czy mam szanse...

IP: *.arcor-ip.net 07.04.04, 18:05
jestem w podeszlym wieku - zwiazkow oficjalnych trzy, nieoficjalnych chyba 7
tzn ze wspolnym mieszkaniem. Wszystko przeszlosc. Po tych zadymach zyje od ca
2-3 lat rozlacznie, co nie znaczy bez kobiety. Czy mam szanse na zdrowy i do
ostatniego tchu zwiazek? Mam dwoje dzieci - odchowanych. Pierwsza dama mojej
mlodosci - dziwka, druga akoholiczka, trzecia - oszustka i dziwka. Jednak sie
nie zalamalem i ciagle wierze iz.... Ostatni zwiazek - dama chciala przetrwac
ze mna do renty po mezu czyli do 50. Koszmar, co z ta klimakteryczna
psychopatka przeszedlem. 10 kilo ubylo a grubasem nie bylem. Jestem zwyklym
facetem - czy mam szanse? Ja watpie.
    • kaszmirowa Re: czy mam szanse... 07.04.04, 18:42
      Hmm mężczyzno w podeszłym wieku... może czas się zastanowić dlaczego damy się
      puszczały, uciekały w ogień alkoholu i kolorowych kłamstw, ew. huśtały się w
      szaleństwie?
      Podziel prawdę na pół. I zapomnij do czego nie warto wracać... Popatrz w
      siebie. Lepiej być niezwyczajnym i nie mówić tak o kochanych kiedyś
      kobietach... Pozdrawiam. Ps. Miłość jest młoda zawsze...
      • Gość: jondraszek Re: czy mam szanse... IP: *.arcor-ip.net 07.04.04, 19:08
        ale rekolekcje pani kaszmirowa - dobrze trafione jestem katolicki chlopak.
        wazne,ze mam szanse.Pzdr.
        • kaszmirowa Re: czy mam szanse... 08.04.04, 12:24
          Uśmiechnęłam się, żadne rekolekcje, a czy masz szanse? A chcesz ją mieć?
          Pozdrawiam
          Ps.90% procent tego kraju to katolicy. Co ma piernik do wiatraka? Mmm wiara...A
          o takiej tu mowa?
    • Gość: Martyna Re: czy mam szanse... IP: *.proxy.aol.com 07.04.04, 20:33

      To co napisales tzn , ze zawsze wynajdujesz jakiejs" zle" kobiety wskazuje ,
      ze cos musi byc w Twojej podswiadomosci czy charakterze co przyciaga lub
      pozwala Tobie aby wyszukiwac takie to wlasnie kobiety. Przyczyn moze byc i
      wiekszosc z nich ma swoje podloze jesczce w dziecinstwie.
    • Gość: nie Re: czy mam szanse... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 20:42
      nigdy nie będziesz szczęśliwy ani zadowolony bo jesteś zrzędny , niestały i
      szukasz winy w innych...
    • Gość: sekserka dlaczego tak usilnie pragniesz związku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.04, 11:05
      odpusc sobie kobiety na jakis czas, dla psychicznego zdrowia. wspolczuje, ze
      przyciągasz takie indywidua, ale to moze twoja wina, ze nie odrozniasz
      porządnej od oszustki? w kazdym razie - nic na siłe.
      • Gość: Ciekawy.......... Re: dlaczego tak usilnie pragniesz związku? IP: *.sympatico.ca 11.04.04, 21:56
        Co sie martwisz ,ja tez nie mam szczescia ,nie moge wygrac w lotla,a przydalo
        by sie. hi,hi... A CO DO ZWJAZKU TO MOWJA ZE KAZDY POTWOR ZNAJDZIE DLA SIEBIE
        OTWOR,nie teraz to moze jutro.. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja