Gość: fotograf
IP: *.netia.pl
28.11.01, 13:06
Na przedzie pycha podąża z tańczącą latarnią
Chciwość wczepiła się w siodło i grzebie po sakwach,
Broi pod zbroją lubieżność, pokusa niełatwa.
Bandzioch domaga się płynów i straw do przesytu,
Wabi rozkoszne lenistwo do łóż z aksamitu,
Gniew zrywa ze snu i groźbą na oślep wywija,
A zazdrość nie wie, co sen i po cichu zabija
z piosenki Kaczmarskiego