adam_west
29.04.03, 01:16
Poniedziałek
...a raczej juz wtorek. Nie wiem. Dopiero co wróciłem.
Dzisiaj do mnie dotarło, że moja ukochana znalazla sobie innego. No cóż.
Zdarza się. A że serce mam dobre to postanowiłem im pomóc. Pozostaną na
zawsze razem. Leżą teraz u mnie na dywanie, a ja szukam jakiegos dużego
naczynia.
Znalazłem jakaś beczkę ze sztucznego tworzywa. Może to coś wytrzyma
konserwant. Skoro wytrzymuje radioaktywne chemikalia to czemu nie. Ale może
poszukam czegoś innego. Co jak co ale chętnie bym od czasu do czasu na nią
popatrzył. Natomiast z nim bedzie trochę kłopotu. Chłopak się wyrywał i przez
przypadek nie ma już pół głowy. Najwyżej on bedzie z tyłu. Najlepsza byłaby
beczka jakiej używali w filmie "Noc żywych trupów", taka z szybką.
A na razie położę ich w wannie i zaleję konserwantem coby sie zaczęli
rozkładać.
I jeszcze jedno. Może ktos zna coś na usuwanie krwi i mózgów z dywanu? Bo nie
bardzo się chce puścić...