Dodaj do ulubionych

YCD-odcinek 2

12.03.08, 21:24
zaraz się zacznie:) kto ogląda? :D
Obserwuj wątek
    • kkokoszkaa Re: YCD-odcinek 2 12.03.08, 21:33
      i ja oglądam
      • karen64 Re: YCD-odcinek 2 12.03.08, 21:42
        ja tez,na razie zgadzam sie z jury.
        • karen64 Re: YCD-odcinek 2 12.03.08, 22:03
          Natalia bardzo fajnie zatanczyla,bilet zasluzony.ale ten tancerz z leborka...
          nie podobal mi sie jego taniec.
          • paulinaa Re: YCD-odcinek 2 12.03.08, 22:12
            kurcze ja nie oglądam tylko słucham:P wiec trudno mi ocenic jak kto
            tanczy ;P
    • lunatica A mnie 12.03.08, 22:38
      się najbardziej podobała Ewa Radek (o ile nie przekręciłam nazwiska :-)) -
      trzymam kciuki!
      • alex_koz Re: A mnie 12.03.08, 22:52
        no wiec obejrzalam, niestety nie bylo az tak smiesznie jak tydzien
        temu..., coz, jakos taka rozczarowana jestem, bo zupelnie nie
        rozumiem wyboru jury, glownie co do obu tanczacych par, jak i tej
        czarnej dziewczyny, ktora Pirog okreslil kocica. ciekawe co bedzie
        za tydzien:)))
    • kubissimo Re: YCD-odcinek 2 12.03.08, 23:54
      a mi sie podobala ta dziewczyna, ktora wzruszyla Piroga.
      Tzn jako tancerka to umiarkowanie (ale jakis potencjal ma), ale
      faktycznie dziewczyna ma w sobie coś :)
      • aguszak Re: YCD-odcinek 2 14.03.08, 14:44
        kubissimo napisał:

        > a mi sie podobala ta dziewczyna, ktora wzruszyla Piroga.
        > Tzn jako tancerka to umiarkowanie (ale jakis potencjal ma), ale
        > faktycznie dziewczyna ma w sobie coś :)

        to coś, to chyba taka... niewinność, naturalność... Mnie też się
        bardzo podobała :)))
    • lilith76 Re: YCD-odcinek 2 13.03.08, 09:59
      Dowcip z "biletme PKP" poziomem był gdzieś z okolic gimnazjum :/
      • karen64 Re: YCD-odcinek 2 13.03.08, 10:12
        jakbym musiala obejrzec wystepy tych wszystkich osob ,ktore czekaly w
        ogromniastej kolejce to mialabym juz dosc.
      • brytan4 numer z biletem 13.03.08, 10:20
        był żenujący- Piróg musiał przyjść z biletem, i tylko czekał komu by
        taką szopkę urządzić.
        Jest mydłkiem- na początku jechał po Glebie a potem w d... mu
        wchodził. Facet bez klasy , nie potrafi się nawet poprawnie
        wypowiedzieć
        • palmere Re: numer z biletem 13.03.08, 16:29
          mnie się ten kawał z biletem podobał. Ciekawy pomysł, a no i dziewczyna nie
          wyszła z niczym - przecież otrzymała bilet tyle tylko, że nie do BA tylko PKP :D
          • mama303 Re: numer z biletem 13.03.08, 21:28
            palmere napisał:

            > mnie się ten kawał z biletem podobał.

            Mnie tez rozbawił :-) Wole takiego Piróga niż płaczącego
        • princessofbabylon Re: numer z biletem 13.03.08, 17:27

          o tym wydarzeniu z biltem PKP słyszałam już zanim druga edycja się
          zaczęła, ale zobaczyc w TV to co innego niż przeczytać. Koles
          zachował się jak świnia, wykazał się brakiem kultury, klasy. No
          porażka po prostu. Wcale mi sie to nie opdobało, ani to zabawne ani
          błyskotliwe ani nic... po prostu dno. Tak jak go lubiłam, kiedy inni
          po nim jechali, tak teraz szacunku nie mam żadnego.
          • dona.a Re: numer z biletem 13.03.08, 20:19
            Ja nigdy go nie lubiłam, numer z biletem tylko potwierdził, że
            miałam rację, kabotyn
            • brytan4 Re: numer z biletem 13.03.08, 20:55
              dokładnie - kabotyn- na koniec się zreflektował że przegiął i zaczął
              popłakiwać po występie jednej z dziewczyn-błazenada!!!
              • feminasapiens Re: numer z biletem 14.03.08, 09:50
                Zastanawiałam się po obejrzeniu tego programu, jakby mi
                zaproponowali kasiorę za zrobienie takiego numeru (to to oczywiste
                że koleś zrobił to żeby słupki oglądalności wzrosły), ile musiałabym
                dostać żeby komuś zrobić taką krzywdę.

                Nie wiem, nikt mi nie proponował, ale chyba bym się nie zgodziła.

                To nie była dziewczyna, która przychodzi najpierw na casting do
                Idola, potem do YCD, kiedy indziej świeci d..ą żeby tylko zaistnieć
                w TV (a wielu tam takich było).
                Ta dziewczyna fajnie tańczyła, widać było że to jej pasja życiowa.

                Takiej dziewczynie się tego nie robi.
                • kubissimo Re: numer z biletem 14.03.08, 10:24
                  nie chce usprawiedliwiac Piroga, ale dziewczyna tanczyla przecietnie.

                  a tak z drugiej strony, to czy nie przyjechala na casting z matka
                  Diany Staniszewskiej? Jezeli tak, to nie dziwie sie, ze potem
                  probowala robic burze w lokalnej prasie.

                  a z calej historyjki rozbawila mnie kolezanka owego dziewczecia,
                  ktora ogladajac porwany bilet kolejowy pragmatycznie
                  stwierdzila "Możesz pojechać do Warszawy" :)
                  • palmere Re: numer z biletem 14.03.08, 14:36
                    kubissimo napisał:


                    >
                    > a z calej historyjki rozbawila mnie kolezanka owego dziewczecia,
                    > ktora ogladajac porwany bilet kolejowy pragmatycznie
                    > stwierdzila "Możesz pojechać do Warszawy" :)

                    no ta na końcu, kiedy zaciekawiona gawiedź obskoczyła główną bohaterkę. Jedna z nich: ''to teraz możesz jechać do Warszawy" hahahahaa
      • aguszak Re: YCD-odcinek 2 14.03.08, 14:39
        lilith76 napisała:

        > Dowcip z "biletme PKP" poziomem był gdzieś z okolic gimnazjum :/
        >

        A może to był pradziwy bilet do Warszawy, z datą castingu
        warszawskiego, czyli druga szansa??
        • lilith76 Re: YCD-odcinek 2 14.03.08, 15:27
          Też mi to przeleciało przez głowę, ale w takim razie zostało to rozegrane głównie dla jaj, nie ubarwienia eliminacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka