lp_cb
30.12.10, 17:05
Czy jeśli powiem facetowi żeby się "odp....lił z mojego życia" to on to zrozumie i wykona czy też będzie miał satysfakcję, że doprowadził mnie do stanu emocji w którym wypowiadam takie słowa?:) bo niedawno ktoś mi powiedział, że to drugie...
A słyszałam, że to faceci są prości:)
Jak w takim razie wyraźnie dać do zrozumienia że nie chcę, żeby wykonywał jakiekolwiek działania w kierunku mojej osoby? Żadnego pytania "co słychać", żadnego bredzenia w stylu "nie dam ci spokoju".
Bo najwyraźniej niestety technika którą stosuję od paru miesięcy tj. konsekwentne olewanie delikwenta i nie wdawanie się z nim w żadne rozmowy niewiele daje.