Gość: Roxboro IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 23.05.03, 03:37 Co sadzicie o aferach korupcyjnych na naszek gorze politycznej,co drugi dzien to mamy jakies nowe wiadomosci-a stawki ida w miliony i to nie zloty PL a $US Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 24.05.03, 10:13 Powiem ci coś, nawet nie chce mi się tego słuchać ani oglądać. Osobiście uważam ze ludzie mają dosyć tego przepychania do koryta i nikt już nie wierzy w państwo prawa. Smuci mnie to że młodzi ludzie, studenci tylko czekają jakiejś okazji żeby wyjechać z kraju i już tutaj nie wracać. I jeszcze jedno jest bardzo smutne - ludzie, którzy rzeczywiście mogliby coś pożytecznego zrobić brzydzą się tym bagnem. Obecnie jest tak że większość, z tych którzy chcą się bawić w politykę mają w tym swój cel i raczej nie jest to cel społeczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: san Re: Co slychac na gorze. IP: *.shbiuro.com.pl / 172.21.4.* 24.05.03, 12:26 Gość portalu: Marta napisał(a): > Powiem ci coś, nawet nie chce mi się tego słuchać ani oglądać. Osobiście uważam > > ze ludzie mają dosyć tego przepychania do koryta i nikt już nie wierzy w > państwo prawa. Smuci mnie to że młodzi ludzie, studenci tylko czekają jakiejś > okazji żeby wyjechać z kraju i już tutaj nie wracać. I jeszcze jedno jest > bardzo smutne - ludzie, którzy rzeczywiście mogliby coś pożytecznego zrobić > brzydzą się tym bagnem. Obecnie jest tak że większość, z tych którzy chcą się > bawić w politykę mają w tym swój cel i raczej nie jest to cel społeczny Nie wszyscy, Marto, wyjadą, bo z rozmaitych powodów nie będą mogli tego uczynić. Zresztą świat wszystkich Polaków nie przygarnie, nawet tych młodych. Sądzę, że właśnie oni, młodzi ludzie nie powinni przyjmować postaw defetystycznych, bo to przecież nie jest najlepszy pomysł na wpływanie na otaczającą rzeczywistość. Można oczywiście obrażać się na brudny świat polityki, ale czyżby tkwił w tym postulat wyeliminowania polityki z ludzkiego życia? O jego realność lepiej nie pytać. Jeśli "(...) ludzie, którzy rzeczywiście mogliby coś pożytecznego zrobić(...)" nie bedą chcieli się zaangażować w życie społeczne, bo "(...) brzydzą się tym bagnem (polityką - przyp. mój" to efekt tego będzie taki, że bagno ich zewsząd otoczy; w urzędach, w szkołach, w sądach, w pracy itd. Nie altruizm, lecz dobrze pojęty własny interes i urządzanie najpierw miasta, później powiatu i województwa, wreszcie państwa wedle kryterium przyzwoitości i normalnosci, wydają się być racjonalną przesłanką do naszej aktywności w tej sferze. Życie publiczne wymaga przyzwoitych i kompetentnych ludzi, których po prostu należy wybrać na rozmaite urzędy. Jeśli oni będą się od tego uchylali lub my wiedzeni stadnym zapałem do demagogii i oszołomstwa dawali wiarę rozmaitym politycznym szarlatanom, to rzeczywiście III RP urządzać nam będą wyłącznie cwaniacy lub nieudacznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 24.05.03, 16:40 San, wszystko to co mówisz jest prawdą, ale rzeczywistość jaka jest każdy to widzi. Jasne, że nie wszyscy wyjadą, ale to i tak jest wielka strata. Posłuchaj, mam wielu znajomych, którzy mówią mi: po co ja mam się bawić w politykę, po co mam poświęcać swój czas i energię na to żeby ktoś mnie gnoił. Nie będzie chyba nic nowego jeśli powiem że dziś liczą się układy, układziki itp. Jeden minister mianuje i promuje swoich ludzi i wcale nie jest tak że oni się zgadzają na to co "góra" proponuje ale prawda jest taka, że wszyscy "tańczą jak muzyka zagra". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roxboro Re: Co slychac na gorze. IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 24.05.03, 18:06 Ja spadam z gory na dol,tzn. na nasz teren i w pelni podzielam opinie san ze wszystko trzeba zaczac organizowac od dolu,od najmiejszej komorki organizacyjnej,ze to sa pierwsze miejsca gdzie wladze powinni objac wlasciwi ludzie-tylko jest pytanie gdzie ich mozna znalezc.Przepatrzmy na naszym terenie,kogo mamy przy wladzy,mysle ze duzo sie nie pomyle piszac ze 90% ludzi,ktorzy trzymaja ster to sa ci sami,ktorzy byli przy wladzy 5-7 lat.Wlasciwie to wyglada tak jak jeden kociol,w ktorym czasami sie zamiesza i wyciagnie cos nowego ale zawsze z tego samego teamu.A najgorsze sa te niewidzialne nitki powiazan,ktore tylko przypadkowo moga sie ukazac ludzkim oczom,mysle ze kazdy powiat ma takie same afery jak gora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: san Re: Co slychac na gorze. IP: *.shbiuro.com.pl / 172.21.4.* 24.05.03, 21:50 Diagnoza jest taka: jest źle, a może nawet beznadziejnie. Źródłem takiego stanu rzeczy są: niekompetencja, prywata, nepotyzm, oligarchizacja życia publicznego i pieniędzy publicznych. Jaka jest odpowiedź Marty: wszyscy (większość) są tym zniechęceni i mają tego serdecznie dosyć. Pytam się więc Marty: no dobrze, ale co dalej? Nasza frustracja i apatia układ ten tylko petryfikuje, trwa więc on nadal ku uciesze i interesom jednych (tych na górze - jak powiada Roxboro) i rozpaczy drugich (pozostałych). I to ma być pomysł na nasze miasto, powiat ,województwo i państwo, słowem: na nasze życie? To aż tak źle sobie życzymy?! Stan ten przywodzi mi na myśl zasadę praktykowaną ongiś (być może i teraz) w szkołach. Otóż, gdy Jasiowi zdarzyło się w klasie puścić śmierdzącego bąka, to za karę nauczyciel nakazywał mu wyść za drzwi. Kara to była iluzoryczna, bowiem Jasiu zyskiwał świeże powietrze, zaś cała klasa pozostawała w smrodzie, czyli metoda sobie, cel sobie. Zdaje mi się, że my naszym malkontenctwem i obrażaniem się na świat polityki (lokalnej, regionalnej, krajowej) chcemy tę metodę kontynuować. Podzielam w tej mierze poglądy Roxboro i zachęcam do nich także innych, w tym w szczególności Martę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 25.05.03, 01:06 San, Ty mnie nie pytaj co dalej, bo ja nie wiem. Piszę o tym co widzę i chyba nie powiesz mi że to nieprawda. Ja się zgadzam z Twoimi argumentami ale one są prawdziwe tylko w teorii. Rzeczywistość jest jednak inna. Taka jak mówi Roxboro: wciąż ci sami ludzie, nici powiązań; oraz to co mówi San: niekompetencja, prywata, nepotyzm, oligarchizacja życia publicznego i pieniędzy publicznych. Co w tej sytuacji proponujecie, bo ja czuję że to jest walka z wiatrakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roxboro Re: Co slychac na gorze. IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 25.05.03, 03:38 Obydwoje macie racje,to jest jak ciemny zaulek,z ktorego nie ma wyjscia,najgorzej ze niekompetencja dopada z kazdej strony.Nie wiem czy sie znajdzie ktos kto moze wskazac droge,mysle ze najlepiej robic tak jak San byc optymista,chociaz w zyciu codziennym to bardzo trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: san Re: Co slychac na gorze. IP: *.shbiuro.com.pl / 172.21.4.* 25.05.03, 22:58 Gość portalu: Marta napisał(a): > San, Ty mnie nie pytaj co dalej, bo ja nie wiem. Piszę o tym co widzę i chyba > nie powiesz mi że to nieprawda. Ja się zgadzam z Twoimi argumentami ale one są > prawdziwe tylko w teorii. Rzeczywistość jest jednak inna. Taka jak mówi > Roxboro: wciąż ci sami ludzie, nici powiązań; oraz to co mówi San: > niekompetencja, prywata, nepotyzm, oligarchizacja życia publicznego > i pieniędzy publicznych. Co w tej sytuacji proponujecie, bo ja czuję że to jest > > walka z wiatrakami. Jeśli moje argumenty prawdziwe są wyłącznie w teorii, to odpowiedz sobie Marto i odpowiedzmy sobie wszyscy we własnych sumieniach, co zrobiłem/liśmy do tej pory - ale nie teoretycznie, lecz praktycznie właśnie - żeby nasz kraj/miasto nie wyglądał(o) tak, jak obecnie. Po pierwsze - czy w ogóle uczestniczyłem w wyborach, a jeśli tak, to czy znałem tych, których poparłem i co miało wynikać dla mnie z ich pomysłów na urządzenie krajem/miastem? Piszę o tym, ponieważ znaczna część naszych kolegów, przyjaciół nie bierze udziału w wyborach, a jeszcze mniej z nich słucha (czyta) i analizuje sensowność głoszonych programów. Po drugie - co uczyniłam/em, by włączyć się w życie publiczne mojego osiedla, miasta, i poznać bliżej jego rzeczywiste problemy lub kogo do takiej aktywności namówiłam z ludzi, których sobie cenię? Po trzecie - czy tego typu dyskusje (o przyszłości kraju, mojego miasta) inicjuję w środowisku kolegów, rodziny, znajomych etc.? To zupełnie ad hoc postawione pytania i zapewniam Cię Marto, nie są one absolutnie teoretyczne. Jeśli Roxboro powiada o władzy, że są to wciąż ci sami ludzie, nici powiązań, to ja z kolei dopowiem, że nie wzięli się oni znikąd i ktoś ich na te urzędy wybrał. Do kogóż więc mieć pretensje, że wybieramy sobie ludzi podatnych na korupcję lub w najlepszym razie półgłówków? Marto, jeśli cokolwiek uczyniłaś w sprawach wspomnianych przeze mnie wyżej i przekonana jesteś, że zrobiłaś w tej materii już wszystko, w istocie możesz oczuwać, że dalsza Twoja aktywność w tej sferze będzie walką z wiatrakami. W co oczywiście wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 25.05.03, 10:43 Co wy na to??? www.malinski.pl/?st=artykuly_focus&id=1079&gazeta=dp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roxboro Re: Co slychac na gorze. IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 25.05.03, 16:36 Jest ciekawe ale nie czytuje Dziennika Polskiego i nie slucham o.Rydzyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 25.05.03, 21:45 Z Rydzykiem ten artykuł nie ma nic wspólnego, a to że jest drukowany w Dzienniku Polskim o niczym nie świadczy. Więc nie wiem o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roxboro Re: Co slychac na gorze. IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 26.05.03, 02:55 masz racje ale, sam wydawca kojarzy mi sie ze najlepiej czytac Dziennik Polski,sluchac Radia Maryja i ogladac TV Trwam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 26.05.03, 09:32 Przy okazji wyłonił się nowy problem - STEREOTYPY. Często nie za bardzo wiemy o co chodzi ale coś tam wiemy i to wystarczy by wyrobić sobie, a właściwie przejąć od kogoś jakiś osąd o sprawie. Roxboro ten tekst nie odnosi się absolutnie do Ciebie osobiście - tak wyszło przy okazji. Bo większość tak postępuje. Uważam że zwłaszcza w polityce ma to ogromne znaczenie. Wybieramy ludzi, o których tak naprawdę nic nie wiemy, tylko dlatego że nie chcemy wybrać innego kandydata, bo mamy względem niego jakieś utarte zdanie, niekoniecznie sprawdzone.... Oj pogmatwane to wszystko i zaułek zdaje się że bez wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roxboro Re: Co slychac na gorze. IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 27.05.03, 02:45 Co mysle ze za niedlugo,a moze juz sie zaczelo a to,ze bedzie powstawal nowy zawod:polityk od najnizszego szczebla do najwyzszego,nie beda to ludzie przypadkowi jak obecnie chociaz przegladajac naszych regionalnych wlodarzy,powoli wylania sie ta kasta,obojetnie jak wieje,oni sa zawsze na miejscu.Jak myslicie czy nie jest tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co slychac na gorze. IP: morele:* / 172.16.20.* 12.06.03, 00:23 Panie i Panowie stało się coś o czym od dawna marzyłam w związku z naszą "górą"!!! Wiecie co ty było????? Mam jeszcze jedno marzenie podobnej klasy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roxboro Re: Co slychac na gorze. IP: *.175-200-24.mtl.mc.videotron.ca 12.06.03, 01:33 Pisz pisz bo nie wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś