Dodaj do ulubionych

Graj w moja gre... :)

24.10.09, 12:03
Y; Ja mam krzydla, wiec urzadzmy zawody o to kto lepiej lata!
X; Nie, to bez sensu, ja mam pletwy, wiec urzadzmy zawody kto lepiej
plywa!

Cala dyskusja, co jest lepsze meskie czy kobiece zdanie, kobieca czy
meska mentalnosc, rozbija sie o zasade, moje jest lepsze, bo moje
jest najmojsze :)

Kobiety wysmiewaja mezczyzn ze "mezcyzna robi cos glupio bo robi to
dla co jest dobre dla jego samego, dla mezcyzny"...

Oczywiscie, dobry jest ten kto gra w nasza gre, i jest na naszych
zasadach! Pewnie :)
Obserwuj wątek
    • durneip Re: Graj w moja gre... :) 24.10.09, 13:37
      waldek, ale przyznaj się. przeczytałeś, co napisałeś?
      • polska_potega_swiatowa Re: Graj w moja gre... :) 24.10.09, 15:00
        durneip napisała:

        > waldek, ale przyznaj się. przeczytałeś, co napisałeś?

        Acha, czyli uwazasz ze jesli udajesz ze czegos nie ma, to inni tego
        nie widza...Nie odpowiadaj mi. Wiem ze nie chcesz grac w moja gre, a
        ja nie chce grac w twoja.
    • purchawkapuknieta Re: Graj w moja gre... :) 24.10.09, 16:15
      bomba
      • polska_potega_swiatowa Re: Graj w moja gre... :) 24.10.09, 16:44
        purchawkapuknieta napisała:

        > bomba


        Dziekuje! Ze sie zgadzasz z tym ze sie niezgadzamy...
        I pozdrawiam :)
    • katinka6 Re: Graj w moja gre... :) 25.10.09, 11:58
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Y; Ja mam krzydla, wiec urzadzmy zawody o to kto lepiej lata!
      > X; Nie, to bez sensu, ja mam pletwy, wiec urzadzmy zawody kto
      lepiej
      > plywa!
      >
      > Cala dyskusja, co jest lepsze meskie czy kobiece zdanie, kobieca
      czy
      > meska mentalnosc, rozbija sie o zasade, moje jest lepsze, bo moje
      > jest najmojsze :)
      >
      > Kobiety wysmiewaja mezczyzn ze "mezcyzna robi cos glupio bo robi
      to
      > dla co jest dobre dla jego samego, dla mezcyzny"...
      >
      > Oczywiscie, dobry jest ten kto gra w nasza gre, i jest na naszych
      > zasadach! Pewnie :)
      >
      >
      A czy nie lepiej podejść do tego matematycznie, tj. jak do dodawania
      do siebie dwóch różnych ułamków. Wydaje sie to niemożliwe, lecz
      jeśli znajdzie się dla nich wspólny mianownik, sprawa okazuje się
      prosta. Może więc zamiast przeciągać linę, należy raczej znaleźć
      coś, co może być jedną podstawą dla obu gier?:)
    • s.p.7 Re: Graj w moja gre... :) 25.10.09, 12:32
      ile ty sie Kleofasie Emokid nakombinujesz zeby poczuc ze wygrywasz mimo ze
      przegrywasz caly czas
      to jak masturbujac sie mozesz prawie poczuc ze robisz sobie potomka
      • nanai11 Re: Graj w moja gre... :) 25.10.09, 21:21
        Ja nie gram, ja pracuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka