Dodaj do ulubionych

Bond jak nie Bond

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:48
Jaki ten Bond CAŁUŚNY! Wylizałbym go do cna!
Obserwuj wątek
    • Gość: bartekte Bond jak nie Bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:52
      Kto lubi Bona nie będzie zawiedziony!
      • Gość: Tomasz Re: Bond jak nie Bond IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:53
        Och tak! Ja w ogóle lubię aktorów grających Bonda, ale tego to najbardziej
        (choć przyznam szczerze, że i Brosnan Pierce też niczego sobie).
        • xply Jego kobiety beda rownie BRZYDKie? :-P 17.11.06, 11:35
          Tragiczny jest! Wyglada jak.... Putin :-P
          --
          Rysunkowe Kobiety Bonda
          • Gość: elvis Po ostatnim "śnieżnym" Bondzie każdy lepszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 12:11
          • adsense Re: Jego kobiety beda rownie BRZYDKie? :-P 17.11.06, 12:27
            Pryeciez te filmy sa tragiczne

            ------------------
            gielda.blox.pl/html 50 zł i KK dla Ciebie GRATIS !!!
            • Gość: Misia Re: Jego kobiety beda rownie BRZYDKie? :-P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:09
              To już jedna paskuda nie wystarczy? Zresztą twórcy tego arcydzieła postarają się
              udowodnić, że każda potwora znajdzie swego amatora - i pewnie tabuny pięknych
              kobiet będą "kleiły się" do tego gościa przystojnego inaczej.
          • Gość: Misia Żenada! To ma być superprzystojny Bond? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 12:55
            To chyba film dla męskiej części wiodowni. Przecież Putin nie może być Bondem i
            odwrotnie! Nie wiem jak wy, ale ja nie zgadzam się na takiego Bonda. To ma być
            jakiś żart? Polityczny może? Coś mi tu nie gra! Superprzystojny Bond zamienił
            się w jakiegoś maszkarona, by teraz epatować wulgarnością, chamstwem i
            kulturystyczną muskulaturą. Kogo to podnieca, to już jego sprawa. Ale agent Jej
            Królewskiej Mości, który nie ma odrobiny męskiego wdzięku, który sprawiał że
            lgnęły do niego najpiękniejsze kobiety, jest po prostu żałosny. A może to urok i
            wdzięk inaczej - dla bardziej wymagającej scen drastycznych i krwawych widowni.
            • Gość: Tre Re: Żenada! To ma być superprzystojny Bond? IP: *.chello.pl 17.11.06, 13:35
              Widziałas? Nie, to zobacz i wtedy ocen...
            • xtrin Re: Żenada! To ma być superprzystojny Bond? 18.11.06, 17:40
              > Ale agent Jej Królewskiej Mości, który nie ma odrobiny męskiego wdzięku,

              Craigowy Bond ma w sobie więcej męskiego wdzięku niż poprzedni Bondowie
              (wyłączając oczywiście Connerego) razem wzięci :).
            • p.s.j Re: Żenada! To ma być superprzystojny Bond? 20.11.06, 10:19
              > by teraz epatować wulgarnością, chamstwem i
              > kulturystyczną muskulaturą.

              No, akurat Sean Connery, który w roli 007 na tym właśnie zbudował swą kreację
              ("czarujący, uśmiechnięty oprych"), jest wielce lubiany przez licznych fanów
              cyklu. Nie ma więc powodu, dla ktorego tymże miałby nie spodobać się Craig.
      • troll7777 J'am Solorz - Zyga Solorz... heheh! nawet podobny 17.11.06, 11:38
        troche... hehe
    • wd_07 Bond jak nie Bond 17.11.06, 10:58
      Mam nadzieje że to długie czekanie opłaci się bo ostatni Bond nie zachwycał aż tak
      • Gość: Balbinka Ten Bond to po prostu Wielki Błąd! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:04
        Ten muskularny brzydal to ma być Bond? Trzeba ustalić, który chirurg plastyczny
        wykonał Piercowi Brosnanowi z takim fatalnym skutkiem operację plastyczną, aby
        przypadkiem ktoś inny do niego nie trafił! Przecież to zupełny obciach! Film dla
        chłopczyków, którzy lubią popatrzeć na strzelanki i bijatyki. A kobietom
        pozostają jedynie dawne wersje super urokliwego Bonda(który jednym spojrzeniem
        zniewalał tysiące kobiet na całym świecie) odtwarzane już tylko z kaset i DVD.
        Mnie przynajmniej ten film już przestał interesować.
    • Gość: Kajtek Re: Bond jak nie Bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:59
      OCH!

      A gdzie????
      • drzejms-buond Re: Bond jak nie Bond 17.11.06, 11:06
        "Posłuchaj rozmowy z jednym z najlepszych polskich bondologów Jackiem Szczerbą."

        bondolog?
        hmmm... a mój telefon nadal milczy
        :-/


        To pisałem ja.
        Błąd. Dżejms Błąd.
        życiem tyleż wstrząśnięty, co zmięszany...
    • Gość: Ja Bond jak nie Bond IP: 62.49.215.* 17.11.06, 11:05
      Ten Bond jest bardzo dobry, przynajmniej to moje zdanie. Chcialbym tez dodac ze
      autor tego artykulu chyba nie szczegolnie dokladnie ogladal film stwierdzajac ze
      fabula sie nie rozwiazuje i ze kto za tym wszyskim stoi dowiemy sie w nastepnej
      czesci. Moim zdaniem jest to wystarczajaco dosadnie pokazane a jednoczesnie nie
      przejaskrawione. Po raz pierwszy ten kto pociaga za sznurki nie jest ciagle "na
      swieczniku" jako ostateczny cel Bonda. Ok to tyle. Pozdrawiam kinomanow i
      zachecam do obejrzenia Casino Royale!
      • Gość: gość Re: Bond jak nie Bond IP: *.icm.edu.pl 19.11.06, 14:59
        bond 007 to komercha
    • Gość: miki Re: Bond jak nie Bond IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 11:13
      coś mi się zdaje, ze ten Bond przypadnie mi do gustu. W końcu facet z krwi i
      kości

      A tak zupełnie z innej beczki - czy ten Bond nie przypomina wam na niektórych
      zdjęciach naszego rodzimego agenta 07 Porucznika Borewicza? Widziałam kilka
      zdjęć w jakiejś gazecie i można by się było pomylić ;)
      • Gość: Ciasteczko Borewicz miał złamany nos, a ten ma kulfon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:06
    • Gość: lili Re: Bond jak nie Bond IP: *.rol.ar.krakow.pl 17.11.06, 11:43
      paskuda w porównaniu do poprzedników
      nie podoba mi się!!!
    • crogool Bond jak nie Bond 17.11.06, 11:46
      Pożyjemy zobaczymy...
      Po pierwszym zetknięciu się z gębusią Craig'a, podpisałbym się pod każdym
      komentarzem porównującym go do "ruskiego". Bonda, wszak utożsamiam z elegancją,
      i ironicznym humorem wykreowanym przez Moore'a i jakiś tempawo wyglądający
      blondas zupełnie nie pasuje. Później obejrzałem "Layercake", gdzie Craig wypadł
      zaskakująco dobrze i pomyślałem o "Casino Royal" nieco cieplej - choć ciągle w
      kategoriach eksperymentu.
      Rzecz w tym, że sam aktor chyba nie najlepiej czuje się w powierzonej mu roli.
      Czytałem wywiady w których daleki był od zachwytu nad bądź-co-bądź ikoną
      pop-kultury. Co wyróżniało Bonda od innych filmów akcji, to owo puszczanie oka
      do widza, napięcie wymieszane z humorem. Nie wiem jak 007 będzie wyglądał nie
      dość, że bez określających go gadżetów, to jeszcze animowany przez osobę, która
      czynić tego nie chce....
    • troll7777 zostaw tylko kolorowe skarpetki... heheh 17.11.06, 11:53
      na pamiatke.
    • Gość: Gal Nie wierze! IP: *.gdynia.mm.pl 17.11.06, 12:04
      Czyzby Bond wreszcze nie jako film dla nie-zrealizowanych-macho tylko porzadny kawalek kina? Nie wierze!
    • Gość: go_sik25 Bond jak nie Bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 12:08
      Jaki tam putin toz to nasz poczciwy Janek Englert 20 lat temu!
    • Gość: :) Bond jak nie Bond IP: 81.19.200.* 17.11.06, 12:20
      wyglada jak kaczuszka...

      dretwy jest i taki chamowaty...
    • Gość: kris Eva Green to nie Francuzka. IP: *.osce-mk.org 17.11.06, 12:42
      To Niemka.
    • Gość: dgdgd Re: Bond jak nie Bond IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 12:53
      a czy Daniel Craig to ciotkowski i mine ma caly czas taką jak Ben Stiller w Zoolanderze

      ...ale cos czuje ze film bedzie kultowy
      • Gość: I(n)finity Re: Bond jak nie Bond IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.11.06, 14:05
        Ale tak naprawde, to powiedzcie dlaczego filmy z Jamesem Bondem sie nam az tak
        podobaly? Czyz nie dlatego, ze w tym naszym bagnie relatywizmu moralnego, byla
        nareszcie jakas konktretna postac z konkretnymi wartosciami? Zapewne sceny byly
        przesadne, ale on inteligentny, przystojny, wychodzacy z kazdej sytuacji,
        walczacy o Zachodnie wartosci, gdzie w tej walce Dobro zawsze zwyciezalo a Zlo
        przegrywalo i staczalo sie na zasluzone Manowce. Mnie zawsze takiego modela
        brakowalo w zyciu, czy raczej go potrzebowalem, aby zmagac sie z zyciem, aby
        zwyciezac, aby piac sie coraz wyzej. I wciaz mi to pragnienie pozostalo, nawet
        jak dobrnalem do czegos to jednak potrzeba takiego rodzaju sztuki jest chyba
        naturalna potrzeba w naszym Zachodnim modelu czlowieczenstwa. Czyz nie????
    • muzyczka4 Mam problem HELP 17.11.06, 14:01
      Mam dziewczyne od 4 lat. Jest mi z nia bardzo dobrze. Ostatnio spotkałem inna
      poszliśmy na spacer i tam doszlo do pocalunku. Potem spotkalismy sie jeszcze
      raz i takze calowalismy sie tylze juz z jezyczkiem. Czy to zdrada??? Czy mam o
      tym powiedziec swojej dziewczynie??Nie chce tego robic ale jakos ta dziewczyna
      mnie kreci, no nie moge sie opanowac. Co rozbic?? prosze o powazne odpowiedzi
      • Gość: Athena Re: Mam problem HELP IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.11.06, 14:11
        nawet jak ja pocalujesz z "jezyczkiem" duzo, duzo nizej(diving the muff) to
        zapewne nie bedzie to rowniez dla ciebie zdrada. dla ciebie nic nie jest zdrada
        bo jestes przegrancem.przyjemnego nurkowania w muffce i nie zapomnij zdjac
        chodakow. Athena
        • Gość: Wickar Athena can i dive in ur muff pls IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.11.06, 14:14
          zdejme buty i skarpetki obiecuje
    • Gość: Janusz To kolejne fazy upadku tego idiotycznego gatunku IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 17.11.06, 14:19
      Ludzie poważni nie mogą bezkrytycznie patrzeć na idiotów którzy rozprawiają się
      z idiotami.
      Ten rodzaj kina jest formą okrutnej bajki dla zdziecinniałych dorosłych.
      • Gość: I(n)finity Re: To kolejne fazy upadku tego idiotycznego gatu IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.11.06, 14:31
        Ludzie powazni zbyt powaaaaznie biora sobie zycie i sa ciagle nieszczesliwi, bo
        szukaja idealow, ktorzy do zycia sie zupelnie nie nadaja. Filmy z Bondem
        czlowieku, to nie zycie, ale rekreacja, rodzaj lekkiej sztuki do relaksu i do
        cieszenia sie zyciem. W ludzkiej swiadomosci istnieje zapotrzebowanie na
        sztuke, a to z tego powodu, ze wlasnie sztuka pozwala na sprowadzenie
        najwyzszych abstrakcji do ziemskiej rzeczywistosci. I widac u Ciebie, ze twoje
        wybujale abstrakcje nigdy nie zgorsza sie zmaterializowaniem. Wiec szukaj sobie
        takich idealow w postaciach religijnych. Pomyslnosci wiec.
        A jezeli chodzi o Bondow, to bylo ich juz chyba na przestrzenie dwoch pokolen
        chyba ze szesciu
      • p.s.j Re: To kolejne fazy upadku tego idiotycznego gatu 20.11.06, 10:21
        > Ludzie poważni nie mogą bezkrytycznie patrzeć na idiotów którzy rozprawiają się
        >
        > z idiotami.

        Nie mieszaj pan do tego polityki i braci K., OK?
      • saturn5 Re: To kolejne fazy upadku tego idiotycznego gatu 29.11.06, 22:49

        > Ludzie poważni nie mogą bezkrytycznie patrzeć na idiotów

        Ale patrza - i ty tylko mozesz glowa walic w mur ze wscieklosci...
    • Gość: gosc Podobny do Putina! www.gs-arts.net IP: *.upc-j.chello.nl 17.11.06, 14:22
      Podobny do Putina! www.gs-arts.net
      • Gość: Athena Re: Podobny do Putina! www.gs-arts.net IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.11.06, 14:36
        W miare jedzenia apetyt rosnie.uwazaj zeby cie ta zdrada calego nie wessssala.
    • Gość: smiglostopy Re: Bond jak nie Bond IP: *.dyn.optonline.net 17.11.06, 16:38
      po fakcie latwo sie madrzyc, ale ja od poczatku w niego wierzylem. jak dla mnie
      jest ok. prawde mowiac, to chyba zaden nowy odtworca tej roli nie cieszyl sie
      zbytnim zaufaniem fanow. ja lubie wszystkich "bondow". do tej pory najmniej
      moore'a, najbardziej connery. "w tajnej sluzbie jej krolewskiej mosci" to jeden
      z moich ulubionych bondow, dlatego tez nie lubie krytyki lazenby :)

      jak wam poszedl konkurs? nie chwalac sie mialem 90%. padlem na pytaniu "Trzymaj
      się! - Miałem przez chwilę taką myśl - odpowiada Bond" :(

      mialem nadzieje isc dzis do kina, ale niestety nie da rady. na pocieszenie
      chyba kupie sobie 2 pierwsze czesci kolekcji, hehe
      • lotoss Re: Bond jak nie Bond 17.11.06, 19:30
        Szczerze? Jeszcze ani razu nie zobaczylam od poczatku do konca, swiadomie, filmu
        z bohaterem Bondem. Oczywiscie czasami sie przewijal tu i tam, ale jakos mnie
        nigdy nie zainteresowal.
        Lubie Daniel Craig i calosciowo bardzo mi sie podoba. To ze ma duzy nos to jest
        raczej jego atut (wiadomo o co chodzi). Jezeli to jest inny film niz wszystkie
        poprzednie Bondy, to moze dzisiaj ide go zobaczyc.
        • theologie Eva Green .... 17.11.06, 22:04
          jest córką francuski i szweda, sama zdecyduj czy to polaczenie daje nam niemkę;)
          jest boska.....mhmmm Vesper Lynd
    • kubissimo Re: Bond jak nie Bond 17.11.06, 23:11
      Craig jest absolutnie znakomity - blyskotliwy, męski, z niesamowita charyzmą.
      jak tylko ogłosili, że to on zgra Bonda, bylem troche rozczarowany, ze jednak
      nie Clive Owen, ale z drugiej strony Craiga znam od ladnych prau lat i
      wiedzialem, ze raczej nie bedzie wpadki. Po zobaczeniu Monachium wiedzialem, ze
      bedzie znakomity i mialem racje :)

      sam film dużą niespodzianką, bo pozbawiony wielu teortycznie fundamentalnych
      elementow nadal jest swietnym filmem o Bondzie. O powodzeniu tego filmu moze
      swiadczyc to, ze widownia byla pelna, a w trakcie seansu ludzie klaskali (rzecz
      dla mnie absurdalna w kinie, ale najwyrazniej bardzo sie podobalo)

      Ciekaw jestem czy nastepny film (juz za dwa lata) tez bedzie wyprany z
      gadzteow, Q, Moneypenny i czy tym razem Bond uzna, ze jest roznica miedzy
      Martini wstrzasniety i mieszanym ;)
    • dekris Re: Bond jak nie Bond 18.11.06, 00:07
      Co by tu napisać. Na pewno inny niż wszystkie. W porównaniu z książką dużo
      pozmieniane. Szkoda Astona Maritna DB9 :( ;)

      Dlaczego Vesper Lynd zginęła? Bo to zła kobieta była ;)

      Ale ogólnie bardzo dobry.

      KS
      • Gość: theologie Zła kobieta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 04:33
        O czym ty mówisz?Vesper to jedyna kobieta, której udało się w takim stopniu
        zakrasć do serca jamesa..
        • kubissimo Re: Zła kobieta? 18.11.06, 11:50
          pierwsza i ostatnia :)
      • Gość: theologie Zła kobieta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 04:33
        O czym ty mówisz?Vesper to jedyna kobieta, której udało się w takim stopniu
        zakrasć do serca jamesa..
      • Gość: theologie Zła kobieta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 04:33
        O czym ty mówisz?Vesper to jedyna kobieta, której udało się w takim stopniu
        zakrasć do serca jamesa..
    • Gość: wic Bond jak nie Bond IP: *.chello.pl 18.11.06, 08:45
      absolutne dno, tak słabej roli Bonda jeszcze nie było, scenariusz pozostawia
      także bardzo dużo do życzenia; szkoda pieniędzy- chyba że ktoś chce
      zobaczyć "ewolucję serii z Bondem"
    • Gość: zeg Czy Bond ma teczkę w IPN? IP: *.globalconnect.pl 18.11.06, 08:59
      Jest duże prawdopodobieństwo iż BOND ze względu na długą działalność
      agenturalną był zwerbowany przez SB w latach 60 i dzałał wtedy pod pseudonimem
      KUBUŚ PUCHATEK realizując zadania wywiadowcze w środowiskach osesków.Jest
      podejrzane że do tej pory IPN milczy.
    • Gość: marcin Re: Bond jak nie Bond IP: *.cust.homechoice.net 18.11.06, 12:58
      A co z piosenka to tego Bonda? Nie ma???
      • kubissimo Re: Bond jak nie Bond 18.11.06, 13:21
        jest, ale akurat piosenka im nie wyszla :/

        w przeciwienstwie do animacji w czolowce, ktora jest niezla
        • xtrin Re: Bond jak nie Bond 18.11.06, 17:46
          > jest, ale akurat piosenka im nie wyszla :/
          > w przeciwienstwie do animacji w czolowce, ktora jest niezla

          Mnie się piosenka podobała średnio gdy oglądałam teledysk, ale w kinie z
          czołówką wypadła imho znakomicie.
    • raffenator Dlaczego nie Clive Owen?! 18.11.06, 13:14
      Ja nie moge zrozumiec, dlaczego Clive'a Owena nie wybrali na odtworce Bonda,
      przeciez by sie idealnie nadawal!
      • kubissimo Re: Dlaczego nie Clive Owen?! 18.11.06, 13:22
        byc moze dlatego, ze Craig nadawal sie idealniej ;)
        tez troche zalowalem, ze to nie Oven, ale po obejrzeniu filmu przestalem
        zalowac. Chwala Barbarze Broccoli za odwazna decyzje :)
        • xtrin Re: Dlaczego nie Clive Owen?! 18.11.06, 18:06
          Craig to był strzał w dziesiątkę. Do tej wersji Bonda i do tego filmu nadaje się
          wręcz idealnie.
          Chwała za tą decyzję obsadową i chwała za odświeżenie gatunku. Ostatnie Bondy
          prześcigały się w ilości nieprawdopodobnych gadżetów i komiksowej akcji,
          podążanie tą drogą byłoby według mnie drogą do nikąd.
          • Gość: Theologie a Eva Green? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 18:16
            a co sadzicie o Evie Green?Jak to ostatnia?
            • xtrin Re: a Eva Green? 18.11.06, 19:09
              Może być.
            • Gość: Edzio Re: a Eva Green? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 22:36
              Eva Green bardzo w porządku. Czarująca w wieczorowym stroju, ale równie piękna
              bez make-upu w scenach łazienkowych.
    • Gość: Miękkie kolana Re: Bond jak nie Bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 00:29
      Pierwszy Bond, który mnie zachwycił!

      Wszystkie inne filmy z tej serii tylko zwyczajnie mi się podobały... Zawsze
      zastanawiałam się, dlaczego te kobiety tak lecą na 007 - byli to aktorzy w
      typie przystojnego lokaja... no owszem, nie zdziwiłabym się, gdyby zgrzeszyła z
      nimi jakaś podstarzała hrabina, ale te tabuny kobiet?... z takim fircykiem?

      Gdy widziałam tylko zdjęcia przed wyborem aktora do Bonda, myślałam "tylko nie
      ten oprych Craig". Po seansie myślę, że gdyby tylko na mnie spojrzał, pędem
      zdejmowałabym majtki przez głowę ;)))

      I nawet były w tym filmie zaczątki jakiejś głębi psychologicznej... i lepszy,
      bardziej ironiczny dowcip... Nie mogę się doczekać następnej częsci.
      • xtrin Re: Bond jak nie Bond 19.11.06, 15:20
        > Po seansie myślę, że gdyby tylko na mnie spojrzał, pędem
        > zdejmowałabym majtki przez głowę ;)))

        Mam podobne odczucia i nawet już tą sztuczkę trenuję, tak na wszelki wypadek ;).
        • Gość: takajedna Re: Bond jak nie Bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 16:54
          o tak, cudny byl Daniel Craig i te oczy... A moze to szkla byly?
        • Gość: klamczucha Re: Bond jak nie Bond IP: *.47-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.12.06, 13:56
          Ja tez!
          Wedlug mnie Craig jest fantastyczny w roli Bonda!
          Jak wiekszosc na poczatku zalowalam Brosnana,ale tamten to jak ktos wspomnial
          lokaj w stosunku do Craiga.Ten jest zmyslowy,uczuciowy i prawdziwy.
          Fabula i swietna.Wreszcie dali sobie spokoj ze znikajacymi samochodami,facetami
          z nakladana twarza i palacami z lodu,fuj!
          Ten jest nareszcie normalny.Nie zgadzam sie,ze chamski.Sa sceny brutalne ale
          przez to realne.Dla mnie sceny walki w wykonaniu Brosnana nie byly wiarygodne.
          Zaluje tylko Evy Green bo makijazystka przeholowala!Nakpiekniej wygladala bez
          makijazu w lazience!
          A scena pod prysznicem? Cudo za serce sciskajace.Szkoda,ze ja nie moge sobie
          tak z nim pochlipac pod tym prysznicem...:-)
          Film absolutnie swietny!
          Pierwszy,ktory podoba mi sie odpoczatku do konca!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka