Gość: Kfiatek
IP: *.CampusNet.ucl.ac.be
17.05.03, 14:28
bylam na prapremierze. dobrze, ze bilet 5 euro, bo jakby wiecej kosztowal, to
bym chyba pozalowala.. ;-). fabula biedna, podciagana do tych efektow
specjalnych.. niektore sceny mozna by spokojnie wyciac i nie byloby straty :-
).
refleksje filozoficzne banalne i wrecz zenujace.. na dodatek widzialam film w
wersji francuskojezycznej.. koszmar!
aha, niech mi ktos powie po jasna cholere pojawia sie Monica Bellucci? chyba
nie po to, zeby dekolt pokazac.. (blee.. nieszczegolny..).