Dodaj do ulubionych

pomoc społeczna w Radzyminie - II p, windy brak...

10.09.07, 22:45
Dwa miesiące po urodzeniu synka udałam sie do radzyminskiej pomocy
społecznej odebrac nalezne becikowe (a co!). Dziecko zostawiłam z
tesciową, szczesliwie miałam z kim, bo gdybym musiała radzic sobie
sama, to musiałabym pokonac dwa piętra, aby złożyc wniosek... Tylko
co zrobic z wozkiem - zostawic na dole? Troche strach. Taszczyc
dziecko z wozkiem na II pietro? Niewykonalne. A co ma zrobic
niepelnosprawny na wózku inwalidzkim? Albo starsza, schorowana
osoba? Jak nic, trzeba pokonac dwa pietra. Na parterze znajduje sie
ksiegowosc i USC...
Obserwuj wątek
    • x_alicia_x Re: pomoc społeczna w Radzyminie - II p, windy br 11.09.07, 01:19
      W praktyce wygląda to tak, że "ciężarówki" i starsi ludzie wdrapują się tam,
      wolno, lecz konsekwentnie i z jęzorem na biuście. Czasem pracownicy urzędu
      schodzą na dół do interesantów, którzy w racji kiepskiej kondycji fizycznej nie
      są w stanie się wdrapać po schodach.
      Faktycznie to był chybiony pomysł lokalizować pomoc społeczną tak wysoko, no
      chyba, że było to działanie celowe.
      A te schody mają jakieś większe i węższe stopnie niż standardowo. Nawet dla
      sprawnej zdrowej osoby sa wyzwaniem.
      • koko1235 Re: pomoc społeczna w Radzyminie - II p, windy br 11.09.07, 09:07
        Nie tylko pomoc społeczna jest w Radzyminie mało dostępna dla niepełnosprawnych,
        ludzi starszych, schorowanych i matek z dziećmi. Spróbujcie dostać się do
        burmistrza gdy poruszacie się na wózkach inwalidzkich lub o kulach. Inną sprawą
        są wybory. W Radzyminie chyba tylko jeden lokal jest dostosowany dla osób
        niepełnosprawnych , ale mieści się gdzieś w gminie, a nie w mieście. Słyszałam,
        że inne gminy organizują dowóz osób niepełnosprawnych do lokali wyborczych ( nie
        wiem czy jest to obowiązek gminy ).W Radzyminie niepełnosprawni są pozbawiani
        prawa wyborczego bo dostosowanie lokalu dla potrzeb takich ludzi to już na pewno
        jest obowiązek gminy.
      • rembel Re: pomoc społeczna w Radzyminie - II p, windy br 11.09.07, 10:08
        No cóż, gdy Antonio Corazzi projektował budynek w XIX stuleciu, to
        wind raczej nie było. Weźcie pod uwagę że to zabytek, i dostosowanie
        go do wymogów o których piszecie pochłonęłoby pewnie niemałą część
        budzetu gminy. I na pewno min. pieniązki które można przeznaczyć na
        pomoc społeczną. Wiem że to nie jest wytłumaczenie, ale nie można
        mieć wszystkiego. Ja też bym chciał żebyśmy wszystkie urzędy mieli
        na wyciągnięcie ręki, najlepiej w jednym budynku, czynne od 8:00 do
        20:00, w budynku nowoczesnym ze wszystkimi zdobyczami techniki, ale
        nasza gmina to nie w-wa centrum i nie dysponujemy takim budżetem
        (tak przy okazji Wilanów miał budżet i wszyscy wiemy jak to się
        skończyło). Przykład - gmina Marki, tam też jest ciasnota, dzielą
        budynek z komendą Policji, nie ma wind, tylko budynek trochę
        nieższy, więc i problem mniejszy. Nie da się w 10 lat nadrobić lat
        kilkudziesięciu. A teraz możecie na mnie krzyczeć smile
        • rembel Errata 11.09.07, 10:14
          Przepraszam, nie Corrazzi a Henryk Marconi.
          www.radzymin.pl/index.php?id=21
          Jak widać kiedyś był tam szpital i jakoś można było po schodach
          chodzić. Cóż, czasy się zmieniają i szybko przyzwyczajamy się do
          wygód. Pamiętajcie też o tym.
          • koko1235 Re: Errata 11.09.07, 10:59
            Nie wszystko można wytłumaczyć małym budżetem i starym budownictwem. Po prostu
            trzeba myśleć i urzędy lub referaty częściej odwiedzane umieszczać w miejscach
            bardziej dostępnych, a jeżeli chodzi o finanse to wiele projektów na rzecz osób
            niepełnosprawnych jest finansowanych z PFRON ( między innymi windy ) tylko
            trzeba się o te pieniądze postarać. Był problem z uczniami niepełnosprawnymi w
            liceum Norwida i wiecie kto ten problem dostrzegł, właśnie młodzież, nie
            nauczyciele, dyrekcja czy samorządowcy. Podjazd do liceum powstał z inicjatywy
            kolegów niepełnosprawnego nastoletnich dzieciaków ( pierwsza klasa liceum ).
            Może młodzi mają jaśniejsze umysły i lepiej widzą potrzeby innych. A koledze
            Rembelowi radzę założyć na jedna nogę but z jakimś obciążnikiem i wejść na
            drugie piętro, może wtedy zrozumie co czuje człowiek niepełnosprawny, gdy musi
            pokonywać bariery architektoniczne, ale jak to mówią syty głodnego nie zrozumie.
            • rembel Re: Errata 11.09.07, 12:33
              No i zaczęło się smile
              Żeby była jasność. Dostrzegam ten problem i mimo że jestem młody to
              te wycieczki też nie należą dla mnie do przyjemnych, tym bardziej
              gdy obserwuję jak ze chodami walczą ludzie starsi. Ale pragnę też
              zwrócić uwagę że radzymiński umig nie dysponuje setką wolnych lokali
              na parterze które mógłby przeznaczyć na wszystkie potzrebne cele.

              Gdyby tak było pewnie ta instytucja byłaby zlokalizowana gdzie
              indziej. Ale wtedy znowu ktoś inny narzekałby że musi wsrapywać się
              np. do referatu ochrony srodowiska etc.
              Inicjatywa w SN ? Owszem bardzo cenna ale tam ktoś oprócz narzekania
              coś zaproponował i pewnie wziął aktywny udział we wdrożeniu. I
              dlatego zakończyło się sukcesem. Najłatwiej usiąść przy komputerze i
              na wszystko narzekać. Jak ktoś napisał - urzędnicy mają świadomość
              tej sytuacji i schodzą do petentów jeśli sytuacja tego wymaga.
              Chciałem tylko zwrócić uwagę że budynek o którym piszecie jest
              zabytkiem i narzekając należy pamiętać też o tym jakie problemy i
              koszta wiążą się z jakimikolwiek modyfikacjami w takim budynku.
              Czasem prościej i taniej jest wybudować coś od nowa.
              • koko1235 Re: Errata 11.09.07, 13:49
                Nie było moim zamiarem spierać się z Rembelem. Po prostu widzę,że w naszym
                mieście nic nie robi się dla niepełnosprawnych. W SN problem dostrzegła młodzież
                i innym zrobiło sie wstyd jak widzieli z jaką determinacją młodzi dążą do
                wyznaczonego celu ( zbiórka przed kościołem w kilkunastostopniowym mrozie,
                wędrówki po szkołach i urzędach ). Nie stał za tym nikt z dorosłych póki
                inicjatywa nie została nagłośniona. Wiem jakie trudności ze strony dyrekcji
                miała znajoma gdy chciała dziecko na wózku posłać do normalnej szkoły
                (zaproponowano nauczanie indywidualne), a dzieci zachowały się wspaniale
                oferując pomoc na każdym kroku.
                Nie żyjemy w czasach gdy niepełnosprawność była wstydem ( winą za grzechy), gdy
                chorych chowano przed światem. Niepełnosprawni to też ludzie i należy im się
                godne życie. Jedyną inicjatywą jaką udało mi się dostrzec ze strony urzędu była
                wymiana dowodów osobistych.
                • emps Re: Errata 11.09.07, 14:08
                  kochani zamiast narzekać i biadolić to:
                  ->melduneczek - podateczek niech płynie szerokim strumieniem do
                  gminy ,bo jak na razie to my dostajemy po ""pośladkach ""
                  Nowe osiedla powstają (serca nasze otwarte )ale jak na razie znikoma
                  część osób zameldowana ,, a wydatki spore na zaspokojenie waszych i
                  naszych potrzeb , a z waszej strony wieczne płacze i narzekania , a
                  więc , aby za dużo nie nudzić - kochani do meldunku i do wspólnej
                  pracy , a nie biadolenia i wytykania , czy to młody , czy to stary
                  nic nie zrobi , bez KASY
                  Miastu potrzebna
                  -nowej szkoły z zapleczem
                  -wiele dróg do naprawy
                  -chodniki
                  -powiększenie wodociągów i kanalizacji
                  -nowy nowoczesny budynek UMiG
                  • rembel Re: Errata 11.09.07, 14:40
                    Święte słowa, aczkolwiek wydaje mi się że akurat w tym wątku
                    wypowiadają się Radzyminiacy, bo samo to że korzystają z instytucji
                    w budynku byłego powiatu na to właśnie wskazuje.
                    Myślę że w kwestii "meldunkowej" dużo zmieni nowa ustawa która
                    weszła w życie w styczniu tego roku. Żeby nie zapłacić horendalnego
                    podatku od sprzedaży nieruchomości trzeba być pod danym adresem
                    zameldowanym minimum rok. No tylko pod warunkiem że ktoś kto kupił
                    mieszkanie czy dom zamierza go sprzedać bo jeśli chce mieszkać
                    długie lata to nikt mu niestety nie zabroni bycia "balastem" dla
                    społeczności lokalnej i finasów gminy. To niestety kwestia
                    świadomości społecznej mieszkańców. A na to trzeba lata.... Póki co
                    nie pozostaje nic jak szerzyć dobrą wieść i nawracać smile
                    • emps Re: RADY i porady starych mieszkańców 11.09.07, 15:04
                      Moja starsza sąsiadka idąc do Urzędy na Konstytucji bierze ze sobą
                      dużą (lecz lekką )torbę i używa jej do odpoczynku (siedzenia na
                      schodach ).W urzędzie na Kościuszki idzie stopniowo piętro po
                      piętrze i załatwia sprawy , a schodzenie to pestka .
                      motto mojej starszej sąsiadki : doczekaliśmy się windy w szpitalu to
                      doczekamy się windy w urzędach , bądżmy cierpliwi .
                      Najbardziej brak windy odczuwają pracownicy , my jesteśmy raz na
                      jakiś czas , a oni biegają po schodach naście razy dziennie i gdyby
                      to była prosta sprawa , na pewno by już była .ale wierzę , że i ten
                      problem będzie rozwiązany .
                      Ps Czy w blokach na osiedlu Wiktoria są windy ?
                    • pwysocki Re: Errata 12.09.07, 00:06
                      rembel napisał:
                      > Myślę że w kwestii "meldunkowej" dużo zmieni nowa ustawa która
                      > weszła w życie w styczniu tego roku. Żeby nie zapłacić horendalnego
                      > podatku od sprzedaży nieruchomości trzeba być pod danym adresem
                      > zameldowanym minimum rok. No tylko pod warunkiem że ktoś kto kupił
                      > mieszkanie czy dom zamierza go sprzedać bo jeśli chce mieszkać
                      > długie lata to nikt mu niestety nie zabroni bycia "balastem" dla
                      > społeczności lokalnej i finasów gminy. To niestety kwestia
                      > świadomości społecznej mieszkańców. A na to trzeba lata.... Póki co
                      > nie pozostaje nic jak szerzyć dobrą wieść i nawracać smile

                      Muszę Cię rozczarować, ustawa nic nie zmieni. Zgodnie z obowiązującymi
                      przepisami, podatki płacisz tam gdzie mieszkasz a nie jesteś zameldowana/y.
                      Czyli pomimo meldunku w Radzyminie możesz jako osoba fizyczna nie prowadząca
                      działalności gospodarczej zapłacić podatek dochodowy gdziekolwiek w Polsce.
                      Wystarczy, że złożysz odpowiednie zgłoszenie w urzędzie skarbowym i podasz tam,
                      że np. zamieszkujesz pod adresem:
                      Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 46/48
                      i powiadomisz wszystkich pracodawców żeby wysłali twoje PITy-11/8B do urzędu
                      właściwego dla w/w adresu. I gdy w tym urzędzie złożysz swój roczny PIT, to
                      Twoje podatki zasilą budżet m. st. Warszawy a nie gminy Radzymin i powiatu
                      wołomińskiego, mimo że w Radzyminie będziesz zameldowana/y.
      • panek15 Re: pomoc społeczna w Radzyminie - II p, windy br 14.09.07, 14:04
        > i z jęzorem na biuście

        Koniecznie z jęzorem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka