Dodaj do ulubionych

Chce czy... nie moze?

05.12.09, 13:53
No wiec od razu przejde do sedna sprawy. Facet mlodszy o 4 lata,
zonaty, od roku, z partnerka od 7 lat - licealno-studencka milosc.
Spotkalismy sie pare razy i chyba sie polubilismy. Raz zdarzylo mu
sie wrocic o ciut za pozno do domu, dostal 'szlaban' na wyjscia :-)
Czy to mozliwe, ze jeszcze sa takie zwiazki w ktorych to kobieta
trzyma faceta na tak bardzo krotkiej smyczy? Stad moje watpliwosci -
czy on naprawde nie moze wygospodarowac kilku godzin 'wolnego' czy
poprostu nie chce. Ale z drugiej strony jakby nie chcial to po co by
sie kontaktowal.
Umiescilam ten post tutaj bo z moich prywatnych obserwacji to
wyglada, ze zwiazki moich znajomych sa troche inne, kazda ze stron
ma czas dla siebie, dla wlasnego hobby i nie tylko wspolnych
znajomych.
Jak to jest, panowie?
Obserwuj wątek
    • lolcia-olcia Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 14:02
      Tak są takie kobiety, dominy i faceci pantoflarze.
    • zawod_arz Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 14:11
      Nareszcie choc jeden taki zwiazek. Dlaczego to zawsze kobieta ma byc trzymana na
      smyczy i kontrolowana.
      A jak baba ma podejrzenia, to co sie dziwisz, ze probuje meza na dobra droge
      wyprowadzic i w domu przetrzymac?
      A on chce ale was obie i trudno mu sie zdecydowac, wiec trwa w tym znanym.
      Znajdz sobie wolnego, zamiast wpedzac sie w zwiazek destruktywny.
    • jan_hus_na_stosie Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 14:24
      śmiem zaryzykować tezę, że związków w którym faceci są pantoflarzami jest więcej
      niż takich w których nie są :)
      • agnessia Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 14:43
        masz na mysli zwiazki trwajace dluzej niz 3 miesiace ??? to sie zgadzam w 100%
    • tytus_flawiusz Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 15:16
      > Raz zdarzylo mu sie wrocic o ciut za pozno do domu,

      a cóż to znaczy ?
      Jak chce zmienić towara, to niech ma jaja i gra w otwarte karty.
      Dziecinada.
      • nanai11 Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 17:29
        A na co ma czekać kobieta??aż sie z tobą prześoi jej maz?? przecież na lojalność
        kobiety nie ma co liczyć.
    • winozaur Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 18:15
      Chyba mylisz zgodę na hobby i wyjścia z kumplami na browar z przyzwoleniem na
      gruchanie z kimś na boku, a takiej sytuacji większość mężatek czy partnerek
      raczej nie toleruje...
      • jelly.bean Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 20:50
        Zona nie ma o niczym pojecia tak wiec jakie podejrzenia? Nic nie
        podejrzewa, bo i co? To bylo zaledwie pare spotkan w przeciagu 1
        miesiaca.

        Do Tytusa: gra w otwarte karty? Po miesiacu niezobowiazujacej
        znajomosci? Lekka przesada :-)
        • winozaur Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 22:44
          No to fajny kolo co spotyka się z inną kobietą za plecami żony... Pantoflarz co
          chciałby i boi się?
          • jelly.bean Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 23:17
            Cos to tak wyglada - pantoflarz co chcialby i boi sie. Zaryzykuje
            nawet stwierdzenie, ze bardzo sie boi... zony.
    • spiaca_krolewna_pl Re: Chce czy... nie moze? 05.12.09, 18:58
      :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) super,po prostu super!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka