Dodaj do ulubionych

Medical Tribune jako pracodawca

21.09.08, 11:49
Hej, czy wydawnicwo MEdical Tribune to dobry pracodawca?
Zastanawiam się nad odpowiedzią na ofertę pracy dla redaktora lub
korektora, ale wątek z lutego tego roku nie nastroił mnie zbyt
optymnistycznie. Cy nadal praktykują masowe testy sprawdzające
umiejętności? Na czym polega taki test? Ogólnie mówiąc, jak się
pracuje dla Medical Tribune?
Obserwuj wątek
    • Gość: MM Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 21.09.08, 18:59
      Ja pisałam ten test, chyba pod koniec stycznia. Potem zero reakcji ze strony MT
      (pani przez tel., gdy tam zadzwoniłam, powiedziała, że skotaktują się tylko z
      wybrańcami ;) Ale patrzyłam w sieci i chyba to nowe pismo, co do niego szukali
      ludzi w styczniu, jakoś nie ruszyło. Podejrzana sprawa ;) Przynajmniej tak to
      widzę z punktu widzenia kandydata.

      A test jak test. Jeśli jesteś po polonistyce, to pewnie na zajęciach z kultury
      języka polskiego takie miałaś :)
      • livka123 Re: Medical Tribune jako pracodawca 20.05.09, 16:15
        dają 7 zł brutto na godz, zatrudniaja na 3/4 etatu na zlecenie, reszta prowizje,
        okolo 1200 na reke wychodzi, praca zmianowa od 9-15, 15-21, czasem soboty,
        atmosfera ok, praca typowa dla studentów, ambitni długo sie nie utrzymaja..
        • Gość: rob@l Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 82.160.51.* 04.07.09, 00:50
          to co livka napisała, dotyczy pracy w call centre, a nie w redackji.
          A co do samego call centre..
          Dają 7 brutto na godzinę, ale nikt tam tyle nie zarabia:) atmosfera jest super,
          przynajmniej była do niedawna;)
          Praca dla studentów - pewnie! można pracują ok 100 h zarobić 2-4 tys, i tak się
          tam zarabia, pod warunkiem że sie nie przychodzi na ploty i na kawę.
          Ambitni tam cały czas pracują, pracowali i chyba nie zamierzają odchodzić.
          Większością powodów zmiany pracy jest poszukiwanie "tej normalnej" jak się
          kończą studia itp.
          Zaznacze, nie pracuję już tam, straciłem pracę w bardzo niemiłych warunkach, ale
          nie z winy call centre;p
          MT Polecam!!
          • Gość: gość Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 193.201.167.* 08.07.09, 10:54
            Mam pytanko? ciężko tam się dostać?
            Kak przebiega rekrutacja?
            • Gość: rex Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.aster.pl 09.07.09, 12:52
              Mam rozmowę zaplanowaną, więc jak coś to napiszę jak to wygląda...
          • Gość: Phone Man Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 188.33.54.* 02.09.09, 13:28
            Praca w Medicalu do niedawna była nawet nawet. Po ostatnich zmianach
            w zasadzie służy tylko jednemu. Zaspokojeniu planów sprzedażowych
            managerów, bo o pracownika firma przestała dbać na przełomie lat
            2008/2009. Doszło do tego, że kierownik call centre nie mówi "dzień
            dobry" swoim pracownikom, nie składa im życzeń na Święta Bożego
            Narodzenia, czy zwyczajnie nie interesuje się tym co się w jego
            departamencie dzieje. Stawka 7zł za godzinę to mit. Przeciętna
            stawka za godzinę pracy w call centre to około 4-5zł. Malo kto
            wyciąga 6zł za godzinę - taki wysiłek owocuje zazwyczaj tym ze
            nastepnego dnia ma się 3zł za godzine... czyli wychodzi na to samo.
            Plany sprzedażowe sa rególarnie podnoszone. Na przestrzeni ostatnich
            5 miesięcy plany te wzrosły o ponad 100%. Niektórzy pracownicy call
            centre mają jeszcze gorzej... chociażby sekcja Marketing & More.

            Wyczówa się atmosferę złości i żalu - do kogo i o co... pracownicy
            call centre nie wiedzą. Poza tym... ostatnio w firmie pojawiły się
            tajemnicze zwolnienia. Kluczowi dla sprzedaży pracownicy otrzymali
            albo zwolnienia dyscyplinarne... albo tez zwolnienia za zbyt małe
            wyniki sprzedażowe. Część przerażona odeszła sama żeby zachować
            twarz. Młodzi pracownicy oczywiście są bezpieczni. Dzieje się tak
            dlatego, że nie znają ani realiów pracy - dzięki czemu nie zadają
            pytań i nie oczekują większego wynagrodzenia. Pracownicy wykonujący
            plan z kolei... to inna bajka.

            Tak czy siak. Jesli jesteś osobą która zamierza rozpocząć karierę w
            Medical Tribune przygotuj się na to że Twoja pierwsza pensja nie
            przekroczy 400zł... druga 800zł (przy dobrych wiatrach). Pensję
            około 1700zł osiąga się po przepracowaniu około 4-5 miesięcy.

            Z góry odpowiem na pytanie czy udzielone tu informacje są prawdziwe -
            jestem pracownikiem Medical Tribune - Call Centre. Zamienię ta
            pracę na każda inną jeśli tylko będzie sposobność.

            Wasz wybór... wasza decyzja

            z powżaniem
            • Gość: ***** Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 17:35
              W pełni zgadzam sie z tym co powiedzino wczesniej..w pracy w tym wydawnictwie
              nic nikogo nie interesuje.. Menadzera zalezy tylko na sprzedazy i niczym innym..
              fakt nowi sa traktowani ulgowo co nie zmienia faktu ze tez in sie obrywa ale
              zeby zrozumiec za co to wymaga wnikliwej analizy gdyz w tej firmie uskutecznia
              sie spychologie..ktos zawinil na kogos musimy zwalic..jak w kazdej pracy na
              poczatku wszyscy sa mili i uprzejmi...do czasu..Jesli chodzi o kase...zenua..7zl
              to mit kompletny..najwyzej mozna wyciagnac 4-5zl i to jakim kosztem..a;e
              standard to 3zl:)wiecej jest pretensji i robienia problemow niz milej
              atmosfery..nic nie jest dokladnie tlumaczone i pracownicy dluzsi starzem czesto
              nie wiedza o co chodzi. Standardowo jest to praca na chwile..nawet jak Ci sie
              nie podoba musisz wypracowac rowny miesiac zanim sie zwolnisz bo inaczej
              zabjiora Ci cala kase..zazwyczaj ludzie odchodza po miesiacu , dwoch.. trzech...
              Wybor nalezy do was....
            • Gość: M&m's Kamil Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 83.238.100.* 29.09.09, 09:54
              "Niektórzy pracownicy call
              centre mają jeszcze gorzej... chociażby sekcja Marketing & More."

              Drogi Phone Manie.

              Jeśli nie wiesz to nie pisz, pracuję tu dosyć długo i wiem, że jeśli się pracuje
              to się zarabia. Przed następnym wpisem kolego Phone Manie zapytaj czy jako
              jedyny telemarketer M&m życzę sobie poruszania tematu mojej pracy na forum.
              Pomyśl, że niektórzy czytelnicy mogą odebrać twój wpis jako moją wypowiedz pod
              którą się nie podpisze.
              Co do reszty, każdy może mieć swoje zdanie, tyle.

              Best Regards,
              Kamil
            • Gość: Telemarketer Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.aster.pl 12.10.09, 21:56
              Robal słusznie powiedział: "można pracując ok 100 h zarobić 2-4 tys, i tak się
              tam zarabia, pod warunkiem, że się nie przychodzi na ploty i na kawę." Sprawdza
              się tu zasada: Ciężką pracą ludzie się bogacą ;)

              co mnie wkurza? : Piszecie tu o stawce godzinowej, jakby od niej zależała
              wypłata, a tak naprawdę jest to niewielka część wypłaty telemarketera. Jak na
              tyle godzin pracy miesięcznie, to naprawdę można niezłą sumkę uzbierać. Prawda:
              pierwsze dwa miesiące są cięższe(dla mnie około 800/1300, a nie jak w poprzednim
              wpisie 400/800 PLN w pierwszych miesiącach, a na pewno można lepiej), ale potem,
              jak już złapiesz o co chodzi to leci z górki.

              Phone Man ma w wielu kwestiach rację. Dodam, że wg mnie sympatyczna atmosfera i
              fajna praca telemarketera MT przekształca się stopniowo w "standardowe"
              CallCentre, gdzie pracownik boi się wstać do toalety, żeby nie dostać reprymendy.
              • Gość: gośc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 14:17
                Z przykrością stwierdzam ze Madical Tribune nie jest firmą przyjazną dla
                pracownika.

                Świadczy o tym chociażby fakt, iż co chwile ktoś stamtąd odchodzi(często są to
                nawet ci pracownicy, którzy maja świetne wyniki sprzedażowe i sa starymi
                pracownikami). Ta firma nie szanuje pracownika, talemarketer jest traktowany jak
                maszyna do robienia kasy a nie jak człowiek. Ta sytuacja zaczęła się na
                przełomie 2008/2009. Wymagają od ludzi wyrabiania coraz większych planów
                sprzedażowych, coraz większej ilości wykonywanych telefonów i pilnują cie na
                każdym kroku. Najbardziej irytująca jest postawa kierowników, którzy co chwile
                wprowadzają jakieś chore zasady(rzadko kiedy przyjazne dla telemarketera) jesli
                któryś z telemarketerów sprzeciwia się twierdząc ze te zasady są nie fair to
                usłuszy tylko jakąś wymijającą albo głupkowatą odpowiedź kierowniczki, która
                jeszcze przy tym utrzymuje wielki(wku...ający) uśniech na twarzy. Tak jak
                wspominał phoneman w pracy panuje atmosfera złości i żalu... Wiadomo do kogo i
                za co! W dodatku usłyszysz słowa w stylu "musimy was pilowac bo wasza
                nieuczciwaosci wobec firmy nie ma granic". Powiem tak: jesli firma bylaby ok
                wobec nas to pracownicy byliby ok wobec firmy. Tylko traktujcie nas jak ludzi,
                którzy maja uczucia a nie jak .......!!!

                800zl-1300zl na początek(pierwsze 2 mies) to świetny wynik ale rzadko kiedy jest
                możliwy(wszystko zależy tez od tego jacy trafią Ci sie klienci, w jednym
                miesiącu starasz sie i masz 2000zl(WOW!) w innym tak samo sie starasz a zarobisz
                tylko 900). Zwykle dwa pierwsze miesiące to 400-800zl.Dodam jeszcze ze jesli
                masz byle jakie "akcje" w danym miesiącu a chcesz wyrobic plan to najlepiej sie
                "naspiduj":P 6 godzin na sluchawce,kilkadziesiąt "przewalonych" kontaktów
                siedząc na krzywym krześle(bo na proste siedzenia ich nie stac??? nieee....po
                prostu az tak bardzo mają gdzieś nasze zdrowie) i do tego dobry wynik
                sprzedażowy to z naszej strony wyczyn szkoda tylko ze kierownictwo niepotrafi
                tego docenic. Ba!! jedyne co potrafią to wymagac coraz więcej. Wspomne również o
                tym ze z tego co sie dowiedziałam tego typu praca bardzo negatywnie wpływa na
                nasz słuch i moze teraz tego nie odczuwamy i nie myślimy o tym ale
                najprawdopodobniej odczujemy skutki w przyszłosci.

                Więc czy warto tak sie poświęcac dla kogoś, kto nie ma szacunku dla zwyklago
                pracownika?

                Przykre jest również to że wiele osób marnuje się tam. Sa młodzi,
                zdolni,inteligentni a boją się odejśc i poszukac pracy w której ich umiejętności
                byłyby lepiej wykorzystane i gdzie oni czuliby sie spełnieni(wiadomo też ze o
                taką prace cięzko ale nie mozna byc tchórzem, trzeba wziąc sie w garśc, zawsze
                warto próbowac:))

                Jeszcze o jednej rzeczy wspomne, która mnie "boli", a mianowicie o tych którzy
                awansowali pare miesięcy temu na tzw. trenerów. Cała trója tyla ok,dało sie z
                nimi pogadac, fajne kolezanki i fajny kolega- nic dodac nic ując. Dwójke z tych
                osób niewielki awans na niestety przerósł. Zazwyczaj tak sie dzieje z ludźmi
                którzy mają chore ambicje albo kompleksy. I niejednokrotnie dało sie odczuc ze
                teraz na swoich kolegów i kolezanki z którymi wczesniej siedzieli na słuchawce i
                byli równi patrzą z góry, czasem jeszcze powiedzą tak bezczelny tekst ze
                naprawde....powinni sie wstydzic, albo lepiej otworzyc oczy i zobaczyc jak inni
                krzywo na nich teraz patrzą. Tylko jedna osoba z tej trójki jest nadal ok i
                wszyscy ją szanują. Reszta raczej wymusza szacunek na zasadzie "uwazaj sobe bo
                wszystko powiem"-tzn. nie mówią tak wprost ale to da sie wyczuc. Nie ma
                co....dałi sie wkręcic. NIE JEST MIARĄ ZDROWIA DOBRZE DOSTOSOWAĆ SIE DO CHOREGO
                SYSTEMU.
                • Gość: Ł Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 83.238.100.* 29.10.09, 12:05
                  Brednie jakieś! Tyle w tobie żalu a nic z tym nie robisz! Ja pracuje tu od roku
                  i jest ok Zmiany co prawda nie do końca na korzyśc pracownika ale plan wyrabiam
                  i z pensji jestem zadowolony. Jeśli ci sie nie podoba to zawsze możesz zmienić
                  pracę. Weż się w garść a nie obwiniaj wszystkich o swoje niepowodzenia!
                  • Gość: pracownica Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 29.10.09, 23:46
                    Wiesz nie wydaje mi się że ktoś tu obwiniał kogokolwiek za swoje niepowodzenia
                    to raczej obiektywne wyrażenie opinii, do jakiej każdy ma prawo. Osobiście nie
                    obwiniam "góry" za jak Ty to nazywasz niepowodzenie w pracy ale całkowicie się
                    zgadzam z opinią Gościa. Nikt tu nie dba o dobrą, zdrową atmosferę pracy(a
                    przypomnę tylko, że pracownik wydajny to pracownik zadowolony). Comiesięczne
                    złości i kłótnie o liczbę deklarowanych godzin do przepracowanie na nast msc są
                    po prostu żałosne, z tego co się orientuję a orientuję się raczej dobrze
                    pracujemy na zlecenie i nigdzie nie ma wyraźniej informacji na temat liczby
                    wymaganych przepracowanych godzin w miesiącu. Więc pretensję kierownictwa że
                    pracujesz w msc 80 h a nie 100 są całkowicie bezpodstawne. Drogi Ł czy uważasz,
                    że zmiana sposobu liczenia skuteczności jest fair? Chyba nie bo jaki wpływ mamy
                    my biedni robole na to czy lekarz odbierze od Nas telefon( o ile w ogóle jest do
                    niego numer w bazie) otóż powiem Ci że żaden, a tłumaczenie, że musimy szukać
                    numerów lekarzy jest po prostu śmieszne. O ile mogę się pofatygować i zadzwonić
                    na TP se to absolutnie do moich obowiązków nie należy szukanie kontaktów do
                    lekarzy na naszej-klasie czy w innych dziwnych portalach społecznościowych-sorry
                    ale nie zatrudniałam się w biurze detektywistycznym. A właśnie jeszcze odnoście
                    zmiany naliczania skuteczności. Jak wszyscy wiemy premie za skuteczność
                    dostajemy po 2-óch msc więc jeżeli sposób naliczania skuteczności zmienia się w
                    sierpniu to premia ze zmienionym sposobem liczenia skuteczności powinna by
                    doliczona na pensji październikowej a nie do sierpniowej bo jest to po prostu
                    nie fair. Ale co to obchodzi kierownika przecież dla firmy to czysty zysk, co w
                    sposób niedosłowny oznajmiła nam kierowniczka z jakże ironicznym uśmiechem.
                    Jeżeli chodzi o wynagrodzenie to już chyba indywidualne sprawa każdej osoby,
                    wiadomo każdy ma inny wymagania ( jednego zadowoli 1100 zł dla innego 1800
                    będzie mało). Ja osobiście uważam że nie da się zarobić nic nie robiąc dlatego
                    jeżeli już jestem w pracy to pracuje a jak się to przekłada na zarobki? W moim
                    przypadku nie przekłada się wcale. Nie fajne jest też to że przez 6 godziny
                    musimy siedzieć na powyginanych krzesłach, nikt nie oczekuje nie wiadomo jakich
                    wygód ale od jasnej cholery warunki pracy muszą być zapewnione odpowiednie.
                    Siedzisz skrzywiony, plecy bolą, garbisz się ale kogo to interesuje? Nikogo a
                    już z pewnością nie kierowników, co ich to obchodzi przecież oni siedzą sobie
                    wygodnie na równiutkich krzesełkach. Generalnie mam wrażenie że co poniektóre
                    osoby robią tam wszystko aby pracownik nie poczuł się za dobrze w pracy. Słowa "
                    chyba atmosfera pracy w tym kąciku jest za bardzo radosna" śnią mi się po nocy.
                    I łatwo jest powiedzieć nie pasuje Ci praca to zmień, ważniejsze chyba jednak
                    jest uświadomienie kierownikom że my zwykli pracownicy też jesteśmy ludźmi i to
                    że zajmujemy niższe stanowiska nie oznacza że możemy by eksploatowani do granic
                    może przesadzę ale czasami wytrzymałości
                    P.S a teraz już nikt do Nas nie przyjdzie na rekrutację:P
                    • Gość: sdswz Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 83.238.100.* 30.10.09, 09:37
                      :-D
                      • Gość: gośc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 09:55
                        jestem obiektywna: Medical Tribune wady i minusy:) Plusy były ale sie skończyły.
                        Juz tam nie pracuję ponieważ mam jeszcze odrobine szacunku do samej siebie.
                        Dobrze Ci jest to sie ciesz! pfff...
                        • Gość: gośc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 14:37
                          dobra....dorzucę coś jeszcze od siebie bardziej sensownego od rzucania oskarżeń
                          zeby nie było ze nic nie robie tylko sie użalam:P
                          Prawda jest tez taka ze to my jako zwykli pracownicy jesteśmy winni temu ze w
                          tej firmie najniższy pracownik jest źle traktowany-dlaczego? Z tego co
                          zauważyłam za każdym razem jak była wprowadzana jakaś niekorzystna dla nas
                          zmiana głośno protestowały może dwie osoby, reszta przyglądała się sytuacji
                          albo tylko wyrzucała swoje żale pod nosem... Dalszy mechanizm jest taki ze
                          dostosowujemy sie do danej zmiany tłumacząc sobie ze tak juz musi byc (tu po
                          częsci obowiązuje przysłowie "głupi tego nie zrozumie a "mądry" powie ze tak już
                          musi byc") i mimo tego ze sumienie nam podpowiada ze coś tu jest mocno nie tak
                          to i tak tłumimy to uczucie. Wkręcamy sie w prace dalej nie mysląc o tym co jest
                          nie tak. Nawet nie widzimy tego ze ktoś z kolegów czy kolezanek z firmy nie
                          radzi sobie z danymi zmianami, ciezko jest jej/jemu wyrobic plan i wkoncu
                          wylatuje z firmy(chodzi mi tu o tych. którzy faktycznie sie starali a mimo tego
                          wylecieli a nie o tych którzy byli sobie w tej pracy chyba wyłacznie dla zabicia
                          czasu i nie zależało im na sprzedaży-ale to juz inna bajka i każdy wie co sobie
                          o tym myślec). A my co? nic.

                          Żebyscie lepiej zrozumieli o co mi chodzi przytoczę pewną sytuację, która miała
                          miejsce parę miesięcy temu w Warszawskim pubie. Może i to jest bardziej
                          dyrastyczne i u nas AZ DO TAKICH SYTUCJI NIE DOJDZIE ale chodzi mi o ukazanie
                          kontrastu. W ów pubie pracuje moja znajoma, pub ten cieszy sie dużym
                          zainteresowaniem, przychodzą tam głownie bogaci klienci z zagranicy, zarobki są
                          świetne: średnio 200-600zl w ciągu jednej nocy za same napiwki. Wszystko byloby
                          ok gdyby nie to, ze właśniciel pubu jest lekko niezrównoważony psychicznie, nie
                          dostrzega potrzeb pracownika i wymaga coraz więcej. Np. praca od 12 do 5 rano
                          następnego dnia. kilka godzin na sen i znów do pracy. Pracowała tam pewna 40
                          letnia kobieta "na zmywaku", nowe zmiany bardzo źle na nią wpływały i było jej
                          cieżko ale nie rezygnowała bo była przywiązana do tej pracy i pracowników, z
                          resztą wszyscy ją ponoc bardzo lubi ale nikt nie protestował bo bał sie ze
                          straci tę pracę, a gdzie indziej tak zarobi...?. Pewnego dnia po kilkunastu
                          godzinach pracy ta kobieta wyglądała bardzo zle, jedna z pracownic wyprosiła
                          szefa zeby puścił ja go domu. Zdążyła tylko dojśc do domu i....umarła z wykończenia.

                          Teraz powiedzcie kto tu bardziej zawinił: ten niezrównoważony psychicznie szef
                          ustalający chore zasady czy Ci pracownicy, którzy niby tak lubili tę kobietę,
                          widzieli co sie dzieje a nie zrobili nic zeby jej pomóc bo sie bali ze stracą
                          prace?

                          Dlatego chodzi o to żeby głosno mówic o tym, co nam nie pasuje i ustalac jak
                          najlepsze zastady zarówno dla pracownika jak i dla pracodawcy(Chodzi MI o
                          NEGOCJACJE a nie jakies PROTESTY).Bo podejście w stylu "ja sie staram więc
                          zarabiam i nie narzekam a to z Tobą jest coś nie tak bo tylko obwiniasz
                          wszyskich a wad nie widzisz sobie" jest najgorszym co może byc bo przytłacza te
                          osoby, które starają się coś zmienic. przytłacza je w ten sposób, ze te osoby
                          zaczynają myslec "a może to faktycznie ze mną jest coś nie tak". Nie prawda! Nie
                          dajmy sie zwariowac! Skoro jest wprowadzana jakaś zmiana załóżmy 20 osób
                          stwierdzi ze jest ona w miare ok radzi sobie z ta zmianą, a jedna osoba sobie
                          nie radzi i czuje sie skrzywdzona mimo tego ze SIE STARA(zaznaczam to staranie
                          sie bo to jest ważne) to znaczy ze ta zmiana NIE JEST OK i Wy wszyscy
                          powinniscie negocjowac wtedy takie warunki, które będą ok dla wszystkich. To
                          również wpłynie na atmosferę w pracy, która ponoc jest dla nas wszystkich taka
                          ważna.

                          Kolenja sprawa: kierownictwo. Dobry kierownik to taki, który stoi pomiędzy
                          pracownikiem a pracodawcą. Nie skupia się wyłącznie na wykonywaniu poleceń
                          tzn.góry ale również skupia się na potrzebach zwykłego pracownika. Chodzi tez o
                          to, że jeśli pójdziecie do takiej osoby bo stwierdzicie ze coś jest nie tak to
                          ona Was wysłucha ZROBI WSZYSTO zeby Wam pomóc, bo przecież na tym też polega
                          jej/jego praca.
                          Taka osoba powinna wiedziec czego od niej oczekujecie i to do Was, zwykłych
                          pracowników należy zeby ją powiadomic. Nie powinna takich rzeczy dowiadywac się
                          od osób trzecich tylko właśnie od Was bo to jedyny sposób na to, żeby
                          potraktowała to poważnie. Nie można doprowadzac do takiej sytuacji,w której jest
                          wymuszany szacunek do pracodawcy, czy do kierownictwa. Kazdy z nas ma swoje
                          własne uczucia i nikt nikomu szacunku do kogoś nie wmówi, ani na nikim tego nie
                          wymusi. Na szacunek trzeba sobie zasłużyc! Chodzi tu tez o to, ze przede
                          wszystkim kierownik musi byc taka osobą do której ma sie szacunek inaczej nic
                          nie wypali. Cóż jest wart kierownik który nie równo traktuje pracowników?
                          Jednemu wrzuci byle jaką "akcje" a drugiemu za "wyjątkowe zasługi" wrzuci taka
                          akcje z której ten pracownik zrobi 20 nowych wciągu 6 godzin bez trudu- wiemy tu
                          o co i o kogo chodzi....żałosne... I jak ma się czuc ten, który się stara i nie
                          może planu wyrobic siedząc obok takiego ktory ma "chody" i bez większego wysiłku
                          mu wszystko przychodzi.

                          Kolejna sprawa: zastraszanie i konfidenty. Po cholere oczerniac na forum call
                          center wylanego(w sumie nie do końca wiadomo za co, moze po prostu za to ze był
                          nie wygodny) pracownika ogłaszając wszyskim ze został zwolniony dyscyplinarnie.
                          Gdzie tu rozum i jakiekolwiek ludzkie uczucia? Raz ze się takiej osobie
                          publicznie tyłek obrabia a dwa ze sie zastrasza "uważajcie bo tez dyscyplinarnie
                          wylecicie".
                          O konfidentach nie muszę wspominac bo jak niektórzy wiedzą było tez kilka
                          dziwnych sytuacji. Po co to wszystko? żeby się szefostwu przypodobac?


                          Zastanówcie sie: niedługo koniec roku, dostaniecie nowe umowy. Myśleliście o tym
                          jak będą wyglądały? Ciekawe czy znów wprowadzą jakies chore zasady zeby na
                          Waszych pensjach zaoszczędzic.

                          Powiem tak: jeśli jest Wam tam dobrze, lubicie sprzedawac, lubicie spotykac sie
                          w pracy z kolegami i kolezankami i w dodatku dobrze tam zarabiacie(wspomne tu o
                          tym ze w tej firmie da sie dobrze zarobic, jesli ktos sie stara to sie da,
                          wprawdzie róznie bywa ale jak na polskie warunki 2000zl za 80 godzin to świetny
                          wynik, nawet jesli to tylko umowa na zlecenie) to postarajcie sie zeby wszystkim
                          pracowało sie lepiej, nie dajcie sobie wmówic jakiś głupot i pilnujscie żeby
                          wasz kolega czy kolezanka nie czuł sie skrzywdzony w jakieś kwestii przez
                          pracodawce. Uważam że to jest jedyny sposób,a weżcie pod uwagę również to, ze
                          skoro pracodawca zasmakował juz we wprowadzaniu nie korzystnych dla praconika
                          zmian i widzi tego efekty w obrotach firmy to na tym nie przestanie.

                          Ja już tam nie pracuję więc raczej nic nie zrobie. Szkoda ze pewne rzeczy
                          dostrzegłam za późno. Teraz od Was wszystko zależy i oby Wam sie tam pracowało
                          jak najpeiej-postarajcie się o to:)

                          Pozdrawiam:)

                          Ponoc na to forum wchodzi dosyc sporo osób z call center. Wasza sprawa co z tym
                          zrobicie i jakie wnioski wyciągniecie. Zacznijscie od czegoś drobnego:
                          wywalczcie zeby wam zmienili krzesła:D
                          Mam nadzieję ze mnie nie objedziecie za to co napisałam:P- różnie bywa...


                          Pozdrawiam
                    • Gość: henio Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 87.204.40.* 02.05.10, 15:14
                      problem polega na tym,że wielu zainteresowanych ofertą katalogową zakupów
                      zostaje odesłanych z kwitkiem, albo wywiązywanie się z umów trwa następne
                      miesiace,mimo że opłaty są jak najbardziej regularne, dostawy opóźniacie
                      niemożebnie, traktujecie klientów jak zło niepotrzebne a na końcu okazuję się że
                      to wy jesteście ofiarami...tyle o państwa [pracownikach i ich rzetelności...
                      • Gość: Michał Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.03.13, 10:13
                        I co uważasz, "henio", że to wina pracowników call center? Ja w ogóle Ciebie nie rozumiem. Jak możesz czytając o tak ciężkiej pracy "zwykłych pracownikach" tak się jeszcze wypowiadać. Gdzie ludzkie uczucia?
                    • Gość: hahaha Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 212.69.73.* 22.07.13, 17:51
                      nie wiem kto te brednie tu wypisuje nie czytajcie w ogule tego fakt faktem wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ludzie tu wypisujacy chcieliby pracowac w raju i dostawac nie wiadomo ile za pierdzenie w stolek co do krzesel to tutaj w pracy mam 3 razy wygodniejsze niz w domu na ktorym teraz siedze co do wyplaty pracuje piaty miesiac nie zszedlem jeszcze ponizej 2200 na reke ostatnio 2995 a jestem raczej jednym z klasy sredniej jesli chodzi o sprzedawcow fakt faktem nie jest to praca dla kazdego i przyznam ze uzeranie sie z tymi lekarzami mnie meczy i raczej szukam pracy za stala stawka ale wiem ze ciezko bedzie zarobic przy takim obijaniu sie bo nie powiem zeby byla to jakas baaardzo ciezka praca zarobic te pieniadze tym bardziej ze nie musisz miec zadnych specjalnych papierkow mozna powiedziec ze biora ludzi z ulicy wiec nie mozna od takiego stanowiska wymagac nie wiadomo czego choc jestem w miare wygodnicki i poza "walczeniem" z tymi lekarzami nic specjalnie odrazajacego w tej firmie nie znalazlem jest spoko ale powtarzam nie praca dla kazdegoi tyle kropka. P.S. mozna sprobowac ja nie wierzylem ze sie w tym odnajde ale jakos daje rade meczy mnie to ale sa ludzie ktorzy pracuja po kilka lat jesli nie masz nic innego sprobuj nie przypasuje Ci to odejdziesz pozdrawiam.
                      • Gość: goscccc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.13, 09:36
                        w ogóle przez "ó" ....z takimi ludzmi pracuje ;(((
                      • Gość: gosc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.centertel.pl 23.08.13, 12:05
                        Haha gdzie ty mieszkasz, ja 6 lat tu pierdze w krzesło i glupszej opini o tej pracy nie słyszałam, popracuj dłużej to zobaczysz że nie tak kolorowo jak ci na szkoleniu powiedzieli. Ogarnij się i zobacz dlaczego pracownicy tu nie pracują dłużej niż kilka mies lub starzy się zwalniają bo kicha jest teraz w Medicalu. Siedzisz tylko na tych wygodnych krzesłach i pierdzisz a jakbyś pogadal z osobami z biura na kongresie to byś widział że z miesiąca na miesiąc coraz większe G tu jest.
                      • Gość: gosc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.centertel.pl 20.10.13, 22:17
                        Ponad 2 na rękę. Chyba dowcip którejś z przełożonych. Nie piszcie takich głupot bo się z was śmieją. I tak po ostatnim zebraniu Wera się prawie wydała i wiadomo, że to żaden z pracowników nie zachwala tej pracy. Za ostatnie traktowanie nas przedmiotowo kilka osób zadba by każdy poznał prawdę co tu się dzieje. PS. Ten wpis jest pracą zbiorową obecnych, byłych i niebawem byłych pracowników. Pozdro z imprezy ;).
                      • Gość: goscie Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.centertel.pl 20.10.13, 22:27
                        Jeszcze raz my. Ten pajac z kongresow ciekawe historie opowiada o naszej W. Oj działo się w tym Medicalu. Nasza W niezla amantka :))
                      • Gość: goscie Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.centertel.pl 20.10.13, 22:43
                        Ruda to kabel. Wszystko to co jej się mówi Wera wie. Nawet na kierowników c centre wsza kablowala jak nie miała na kogo .Przez nią fajni ludzie stracili pracę. Precz z konfidencją
    • Gość: telemarketer***** Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 94.254.162.* 02.11.09, 21:38
      W Mt pracuje już dość długo, po części zgadzam się z moimi
      przedmówcami. Zmiany powodują, że zarabia się mniej ale można zawsze
      nadrobić uczestnictwem w kongresach, konkursami.
      Godziny musi każdy zadeklarować standard 100 h/msc. Pracuje się
      na 2 zmiany.
      Tak naprwde, większość narzeka- przeważnie są to osoby, które
      znudziły się tą pracą, albo te które przyzwyczaiły się do wypłat
      rzędu 2-3 tys. Twoje mięsięczne dochody zależą od wielu czynników:
      1. plan
      2. konkursy
      3. premia za skuteczność(dopiero w 3 msc pracy)
      4. przelewy(kwota zależna od ilości sprzedanych i opłaconych w danym
      okresie produktów)
      5. godziny(kwota zależy od czasu połączęń-średnio 6 zł/brutto)
      6. udział w konferencjach/kongresach/dyplomatoriach itp. itd.
      Jeżeli spełniłeś 2 tylko z wymienionych to spodziewaj się wypłaty ok
      1000 zł(pełny miesiąc pracy) itd.
      Kilka osób zostało zwolnionych, część sama postanowiła odejść.
      Przyczyny są różne.
      hm.....Jeśli chodzi o klimat to rzeczywiście się zmienił.
      Wcześniej była "stała" ekipa:-))) teraz zostało dosłownie kilka
      osób, pozostali to pracownicy tegoroczni-rotacja jest przerażająca.
      Jeżeli chodzi o noworoczne umowy zapowiada się ciekawie-co
      nowego wymyślą nasi ukochani pracodawcy?! Domyślam się, że pewnie
      będzie gorsza od poprzedniej. Co roku wprowadzają zmiany, które
      tylko utrudniają pracę i prowadzą do głupich nieporozumień. Chcą
      stworzyć "elitarne call center" ale jakim kosztem?!! Co te
      słowo wogóle oznacza?!! Kiedyś były normale umowy, nie było premii
      za skuteczność i ludzie też potrafili wyciągnąć 2-3 tys. Zmiany
      miały spowodować to, byśmy więcej zarabiali(stąd premia za
      skuteczność)!! A jest wręcz przeciwnie, mimo że dostajesz dodatkowo
      premie za skuteczność zarabiasz podobnie albo mniej.
      Zobaczymy co czas pokaże.

      Mt jako pracodawca..hhmmmm Powiem, krótko: narzekam ale pracuje
      dalej, ponieważ w innych call center bywa gorzej.
      Sami się zastanówcie i odpowiedźcie na pytanie: gdzie
      przepracowując 100 h albo mniej można zarobić 2000-3000 tys.??!!



      • Gość: rrgr Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.d-net.pl 03.11.09, 10:34
        Jesli kogoś stac na prace ze 550zł miesiecznie przez pierwsze miesiace to praca
        dla niego.zmiana sposobu liczenia skutecznosci sprawiła ze nawet stare lisy maja
        problem z wyrobieniem takiej samej jak była kiedyś.np. kiedys ilosc kontaktów
        odłożonych gdy akcja sie konczyła nie miala wpływu na skuteczność a teraz ma
        wiec załuzmy ze pobierzesz z jakiejs slabej akcji 40 kontaktów sprzedasz co 5
        osobom do reszty sie nie dodzwonisz nie masz na to wpływu.otuż leci ci po
        skutecznosci...w starym przeliczniku mozna bylo bez wiekszych problemów mic
        skutecznosc rzedu 70/100% co sie wiezalo z premia 700/1000zł co biorac pod uwage
        stawki godzinowe realne rzedu 4zł/h dawalo wieka ruznice.stawka za wyrobienie
        planu to 300zł(premia) plan to ok 80 nowych prenumerat /mies niejest to łatwe do
        wyrobie nie dla osoby świezej dlatego tez przez pierwszy okres czasu licz sie z
        niewielkimi splywami z prawizji flustracja z powodu nie wyrabiania planu i
        smiesznych stawek godz.biorąc pod uwage zmmiane stawek godz (kiedys kazda godz
        pracy byla za 7ł/ obecnie od 7 do 3)nioe jest to kozystne zmiana naliczania
        skutecznosci na nowa tez nie jest.chodzi tu tylko o wycisniecie z konsultantów
        ostatnich soków zyciowych wszak traktowani sa jak kury do znoszenia prenumerat
        na kurzej farmi, jak idzie im za dobrze odrazu jakies nie korzystne ciecie i
        maja ciezej.ogólnie nie polecam mt ludziom którzy myśla powaznie o swojej
        przyszlosci i licza realnie na zarobek bo w chwili obecnej mogą sie zawiesc moze
        pól roku temu było inaczej.pozdrawiam
        • Gość: gość Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 06.11.09, 20:45
          zgadzam się z poprzednikami. ostatnio jest też praktyka zmiany grup -
          z weterynaryjnej do medycyny -ludzie przechodzą po znajomości do
          innej grupy żeby lepiej zarobić i może też dlatego, że nie radzą
          sobie do konca. gdzie tu sprawiedliwość?
          • Gość: gościówy Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 06.11.09, 23:04
            Ludzie, czy Wam się nudzi? Nie macie co robić? To poszukajcie nowej pracy, jak
            Wam tak źle!!! Oczerniacie wszystkich po kolei, jedziecie po wszystkim i
            wszystkich. Spora część wypowiedzi mija się z prawdą.
            Nikt Was tu nie trzyma na siłę!!!

            • Gość: mr worm Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: 82.160.51.* 07.11.09, 17:04
              Ja tam wierze we wszystko co tu czytam, i nie wydaje mi się, żeby to się
              rozmijało z prawdą.
              Zacznę od końca: zmiana grupy po znajomości? Dla większej kasy? Jeżeli ktoś
              zmienił grupę z wet., to ja mam podejrzenie z jakiego powodu, i raczej nie dla
              większych pieniędzy. Co prawda zmieniło się wiele, ale jak ja pracowałem grupa
              WpD zarabiała najwięcej w porównaniu z innymi.
              @Gościówy - co się mija z prawdą? Spadek zarobków, krzywe krzesła, dziwne
              podejście kierowników, chęć stworzenia elitarnego call center? Krzesła zawsze
              były do dupy, nieźle się trzeba było nakombinować żeby mieć dobre i fajne:) Że
              nowe sposoby liczenia skuteczności i stawki godzinowe premiowe i wszytsko inne
              będzie do dupy tez krzyczałem. Poparły mnie dwie osoby, z tego tylko jedna
              pracuje. Trzeba było wtedy się odzywać a nie teraz, wszyscy się ze mną zgadzali,
              ale jakoś nikt nie protestował - w zasadzie chcieliście to macie:)
              zajrzałem tu z ciekawości, i jest tak jak się spodziewałem - forum wzbudza
              zainteresowanie kierownictwa, i dobrze. Może krzesła wymienią zanim ktoś
              doniesie do inspekcji pracy, albo ludzie pracujący 160h/mies dostaną w końcu
              umowy o pracę, które im się zgodnie z KP należą. Medicalu, nie wiesz ile tysięcy
              kary za to grozi?
              Pozdrawiam wszytskie mordy:)
              • Gość: kjhfk Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 13:54
                Chciałam pozdorwic coacha Eweline i powiedziec ze podziwiam ją za to ze zrowego
                rozsądku i "kolożeńskich uczuc' nie straciła w tym całym niezdrowym systemie
                traktowania ludzi w Medicalu. Odkąd awansowała na coacha nie dośc ze wszyskich
                traktuje tak samo równo jak wcześniej to jeszcze jest bardzo pracowita,
                wszystkim telemarketerom stara sie pomóc, robi regularne coachingi i wszystko
                bardzo dobrze wyjaśnia. Od Eweliny "bije wewnętrzne słoneczko" i każdemu po
                rozmowie z nią poprawia sie nastrój:) Reszta coachów nie dorasta jej po pięt.
                Tak jak gośc powiedział "przerósł ich awans", robią z siebie nie wiadomo co, a
                Ewelina jest nadal taka jaka była. Mam nadzieje ze to przeczyta:) Dodam jeszcze
                ze wiele osób na temat Eweliny ma bardzo dobre zdanie:)

                Ewelina oby tak dalej!!
                Pozdrawiam:)
                • Gość: M Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 22:48
                  tez uważam ze Ewelina jest najlepszym coachem:)
      • Gość: Romek Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 10.11.09, 18:05
        Co za 100 h macie płacone 20 000 - 30 000 tysiecy złoty to ok. 2 000 zł za
        godzine, coś nas kolego oszukujesz, mimo że mówisz ze dobrze u Was płacą
        • Gość: ja Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 11.11.09, 18:14
          Drogi Romku na przyszłośc radzę cztac uważniej bo z tego co ja widzę wyraźnie
          jest napisane za 100 h 2-3 tysiace a nie jak TY piszesz 20-30 tys.
          • Gość: ktoś Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 22:43
            Róbta co chceta…

            Nie liczta się z innymi, hałasujta
            Urządzajta parady techno
            Pijta, palta, ćpajta
            Plujta, wymiotujta, startujta w wyborach
            Obiecujta złote góry i gruszki na wierzbie
            Oszukujta, korumpujta, bierzta łapówki
            Bądźta pewni siebie, oklaskujta
            Kupujta co chceta i kogo chceta
            Nadążajta za modą, bądźta biznesłumen
            Lubta hity i bestsellery, ścigajta się
            Pozujta, udawajta, wywyższajta się
            Wymandrzajta się, przechwalajta, szarżujta
            Poniżajta, bijta, wymuszajta
            Kopta leżącego, znęcajta się
            Kłóćta się, ubliżajta, wyśmiewajta
            Idźta po trupach, awansujta
            Zarabiajta, zarabiajta, zarabiajta
            Piszta po murach, śmiećta, niszczta przyrodę
            Zalewajka sąsiadów, wyrzucajta przez okno
            Podglądajta, plotkujta, obgadujta
            Mówta co chceta, bluźnięta, kłamca
            Wróżta, czarujta, wierzta w horoskopy
            Mówta bzdury, bełkoczta, przeklinajta
            Nie słuchajta i nie szanujta innych
            Nie dotrzymujta słowa, nie ustępujta
            Nie myjta się, zakładajta seksszopy
            Oglądajta pornosy i książeczki czekowe
            Nie czytajta książek, nie uczta się
            Wyrzucajta z pracy, redukujta, transformujta
            Nie spłacajta długów, prywatyzujta
            Umarzjta z powodu znikomej szkodliwości albo przedawnienia
            Pouczajta, strofujta, europeizujta
            Piszta głupoty, ceńta się, dawajta zły przykład
            Podkładajta śmiech pod filmy, nadawajta reklamy
            Oglądajta telewizję, czytajta gazetki, nie myślta
            Głupiejta, głupiejta, głupiejta
            Miejta bogów cudzych, bierzta imię nadaremno
            Nie święćta, nie czcijta
            Zabijajta, cudzołużta, kradnijta
            Mówta fałszywe świadectwo
            Pożądajta żony i każdej rzeczy

            Wychowujta dzieci na swój obraz i podobieństwo.

            Amen.
            • Gość: WERA Nowa Propozycja Premiowania Pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 23:50
              Helooooł!!!! W związku z nowym rokiem nasępuja zmiany w umowach i
              wprowadzamy dla Was nowy system premiowania!!!
              Pamiętajcie, wszystko jest stworzone z myślą o was, aby pracowało
              Wam sie lepiej.
              Tu znajdziecie wszystkie niezbędne info!!

              static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/113066.jpg
              WIERZE W WAS!!!!!!!!!!
              • Gość: ****** Re: Nowa Propozycja Premiowania Pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 16:48
                Pracowałam w tym wydsawnictwie w wakacje.....nigdy tam nie wroce i
                nikomu nie polecam tej pracy..
              • Gość: Super gość Re: Nowa Propozycja Premiowania Pracowników IP: *.aster.pl 05.02.10, 20:39
                Kurwa mać K.......... może zajął byś się robotą a nie pie...niem głupot!!! I nie podpisuj się za kogoś bo i tak nikt w to nie uwierzy, że tamte bzdury napisała Wera!!! Ale w końcu wypie...li Cię za oszukiwanie więc się w sumie nie dziwie że i tu kłamstwa wypisujesz!!! Życzę powodzenia i nie wynoszenia rurek w pracy hydraulika no chyba, że chcesz aby i tu Cię wyrzucili :)
                • Gość: ja1 medical tribune IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 18:51
                  to jednak nie K.........., niech sie Super gość(a swoją drogą co
                  oznacza to "super"? byloby to śmieszne gdyby nie było tak irytujące)
                  nie bulwersuje i nie pluje jadem. Proponuje troche luźniejsze
                  podejscie do samej/samego(z naciskiem na "samej") siebie wtedy znika
                  więszość "problemów". Nie sądze zeby ktos uwierzył ze to napisała W
                  więc chill out!!
                  • Gość: wera Re: medical tribune IP: *.d-net.pl 27.10.10, 20:20
                    wyru...ie Very smile w obecności podpie...nego mimo iz sam wyru...y jest podpie...ny
    • Gość: gość portalu Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.chello.pl 25.10.10, 20:53
      I jak tam się teraz pracuje?
      • Gość: koleżka Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 20:50
        Nie pracuje się, tam się wegetuje, pieniądze są słabe, wymagania duże. Lepiej poszukać w innej branży.
        • Gość: Ktoś Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 01:26
          Wegetuje to mało powiedziane, ta praca z móżgu robi sieczkę. Ludzi traktują tam gorzej niż zużytego śmiecia, zero szacunku do pracowników, tylko dzwonić, dzwonić, dzwonić.
          Kasa może nie jest zła ale nie warta poświęcenia. Najgorsze jest to,że szanowne kierownictwo, rozpłaszczając dupy na swoich fotelach wymagają coraz więcej a z siebie nie dają zupełnie nic, oprócz ciągłych pretensji i przy....a się o wszystko!!! Umowy zmieniają co 3 miesiące, każda gorsza od poprzedniej ale przecież co to za problem, tekstem " jak Wam nie pasuje to możecie poszukać czegoś innego" uciszą każdego. To co mówią na rozmowie wstępnej to bujda, kłamstwo i robienie ludzi w konia. Traktują Nas jak ułomów, wszystko można Nam wmówić, odkręcić kota ogonem a na końcu jeszcze winę za całe zło zrucić na Nas czyli na osoby, które najwięcej dla tej firmy robią. Tak tak drogie kierownictwo bo to MY ciągniemy tą firmę i jesteśmy jej siłą napędową, To MY harujemy jak woły, choc dla Was zawsze mało, to MY stajemy na głowie żeby wyrobic nieosiągalny plan, to MY wpadamy w depresję a praca śni się Nam po nocach więc proszę może trochę więcej szacunku i resztek człowieczeństwa należy Nam okazać

          Jeżeli chcesz zacząć pracę w tym wydawnictwie, zastanów się 100 nie 1000 razy zanim popełnisz ten straszny błąd! Zastanów się czy nie stać Cię na nic lepszego i na godziwe traktowanie!
          • Gość: pfff Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 23:34
            Zgadzam się w 100 %. Pracuję tam już jakiś czas i to co się tam wyrabia, ciężko porównać do tego co obiecują w ogłoszeniach i na rozmowie wstępnej. Chciałbym jeszcze dodać, że przy rozpatrywaniu kandydatury na stanowisko w tej firmie, należy wziąć pod uwagę, fakt iż jest straszny przemiał pracowników. średnio raz w miesiącu przychodzi grupa 10-15 nowych osób, które spieprzają stamtąd zanim wezmą drugą wypłatę. Najlepiej podoba mi się to, że kierownictwo udaje twoich przyjaciół do puki masz wyniki, jak ich nie masz to jesteś zwykłym śmieciem, którym podcierają sobie dupe za własne błędy. No i te ich fałszywe uśmiechy. Dla nich liczy się tylko ilość i zysk a nie pracownicy. Pracując tam sprzedać można cokolwiek tylko na dobrej ściemie bo inaczej nie da się dzwoniąc do tego samego klienta co 3 tygodnie. jednym słowem jeden, wielki syf i nic więcej. Chociaż rzeczywiście swego czasu można było bardzo fajnie zarobić.
            • Gość: gość Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 09:40
              Ja chcę pogratulować firmie MT niekompetentnych przełożonych. którzy nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu zasobami ludzkimi i w jaki sposób motywować pracowników. Aż dziwne, że Prezes, który tnie koszty gdzie się da, płaci przez kilka lat osobom, które nie potrafią wykonywać swojej pracy.
              Oczywiście Panie potrafią kłamać jak z nut, ale nie wiem czy to za to im płacą? ...
              W jednym są dobre...zrzucaniu odpowiedzialności za własną niekompetencję na szeregowych pracowników. Gratuluję pomysłu na pracę...
    • Gość: Lenox Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.jmdi.pl 12.07.11, 11:38
      Radzę omijać tę firmę szerokim łukiem!!!!
    • Gość: .. Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.11.11, 20:13
      Gratulacje zły pracodawca a pod nickiem anonim.
      Pracuje w MT 6 miesiąc i zawszę robiłem ponad 130% planu. Ostatnio 170% planu i zarabiam ponad 3 tyś z telemarketingu. Kasa jest niezła i się zgadza. Max można dobić do 4tyś zł na czysto. Przeważnie 3-3700zł takie są proporcje... Ema nieudaczniki a nowe osoby zapraszam.

      Stasio... Śmieje się że to piszę..
      • Gość: gossssccc Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.204.67.146.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.05.12, 14:41
        a teraz jak tam? jaka stawka? rzeczywiscie elastyczny plan mozna dopasowac grafik do swoich potrzeb? na czym polega rekrutacja? czy dni szkolenia(ile trwaja?) sa platne dla nas czy my za to placimy? bo mam w pon, wt leciec na rozmowe. jak tam?
        • Gość: popo Re: Medical Tribune jako pracodawca IP: *.unknown.vectranet.pl 10.05.12, 23:39
          Szkolenia trwają około tygodnia i to ty dostaniesz za nie kasę. Przy pierwszej pensji albo drugiej... Z kasą bardzo różnie jest. Wszystko zależy od miesiąca... no ale ok 10zł za godzinę to będziesz miał na pewno... a reszta zależy od wielu, wielu czynników.

          Jest duża rotacja bo np kolega Stanisław już nie pracuje.
          • Gość: NEUTRALNY Denerwują mnie obecna sytuacja w MTP Sp. z o.o. IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.13, 10:11
            OBECNE STAWKI w Medical Tribune Polska Sp. z o. o. w PLN, kwoty brutto:
            - przy 90 h: 7;
            - 110 h: 10;
            - 130 i więcej: 12.
            Od stawki za godz. odejmują 6 PLN: 3 PLN za niewykonanie planu i 3 za niewystarczający czas rozmów.

            PLAN SPRZEDAŻOWY w Medical Tribune Polska Sp. z o. o.
            Plan rzeczywisty narzucony przez p. mgr. jest fikcyjnie zawyżony jak w każdym CC. P Iwona W., dr. ds. marketingu od kilku lat wymaga od P. Weroniki S. target o tej samej wysokości, mimo to pracownicy CC mają co pewien czas podwyższany plan. Bieżący plan jest 0 30 % zawyżony co do potrzeb i wynosi ok 0,9 sztuki/ha powinien wynosić max. 0,63:
            90h ;81 - powinien wynosić: 56
            110h: 98 - 70
            130 :108 - 81
            150 :135 - 94
            170 :153 - 107


            Sami oceńcie, czy niewypłacanie premii jest fer wobec pracownika... Na umowie o pracę warunki są nadal atrakcyjne, 160 h a plan tylko jakby się miało 110, więc nie zmienił się, umowa zlecenie-plan wzrósł, choć nie było takiej potrzeby dla firmy, lecz jak wielu pracowników z dołu z CC twierdzi, aby nie wypłacić należnej premii za realizację planu, jednak te pieniądze niestety nie idą na korzyść firmy ale na premie nowych pracowników w biurze, którzy nie posiadają żadnych kompetencji oprócz wspaniałych relacji z panią W. S.
            Poruszyłam kwestię zarządzania, ponieważ odbija się ona na doświadczonych i jednocześnie "dyskryminowanych" pracownikach Spółki, którzy są gorzej traktowani, co wiem na swoim przykładzie.

            Mam nadzieję, że podejmując decyzję, weźmiesz pod uwagę sytuację panującą na każdym szczeblu.
            Pozdrawiam.

            PS. PROSZĘ O PRZEMYŚLANE KOMENTARZE, KTÓRE POMOGĄ INNYM W PODJĘCIU WŁAŚCIWEJ DECYZJI.

            Ww. informacje nie mają na celu zaszkodzenia firmie Medical Tribune Polska Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. 29-go Listopada 10. Są przedstawieniem najważniejszych informacji dotyczących wynagrodzenia zleceniobiorców w gr. sprzedażowej produktów specjalistycznych, mpd i mt na dzień 19.04.2013r. i są przedstawione w celu ułatwienia decyzji ad. podjęcia pracy/zlecenia ww. Spółce. Podane dane są przybliżone. Informacje, które nie są zawarte w umowie zlecenie a dotyczą wynagrodzenia otrzymałam od osoby kompetentnej. Nie oskarżam nikogo publicznie o protekcję. Nie oskarżam nikogo publicznie o nadużycia. Wszelkie przypuszczenia, że mogę oskarżać kogoś dyskryminację w sensie kodeksu pracy i prawa są błędne.
            Przedstawiam swoją prywatną opinię w której nikogo nie obrażam ani nie oskarżam.
    • Gość: PRAWDOMÓWCA PRAWDA IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.13, 10:20
      OBECNE STAWKI w Medical Tribune Polska Sp. z o. o. w PLN, kwoty brutto:
      - przy 90 h: 7;
      - 110 h: 10;
      - 130 i więcej: 12.
      Od stawki za godz. odejmują 6 PLN: 3 PLN za niewykonanie planu i 3 za niewystarczający czas rozmów.

      PLAN SPRZEDAŻOWY w Medical Tribune Polska Sp. z o. o.
      Plan rzeczywisty narzucony przez p. mgr. jest fikcyjnie zawyżony jak w każdym CC. P Iwona W., dr. ds. marketingu od kilku lat wymaga od P. Weroniki S. target o tej samej wysokości, mimo to pracownicy CC mają co pewien czas podwyższany plan. Bieżący plan jest 0 30 % zawyżony co do potrzeb i wynosi ok 0,9 sztuki/ha powinien wynosić max. 0,63:
      90h ;81 - powinien wynosić: 56
      110h: 98 - 70
      130 :108 - 81
      150 :135 - 94
      170 :153 - 107


      Sami oceńcie, czy niewypłacanie premii jest fer wobec pracownika... Na umowie o pracę warunki są nadal atrakcyjne, 160 h a plan tylko jakby się miało 110, więc nie zmienił się, umowa zlecenie-plan wzrósł, choć nie było takiej potrzeby dla firmy, lecz jak wielu pracowników z dołu z CC twierdzi, aby nie wypłacić należnej premii za realizację planu, jednak te pieniądze niestety nie idą na korzyść firmy ale na premie nowych pracowników w biurze, którzy nie posiadają żadnych kompetencji oprócz wspaniałych relacji z panią W. S.
      Poruszyłam kwestię zarządzania, ponieważ odbija się ona na doświadczonych i jednocześnie "dyskryminowanych" pracownikach Spółki, którzy są gorzej traktowani, co wiem na swoim przykładzie.

      Mam nadzieję, że podejmując decyzję, weźmiesz pod uwagę sytuację panującą na każdym szczeblu.
      Pozdrawiam.

      PS. PROSZĘ O PRZEMYŚLANE KOMENTARZE, KTÓRE POMOGĄ INNYM W PODJĘCIU WŁAŚCIWEJ DECYZJI.

      Ww. informacje nie mają na celu zaszkodzenia firmie Medical Tribune Polska Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. 29-go Listopada 10. Są przedstawieniem najważniejszych informacji dotyczących wynagrodzenia zleceniobiorców w gr. sprzedażowej produktów specjalistycznych, mpd i mt na dzień 19.04.2013r. i są przedstawione w celu ułatwienia decyzji ad. podjęcia pracy/zlecenia ww. Spółce. Podane dane są przybliżone. Informacje, które nie są zawarte w umowie zlecenie a dotyczą wynagrodzenia otrzymałam od osoby kompetentnej. Nie oskarżam nikogo publicznie o protekcję. Nie oskarżam nikogo publicznie o nadużycia. Nikogo nie oskarżam o dyskryminację w sensie prawa.
      Przedstawiam swoją prywatną opinię w której nikogo nie obrażam ani nie oskarżam.
      • Gość: M Re: PRAWDA IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.13, 02:05
        JAK NALICZANE SA PREMIE BO UDALO MI SIE WYJATKOWA ZREALIZOWAC PLAN, I ZDZIWILA MNIE NISKA KWOTA WYNAGRODZENIA, MNIEJSZA NIZ W ZESZLYM MIESIACU. KTOS WIE JAK DZIEWCZYNY WILICZAJA WYPLATE? WE WTOREK PODALY MI KWOTE ZA GODZINY, Z PROWIZJA I PREMIA. W SRODE PO PODLICZENIU SOBIE GODZIN I PROWIZJI ZA SPRZEDANE DODATKI I PRENUMERATY WYSZLO MI WIECEJ NIZ PODALY KIEROWNICZKI. JAK TO MOŻLIWE, PRZECIEZ POWINNO WYJSC MNIEJ O PREMIE ZA PLAN BO ONA NIE BYLA BRANA POD UWAGE. KILKU PRACOWNIKOW POWIEDZIALO MI, ZEBY NA BIEZACO SPRAWDZAC RAPORTY BO CZESTO KTOS MIAL O TO PRETENSJE I NAWET O TYSIAC ZLOTYCH SIE NIE ZGADZALO. PO KILKU PROSBACH DOPIERO DZIS TRENER Z ŁASKA ZROBIL MI RAPORT ZA ZAPLACONE PRODUKTY ZA OSTATNI OKRES OD 21 KW DO 20 MAJA I DALEJ MI WYCHODZI RAZEM Z GODZINAMI WIECEJ NIZ WYLICZONA PENSJA BRUTTO. POWIEDZIAL ZE NIE WIE JAK TO MOZLIWE, BO TEZ SA WYLICZANE KWOTY NETTO ZA KAZDY ZAPLACONY PRODUKT Z OSOBNA. CZY ONE ZANIZAJA PROWIZJE A POTEM MOWIA, ZE SIE DOSTALO PREMIE UZNANIOWA CZY NIE ZLICZAJA WSZYSTKIEGO A POTEM DOLICZAJA TO DO NASTEPNEGO MIESIACA? NIE WIEM CO ZROBIC, BO NIE MA NIC O TEJ KWESTII W UMOWIE ODNOSNIE WYPLAT ZALEGLEJ PROWIZJI ? I JAK MOGE NA BIERZACO MONITOROWAC EFEKTY SWOJEJ PRACY ZEBY WIEDZIEC ILE MAM WPLYWOW Z PROWIZJI I MARTWI MNIE ZE PODOBNO SAMEMU NIE MOZNA ROBIC RAPORTOW SPRZEDAZY? Z GORY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka