Dodaj do ulubionych

Mniej niż zero - OC w PZU

18.10.07, 09:37
Reklama do przeboju Lady Pank.
Tylko, że ja odbieram ją niekoniecznie zgodnie z intencjami twórców i PZU ;) Czy nie pamiętają, że w tekście pada tekst: "Są tacy, to nie żart, dla których jesteś wart mniej niż zero" i z tym będzie się kojarzyć oferta? I kiedy widzę gościa jadącego samochodem i śpiewającego podnieconym głosem "Mniej niż zero", to zastanawiam się kto tu kogo robi w zero ;D
Obserwuj wątek
    • stara_dominikowa Re: Mniej niż zero - OC w PZU 18.10.07, 15:33
      mniej niż zero podwyżek to obniżka, czy czegoś nie łapię?
    • zzzbycho Re: Mniej niż zero - OC w PZU 18.10.07, 19:47
      reklama jest do dupy a lady p sie sprzedaja za drobne
    • adi0075 Re: Mniej niż zero - OC w PZU 21.10.07, 10:26
      Moge tylko stwierdzic ze gosciu robi z siebie idiote i blazna jadac samochodem i
      wydzierajac sie.Jakby wyszedl z jakiegos psychiatryka.Jeszcze nie zdizwilbym sie
      gdyby jechal to jakis nastolatek czy lysa pala.Reklama jest absolutnie
      beznadziejna choc przynajmniej przeslanie jej jest z jakims tam
      sensem.Przynajmniej sie starali.
      • net-magdus Re: Mniej niż zero - OC w PZU 31.10.07, 21:01
        a czy mozna ta reklame zobaczyc w necie?szukalam ale nic nie znalazlam...
    • the_dzidka Re: Mniej niż zero - OC w PZU 31.10.07, 21:40
      Mnie się to z niczym nie kojarzy, ja na pierwsze dźwięki tej reklamy
      dostaję drgawek i z pianą na ustach chwytam za pilota :-)
      • nnike Re: Mniej niż zero - OC w PZU 01.11.07, 18:03
        the_dzidka napisała:

        > Mnie się to z niczym nie kojarzy, ja na pierwsze dźwięki tej reklamy
        > dostaję drgawek i z pianą na ustach chwytam za pilota :-)
        >

        A ja już na sam widok literek "PZU".
        • natalia999 Re: Mniej niż zero - OC w PZU 01.11.07, 18:19
          Nikomu nie zdarza sie spiewac pelnym glosem do jakiejs piosenki?To
          musi byc smutne.
          Mnie sie podoba.
          • the_dzidka Re: Mniej niż zero - OC w PZU 02.11.07, 10:50
            Nie chodzi o śpiewanie pełnym głosem. Mnie denerwuje już sam wstęp.
            Do finału, czyli do faceta piejącego głosem zarzynanego koguta,
            udało mi się dotrwać tylko raz.
            A śpiewać śpiewam, więc już tak mi nie współczuj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka