Dodaj do ulubionych

Radzymin - kradzieże

31.05.07, 10:37
Słyszałam, że w Radzyminie bardzo powrzechne są kradzieże z posesji wózków
dziecięcych, rowerów, kosiarek itp. Chciałam tu kupić działkę, ale od lat
powtarza sie opinia, że to miasto złodziejaszków. Czy sami mieszkańcy to
potwierdzają ? Oczywiście nie liczę na opinię samych złodziejaszków.
Obserwuj wątek
    • rembel Re: Radzymin - kradzieże 31.05.07, 10:39
      Opinia trochę krzywdząca - kradną tak samo jak wszędzie.
    • ania.silenter Re: Radzymin - kradzieże 31.05.07, 10:43
      nie mamy kompletnego ogrodzenia, z różnych powodów. Mamy za to kosiarkę, wózek
      i dość drogi samochód - jeszcze sątongue_out. A mieszkamy tu już od 1,5 roku.
    • pawlik36 Re: Radzymin - kradzieże 31.05.07, 10:52
      W fazie budowy zdazały sie wlamania ( w jednym miesiacu mialem 3 wlamania),ale
      sadze ze to byly wlamania malolatow,bo wyciagali kable na zlom,antene,lub
      ubranie robocze .
      Jak zamieszkalismy na stale, trzy lata temu i zalozylismy monitoring nic sie
      nie zdazylo,czesto samochodu nie zamykam na noc i kosiarka lub inne elektro
      narzedzia zostaja na podworku i nic nie ginie. sadze ze te malolaty
      wydoroslaly,lub, po prostu kradli tylko to co nie wiazalo sie z ryzykiem.
    • edycia_s Re: Radzymin - kradzieże 31.05.07, 12:08
      Az strach napisac zeby nie wykrakac ale od 9 lat jak tu mieszkamy nie zostalismy
      okradzeni ani racu, nie liczac kradziezy z budowy kiedy jeszcze nie bylismy
      ogrodzeni. Zdarzalo sie niejednokrotnie ze zapominalismy o zamykaniu furtki,
      nawet drzwi wejsciowych, czasem zostawaly otwarte na osciez (nie napisze gdzie
      mieszkamsmile).Ze o parkujacych na podworku w duzych ilosciach wozkow, rowerkow i
      rowerow nie wspomne.

      A jesli mowa o zlodziejaszkach i zlodzejach nie spotkalam sie jeszcze nigdzie z
      wieksza patoplogia jak w Slezanach n/Bugiem, jakies 15 km od Radzymina. Tam to
      dopiero jest Meksyk!

      pozdrawiam.
    • ew151 Re: Radzymin - kradzieże 31.05.07, 19:08
      Jak najbardziej potwierdzam wcześniejsze opinie.
      Jedyne miejsce skąd ukradziono rower mojej mamie to przed budynkiem starej
      poczty.

      Niegdyś słyszałam, że zdarzały się kradzieże przy ulicy Weteranów.

      Bezpiecznie jest też w autobusach bez względu na porę (odpukać!!!)

      Poza tym nie można zawsze polegać na opiniach. Dworzec Wileński też nie należy
      do miejsca o najlepszej renomie, ale póki co wracając o różnych porach przez
      prawie 10 lat nic złego się nie stało (odpukuję w niemalowane!!!)
    • ska_kanka Re: Radzymin - kradzieże 31.05.07, 19:26
      Posesja musi byc ogrodzona, najlepiej miec tez monitoring, a bardaziej cenne
      rzeczy trzymac pod klodką w garazu.
      Zamieszkalismy w domu gdy jeszcze nie bylo ogrodzenia i od razu nas okradziono -
      zniknął samochod...
      Co nie znaczy ze tak kradną tylko w Radzyminie, wszedzie kradną...
      • elizabeth40 Re: Radzymin - kradzieże 01.06.07, 15:20
        Kilka lat temu ukradziono nam fontanne, która miała służyc równiez jako kaskada
        miałam wówczas jeden z pierwszych skalniaków w radzyminie. Tak sie tym faktem
        zdenerwowalam, że zlikwidowaliśmy skalniak stwierdziłam, że na złodzieja nie
        będe pracowac. Jakby tego było mało policja stwierdziła mała szkodliwość, od
        tamtej pory na szczęście nic sie nie wydarzylo.
    • nefrolepis Re: Radzymin - kradzieże 05.06.07, 21:40
      Mieszkam w tym mieście od 30 lat i jeśli mnie gdzies okradziono, to nie w
      Radzyminie.
      Miasto złodziejaszków, dobre sobie. W Markach za to pełna kultura kwitnie, nikt
      nikomu niczego nie zabiera i wszyscy życzą sobie jak nalepiej. Podobnie w
      Wołominie i w innych miastach ościennych smile
      • passenger5 Re: Radzymin - kradzieże 06.06.07, 16:25
        Witajcie!!!
        Mieszkam w Radzyminie od 12 lat i przyznać muszę że nie jest to bezpieczne
        miasto . Dwa lata temu mojego sąsiada napadano trzy krotnie , zastrzelono jego
        psa , pobito żonę i brata . Gdy przyszedł ledwo żywy do mnie o pomoc to nie
        moglem go poznać...Inny sąsiad w zeszłym roku był okradziony pięć razy w tym
        próbowano włamać się dwukrotnie , ja założyłem alarm i płacę haracz ochronie.
        Mieszka tu pozatym szereg niezresocjalizowanych bandytów , którzy teraz uchodzą
        za głównych inwestorów w mieście . Pewnego razu zwróciłem takiemu lokalnemu
        bandycie (który jest dumny z tego że jest bandytą i chwali się tym ) że łamie
        prawo to po obrzuceniu mnie slągiem wienziennych przekleństw skierował mnie na
        policję abym sie tam poskarżył na niego. Funkcjonariusze policji ponoć siedzą u
        niego w kieszeni czym się bardzo chełpi .... Fantastyczne miasto - Radzymin .
        Osobiście słyszałem o kilku egzekucjach w biały dzień w środku miasta , o
        przypalaniu żelazkiem starszych ludzi , że już o prywatnej mennicy euro i
        licznych dziuplach samochodowych nie wspomnę . Państwo naturalnie nic o tym nie
        słyszeli ,prawda?
        • antek722 Re: Radzymin - kradzieże 06.06.07, 22:23
          Oj biedaku,skoro mieszkasz w takim bandyckim mieście, to czemu się z niego nie wyprowadzisz?
          • ania.silenter Re: Radzymin - kradzieże 06.06.07, 22:45
            antek722 napisał:

            > Oj biedaku,skoro mieszkasz w takim bandyckim mieście, to czemu się z niego
            nie
            > wyprowadzisz?

            Polecam Warszawę. Kiedy mieszkaliśmy na Pradze (okol. Ronda Wiatraczna) okradli
            nas zaledwie 7 razy (5 razy samochód i 2 razy mieszkanie).
            • nefrolepis Re: Radzymin - kradzieże 07.06.07, 11:54
              Nic tylko się wynieśc...

              Mennica euro mieściła się niedaleko ode mnie, nie ucierpieliśmy na tym, ani ja
              ani moja rodzina smile
              Pewnie że szlag człowieka trafia na widok cwaniaczków, złodziei, którzy zamiast
              siedzieć w pace, jeżdżą najdroższymi samochodami i stawiają kamienice za
              kamienicą. No, ale cóż, to nie tylko w Radzyminie, a osobiście nie stwarza to
              dla mnie zagrożenia, chyba że dostane kiedyś wylewu ze złości. smile
              • locci Re: Radzymin - kradzieże 07.06.07, 16:30
                Podsumowanie:
                1. do ewentualnych drobnych kradzieży trzeba się przyzwyczaić
                2. nie wszyscy są okradani co jest rzeczą zupełnie naturalną
                3. nowe kamienice są w rękach gangsterów
                4. gangsterzy to też porządni ludzie chociaż nas okradają
                5. gangsterzy wprawdzie handlują narkotykami, ale to nasze dzieciaki są złe bo
                biorą
                6. po prostu im zazdrościmy i mamy z tego powodu poczucie winy
                7. gangsterka rzadziej opuszcza msze niedzielne
                8. nie wprowadzam się
                • nefrolepis Re: Radzymin - kradzieże 07.06.07, 21:11
                  No tak, z taka umiejętnością analizy wypowiedzi innych ludzi to faktycznie ten
                  punkt 8 zrealizuj, będziesz spokojnie spać.
                  • elizabeth40 Re: Radzymin - kradzieże 10.06.07, 10:45
                    Proszę mi wierzyć oni też kiedyś zaplacą za swoje życie co ptawda nie na ziemi
                    tylko po śmierci nie zazdroszczę im. To prawda, że mają wszystko, kamienice,
                    drogie samochody, pieniądze i nic poza tym. Mają kłopoty,o których oglądamy
                    tylko w filmach, sa próżni, mało inteligentni, nie maja najczęsciej
                    wykształcenia, nie żyją zgodnie z dekalogiem. Osobiście wyznaje inne zasady
                    egzystencji, no ale cóż każdy żyje na własny rachunek. Nie chciałabym takiego
                    czlonka w najbliższej rodzinie mimo pieniedzy jakie posiadają.
                    • passenger5 Re: Radzymin - kradzieże 11.06.07, 17:58
                      Spokojnie Antoś , wydaje mi się że dużo więcej jest tutaj ludzi sympatycznych ,
                      uprzejmych niż pospolitych recydywistów .....Mam dobrych sąsiadów , miły i
                      funkcjonalny dom w cichej okolicy ....piękny ogród itd. Nie zazdroszczę
                      bandytom a raczej im współczuję , gdyż niezależnie od pieniędzy , samochodów ,
                      kamienic to i tak pozostaną bandytami ze wszystkimi swoimi upośledzeniami
                      emocjonalnymi .... Gdybym miał dokonać bilansu to wyszedłby on zdecydowanie na
                      plus. Warto jednak kupując działkę zrobić rozpoznanie w terenie wśród ludzi tam
                      mieszkających czy przypadkiem naszym nowym sąsiadem nie zostanie jakiś wieśniak
                      oderwany granatem od pługa(chłop może wyjechać ze wsi , wieś z chłopa nigdy) ,
                      lub bandyta który lubi sobie od czasu do czasu w kulturalnym towarzystwie
                      troszkę postrzelać z broni automatycznej....
                      • dziadek.niedzwiadek1 Re: Radzymin - kradzieże 11.06.07, 20:54
                        passenger5 napisał:

                        >czy przypadkiem naszym nowym sąsiadem nie zostanie jakiś wieśniak oderwany
                        granatem od pługa(chłop może wyjechać ze wsi , wieś z chłopa nigdy) ,

                        wszyscy pochodzimy ze wsi , Radzymin też był kiedyś wsią ,
                        nauczmy się żyć w przyjażni i jeden drugiego tolerować
                        stary radzyminiak pozdrawia nowo-przybyłych i powiem wam w zaufaniu , że nasza
                        mało miasteczkowość nas wzmacnia , znamy się od pokoleń i to jest nasza siła ,
                        ten pług , kielnia czy ta pani za biurkiem , zaakceptujcie nas tacy jacy
                        jesteśmy , a napewno będziecie zadowoleni .
                        pozdrawiam
                        • dziadek.niedzwiadek1 Re: Radzymin - kradzieże 11.06.07, 20:56
                          a jeżeli chodzi kradzieżie w Radzyminie , to i tak u nas jest ich mniej niż
                          gdzie inndziej ,
                        • pwysocki Re: Radzymin - kradzieże 11.06.07, 21:33
                          dziadek.niedzwiadek1 napisał:
                          > mało miasteczkowość nas wzmacnia , znamy się od pokoleń i to jest nasza siła ,
                          > ten pług , kielnia czy ta pani za biurkiem , zaakceptujcie nas tacy jacy
                          > jesteśmy , a napewno będziecie zadowoleni .

                          A nie słyszeliście o zmianach i postępie?

                          Z tego co widzę, czuję i czytam, to nie tylko infrastruktura Radzymina nie jest
                          przygotowana na przyjęcie nowych mieszkańców, ale także Ci "starzy" mieszkańcy
                          nie są mentalnie gotowi na przyjęcie "nowych" z ich problemami! Niestety Ci
                          "nowi" nie za bardzo mogą przyjąć zastane zwyczaje i to nie dlatego, że nie
                          chcą, tylko po prostu dlatego, że utrudniają im one ich normalne życie.
                          • dziadek.niedzwiadek1 Re: Radzymin - kradzieże 11.06.07, 22:54
                            pwysocki napisał:
                            > A nie słyszeliście o zmianach i postępie?

                            a słyszeliśmy , słyszeliśmy , a nie zawsze wszystko co modne jest wspaniałe .

                            pwysocki napisał:
                            > Z tego co widzę, czuję i czytam, to nie tylko infrastruktura Radzymina nie
                            jestprzygotowana na przyjęcie nowych mieszkańców

                            O tym , że infrastruktura Radzymina nie jest przygotowana na przyjęcie nowych
                            mieszkańców to my wiedzieliśmy już dawno , i nie tylko Radzymin , ale taka
                            sytuacja jest w całym kraju , a co gorsza wiele ludzi myśli jak w w komunie i
                            dużo czasu musi upłynąć , aby zmienić mętalność wszystkich

                            pwysocki napisał:
                            >ale także Ci "starzy" mieszkańcy
                            nie są mentalnie gotowi na przyjęcie "nowych" z ich problemami!

                            WIELKI BŁĄD starych mieszkańców polega na tym iż godzą się własnym kosztem po
                            rozwiązywać problemy "młodych " mieszkańców , a "młodym " wciąż żle i nie
                            dobrze
                            Dobrze ,że wytykacie nam , nasze błedy i wady ,Jak mówi przysłowie :
                            najciemniej jest pod latarnią .
                            Żyjąc w jednym miejscu wiele spraw umyka i potrzebna jest świeża krew ,
                            trzeżwe spojrzenie , ale powinna byc zachowana kolejność , powinnien być
                            zachowany sprawiedliwy podział , Starzy mieszkańcy czują się pominięci , bo
                            większość środków przesunięto dla nowych mieszkanców , a my też mamy ulice w
                            bardzo złym stanie , nie mamy chodników , wielu nie na kanalizacji i to nie
                            jest tylko nasza wina , a też wszystko chcemy mieć
                            • czarnawolga1 Re: Radzymin - kradzieże 16.06.07, 21:41
                              Jestem jednym z przyszłych -nowych mieszkańców Radzymina. Dziwi mnie
                              postawa "starych" mieszkańców. Mam wrażenie,że obawiają się napływu nowych
                              mieszkańców, ale zapominają o tym,że dzięki temu- ich miasto będzie mieć więcej
                              pieniędzy. Być może nie widzicie "zaściankowości" Radzymina, ale ja jak
                              przyjechałam tu pierwszy raz- byłam mocno zdziwiona, że miasto- które jest tak
                              blisko Warszawy -jest tak nierozwinięte. Później poczytałam sobie o
                              uwarunkowaniach hiostorycznych miasta i zrozumiałam dlaczego- Radzymin był
                              pomijany i nie było tu inwestycji. Myślę że to miasto ma w sobie bardzo duży
                              potencjał i być może wróci do dawnej świetności. Ale trzeba troche więcej
                              otwartości ze strony jej mieszkańców smile"Wszystko co nieznane uchodzi za
                              wielkie" Rozumiem niepokój związany z nadchodzącymi zmianami ale tak już
                              jest,że jest nas coraz więcej i miasta się rozrastają.To naturalna kolej rzeczy
                              • student6 Re: Radzymin - kradzieże 16.06.07, 22:45
                                Nie dzielmy się na nowych i starych. Ja jestem tym starym mieszkańcem choć
                                jestem młody.

                                Mam nadzieję, że nowi mieszkańcy tchną w to miasto trochę życia. Mam nadzieję,
                                że będą bardziej wymagający niż starzy, że nie wystarczy im chodnik przed
                                wyborami. Mam nadzieję, że wreszcie coś się zmieni, bo tu od wielu lat nic sie
                                nie zmienia i nie mam na myśli nowych budynków, ale przmeianę mentalną.
                                • czarnawolga1 Re: Radzymin - kradzieże 18.06.07, 14:52
                                  Ja też jestem młodą osobą i tez myślę że nie warto się dzielić. A odnośnie
                                  nowych mieszkańców - czytałam że na przestrzeni najbliższych lat Radzymin ma
                                  zwiększyć liczbę mieszkańców dwukrotnie. W przeważającej większości będą to
                                  zapewne młodzi ludzie więc pewnie zrobi się bardziej kulturalnie -
                                  rozrywkowo..Bądźmy dobrej myśli smile
                                  • marcin063 Re: Radzymin - kradzieże 28.06.07, 01:27
                                    Radzymin to cieciowate miasto lokalnych złodzieji samochodów,ćpunów,zwanych
                                    mafiozami ale też sA bardzo wartościowi ludzie mieszkam tam 5 rok i oprócz starc
                                    pod wegapolem to nic ciekawego sie nie dzieje!!
    • mia50 Uwaga!!! 03.07.07, 07:05
      Przy ulicy Kolejowej, przy budynkach stacji zbiera się grupa wyrostków, która
      dokonuje drobnych kradzieży. Może publiczne naznaczenie ukruci ten proceder.
    • x_alicia_x Re: Radzymin - kradzieże kabla telekomunikacyjnego 04.07.07, 15:31
      Osoby, które planują korzystać z usług tepsy - telefon/neostrada informuję o
      nagminnych kradzieżach kabla. Moje trzy ostatnie zgłoszenia awarii, nie powiem,
      dość szybko, bo nazajutrz naprawiane, to daty 27.06.07, 30.06.07 i 03.07.07. Na
      moje pytanie, co było przyczyną ostatniej awarii, miły pan z Błękitnej Linii
      powiedział - kradzież kabla na odcinku 360m. Spojrzał w historię zgłoszeń i
      dodał, "no tak, jak zwykle".
      Jest to dość upierdliwe, jeśli ktoś pracuje przy pomocy internetu.
      Dla pocieszenia, w Legionowie mają to samo. Policja w pierwszej kolejności
      pojedzie do awanturującego się ojca, który zamierza zamordować córkę.
      • aisuga2 Re: Radzymin - kradzieże kabla telekomunikacyjneg 04.07.07, 15:50
        To mamy ten sam problem... sygnał pojawia się i znika sad A przejście na
        Internet bezprzewodowy jest bez sensu sad Wczoraj sygnał też znikł na kilka
        godzin... ciekawe jak długo będzie tym razem...?
        • x_alicia_x Re: Radzymin - kradzieże kabla telekomunikacyjneg 04.07.07, 17:14
          Wg moich obliczeń kabel powinien powisieć do piątku, no może do soboty.
          Oczywiście o ile sygnał nie zerwie się wcześniej z powodu burzy lub wyłączonego
          znienacka prądu wink
          Zaczyna mnie to powoli bawić, obym nie zwariowała.
          • aisuga2 Re: Radzymin - kradzieże kabla telekomunikacyjneg 04.07.07, 22:04
            To widzę, że jesteś optymistką smile)) Ten piątek to by było coś... wink Mój mąż,
            gdy kilka dni temu po raz kolejny ukradli kabel i wyłączyli prąd, stwierdził
            tylko ze śmiechem, że chciałam się przecież na wieś wyprowadzić więc o co mi
            chodzi wink Czyli - obyśmy tylko zdrowi byli smile
            • zbyszekpp Re: Radzymin - kradzieże kabla telekomunikacyjneg 07.07.07, 20:22
              TPSA dośc często tłumaczy się kradzieżą kabli.Kiedys próbowali mi wmówić to
              samo,a miałem internet radiowy.Gdy chciałem założyć neostradę tłumaczyli ,że nie
              ma wolnych par przewodów,a na lini poprowadzony jest światłowód.Znajomym
              zainstalowali neostradę{na mazurach},błękitna linia informowała ,że w ciągu
              kilku dni wszystko będzie działało,po miesiącu bezczynności i kilku
              interwencjach poinformowali,że niestety linia nie jest przystosowana.
              • aisuga2 Re: Radzymin - kradzieże kabla telekomunikacyjneg 09.07.07, 19:32
                No i ... miałam rację - znów kabel ukradli i nie doczekał do piątku... Dopiero
                teraz odzyskaliśmy net... Może wreszcie ktoś sie znudzi i przestanie? Albo
                ukradnie już tyle tego kabla, że mu starczy na pociągnięcie alternatywnej linii
                i przestanie utrudniać życie innym...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka