Gość: Jo
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
12.07.03, 21:35
Jak dla mnie gniot.
Aha, pamiętam, jak film wszedł na ekrany, strasznie się zachwycano
odtwórczynią głównej roli - tą starą-maleńką Wielgucką. Tymczasem jej
współkoleżanki, Annna Maria Mucha i Anna Powierza zaistniały w filmie - może
nie jakimis spektakularnymi rolami, ale jednak. A o tej małej przemądrzalej
wredocie jakoś nic nie słychać...