Dodaj do ulubionych

call center - Arteria i Walter service

IP: *.centertel.pl 07.02.08, 19:16
Pierwsza sie znajduje na ul. Rosoała (Sadyba), druga na Puławskiej i
Wolskiej. Czy ktos tam pracował? Ja mam umówione spotkania i nie
wiem czy jest sens jechać........
Obserwuj wątek
    • Gość: Antytelemarketerka Walter service IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 19:39
      Tam jest telemarketing. Nie taki chamski, że na siłę musisz wciskać np. łysemu
      grzebień, ale jak dla mnie to do bani. Dzwonisz do abonentów Ery (do tych,
      którym kończy się umowa) i proponujesz przedłużenie i/albo nowy telefon.
      Szkolenie, które oni zowią profesjonalnym jest robione na "łapu capu". W
      pierwszym dniu siedzi się przy stole ze wszystkimi kandydatami do roboty i gada
      się o "d**ie Maryni", w drugim gadka o technikach sprzedaży, rozmowy z klientem,
      rodzaje klientów itp. a w trzecim rzucają ci plik materiałów do nauczenia
      (oferta Ery, jak rozmawiać z klientem) i już następnego dnia masz z tego
      egzamin, a co najbardziej mnie rozwaliło to fakt, że i tego samego dnia już
      siadasz na słuchawki na godzinę jako konsultant. Nie wiem, czy profesjonalnym
      konsultantem można zrobić kogoś w jeden dzień, ale z mojej grupy szkoleniowej
      wszyscy kręcili nosem na ten pośpiech. Mi na szczęście w ostatniej chwili udało
      się wymiksować z tego. Jak ktoś lubi pracę w telemarketingu i błyskawicznie sie
      uczy to nie odradzam pracy tam, ale...
      • mania-frania Potwierdzam 07.02.08, 23:21
        To jedna wielka przewałka.
        Możesz jeszcze sprzedawać polisy ING ale na jednym i drugim
        wyciągniesz z kopytami max 800 zł

        Śmieszą mnie ich reklamówki rekruterskie w GW.
        Albo to debil zleca alebo zamienił się na głowę z czym no ... wiecie
        z czym :)
        Facet w garniturze i krawacie szuka pracy w telemarketingu za 800 zł
        i to ma być jego wymarzona praca.
        • Gość: betka Re: a Arteria? IP: *.centertel.pl 09.02.08, 17:22
          O Arteri, nikt , nic nie wie? W poniedziałek jadę na rozmowę.
          Waltera sobie darowałam. Zaproszono mnie co prawda na szkolenie i
          może nawet bym sie skusiła, tylko, że to zadupie starszne. Koniec
          Puławskiej. Z Ochoty kawał drogi.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka