kocio_pierzaczek 13.04.07, 21:52 Niektórzy jeszcze pewnie bawią się w FJ. Zmuszona opuścić towarzystwo wcześniej, niecierpliwie czekam na oficjalną relację i fotki. Fajnie było... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eulalija Re: Po spotkaniu... 13.04.07, 21:56 Jak ja Wam zazdroszczę ... Nie szło się wyrwać, duchem z Wami byłam. Czekam na relacje również. Odpowiedz Link
migos Re: Po spotkaniu... 13.04.07, 22:13 powoli załączamy zdjęcia... Najpierw był Pan Tadeusz... [url=img405.imageshack.us/my.php?image=img5343et6.jpg] [img=img405.imageshack.us/img405/5125/img5343et6.th.jpg][/url] Odpowiedz Link
migos Re: Po spotkaniu... 13.04.07, 23:25 Oj! Rypło mi się zawieszanie... przepraszam. Wracając do.. Pana Tadeusza: img405.imageshack.us/img405/5125/img5343et6.jpg były też inne Osoby na pierwszym planie: img69.imageshack.us/img69/6987/img5345kr1.jpg Ale Pan Tadeusz się nie poddawał: img405.imageshack.us/img405/6442/img5346xl0.jpg A potem zaczęło się pasowanie na Członków: img62.imageshack.us/img62/7969/img5349wp7.jpg Z przysięganiem: img405.imageshack.us/img405/7783/img5350ur7.jpg pasowaniem właściwym: img62.imageshack.us/img62/2686/img5351gj8.jpg oraz malowaniem po pyszczkach: img156.imageshack.us/img156/4014/img5353mg4.jpg i odszczekiwanie spod "stołka": img46.imageshack.us/img46/8061/img5355kk0.jpg A teraz szczęśliwi nuworysze czy inne przechrzty: img266.imageshack.us/img266/8531/img5356hk8.jpg Wypisywanie legitymacyj wymagało oświetlenia: img241.imageshack.us/img241/1798/img5358dy8.jpg Pomazańcy (a przynajmniej jeden): img156.imageshack.us/img156/8149/img5359zw9.jpg Były różne DZIWNE czerwone: img266.imageshack.us/img266/2439/img5360sr9.jpg Baaaaardzo różne: img46.imageshack.us/img46/9824/img5363ck1.jpg A potem musieliśmy już biec do Małego Mi, więc nie wiemy, co dalej! PS. Szanowną Panią Prezes uprasza się o sprawdzenie poczty... Odpowiedz Link
eulalija Migos 15.04.07, 11:24 A tu jesteś! Twoja Najlepsza Połowa obowiązek spełniła a Ty co?? Migos się miga? Oj nieładnie. Do rankingu marsz, możesz z Małym Mi maszerować. Podpisano Cerber Forumowy primo voto Eulalija Odpowiedz Link
g0p0s Re: Po spotkaniu... 13.04.07, 23:28 Spotkanie odbyło się w z trudem uzgodnionym miejscu i czasie. Gościem honorowym był Pan Tadeusz. Uczestniczyli: Pani Prezes Lylika, Dorka, Edeka z Krzyśkiem, Edyta, Gopos, Jotka oraz po raz pierwszy Aganioq, Kocio z drugą połową i Mkostki. Jak widać nie wszyscy oczekiwani się pojawili. Aganioq wkroczyła z transparentem "SZKORBUT". To lepsze od tabliczki i trzeba będzie zaktualizować regulamin Z apelu o czerwone solidnie wywiązały się nowe duszyczki i Lylika oraz Edeka. Dorka wykręcała się czerwonymi paskami na odzieniu, ja miałem czerwoną zapalniczkę. Oprócz odzienia były też czerwone przedmioty. Rękawiczki były potrzebne do oglądania fotoalbumu, co zostało wykonane. Pan Tadeusz usiadł na kanapie pomiędzy Edytą i Jotką i im w zasadzie całą uwagę poświęcał (z wzajemnością oczywiście. To co mówił, można podzielić na trzy rozdziały: - absolutnie nie relacjonować ze względów obyczajowo-wizerunkowych (anegdoty z życia literatów, ale nie Gurui), - nie relacjonować z uwagi na nieformalne źródła informacji (to akurat o Gurui, nie rozgłaszać przed informacjami oficjalnymi), - można pisać (tego najmniej) Ad 1 Jedna pani, a nie, o tym miało nie być... Ad 2 Już niedługa, no nie, o tym też nie... Ad 3 Gurua z internetu nie korzysta. Akceptuje jego istnienie, ale sama w nim nie bywa. Pan Tadeusz pobieżnie do nas zagląda, ale zarzeka się, że nie donosi. Ilość podejrzanych nam się zacieśnia)) Gurua z naszych wszystkich prezentów i akcji jest bardzo ucieszona. Chwali się nimi na prawo i lewo. Obchodami ku czci jest trochę zmęczona. W opinii Pana Tadeusza materiały z tej okazji nagrane są różnej jakości - zależnej od dziennikarza prowadzącego. Nowa powieść (nie wiemy o czym) jest zaawansowana, ale wdarł się w kolejkę traktat o odchudzaniu. Współpracownicy są angażowani do ważenia schabowych z panierką i bez. W związku z tym Edyta ma szansę zostania społeczną konsultantką. Dla niej takie zadania to kotlet powszedni Procesu o plagiat prawdopodobnie nie będzie, jeżeli sytuacja się nie powtórzy. Przeważyły strony ujemne takiego przeciwdziałania. Z Panią Prezes został uzgodniony plan wymiany informacji i fantów. Na majowych targach książki w Warszawie Gurua będzie autografowała. Wstępnie uzgodniono, że następne spotkanie z Guruą mogło by się odbyć pod koniec maja lub w czerwcu. To oczywiście nasze chciejstwo, dostosujemy się do każdego terminu. Pan Tadeusz będzie przez nas tym gnębiony. O zapowiadanych na spotkaniu w CDQ recenzjach ekranizacji Pan Tadeusz więcej nie słyszał, tak więc to był pewnie pomysł przelotny. Więcej szczegółów zdradzą Edyta i Jotka. Równolegle przebiegało pasowane nowych dusz. Serwis foto pewnie jak zwykle zatai szpagat) Wraz z upływem czasu gwar powodowany przez innych gości wzrastał. Dodatkowo pani kelnerka co i raz przychodziła do naszego stolika, kucała, wyciągała pilota i gdzieś pomiędzy naszymi nogami podkręcała muzykę. Kto ma coś do dodania lub sprostowania niech to czyni Odpowiedz Link
lylika Re: Po spotkaniu... 13.04.07, 23:37 Ale mi narobiłeś. Mówiłeś, że dopiero jutro. )) Wklejaj teraz do sprawozdania, będzie podwójnie. )))))))))) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Po spotkaniu... 14.04.07, 09:25 Składam odwołanie. Byłam ze Sławkiem. Krzyśka nie było i nie mój ci on. Odpowiedz Link
groha Re: Po spotkaniu... 14.04.07, 00:20 Jakie jutro, co jutro? Chyba byś serca, Szefowo nie miała i jeszcze za karę jakiś pypeć wyskoczyłby Ci na języku, nie daj Bóg Całe szczęście, że na Goposie można zawsze polegać, jak na Zawiszy. Za paluszki lizać sprawozdanko ma u mnie duży bób z popitką Podobnie, jak świeżo pomazany kolega Migos, który spisał się po prostu ślicznie z tymi zdjęciami. Pan Tadeusz, jak zwykle fotogeniczny. A jakie dorodne nowe kadry mamy! Aż miło patrzeć. Zimno Wam było na początku? Bo wszyscy w odzieży wierzchniej, jak mi się wydaje? To pewnie z tych nerwów przed pasowaniem P.S. Aganioq, nie masz pojęcia, jak ucieszyło mnie, że dotarłaś mimo tych wcześniejszych kłód pod nogami. Starszyzna darowała Ci szpagat, mam nadzieję? Odpowiedz Link
aganioq Re: Po spotkaniu... 15.04.07, 08:17 ...no właśnie, szpagat mi darowali, a ja cały tydzień ćwiczyłam (( ...też się niezmiernie cieszę, że wreszcie dotarłam, szkoda, że jako pierwsza musiałam uciekać, ale z rana jechałam dla odmiany do Bielska na pożegnanie żołnierzy jadących do Afganistanu i musiałam być w pełni sił...mam cichą nadzieję, że następne spotkanie będzie w taki piątek, że akurat w sobotę nie będę miała innych jeszcze zajęć ani pracy i będę mogła wrócić o dowolnej godzinie... ...tak poza tym to bardzo mi się spotkanie podobało...przepraszam za spóźnienie, ale najpierw zatrzymały mnie 3 korki przed Częstochową (jechałam do Cz-wy 1,5h a wracałam około 35 minut to mówi samo za siebie) a potem korki w Warszawie...i nawet mój zaplanowany godzinny zapas czasu nie wystarczył...następnym razem wezmę ze sobą rower i autko zostawię na parkingu w Jankach a dalej rowerem...będzie na pewno prędzej... ...w każdym bądź razie obiecuję bywać częściej Odpowiedz Link
lylika Re: Po spotkaniu... 15.04.07, 08:58 My też się bardzo cieszymy, że Ci się udało dotrzeć. W nagrodę darowny miałaś szpagat. )) Następnym razem przyjedź pociągiem. Unikniesz korków i nie będziesz zmęczona. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Po spotkaniu... 17.04.07, 10:14 Ojojoj... Ojojojojoj..!!!) Ale było faaaajnie.. I było pasowaaanie)) Ja też ja też ja też!! Myślałam o Was na szkoleniu będąc, czyż to nie dowód uczuć płomiennych do TWCH? I legitymacje jednak są!! Odpowiedz Link
lylika Re: Po spotkaniu... 17.04.07, 10:33 Gdybyś była też byś już miała. Legitymację. Następnym razem będziesz i dostaniesz. Po otrzęsinach. )) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Po spotkaniu... 18.04.07, 10:15 Kochana Pani Prezes, następnym razem będę chyba na pewno, bo mi tu edeka napisała w innym wątku, że drugi piątek miesiąca się liczy i wypada to na 11 maja.. Hip hip hurrraaaa)))))))))) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Po spotkaniu... 18.04.07, 10:17 Hi hi, "chyba na pewno", ale mi się śmieszni napisało... "Wrrróć!" Miało być: będę na pewno, bo jedenastego nie mam szkolenia))) Odpowiedz Link
lylika Re: Po spotkaniu... 18.04.07, 10:32 Jeśli "chyba na pewno", to jest po chmielewsku, czyli prawidłowo. )) Odpowiedz Link