Gość: Jola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.12.03, 15:18
Proszę nie przesadzajcie, z tym wstydem. Program był pocięty, poszatkowany,
nie wiadomo właściwie który komentarz był do której piosenki. Kuba zachowywał
się jak zwykle, czyli był sobą. Dopiero niektórzy byliby oburzeni, gdyby się
podlizywał Panom i Władcom Amerykanom i Anglikom. Jeżeli niektórzy tak się
wstydzą za Wojewódzkiego i uważają, że zszargał opinię WSZYSTKIM Polakom,
proszę nie wyciągajcie ciężkich armat, to był tylko słabiutki program
rozrywkowy. Może dlatego, że siedzę w Polsce wcale się nie wstydzę za Kubę,
uważam, że był zabawny i nie przekroczył granic dobrego smaku, czego nie
można powiedzieć o komentarzach panów dotyczących wyglądu Norwega i nazwanie
Kuby kretynem przez Anglika.