zmienna_niezalezna
14.03.05, 11:59
Mam wyższe dobre wykształcenie, pracuję jako sekretarka, bez szans na awans,
zero podwyżek od 2 lat, zarabiam 1800, umowa o pracę. Branża zupełnie
niezgodna z moimi zainteresowaniami. Szukam pracy w innej dziedzinie, w
konkretnej branży, w takiej, w której chciałabym pracować. Bezskutecznie.
Ale pojawia się oferta pracy. Za ok. 1000, umowa-zlecenie. Do końca roku nie
ma szansy na inne wynagrodzenie czy zmianę statusu. Ale branża jest idealna.
Stanowisko - bardzo początkujące, ale przecież nie mam doświadczenia w tej
dziedzinie. Moge się dużo nauczyć.
Z wyliczeń wynika, że damy sobie radę z mężem - nie będziemy odkładać tyle,
co teraz, ale nasz komfort życia aktualnego się nie zmieni (sytuacja rodzinna
też nie - nie ma mowy o dziecku).
Mogę dalej pracować tu, gdzie jestem (komfortowo) i szukać, jak szukam od 2
lat, może dostać podwyżkę. Mogę też zaryzykować i pójść na to tanie zlecenie.
Co byście zrobili?