Dodaj do ulubionych

Garfield **

06.08.04, 15:45
wlasnie wrocilem z GARFIELDA i tak jak uwielbiam tego kota, to po filmie
zastanawiam sie, czy jeszcze bardziej mozna bylo go zespuc... Garfield jest
opryskliwy, nudny i niedowcipny. Ratuje go fajna animacja (chociaz radze sie
przyjrzec momentowi, gdy pan w schronisku wypuszcza go z rak) i dobrze
przeprowadzony dubbing. natomiast tlumaczenie jest fatalne... chyba ze
przyzwyczailem sie do Wierzbiety na tyle, ze nie toleruje nikogo innego...
Wstawki w stylu "on jest z kasy chorych" naleza do najlepszych w filmie... z
tym ze wogole nie smiesza...
Sama historia rowniez jest dosc nieadekwatna do komiksu...
80 MINUT SIEDZENIA W KINIE I NUDZENIA SIE...
A tak lubie Garfielda...
Obserwuj wątek
    • Gość: dorota Re: Garfield ** IP: 217.79.144.* 07.08.04, 08:36
      był ktoś jeszcze na GARFILDZIE?? ;)
      • Gość: MJ Re: Garfield ** IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 09.08.04, 18:57
        Tak, też byłem i zgadzam się zarówno z recenzją jak i z poprzednikiem. Film
        nudnawy, przeznaczony tylko dla dzieci.
    • Gość: rozczarowany Re: Garfield ** IP: *.proxy.aol.com 07.08.04, 09:19
      Czekalem na ten film z dziecmi od 4 miesiecy bo tak wczesnie go tu reklamowano
      (pisze z USA). Dzien wczesniej przeczytalem ze zasmiano sie na sali tylko raz,
      gdy pokazywano kreskowke przed filmem. Nie wierzylem a jednak. Moze wersja
      polska byla podrasowana ale oryginal po prostu byl niesmieszny, fabula
      przewidywalna i banalna a kot wrecz niesympatyczny. Bardzo duze rozczarowanie,
      kampania reklamowa w polskich gazetach teraz wyglada mi na wielkie oszustwo.
    • Gość: gosc2004 czekam na Misia Uszatka dla doroslych IP: *.chello.pl 07.08.04, 11:22
      Reksia, Misia Coralgolla, Kajko i Kokosza, Bola i Lola i innych.
    • Gość: korek Re: Garfield ** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 22:10
      byłem dziś z dzieckiem: koszmar!!!!
    • amused.to.death Re: Garfield ** 11.08.04, 10:42
      mnie rozczarował:(((
    • e_katt dzięki za ostrzeżenie... 11.08.04, 13:07
      wielkie tnx za ostrzeżenie..
      ten sam dylemat miałam (z akcentem na czas przeszły, bo już wątpliwości raczej
      nie mam..), czy wybrać się do kina czy też nie

      zawsze tak jest, ilekroć mam iść na ekranizację czegoś "kultowego"
      no i niestety przejechać się można na tych, pożal się Boże, ekranizacjach dzieł
      różnej masci (z papierowej formy przeniesionych na szklany ekran)..

      ech, tak czułam niestety, że kiepściuchny to będzie filmik
      jak się okazuje mimo jeden Kondrat (w dodatku obecny "głosowo", że tak
      powiem.. ;-) nie jest w stanie udźwignąć całego filmu..

      ..ech, na pocieszenie przeglądnę sobie garfieldowy komiks

      pozdr.

      ...
      chociaż z drugiej strony, może warto na własne oczy przekonać się, jak Garfield
      wygląda ożywiony?
      ...
      • Gość: ewa fatalny dubbing IP: 212.87.3.* 11.08.04, 16:36
        Bardzo rozczarowuje, z opowiesci o kocie, ktore bawia doroslych zrobiono
        infantylny filmik dla dzieci. Film dodatkowo kladzie polski dubbing. Tylko kot
        ujdzie, reszta beznadziejna, a pani weterynarz to prwadziwa katastrofa. Dialogi
        w wykonaniu 'wspanialych aktorow' sa tak sztuczne ze az zastanawia jak oni tego
        dokonali.
        Za to GW pisze 'dubbing w tym filmie jest wspanialy', no ale jak go sponsorowali
        to nic dziwnego ze teraz musza isc w zaparte.
        • e_katt Re: fatalny dubbing 11.08.04, 23:29
          o matko, to złudzenia co do filmowej wersji, że niby trzyma jeszcze poziom, a
          to głównie za sprawą dobrego dubbingu.. rozwiały się zupełnie.

          I wiecie co, garfield na żywca już tak urokliwy nie jest..
          zbyt dosłowny jakiś
          kul to jest ten papierowy
          i niech takim pozostanie.. na wieki wieków..

          pozdr.
    • Gość: ola Garfield w wersji kinowej to porażka!! IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 21:07
      szkoda :(
    • Gość: postwage Re: Garfield ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 13:44
      Mam nieoparte wrażenie, że film został zrobiony aby wypromować następne
      pluszowe Garfieldy i Black Eyed Peas. Dlatego też filmowy kot jest rozbrykany
      do bólu, aby bogu winne dziecko jeszcze zrozumiało, że wszystko na ekranie jest
      bardziej cool niż Pokemony. Lub niż Legolas zjeżdżający na tarczy.
      Oto stara formułka - chrzanić fanów, musi wejść w łepetyny popowych widzów.
    • Gość: elen Re: Garfield ** IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.08.04, 13:45
      W komiksach o Garfieldzie jest motyw z paprotką, tzn. Jon kupuje paprotkę, a
      Garfield ją, na różne sposoby, zjada ;-) Pamiętam jeden taki komiks: Jon
      przynosi roślinkę do domu i pyta się Garfielda, czy wie, co to jest. Na co
      Garfield odpowiada: "Tak, to jest triumf nadziei nad doświadczeniem".

      I takie też było moje pojście do kina na 'Garfielda' - triumf nadziei nad
      doświadczeniem/złymi przeczuciami/załamującym trailerem (niepotrzebne
      skreślić). Łudziłam sie, że do trailera wybtrano sceny bardziej 'pod dzieci' i
      że humor w Garfieldzie bedzie polegał na czymś wiecej niz tylko śpiewaniu i
      tańczeniu przez głównego bohatera. Niestety pomyliłam się. Film jest wybitnie
      familijny, skojarzył mi się nawet z 'Bethovenem' (co dla Grfielda, przeciwnika
      psow i filmow a'la Lessie, powinno być mocno obraźliwe). Nie wykorzystano
      komediowego potencjału poszczególnych postaci - Jon, Odie, Nermal, kłopoty
      sercowe Jona - nic nie jest śmieszne. Ale to jeszcze mozna by przełknąć, gdyby
      sam główny bohater był zabawny. Niestety nie jest: brak mu wdzięku, sarkazmu,
      inteligencji - tego wszystkiego, za co uwielbiany jest Garfield komiksowy.
      Jeśli komizm filmu zależy od jednej postaci, to ta postac powinna przynajmiej
      mieć perfekcyjne teksty, śmieszne , trafne, zgrane ze scenami. Tutaj i to
      zawodzi - może to wina przekładu, ale mam wrażenie, że to jednak Garfield za
      duzo mówi, i do tego bardzo na siłę, nienaturalnie. Film jest też
      bardzo 'ugładzony' - Garfield jest za miły dla Jona i Odiego.. Rozumiem, że
      twórcy nie chcieli dawać złego przykładu dzieciom, ale moim zdaniem powinni sie
      byli zdecydować na film adresowany do dorosłych - bo na Garfielda do kin idą
      raczej dorośli fani Grubego Kota - dziecko nie zrozumie do końca tego humoru..

      Ogólnie jestem rozczarowana - rozsmieszyły mnie może 4 sceny. Spodziewałam się
      czegoś w stylu 'Shreka' -integigentnej, przewrotnej 'bajki' ze świetnymi
      tekstami, a dostałam nudnawy film familijny bez charakteru.. Dziwię się tylko
      twórcom, że w dobie takich filmów jak 'Shrek', 'Gdzie jest Nemo' czy 'Epoka
      Lodowcowa', zdecydowali sie wyprodukować coś takiego.
      I wielka szkoda, że nie wykorzystano komediowego potencjału Garfielda - a jest
      co wykorzystywać - Jim Davis tworzy komiksy Garfielda od 26 lat (codziennie
      jeden) i ciągle są one śmieszne..
    • Gość: gugu Re: Garfield ************** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 07:44
      Film ekstra czemu tylko 2 gwiazdki
    • Gość: kaszlący_potwór Re: Garfield ** IP: *.tychy.msk.pl 14.10.04, 12:39
      Fakty są takie: fatalny dubbing (Kondratowi w roli Garfielda mowimy NIE),
      banalna fabuła, okropne zakończenie (no.. chyba, że ktoś lubi sceny w stylu "co
      sie stanie, jak gapowaty pan znajdzie na swej drodze skórke od banana"
      albo "komu bardziej staną dęba włosy po porażeniu prądem";). Film tchnie
      tandetą, jest płytki, przewidywalny i groteskowy... może dlatego mnie tak
      śmieszył?.;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka