30.06.10, 21:32
mam pytanie do panów/pań. zaprosiłam kolegę ze studiów/pracy na
niezobowiązujące piwo. myślałam, że trochę mnie lubi. zawsze fajnie nam się
rozmawiało, zawsze jak czegoś potrzebował wiedział, że na mnie może liczyć. a
dziś odważyłam się, zadzwoniłam i usłyszałam, że ma tak dużo pracy, że NA
PEWNO NIGDY na żadne piwo się ze mną nie umówi. czy wyszłam na kompletną
idiotkę? mam ochotę zapaść się ze wstydu pod ziemie :((
Obserwuj wątek
    • ferro2 Re: kosz ??? 30.06.10, 21:55
      nie zapadaj sie pod ziemie, moze faktycznie mial duzo pracy?? a moze fakt, tylko
      chcial znalezc jakies wytlumaczenie??? na dwoje babka wrozyla, moze kiedys jak
      go spotkasz to zachowuj sie jak by nigdy nic, na pewno nie daj po sobie poznac
      ze cos nie tak zrobilas:)))
    • pol_krzaka Re: kosz ??? 30.06.10, 23:07
      Sama nigdy nikomu nie odmówiłaś? To zupełnie normalne że ktoś może nie mieć
      akurat ochoty, dlaczego miałabyś się wstydzić propozycji?
    • gyubal_wahazar Re: kosz ??? 30.06.10, 23:22
      > ma tak dużo pracy, że NA PEWNO NIGDY na żadne piwo się ze mną nie
      umówi.

      Kochani, litości !

      Czy ja błąkam się w jakimś surrealistycznym śnie, czy już na trzeźwo
      nawet czytać nie potrafię ?!

      Zarobiony jest _*** TERAZ ***_ a umówić się nie chce _*** NIGDY ***_.
      Mało : _*** NA PEWNO NIGDY ***_

      Julka, jeśli proste ludowe 'to CHCWD' nie przechodzi w Twoich sferach,
      to odruchowa czerwona słuchawka to jakieś bare naked minimum.

      Dzizas - Ty pod ziemię ?! Średnią pewnie u sióstr Niepokalanek kończyłaś
      a studia na KUL'u ? Powiedz, że to prawda, proszę. Nie pozbawiaj mnie
      reszetk nadziei ...
      • nanai11 Re: kosz ??? 30.06.10, 23:31
        Moze po prostu nie pije?
        • gyubal_wahazar Re: kosz ??? 30.06.10, 23:46
          Mocne. Czyli idąc tym tokiem i składając to wszystko w całość, podmiot
          liryczny zabrzmiał najwyraźniej tak :

          - Nigdy się z tobą nie umówię na żadne piwo, bo mam bardzo dużo pracy.

          Jak będę miał kiedyś mniej - też się nie umówię, ale wtedy dlatego, że
          nie piję piwa

          Przyznaję, że czai się w tym monologu spory ładunek urzekającego swym
          ezoterycznym blaskiem piękna.
      • kunegunda123 Re: kosz ??? 01.07.10, 09:34
        > > ma tak dużo pracy, że NA PEWNO NIGDY na żadne piwo się ze mną nie
        > umówi.
        >
        > Kochani, litości !
        >
        > Czy ja błąkam się w jakimś surrealistycznym śnie, czy już na trzeźwo
        > nawet czytać nie potrafię ?!

        spoko, tez za cholere nie rozumiem jak slowa 'nigdy na pewno sie z Toba nie
        umowie na zadne piwo' mozna tlumaczyc brakiem czasu u kolesia.
    • rat_canals Re: kosz ??? 30.06.10, 23:59
      jaki kosz dziewczyno to wielki smietnik, nie kumasz czegos?
    • triss_merigold6 Re: kosz ??? 01.07.10, 09:19
      Przeżyj to po prostu. Miał prawo odmówić, najwyraźniej nie chce
      rozwijać znajomości. Żaden obciach.
    • tytus_flawiusz Re: kosz ??? 01.07.10, 09:36
      > i usłyszałam, że ma tak dużo pracy, że NA
      > PEWNO NIGDY na żadne piwo się ze mną nie umówi. czy wyszłam na kompletną
      idiotkę? <

      nie, raczej na tak beznadziejnie nieatrakcyjną, że nie ma takiej ilości piwa,
      która spowodowałby, że ten frajer spojrzy Ciebie i poczuje pociąg
    • kunegunda123 Re: kosz ??? 01.07.10, 09:41
      tak, kosz. wiem i rozumiem, na pewno przykro Ci jak cholera. pomysl ze faceci
      przezywaja cos takiego dosc czesto a dziewczynom tez sie zdarza. na Kobiecie
      ludzie, szczegolnie mezczyzni chwalili Cie za odwage i inicjatywe, podpisuje sie
      pod tym. nie nazywalabym tego chlopaka jednak bucem czy idiota, mial prawo Ci
      odmowic. pozostaje Ci tylko otrzepac sie i pojsc razno do przodu;)
    • bledny.rycesz Re: kosz ??? 01.07.10, 11:06
      Przecież to normalne zachowanie... pewnie nie ma to nic w spólnego z tobą.
      Następna nieodporna na zwykłe asertywne zachowanie. Lęk przed odrzuceniem ? ; )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka