Gość: perli
IP: *.starogard.dialup.inetia.pl
27.11.01, 18:00
Trudno mi sobie wyobrazić Syrenkę z alarmem w trzewiach .Jeszcze trudniej \
wyobraznia skrzypi\ jest ze światem bezreklamowym. Był kiedy taki? A TV bez
raklamów. Kiedyś może w innym śnie. TV straciła cnotę już wieki temu.
Małżeństwo z ponetną reklamą na Zachodzie już dawno zostało skonsumowane. U nas
te konsumowanie nastąpiło z pewnym czasowym poślizgiem. Nasi spece dobiero się
uczą. TV prywatna, taka, śmaka, owaka. Nawet święta pulsuje teraz reklamami
\nie pomnę od kiedy, bo na początku był chaos potem długo,długo nic, Ojciec
Rydzyk i green persil\. Z reklamą identycznie :taka, śmaka, owaka no i
oczywiście kręgosłup tego wszystkiego czyli totalne statystyki. Cholerne
cyferki, dane . Co , gdzie i kiedy sprzedać. No i zaczął się pęd po najlepszą
oglądalność. I okazało się , że TVN na szybkość nadświetlną . Na reklamie
zarobili po I edycji BB tyle, że te kształtne zera po przecinkach uaktywniały
niekontrolowany ślinotok. I tak przy okazji II edycji wystapił syndrom Sz.L.B.-
Szybciej Lepiej Bez skrupułów . A człowiek jest w tym wszyskim ino pyłem,
prochem w urnie stojacym na kominku. Jakby mogli to by sklonowali Stalina ,
markiza sadystę , nietoperza gwałciciela kotów, pantofelka pogromcę pra-
materii, itd i wszystko to wpakowali do Sękocina na trzy lata. Oni \paranoja
molderowska ?\ przed niczym się nie cofną z niczego nie zrezygnują. Totalny
extrem. Istnieje wiele scenariuszy i strategii , przed i w trakcie BB .Wszelkie
dymy też są wkalulowane. Z pełną premedytacją. Sorry za ten długi poród i nie
skorygowane wypociny ale Trybuną dostałam między oczy i kur....cholera mnie
wzięła.
P.S Pozdrowienia dla Irka