V kolenkah, ushah i spine
      Strelyayut odna za drugoi.

      I ya uzhe bol'she ne tot,
      I net moei muhi davno.
      Ona ne zhuzhzhit, ne poet,
      Ona ne stuchitsya v okno.

      Zabytye chuvstva tesnyatsya v grudi,
      I serdce mne glozhet zmeya,
      I net nichego vperedi...
      O muha! O ptichka moya!
      www.litera.ru:8085/stixiya/authors/olejnikov/ya-muxu-bezumno.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka