bm_ka
05.10.07, 22:49
Późno bo późno ale dokonałam epokowego odkrycia, rozpoznałam gwiazdę w
reklamie która od dawna zastanawiała brakiem profesjonalizmu
w produkcji i wykonaniu, marnej fabule i jeszcze bardziej marnymi efektami
wizualnymi.
Jakiż to musi być napój przepyszny że nasza GWIAZDA z Opola reklamuje go tak
często?! :-)) Niestety nie udało mi sie nigdy zobaczyć tego eliksiru w
sprzedaży i nie znam jego urzekającego smaku natomiast kilka razy dziennie
zmuszana jestem do oglądania reklamy w której rzeczona gwiazda z Opola
obściskuje się ze Zbyszkiem który ma trzy cytryny (sic!)...
a teraz powazniej.
Czuję obrzydzenie kiedy ta reklama pojawia się na ekranie! Moje obrzydzenie ma
szeroki zakres gdyż zarówno napoju nie mogłabym przełknąć jak i patrzeć już
nie mogę na gosię, pożal się Boże śpiewaczkę, andrzejewicz. (Imię i nazwisko w
sposób zamierzony
napisałam z małej litery gdyż ta (mała litera) wydała mi się adekwatna do
poziomu artystki).