ska_kanka
10.09.07, 22:45
Dwa miesiące po urodzeniu synka udałam sie do radzyminskiej pomocy
społecznej odebrac nalezne becikowe (a co!). Dziecko zostawiłam z
tesciową, szczesliwie miałam z kim, bo gdybym musiała radzic sobie
sama, to musiałabym pokonac dwa piętra, aby złożyc wniosek... Tylko
co zrobic z wozkiem - zostawic na dole? Troche strach. Taszczyc
dziecko z wozkiem na II pietro? Niewykonalne. A co ma zrobic
niepelnosprawny na wózku inwalidzkim? Albo starsza, schorowana
osoba? Jak nic, trzeba pokonac dwa pietra. Na parterze znajduje sie
ksiegowosc i USC...