Dodaj do ulubionych

dokument od Kałużyńskim

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 08:16
Wczoraj obejrzałam wspaniały dokument - trochę prywatności z zycia Zygmunta
Kałużyńskiego! I co z niego odemnie: Pan Kałużyński to niewiarygodnie mądry
człowiek, z bogatym życiem i poglądami, pomimo kurzu żyjący w wspaniałym
otoczeniu (obrazy, mnóstwo książek. Bardzo polubiłam Kałużyńskiego po tym
reportażu trochę zasmucił mnie Pan Raczek - gdy Kałużyński w pytaniu o
przyjaciół powiedział - Pana (do RAczka) uważam za mojego przyjaciela. A Pan
Panie Tomaszu uważa mnie za swojego przyjaciela ? (i sam szybko sobie
odpowiedział) - myślę że tak. - trochę brakowało mi tu jakiejś małej uwagi
Raczka!!!
Ten film zachęcił mnie do zakupienia ksiązki Kałużyńskiego - coś o
orchidei ... zapiski czy coś tak..
Kto oglądał wczoraj ten reportaż i ma jakieś spostrzeżenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: bajsarka Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.03, 11:45
      Też oglądałam. Mimo brudu, ubustwa materialnego, ten człowiek jest chodzącą
      encyklopedią kina i nie tylko. Człowiek-film.
      I te książki...
      Kałużyński budzi tylko szacunek, podziw. Podziwiam go za to, że jest takim
      optymistą.

      Pozdrawiam!

      • Gość: magda Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 12:41
        Myślałam że będzie większy odzew na wczorajszy reportaż ale widzę że na 1
        mijscu niepodzielnie w "Telewizji" jest "Bar" i Frytka - szkoda - może w
        dziale "Książka" byłby większy odzew (nie obrażam tu osób piszących w dziale
        Telewizja - sama przeciez też tu zaglądam
        • tato1966 Re: dokument od Kałużyńskim 05.12.03, 13:06
          Przy okazji:
          kiedys Nina T. spytała Zygmunta Kałużyńskiego o najgorszą cechę jego charakteru.
          Kałużyński odpowiedział: Charakteryzuję się kompletnym brakiem charakteru.
          wspaniałe.
        • Gość: motyl69 Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 01:45
          > Myślałam że będzie większy odzew na wczorajszy reportaż ale widzę że na 1
          > mijscu niepodzielnie w "Telewizji" jest "Bar" i Frytka - szkoda - może w
          > dziale "Książka" byłby większy odzew (nie obrażam tu osób piszących w dziale
          > Telewizja - sama przeciez też tu zaglądam


          Nie ilośc,a jakość Madziu!!!!!Pzdr Motyl
    • hans111 Re: dokument od Kałużyńskim 05.12.03, 13:12
      o której godzinie był ten dokument? Żałuję, że nie oglądałem, może powtórzą na
      Polonii.
      • Gość: magda Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 13:25
        Podobała mi się scena kiedy to Kałużyński szukał jakiejś muzyki na płycie (NIE
        CD) do puszczenia na adapter i mówi "- Szkoda taśmy a pan ciągle kręci"
        Podobało mi się też jak mówił że czuje się szlachcicem choć pochodzi z ludu no
        i zachwycająca ostatnia scena kiwania ręką - tak jak kiedyś w perłach z lamusa.
        Acha! no i wspaniał scena pokazywania figurek porcelanowych i buteleczki po
        prfumach!
        Reportaż był chyba właśnie na Polonii ale nie jestem pewna - na pewno o 20:35
        • stalowy_szczur1 Re: dokument od Kałużyńskim 05.12.03, 13:50
          Może tak nie do końca o samym filmie.... Uważam Raczka za przemądrzałego
          koniunkturalistę, ale... w jakimś wywiadzie Kałużyński wspomniał, że nie nie
          może chodzić do kina. I Raczek prośbą/ grośbą/ błaganiem załatwia kasety
          przedpremierowe, aby Zyga mógł obejrzeć film... I nawet nieco mnie wzruszył...
          Oczywiście nie zapomnę, jak Zyga powiedzał, że kobieta nie musi być ani ładna,
          ani brzydka, ważne, aby była sexapiliczna.
          Pzdr !
          Szyba
    • Gość: basia Re: dokument od Kałużyńskim IP: 212.191.200.* 05.12.03, 13:55
      Można być szczęśliwym mimo kurzu,bez gromadzenia materialnego bogactwa.
      Ulubiona scena,stara płyta,wspomnienie po zapachu perfum,śpiew ptaków
      wystarczy...
      Ogromne wzruszenie i szacunek dla Jego wiedzy.
      A moje dziecko z zakamarków pamięci rozpoznalo Pana Zygmunta po machaniu ręką.
      Był niedawno wywiad z Z.Kałużyńskim w Wysokich Obcasach.
      • Gość: gd Wywiad wapniały był ale w Dużym Formacie niedawno IP: 62.111.207.* 06.12.03, 03:37
        trochę lepszy od filmu; bardziej głęboki. Można go chyba odnaleźć na tym
        portalu. Co jedno zdanie - wzruszenie, co drugie - smiech.
    • Gość: s_l rozmowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 14:05
      reportaz zaiste gleboko wzruszajacy
      oto link do cudnej rozmowy z panem zygmuntem, w ktorej szczerze jak zwykle,
      mowi o swej chorobie, sympatiach politycznych i antypatiach fimowych
      www2.gazeta.pl/film/1,22533,1664702.html
    • Gość: g Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 05.12.03, 15:23
      tak w swoim "Alfabecie" pisze Urban :" (...)Ten oryginał o wielkim umyśle i
      odwadze (w naszym przykościelnym kraju walczy m.in o wolność pornografii)
      mieszka sam jeden w ruderze pozbawionej podłogi i nigdy nie sprzatanej. Nosi
      starą, podartą odzież, którą 50 lat temu jakiś nędzarz otrzymał w "Caritasie",
      następnie zużył, wyrzucił, a Zyzio znalazł i donasza. Kupuje natomiast po
      świecie książki, płyty i albumy malarstwa, tworząc zbiór warty więcej niż parę
      mercedesów, którymi puszą się nowobogaccy. Skąpi sobie na bilet autobusowy czy
      herbatę w bufecie, a wyrzuca pieniądze na przedmioty, które żadnemu jeszcze
      człowiekowi na świecie nie okazały się potrzebne".
      pewnie trochę przesadzone, ale wierzę, że prawdziwe jeśli chodzi o pasję
      zbieractwa. uwielbiam pana Zygmunta. wielki erudyta (a jaki był przystojny
      kilkadziesiąt lat temu!)
    • lolo37 Re: dokument od Kałużyńskim 05.12.03, 15:23
      on jest jednym z ostatnich ludzi swego pokolenia....czasy sie tak zmienily ze
      chyba niewiele mlodych ludzi jest w stanie go zrozumiec...teraz to big brother,
      bar i ich troje nadaje bieg kulturze..pustka, zupelna pustka...
      • Gość: trampek smrodek Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.it-net.pl 05.12.03, 21:59
        troche niezrozumiałe sa te uzalania sie nad mieszkankiem pana Zygmunta, mnie
        sie tam ono całkiem podobało a widać , że i jemu przyjemność sprawia nie tylko
        mieszkanie tam ale i chwalenie się nim
        te niemalowane od kilkudziestu lat sciany, myslicie że jest to do podrobienia?
        nie
        można sobie pierdolnąć nie wiem jakie bajery na ścianie za nie wiem ile kaski
        ale żeby tak postarzyć ścianki to chyba trzeba wynająć ekipę scenografów z
        holiłudu a i tak byłaby marna podróba łatwa do zdemaskowania dla prawdziwego
        znawcy, wiem , bo niedługo stanę sie posiadaczem niestety nowszego wygladem
        choć juz dwudziestoparoletniego - tylko takie chcę mieć!!!!

        pamiętam jak Zyzio kiedyś z dumą opowiadał , że jego nazwisko pochodzi od
        kałuży a po oddzieleniu "użyński" staje się jeszcze bardziej ekstremalne:D
        • Gość: bodo Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.rtk.net.pl 05.12.03, 22:12
          warto gościa czytać. kiedyś wpadła mi w łapy jego książka "Wenus automobilowa" -
          tytuł mnie zachwycił. super. recenzje z filmów poukładane problemowo. Czad
          intelektualny!!!
          potem juz brałem Kałużyńskiego we wszystkim, jak leci. polecam jego jedną z
          pierwszych książek "Podróż na zachód" - jaka przenikliwość!

          a za parę lat będziemy zachwycać się drugim mądrym, a teraz nieco
          zmarginalizowanym (bo konsekwentnie lewicowym - choć mądrze
          lewicowym) "starcem": KTT. już teraz czytajcie, bo to też gościu supermądry i
          niekoniunkturalny...
          • Gość: sara Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 22:53
            Macie racje, jak tak Was czytalam zrobilo mi sie przyjemnie. Nie jestem sama.
            Tez podobal mi sie ten film / to wlasnie byla powtorka na Polonii / Mam jak
            najlepsze zdanie o panu Z. to madry czlowiek. Takie samo zdanie mam o KTT.
            Zauwazcie, ze wszyscy z dawnej "Polityki", dolozylabym jeszcze troszke
            Rakowskiego. Ma ciekawe wywiady na regionalnej w soboty ok 21 ej. Gdyby nie ten
            epizod z wyprowadzaniem sztandaru. Dziennikarze z klasa wymieraja i kto nam
            dzisiaj zostaje, moze jednak Raczek, moze Zakowski .Pozdrawiam nostalgicznie.
            • Gość: bodo Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.rtk.net.pl 05.12.03, 23:02
              sorry, ale KTT BYŁ CAŁY CZAS W "KULTURZE" - DO POLITYKI TRAFIŁ, GDY REDAKCJE
              KULTURY PRZEGNANO NA CZTERY WIATRY PO WPROWADZENIU STANU WOJENNEGO
              (kurcze, capslock mi się przypadkowo wcisnął. sorki!)
              • Gość: merc Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.03, 09:14
                Przeraziło mnie to ,ze ktos napisał" mimo brudu" ludzie...niech szlag trafi
                wasza małostkowośc...
                • Gość: magda Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.12.03, 08:11
                  To ja napisałam i nie "mimo brudu" !!! a "pomimo kurzu żyjący w wspaniałym
                  otoczeniu (obrazy, mnóstwo książek" - więc czytaj uważniej! A jeśli prawda
                  świadczy o małomiasteczkowości no to jestem małomiasteczkowa! A co nie było
                  widać kurzu??? Sam Kałużyński wspomniał że figurki są zakurzone!!!
                  • Gość: magda Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.12.03, 08:13
                    Ojojoj!!! Przepraszam - sama nie doczytałam i teraz mam za swoje! Zbulwersował
                    mnie początek twojego postu i przeczytałam małomiasteczkowość zamiast
                    małostkowość
    • Gość: uhahany Re: dokument od Kałużyńskim IP: 172.* / 217.172.244.* 06.12.03, 15:39
      No faktycznie, wzory, że klękajcie narody:(
      Kałużyński, Rakowski, KTT, może jeszcze Passent, Urban, do tego Jaruzelski,
      Górnicki, dołóżmy Kiszczaka, nie zapomnijmy o Przymanowskim i wielu, wielu im
      podobnym. Ludzie! Czy Wy naprawdę powariowaliście!? Kreatury, które już dawno
      powinny iść w najlepszym dla nich wypadku w zapomnienie, stają się przykładnymi
      ludżmi, intelektualistami, niemalże mędrcami. Poczytajcie historię najnowszą,
      otwórzcie oczy. Nie dajcie się manipulować mediom, które ciągle są w łapach tych
      samych miernot, co 40 lat temu. Abnegacja, czy zwyczajny brak dbałości o
      higienę osobistą jako przymiot. O tempora, o mores! Pozdrawiam normalnych.
      • Gość: bodo Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.rtk.net.pl 06.12.03, 20:37
        witamy gościa z LPR-u.
        zdolność różnicowania u was w zaniku.
        Urban i Górnicki w jednym rzędzie z KTT, Kałużyńskim i Passentem!
        ja cię sunę! jak to się wszystko w takiej głowie ładnie upraszcza...
        • Gość: g Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 06.12.03, 22:23
          no, kiedys laczyla ich nie tylko jedna redakcja, i jakos zdaje sie, sami
          zainteresowani nie maja nic przeciwko wymienianu ich nazwisk w takim
          towarzystwie.
          dla pana z LPR' u zadanie - niech pan wskaze w dzisiejszej prasie redakcje na
          miare "tamtejszej" Polityki.
          • Gość: magda Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.12.03, 08:16
            Wiedziałam że nawet tu polityka się "wtrynoli"!!!! Zauważyłam mądrość tego
            człowieka - warto takiego posłuchać!!!!!!!!!!! To o to chodzi! "Mądrego to i
            dobrze posłuchać"
    • Gość: uhahany Re: dokument od Kałużyńskim IP: 172.* / 217.172.244.* 06.12.03, 23:09
      Nie żebym się tłumaczył, ale z tym LPR to trafiliście towarzysze jak kulą w
      płot. Co do "tamtej" Polityki, to chodzi o tą z lat 60-tych, 70-tych czy może o
      jej najbardziej "świetlany" okres, czyli lata 80-te? Fakt, że obecnie nie ma
      bezstronnego, a tym samym wiarygodnego czasopisma, nie świadczy, iż tamten
      tygodnik był tym, jakiemu chciałoby się ufać. Aktualnie, to poprostu
      nieśmiertelne miernoty wskutek dobrze wszystkim znanym układom, doskonale
      usadowiły się w III RP i dalej brylują na salonach. Z manipulacji znani są
      świetnie od lat. Szkoda, że również w tych, zdawałoby się, innych czasach,
      znajdują wyznawców. Szkoda tym bardziej, że gros tych "czcicieli" wywodzi się z
      kręgu młodych, a więc pozornie nie skażonych tamtą retoryką odbiorców. Mimo
      wszystko nie tracę nadziei, że czas pokaże, iż racja leży po zupełnie innej
      stronie, niż po tej za którą optuje większość produkująca się ny TYM forum.
      • Gość: g Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 07.12.03, 00:13
        prosze mnie oswiecic - po ktorej stronie? bo jakos tak krazy pan, a do sedna
        dojsc nie moze. doczekam sie wymienienia lepszego skladu redakcyjnego?
      • Gość: magda Re: dokument od Kałużyńskim IP: 81.210.121.* 08.12.03, 11:30
        Należałoby jeszcze dodac tutaj Waldorffa.
        To, że ktoś miło się uśmiecha i fajnie macha rączką nie znaczy, że można mu
        zapomnieć przeszłość.
    • semtex Re: dokument od Kałużyńskim 07.12.03, 00:29
      Kałuzyński jest wielki. KTT też.
      • Gość: bodo Re: dokument od Kałużyńskim IP: *.rtk.net.pl 09.12.03, 10:23
        kałużyński i ktt bronią się po prostu swoimi książkami.
        kompletnie mnie nie obchodzą "układy" - bardzo interesują mnie pewne książki.
        koledze z LPR-u polecam "Pożegnanie molocha" kałużyńskiego czy "Przypowiastki
        dawne i dawniejsze" KTT.
        proszę przeczytać, dokładnie się zastanowić w jaki sposób "układy" wpłynęły na
        POZIOM tej publicystyki kulturalnej - i uprzejmie nam wyjaśnić.
        bo ja związku nie widzę!
    • Gość: nienaiwny Ten przemiły pan... IP: 81.210.121.* 09.12.03, 10:38
      Oto coś o Waszym ulubieńcu:

      W walce z Kościołem dalej bardzo znaczącą rolę odgrywa
      postkomunistyczna "Polityka", skupiająca w swej redakcji licznych dziennikarzy
      od dziesięcioleci zahartowanych w bojach z religią jako "opium dla ludu". By
      wymienić choćby nazwiska: Kałużyńskiego, Koźniewskiego, Garlickiego, Grońskiego
      czy Waldorfa. Prawdziwym stachanowcem w walce z Kościołem katolickim, podobnie
      jak w walce z polskim patriotyzmem, jest stary stalinowiec Zygmunt f
      Kałużyński. Jego wydane w ostatnich latach książki Pamiętnik rozbitka i Bankiet
      w domu powieszonego aż roją się od mało wybrednych ataków na Kościół katolicki.
      Kałużyński posunął się między innymi do skrajnych, pośmiertnych ataków na
      księdza Jerzego Popiełuszkę, stwierdzając: "(...) konflikt Popiełuszko - jego
      zabójca Piotrowski nie reprezentuje walki dobra ze złem, lecz złego ze złem:
      przestępca polityczny morduje agitatora politycznego, posługującego się
      autorytetem religii (...). Popiełuszko zginął nie dlatego, że był kapłanem,
      lecz dlatego, że był aktywistą (...), film, prawdziwie chrześcijański, musiałby
      odnieść się krytycznie do obydwu postaci tego dramatu: jego treścią jest, z
      jednej strony nadużycie władzy, z drugiej, nadużycie religii". Kałużyński
      chętnie wspomaga płodami swej "twórczości" również urbanowe "Nie", popisując
      się tekstami najobrzydliwszego, antyreligijnego fanatyzmu. By przypomnieć
      choćby tekst Spowiedź po półlitrze Kałużyński wieszczył w nim rychły upadek
      Kościoła i wzywał do pokazania "nieludzkiego oportunizmu" kleru etc.

      • Gość: bodo Re: Ten przemiły pan... IP: *.rtk.net.pl 09.12.03, 10:44
        tak jest. tu mnie masz!
        przyznaję, że antyklerykalizm kałużyńskiego mnie raził, może zbyt pochopnie (?)
        biore to w nawias i skupiam się tylko na jegi tekstach o filmie i kulturze.
        może.

        kiedys tylko jeden wiekowy gościu wyjaśniał mi, że lewicowcy przedwojenni maja
        uraz do kleru, bo przed wojną kościół w Polsce to było coś makabrycznie
        sobiepańskiego (vide: awantura z umieszczeniem trumny Piłsudskiego na Wawelu).

        ale fakt: "zyzio" (tak go ponoć zwą) jest obsesyjnie antykościelny. i z tym nie
        umie sobie poradzić.
        cała reszta jednak mi leży i dla mnie jest b. wartościowa...
        pozdr.
        • Gość: s_l Re: Ten przemiły pan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 11:10
          pozwole sobie podpisac sie pod postem bodo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka