cherry_lips
14.03.08, 13:29
Nie za bardzo rozumiem zachowania tych ludzi.
Ok, nie wyszło im małżeństwo (kolejne, trzecie, czwarte, dziesiąte)
Ale czy tak publicznie muszą się obnosić z tym nowym 'związkiem'?
Nie znam a i może nie do końca przepadam za Kingą Rusin
bądź za Weroniką Pazurą, ale czy to nie musi być przykre dla
tych kobiet, jak zachowują i publicznie demonstrują
swoje nowe JA ich ex-mężowie? W imię czego to robią?
Ludzie, trochę skromności i klasy może? Dopiero co wyskoczyliście z
jednego łóżka do drugiego ale żeby odrazu się pchać na okładki Vivy
czy innego pismaka...
FUJ!