sandra1301
17.12.06, 22:48
Czaruś chyba rzeczywiście spoważniał, przynajmniej nie kreuje się na
polskiego Jimmiego Careya. Kryzys wielu średniego?
A ten Peja? W sumie pierwszy raz widzę go w wywiadzie i... mieszane uczucia.
Z jednej strony jak na hip hopowca to mówi całkiem spoko, ale na ulicy to bym
się go bała spotkać.