sonny07
14.10.03, 09:33
W salonie Frytka, Agnieszka i Leszek siedząc na kanapie zastanawiają co można
fajnego zrobić w barze. Wypili już zgrzewkę Polo Cockty, wysiłek
intelektualny najbardziej widać po Agnieszce..
- Może piżama party? - proponuje Leszek.
- Nie u nas w Polsce - powątpiewająco mówi Frytka. - Możemy dostać zespoły,
rozmawiałam już, ale zróbmy coś, bo na razie tylko gadamy.
- Fajnie by było, gdybyśmy się przebierali na program na żywo, np. za
pielęgniarki - to z kolei propozycja Agnieszki. Kiedyś takiego pornusa
widziałam u kolegów, jak takie dziewczyny pielęgniarkami niby były, ale tak
naprawdę to nie i seks one z tymi pacjentami... no pomysł jest fajny, ja
salową mogę być, strzykawkę nosić..
- Można zrobić, że któraś dziewczyna dostaje histerii - śmieje się Leszek. -
Zaczyna latać po sali. Łapie Ibisza za szyję, zaczyna go dusić, taki numer
byłby dobry!
Agnieszka jednak go nie słucha, proponuje przebieranki.
- To co? W czwartek przebieramy się w dresy. A w sobotę co?
Frytka proponuje występ dziewczyn na barze.
- A do tego możemy zrobić konkurs picia piwa przez słomkę. Albo podłączyć do
beczki szlauf i przez to kto najwięcej wypije piwa to wygra.
- Ale kto za to zapłaci? - pyta sceptycznie Leszek, biorąc łyk cytrynowej
Polo Cockty
- Firma Zbyszko - błyska intelektem Agnieszka
- Ale ja już rozmawiałam - nagle Frytka wpada na kolejny pomysł. - Możemy
zrobić "miss mokrego podkoszulka". Akurat skończył mi się okres, jak
polejecie mnie zimną Polo Cocktą to suty tak mi stwardnieją, że stwardnieje
też wszystkim facetom na sali!
Propozycje hardcorowe podobają się Agnieszce.
- Możemy zrobić tak, że na tacy wniesie się dziewczynę całą w winogronach i
trzeba będzie je zjeść. Później tom dziewczyne polać można miodem na
przykład, kisielem, a banana wiecie gdzie umieścić!!! Taaaaa, i kto tego
banana zje nie wyciagając go stamtad ten wygra, mi się cztery banany
zmieszczą!!!
- I wiecie co jeszcze? - dodaje Frytka. - Randkę w ciemno! Zaraz to wszystko
rozplanujemy. Dajcie kredki, linijkę i zrobimy biznes plan, ja doradcą
biznesowym przecież z zawodu jestem to na tym się znam.
- Ale banany od Chicity muszą być, inne się wyślizgują - zauważa Agnieszka.
W tym czasie Edyta wkłada w kuchni frytki do oleju. Frytka obserwuje ją spode
łba. Jej nos z trzema przegrodami nosowymi z deka jej przeszkadza, ale w
miarę widzi rozwój wydarzeń w kuchni.W momencie kiedy pojemnik z frytkami
znika we wrzącym oleju Frytka krzyczy rozpaczliwie.
- Aaa, nieee, nie rób tego!!! Siostry przepraszam was!!!
Zrywa się z kanapy, po drodze prawie przewracając o z grzewkę wiśniowej Polo
Cockty, biegnie do frytownicy i zagląda do środka.
- Siostry, wyglądacie apetycznie, ale nie wiem czy ja mogę.
- Możesz , możesz - uspokaja ją Edyta.
Po 10 minutach wszyscy siedzą i jedzą fryteczki, które najbardziej smakują...
Frytce.
Wracając do imprez w barze. Frytka zaproponowała:
- To będzie tak...drinki, a później piosenka o każdym z nas. O mnie niech to
będzie Price i 'The most beautiful girl in the world'
- O, ja też chce Prince'a! - krzyczy Agnieszka - ja mam w klubie taki login,
przydomek - 'Purple Rain', to z piosenki Księcia..
- a może złoty deszcz Kochanie? - zapytuje Damian z kurwikiem w oku - ja
bardzo lubię jak pada złoty deszcz.. w złotej kuli zloty deszcz..
Edyta, Krzysztof i Leszek nad talerzami frytek grali w karty. Frytka
spisywała kolejne swoje pomysły na imprezy wybory mistera, randka w ciemno,
impreza wojskowa pt 'Wypad za koszary, panny dają szpary' i najszybszy akt
masturbacji.
- A może lepiej alfonsi i dziwki, to jest zajebistyczne, wy przebrane za
takie rasowe dziwy - zaproponował Leszek
- Mmmmmm, burdelowe psiaki, suczki czekające na mężczyznę i jego pięć,
siedem, dziesięć orgazmów tak jak pies na porcję Pedigree Pall - podchwyca
temat Damian
- Eeee. To się nie nadaje do programu o godzinie 20:00 - zauważyła Frytka.
- A może mini "Idola"? - podsunął Leszek.
Edyta zaproponowała zainstalować telefony na każdym stoliku i zrobić romanse
przez telefon. Później wymyśliła konkurs dla par przedmałżeńskich i w nagrodę
zorganizowanie wieczorów kawalerskich i panieńskich. Z kieszeni wyciągnęła
też kartkę z numerem telefonu do Dawida Ozdoby i poprosiła producentów o
telefon komórkowy.
- A może konkurs tylko dla par, które biorą ślub w listopadzie, a w nagrodę
wesele w Barze? - powiedział Leszek.
- Zróbmy spotkanie gejów i lesbijek - zaproponowała Edyta - Rafał będzie
Mistrzem Ceremonii! Shit, sorrka - zapomniałam, że ma szlaban z wjazdem do
BARu.
- To jest za mocne, to jest katolicki kraj - pokreślił Leszek.
Kolejne pomysły Edyty to siłowanie na rękę, konkurs na najgłośniejsze
pierdnięcie połączone z konkursen na największy płomień od tej czynności,
konkurs na najszybciej założoną prezerwatywę, wyciskanie soku z ziemniaków i
konkurs na najbardziej odjazdowo ubraną osobę.
- Niech do każdego programu na żywo, każda dziewczyna przebrała się za
jednego faceta i odwrotnie - wymyśliła Frytka.
- Ale to będzie pedalstwo - zripostował Leszek.
- Jak się za mnie przebierzesz, to będziesz wyglądał jak pedał? Dziękuję ci
bardzo? - zmartwiła się Frytka.
- A w sobotę się przebieramy za dresiarzy - powiedziała Agnieszka Tomala -
Mnie pociągają strasznie chłopcy w dresach, chryste.. ja dresiarzom już tyle
lasek zrobiłam, tyle ich już miałam, taką doświadczonom jestem dziewczynom,
że..
- Nie możemy się tak przebierać cały czas... - mówił Leszek. - No i
zobaczcie, wystarczy tylko usiąść i trochę pomyśleć i już mamy tysiąc
pomysłów.
- Jsteśmy kreatywni, mądrzy i inteligentni. Jesteśmy w złotej kuli! - Aga T.
kończy rozmowę.