Dodaj do ulubionych

Hymny pochwalne

IP: *.netia.pl 19.11.01, 10:13
Czytam sobie forum i uderza mnie jedna rzecz. Dlaczego tak dużo jest postów
krytykujących mieszkańców domu BB? Większość postów wręcz przepeniona jest
nienawiścią i jadem. Nawet jezeli pojawiają się pozytywy to najczęściej
ograniczają się do krótkich stwierdzeń - X jest cool , Y jest debeściak itd.
Na ogół dyskusja na temat wad i zalet uczestników programu polega na wytykaniu
wad. Jeżeli forumowicz pochwali mieszkańca to najczęsciej jednym zdaniem i nie
omieszka przy tym wyliczyć 10 wad innego mieszkańca.
Z czego to wynika?
Czy rzeczywicie nie ma w domu BB miszkańców którzy na sie podobają?
A może tylko boimy się do tego przyznać?
Może boimy się że gdy zbytnio pochwalimy naszego ulubieńca - zostaniemy zgodnie
z ogólnym nastrojem forum zjedzeni przez innych forumowiczów?

Czyżby nie wystarczyło nam że piszemy pod nickiem który w kazdej chwili możemy
zmienić to jeszcze tak bardzo silna jest w nas potrzeba akceptacji forum że
dostosowujemy styl naszych wypowiedzi do ogólnej nagonki forum?


Tyle tytułem wstępu.

Mam propozycję - mały eksperyment.
Wątek bez nienawiści jadu wypominania błedów itd.
Wątek w którym będziemy pisać o ludziach w domu BB których lubimy i o których
możemy napisać cos dobrego.

Dla mnie będzie to niezły wysiłek by odstąpić od dotychczasowych krytyk i
napisac coś miłego, zobaczymy czy podobne problemy beda mieli inni foruowicze?

ALE SZCZERZE I WIĘCEJ NIŻ JEDNYM ZDANIEM - nie idźmy na łatwiznę

PS: ja juz biorę się do roboty
Obserwuj wątek
    • Gość: fotograf DAVID RUBASIŃSKI IP: *.netia.pl 19.11.01, 10:36
      Jest bardzo odważny. Nie boi się być nudny i staromodnie grzeczny pod okiem
      żądznych sensacji widzów.
      Na początku myslałem że jest przykładem kamuflażu - doskonale ukrywający się
      tłumie , nie rzucający się w oczy , grzeczny i nie narażajacy się nikomu.
      To bardzo dziwne ale o jego szczerej naiwności przekonali mnie inni
      mieszkańcy - Oni tez to wyczuli - stąd ciągłe żarty i podpuszczanie Davida -
      ot choćby wmawiaie mu że ma talent do sztuki ludowej.
      Jest powolny - jakby trochę fajtłapowaty , ale w tej powolności widać odrobinę
      rozwagi - tak jakby mówił "wolę być powolny niż zepsuć coś na szybko"

      I cecha której warto mu pozazdrościć - zdaje sobie sprawe z tego jaki jest.

      Nie wkurza się gdy inni czepiaja sie jego powolności, nie denerwuje sie gdy
      inni próbują wykorzystywać jego naiwność, nie obraża się gdy śmieją sie z jego
      grzecznego zachowania.

      Jest grzeczny i szczery - spójrzcie na nominacje i jego uzasadnienia.
      Żadnych kłamstw o losowaniu , żadnego bełkotu o tym ze wszystkich kocha po
      równo.
      Szczerze ale i grzecznie - bo tak tez mozna , mozna powiedzieć o wadach
      nominowanej osoby bez obrazania jej.

      Czy zawsze jest szczery?
      O nie ;)
      W rozmowie o swojej dziewczynie , zapytany czy bedąc z dziewczyną ogląda się za
      innymi odpowiedział "nie".
      A ciągnięty dalej za język przez Wojtka .....- ZARUMIENIŁ SIĘ.
      Zawstydził się jak nastolatek.
      Myślę że każdy kto tłumaczył żonie że nie OGLĄDA SIĘ za innymi a tylko ogląda
      się za innymi rozumie subtelność kłamstwa Dawida.

      Dla mnie Dawid jest wyjątkiem i białym krukiem dzisiejszej młodzieży.
      Młody , nowoczesny a grzeczny i naiwny romantyk.

      Drodzy rodzice Dawida - dokonaliście cudu !!!!!
    • Gość: aga Re: Hymny pochwalne IP: *.chello.pl 19.11.01, 10:47
      DAwid-Ten chłopak ma w sobie coś ,już samo spojrzenie jego czarnych oczu ma
      w sobie jakieś emanujące dobro.
      Nie zrobił chyba nic złego dotychczas przynajmniej w intencjonalny sposób.Jest
      towarzyski ,ale nie na siłę jeśli nie czuje się odpowiednim towarzyszem do
      wesołej zabawy dyskretnie próbuje się ulotnić (niestety nie każdy z domowników
      potrafi to odpowiednio zrozumieć)
      O ludziach wyraża się z należnym szacunkiem ,w sporach bywa raczej
      neutralny .Myślę ,że Dawid najlepiej z całego towarzystw integruje tą grupę.
      Przy zażartych dyskusjach nie podnosi(lub rzadko) głosu na swoich adwersarzy a
      spokojnie przedstawia swoje poglądy.
      Zadania wykonuje zawsze z pasją ,nie traktując ich jako zło konieczne,ale
      jako wyzwanie i zajęcie które nie pozwoli sie nudzić oraz nauczy go czegoś
      nowego.
      Uważam go za bardzo pozytywny charakter w tej bajce:))))

      PS.Było ciężko ,tyle udało mi się wypocić ,nie wiem czy to dużo czy mało ,ale
      wydaje mi się ,że brzmi trochę nudno:)
    • Gość: fotograf Jerzy Kulicki - Strażak IP: *.netia.pl 19.11.01, 11:11
      Lubię Go bo jest Strażakiem.
      Jest taki jaki powinien być Strażak - taki jak w dziecięcych wyobrażeniach.
      Ma swoje zasady , reguły , wie że są w życiu sprawy które nalezy traktować
      powaznie. Chocby swoją pracę.
      Z drugiej strony nie słyszałem by opowiadał o swoim bohaterstwie, by chwalił
      sie akcjami w których ryzykował życie lub zdrowie. Być może nigdy nie uratował
      z pozaru ukochanego pieska. Byc moze nigdy nie wbiegał w szalejące płomienie. I
      nie sądze by to było jego marzeniem. Być może tylko prowadzi pogadanki w
      przedszkolach , być moze tylko przeprowadza coroczne inspekcje systemów ppoz w
      budynkach. Ale i do tych trywialnych zajęc podchodzi po swojemu czyli poważnie.
      Wbrew śmiechom i lekceważeniu - bo również ważne jest czy głupia gasnica jest
      sprawna i na swoim miejscu, wazne jest czy ludzie wiedzą co gasic gasnicą
      proszkową a co sniegową - bo raz na 1000 przypadków taka wiedza może uratować
      życie. - Prawda że to śmieszne i naiwne . A byliscie świadkiem pożaru?
      A sąsiadowi moich rodziców zapaliła się malutka komórka - ot drewniana szopka.
      Zanim obiegłem garaż płomienie sięgały 4 metrów (też sie śmiał gdy mu mówiono
      że nie powinien trzymać waty szklanej i kanistrów z benzyna w szopie). Nie dało
      sie podejść na 5 metrów. Zgodnie z jakąś zapomnianą pogadanką polewałem dach
      garażu szlauchem - zaczął sie już topić - i tylko dlatego garaż sie nie zapalił.
      - a to tylko mała smierdząca komórka. - śmiejcie się bo nie do śmiechu nie było.

      Może i jest zasadniczy i sztywny - ale ja nie chce strazaka wariata ani
      dowcipnisia. Wolę by strażak traktował swój zawód jako powołanie.

      Muszę też ostatnio oceniać wiele sytuacji i wielu ludzi pod katem tego jak
      widzą to dzieci ( sam ma trójkę) i wole sztywnego strażaka jako ideał dla moich
      dzieci - bo mogą zrozumieć że w życiu poza zabawą są też bardzo powazne i ważne
      rzeczy.

      A chłopaków Jurek ma świetnych - grzecznych ułozonych i .... jeden z nich
      płakał. Nie tylko matka wychowuje dzieci ważne jest też jaki jest ojciec.
      A synowie Jurka świadczą o nim i wcale nie muszą się go wstydzić

      bo ich Tatuś jest Strażakiem.

      • Gość: aco Re: Jerzy Kulicki - Strażak IP: 213.158.197.* 19.11.01, 11:18
        Zapomnieliście już jak z repem bili Anię ???
        Za tą fajną zabawę w przemoc w programie został strażak.
        Leczcie się wysyłający SMS-y do BB.
      • Gość: Astra Re: Jerzy Kulicki - Strażak IP: *.tele2.pl 19.11.01, 12:30
        Lubię go ale nie za to że jest strażakiem ale za te "słabostki"które mu się
        przytrafiają/np.łzy/.Chciałabym tylko dodać że piszę o Jurku z BB a nie
        prawdziwym bo tego drugiego nie znam.Tak więc ten wizerunek mi
        odpowiada/zdarzają się małe"aczkolwiek zważywszy fakt"wyjąteczki/.O walorach
        estetycznych nie będę się wypowiadać bo nie o to w tym wszystkim chodzi.Zarzuca
        mu się tu na forum,że beksa-ja wiem co znaczy tęsknić za dziećmi i na odwrót,co
        wczoraj TVN pokazało.Jeżeli kiepsko sobie radzi z tymi uczuciami to gdzie ma
        ukryć jak wszędzie są kamery?A komentarz leci.....Sztywniakiem nie
        jest,wystarczy CHCIEC posłuchać jego żartów,obejrzeć w
        chwilach"głupawki".Podoba mi się jego konsekwencja w uprawianiu codziennie
        sportu,zresztą zaprasza innych do tej zabawy,wie,że jest to także sposób na
        rozładowanie emocji i stresów.Bywa upierdliwy w swoich wypowiedziach ale mnie
        to aż tak nie razi i oglądam to z pobłażaniem.No i dalej bym tak pisała....ale
        już wystarczy.Dla mnie to wystarczy aby go lubić,innym pewnie nie więc niech i
        tak zostanie.
      • Gość: m Re: Jerzy Kulicki - Strażak IP: 192.168.11.* 19.11.01, 14:00

        > Muszę też ostatnio oceniać wiele sytuacji i wielu ludzi pod katem tego jak
        > widzą to dzieci ( sam ma trójkę) i wole sztywnego strażaka jako ideał dla moich
        >
        > dzieci - bo mogą zrozumieć że w życiu poza zabawą są też bardzo powazne i ważne
        >
        > rzeczy.

        Co za poroniony pomysł pozwalać dzieciom oglądać taki program jak Big Brother,
        nawet wtedy gdy występuje tam taki wzór doskonałości jak Jurek-strażak...
        • Gość: fotograf Re: Jerzy Kulicki - Strażak IP: *.netia.pl 19.11.01, 14:05
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Co za poroniony pomysł pozwalać dzieciom oglądać taki program jak Big Brother,
          > nawet wtedy gdy występuje tam taki wzór doskonałości jak Jurek-strażak...

          Nie chodzi tu o oglądanie przez dzieci BB ale o to czy Jurek prezentuje cechy
          nadające się dla dzieci.

          Nawet moja najstarsza córka woli "krecika" i "uszatka" od BB - zaskakujący
          rozsądek jak na 4 latkę.

          • Gość: m Re: Jerzy Kulicki - Strażak IP: 192.168.11.* 19.11.01, 14:16
            Gość portalu: fotograf napisał(a):

            > Gość portalu: m napisał(a):
            >
            > > Co za poroniony pomysł pozwalać dzieciom oglądać taki program jak Big Brot
            > her,
            > > nawet wtedy gdy występuje tam taki wzór doskonałości jak Jurek-strażak...
            >
            > Nie chodzi tu o oglądanie przez dzieci BB ale o to czy Jurek prezentuje cechy
            > nadające się dla dzieci.
            >
            > Nawet moja najstarsza córka woli "krecika" i "uszatka" od BB - zaskakujący
            > rozsądek jak na 4 latkę.
            >
            Kiedy miałem 5 lat moim ideałem był sąsiad milicjant, więc biorąc pod uwagę
            kryteria czterolatki, to masz rację iż Jurek prezentuje cechy nadające się tylko
            dla dzieci.

            • Gość: fotograf Re: Jerzy Kulicki - Strażak IP: *.netia.pl 19.11.01, 14:24
              Gość portalu: m napisał(a):

              > Kiedy miałem 5 lat moim ideałem był sąsiad milicjant, więc biorąc pod uwagę
              > kryteria czterolatki, to masz rację iż Jurek prezentuje cechy nadające się
              > tylko dla dzieci.

              Nie tylko dla dzieci - powaga w traktowaniu powaznych spraw przyda sie kazdemu.

              W wieku 5 lat Twoim ideałem był bohaterski milicjant ścigający złych przestępców.
              Potem dowiedziałeś się że nie kazdy milicjant był bohaterem.
              Czy to zmieniło coś w Twoim postrzeganiu przestępstwa i scigania przestępców?


    • Gość: Ina Re: Hymny pochwalne IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.11.01, 11:22
      Prowokator z pana panie Fotograf. ;o)
      • Gość: fotograf Re: Hymny pochwalne IP: *.netia.pl 19.11.01, 11:29
        Gość portalu: Ina napisał(a):

        > Prowokator z pana panie Fotograf. ;o)

        Jak na razie na "prowokację" dała się złapać tylko aga - zaskoczyła mnie ,
        spodziewałem się raczej że nikt się nie odezwie.
        Ago tak trzymaj - nie daj się zwariować. dziękuję :)

        Pani Ino ulega Pani ogólnemu nastrojowi forum wietrząc w moim zamyśle prowokację.
        Nawet gdyby była to prowokacja - to czego sie Pani boi?


        • Gość: Ina Re: Hymny pochwalne IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.11.01, 11:35
          Panie Fotografie, boje się pająków, ale akurat to nie ma tu nic do rzeczy.
          A Dawida akurat lubie i niech się posypia gromy na moją głowę. Lubię, bo
          1) lokalny patriotyzm
          2) wiem, ze jest właśnie taki jak kamery BB go pokazują.
          • Gość: fotograf Re: Hymny pochwalne IP: *.netia.pl 19.11.01, 11:51
            Tak mało wystarczy by lubić kogoś?

            lokalny patriotyzm - bzdura - nie każdego ze swojego miasta Pani lubi.

            Bo taki właśnie jest - zupełna Enigma nadal nic Pani nie powiedziała
            A jaki własnie jest , co się Pani w nim podoba?

            Przed czym Pani się asekuruje - boi sie Pani że wykorzystam Pani opinię o
            Davidzie przeciwko Pani?

            A moze to zwykłe lenistwo?
            • Gość: Ina Re: Hymny pochwalne IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.11.01, 11:59
              Pozwoli Pan, ze przejdziemy na "ty" ;o)
              Oczywiscie, że nie każdego ze swojego miasta lubie, ale gdy juz sympatia
              zaczęła kwitnąć, to ten fakt był dodatkowym plusem. Uważam Dawida za
              niespotykanie dobrze wychowanego. Jak na 24-latka, zachowuje sie niczym
              dinozaur. Już zaczyna mówić o tym, że zależy mu na założeniu rodziny ze swoją
              obecną dziewczyną. Chłopacy w tym wieku, z którymi mam okazję pogadać są
              zupełnie inni. Na więcej na razie nie mam czasu.
              • Gość: fotograf Re: Hymny pochwalne IP: *.netia.pl 19.11.01, 12:03
                O rany a już straciłem nadzieję.
                Długo trzeba Cię cisnąć ale mam nadzieję że warto.

                Cierpliwie czekam na wiecej.
                • Gość: Ina Dawid Rubasiński IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.11.01, 12:42
                  Bawi mnie jego naiwność przedszkolaka. Czy trzeba więcej? Nie wystarczy te
                  kilka rzeczy? No przystojny też jest. Ale co z tego? Jurek niby też, a
                  wystarczy jedno jego zdanie, wielokrotnie złożone i już mozna puścić pawia.
                  Dawid jest nietypowy dla swojego pokolenia i dlatego go lubię.
    • Gość: Astra Re: Hymny pochwalne IP: *.tele2.pl 19.11.01, 11:49
      Wielkie brawa dla pana,panie FOTOGRAF,za inicjatywę!!!!Od dawna nie
      wypowiadałam się bo przestał mi odpowiadać ton i styl wypowiedzi niektórych,ale
      trzeba przyznać że większości,uczestników dyskusji na tym forum.Przemyślę i
      jeszcze tu wrócę do tego wątku.Pozdrawiam.
    • Gość: fotograf w sprawie formalnej IP: *.netia.pl 19.11.01, 11:53
      Proszę o tytułowanie swoich hymnów pochwalnych imieniem i nazwiskiem mieszkańca
      domu BB - ułatwi to czytanie.
    • Gość: sawa Re: Agnieszka Lorek IP: *.uml.lodz.pl 19.11.01, 12:48
      Hymny to za dużo powiedziane (na czyjąś cześć ???). Użyła bym raczej "pozytywy,
      cechy pozytywne mieszkańców". Ale wracając do sprawy najbardziej "pozytywnym"
      mieszkańcem jak dla mnie jest Agnieszka
      Taka radosna, rozśpiewana, chwilami zadumana. Wydaje się też trochę oczytana
      (choć do końca nie jestem pewna czy to nie aby pozór). Rozważna w wypowiedziach
      (może trochę za bardzo). Jedyne co jej mogę zarzucić to makijaż (mógłby być
      delikatniejszy) A jej romantyzm to również zaleta.
    • Gość: fotograf Irek Grzegorczyk IP: *.netia.pl 19.11.01, 13:12
      Wcale nie dlatego że był szalony ciekawy prowokujący niesztampowy.

      Raczej za to co zdarzało mu sie powiedzieć gdy opowiadał o swoim życiu:
      Za to że idąc do domu BB pamiętał by zadbać o dom , ziemię , rodzinę.
      Jak sam powiedział - wykonał większość koniecznych prac by żonie było łatwiej,
      zapewnił opieke dzieciom , prosił rodziców by opiekowali się jego rodziną.
      Może i wariat ale wie co to jest odpowiedzialność za rodzinę.

      Podobało mi się też że jak sam mówił - potrafi znaleźć się o małomiasteczkowym
      środowisku - potrafi z kazdym porozmawiać i uszanować - nawet pijaczków
      naciągających na butelke sikacza pod sklepikiem.

      Lubię go za to że potrafił docenić rolników i ich pracę.

      Lubię go też za to że załamał się gdy inni mieszkańcy przestali zwracać na
      niego uwagę. Choć wcześniej wydawał sie nie szanować ich zdania ani opinii to
      jednak ich całkowita obojętność była dla niego ciosem nie do zniesienia.
      To było naprawdę naturalne i zaskakująco LUDZKIE.
    • Gość: Mimi Re: Hymny pochwalne IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 13:42
      Tu nie chodzi o hymny pochwalne,ale o to,żeby nie nastawiać się jedynie na
      krytykę.Czytając to forum także zauważłam,że większość wypowiedzi to krytyka
      mieszkańców BB,czasem zupełnie bezpodstawna,czasem może jest w niej trochę
      racji,ale przecież nie o to chodzi.Krytykować jest najprościej:ten nie podoba
      się mi ,bo tak się zachowuje,ten,bo powiedział to i to,ten,bo jest brzydki
      itd,itd.A może warto było by czasami wczuć się w sytuację tycz ludzi,postarać
      się zrozumieć ich zachowania.Znajdują się oni w nietypowych warunkach i
      narażeni są na specyficzne sytuacje i to właśnie wpływa na ich zachowanie.To,co
      oglądamy nie może być dla nas miarą oceny ich zachowania.
      Przypomina mi to znęcenie się silniejszego nad słabszym-my możemy pisać o nich
      co chcemy,a oninie mają możliwości obrony.Spróbujmy też pomyśleć jak my sami
      zachowywalibyśmy się w tamtych warunkach i sytuacjach i czy zmuszeni do
      takich ,a nie innych czynności chcielibyśmy,żeby ktoś według tego oceniał
      jakimi jesteśmy ludźmi.
      To normalne,że niektórych lubimy bardziej,niektórych mniej.,lecz sami dobrze
      wiemy,że zmienia się to w miarę upływu programu-osoba,która na początku
      wydawała sie beznadziejna teraz okazała się "ok" i odwrotnie.
      Spróbujmy więc krytykę zamienić na pochwałęa a jeśli ktoś naprawdę nam się nie
      podoba postarajmy się go wytłumaczyć,usprawiedliwić,wczuć się w jego sytuację
      Ważne jest to nie tylko w przypadku BB,ale naszego własnego życia i tego co nas
      otacza.
      Wiem,że brzmi to patetycznie,ale ja po prostu dzielę się z wami własnymi
      przemyśleniami.Jeśli już oglądamy BB to wynieśmy i my z tego jakieś korzyści
      ucząc się widzieć pozytywy tam gdzie na pozór ich nie ma.Dotyczy to również
      patrzenia na nas samych. Naprawdę warto!!!
    • Gość: Mimi Agnieszka Lorek IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 14:00
      Lubię Agnieszkę za to,że jest romantyczna,wrażliwa,naturalna.Jest
      szczera,czasami naiwna ,ale w pozytywnym znaczeniu.Ma trochę słabości,których
      nie ukrywa.Nie ma w niej zazdrości , fałszu,obłudy.Chciałabym mieć taką
      przyjaciółkę.
      • Gość: aga wypracowanie? IP: *.chello.pl 19.11.01, 14:04
        Te "hymny' brzmią nieco jak wypracowania w szkole:0)
        • Gość: fotograf Re: wypracowanie? IP: *.netia.pl 19.11.01, 14:08
          Jakbym napisał takie "wypracowanie" w szkole to moja polonistka postawiłaby mi
          pałę nie czytając. "za krótkie leniu"
          • Gość: Mimi Do Fotografa IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 14:54
            Dlaczego krytykujesz coś ,co miało być zaprzeczeniem krytyki.Sam rozwinąłeś ten
            wątek- naprawdę dobry-a teraz sam zaprzeczasz swojej własnej idei .Chyba nie
            ważna jest forma tych pochwał,ale ich treść.
            Dlatego też,szanowny panie Fotografie,jeśli chce pan by inni przestali
            krytykować niech nie krytykuje pan innych.
            • Gość: fotograf Re: Do Fotografa IP: *.netia.pl 19.11.01, 15:09
              Gość portalu: Mimi napisał(a):

              > Dlaczego krytykujesz coś ,co miało być zaprzeczeniem krytyki.Sam rozwinąłeś ten
              >
              > wątek- naprawdę dobry-a teraz sam zaprzeczasz swojej własnej idei .Chyba nie
              > ważna jest forma tych pochwał,ale ich treść.
              > Dlatego też,szanowny panie Fotografie,jeśli chce pan by inni przestali
              > krytykować niech nie krytykuje pan innych.


              Szanowna Pani
              Dlaczego krytykuje Pani moją krytykę ?

              A na powaznie - zaznaczyłem na początku że proszę o posty dłuższe niż jedno
              zdanie. Bynajmniej nie przypadkowo - łatwo jest napisac " lubie bo jest miły"
              Gdy mamy napisać trochę więcej - wymaga to już zastanawiania się.


              - ale będę się już pilnował

    • Gość: fotograf Re: Hymny pochwalne IP: *.netia.pl 20.11.01, 15:12
      Nikt już nie napisze czegoś miłego?
      - totalna klapa?
    • Gość: :) Re: Hymny pochwalne IP: *.man.polbox.pl 20.11.01, 15:18
      Gość portalu: fotograf napisał(a):

      > Czytam sobie forum i uderza mnie jedna rzecz. Dlaczego tak dużo jest postów
      > krytykujących mieszkańców domu BB? Większość postów wręcz przepeniona jest
      > nienawiścią i jadem. Nawet jezeli pojawiają się pozytywy to najczęściej
      > ograniczają się do krótkich stwierdzeń - X jest cool , Y jest debeściak itd.
      > Na ogół dyskusja na temat wad i zalet uczestników programu polega na wytykaniu
      > wad. Jeżeli forumowicz pochwali mieszkańca to najczęsciej jednym zdaniem i nie
      > omieszka przy tym wyliczyć 10 wad innego mieszkańca.
      > Z czego to wynika?
      > Czy rzeczywicie nie ma w domu BB miszkańców którzy na sie podobają?
      > A może tylko boimy się do tego przyznać?
      > Może boimy się że gdy zbytnio pochwalimy naszego ulubieńca - zostaniemy zgodnie
      >
      > z ogólnym nastrojem forum zjedzeni przez innych forumowiczów?
      >
      > Czyżby nie wystarczyło nam że piszemy pod nickiem który w kazdej chwili możemy
      > zmienić to jeszcze tak bardzo silna jest w nas potrzeba akceptacji forum że
      > dostosowujemy styl naszych wypowiedzi do ogólnej nagonki forum?
      >
      >
      > Tyle tytułem wstępu.
      >
      > Mam propozycję - mały eksperyment.
      > Wątek bez nienawiści jadu wypominania błedów itd.
      > Wątek w którym będziemy pisać o ludziach w domu BB których lubimy i o których
      > możemy napisać cos dobrego.
      >
      > Dla mnie będzie to niezły wysiłek by odstąpić od dotychczasowych krytyk i
      > napisac coś miłego, zobaczymy czy podobne problemy beda mieli inni foruowicze?
      >
      > ALE SZCZERZE I WIĘCEJ NIŻ JEDNYM ZDANIEM - nie idźmy na łatwiznę
      >
      > PS: ja juz biorę się do roboty
      ja nikogo tam nie lubie wiec napisze tylko to jedno zdanie

      • Gość: fotograf Re: Hymny pochwalne IP: *.netia.pl 20.11.01, 15:24
        Gość portalu: :) napisał(a):
        > ja nikogo tam nie lubie wiec napisze tylko to jedno zdanie
        >

        lubisz siebie
        i jesteś od nich lepszy
        prawda?

        • Gość: :) Re: Hymny pochwalne IP: *.man.polbox.pl 20.11.01, 15:28
          Gość portalu: fotograf napisał(a):

          > Gość portalu: :) napisał(a):
          > > ja nikogo tam nie lubie wiec napisze tylko to jedno zdanie
          > >
          >
          > lubisz siebie
          > i jesteś od nich lepszy
          > prawda?
          >

          jesli juz zmusiles mnie do napisania drugiego zdania to prosze bardzo niech beda
          dwa zdania. Nie mnie oceniac czy jestem lepszy czy gorszy a siebie lubie tak samo
          jak Ty lubisz siebie bo masz ze soba wiele wspolnego, prawda???
          • Gość: fotograf Re: Hymny pochwalne IP: *.netia.pl 20.11.01, 15:35
            równie wiele wspólnego
            równie wiele nas różni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka