Dodaj do ulubionych

przyjaciel rodziny

14.01.11, 23:41
Witam, jestem młodą mężatką,mój mąż przyjaźni się ze swoim szefem, blisko siebie mieszkamy. On niedawno rozwiódł się z żoną którą wczesniej i tak zdradzał. To taki typ Loverboya-wieczny podrywacz. Każdego dnia inna panna. No i zaczał u nas bywać najpierw sporadycznie potem częściej. Na początku próbował mnie czarować tymi swoimi słówkami ale ja byłam zimna jak skała więc dał spokój. I tak sobie do nas wpadał. Czasem w czymś mi pomógł, zawiozł z dzieckiem do lekarza gdy mąż nie mógł, coś naprawił.W między czasie zaczęło się psuć między mną a mężem było coraz gorzej,wiem że mąż z "Przyjacielem" o tym rozmawiał radził się zresztą sam mi o tym mówił. W końcu któregoś razu pojechał do rodziców na kilka dni, uznaliśmy że i on i ja sobie co nie co przemyślimy. Tego damego dnia późnym wieczorem przyszedł on -przyjaciel. Powiedział że już nie może się dłużej okłamywać-kocha mnie,niemoże beze mnie żyć i przyjaźni się z moim mężem po to by być bliżej mnie. Zamurowało mnie totalnie. Kazałam mu wyjść. Wysłał mi sms ze musiał mito powiedzieć. Nigdy póżniej nie wracaliśmy do tego jakby się nigdy nic nie stało. On dalej do nasprzychodzi ale zachowuje się inaczej, kiedy nikt nie widzi chwyta mnie za ręke, odgarnia moje włosy, dotyka mojej szyi,próbuje mnie objąć. Nie wiem... ale chwytam się na tym że coraz częściej o nim myślę i chyba podoba mi się to co robi. Ostatnio zaprosił nas do siebie na kolację ale w czasie jej trwania niania która została z dziećmi zadzwoniła że syn nie chce zasnąć bez taty i mąż poszedł. Ja zostałam i pozwoliłam mu się pocałować, tylko tyle i aż tyle. Było fantastycznie, tak bardzo że aż sama się przestraszyłam. Mój mąż ... sama nie wiem czy go jeszcze kocham,ale mamy dziecko. I nie wiem co zrobić. Kiedyś tego przyjaciela nawet nie lubiłam, a dziś...może to tylko zauroczenie ale ono odbiera mi rozum. I co dalej?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: przyjaciel rodziny 14.01.11, 23:46
      Puść się z nim jeśli masz ochotę i nie dorabiaj tej babskiej romantycznej otoczki. Kilka numerków i będziesz go miała z głowy. Oczywiście postaraj się opowiedzieć to mężowi wcześniej, niż dowie się od "przyjaciela".
      • leelee80 Re: przyjaciel rodziny 14.01.11, 23:58
        Naprawdę tak to widzisz? Ja nie chcę burzyć mojej rodziny, ale czuję że on mnie coraz bardziej fascynuje. Co będzie jeśli pójdę z nim do łóżka? Konsekwencje tego mogą być różne. Może się w nim zakocham, może będę chciała czegoś więcej? Może powinnam go poprosić żeby więcej nas nie odwiedzał? Tylko nie wiem czy ja sama tego chce.
    • bmwracer Re: przyjaciel rodziny 14.01.11, 23:51
      ano nic nieznanego. Ucierpia wszyscy - Ty, kochanek, maz i dziecko.. Oboje z kochasiem bedziecie zalowac ciezko a nie tylko oboje...maz straci prace na dodatek
      Kubel zimnej wody na glowe i uciac ten romansik jak najszybciej.
    • sebaw471879 Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 00:04
      "Ja zostałam i pozwoliłam mu się pocałować, tylko tyle i aż tyle".

      Przegralas malzenstwo. Lepiej utnij to stanowczo teraz, badz twarda wobec podlota.
      Pozdrawiam
    • maly.jasio as usual :) 15.01.11, 10:51
      leelee80 napisała:
      I co dalej?

      nie wiemy
      ale napisz nam.
      chetnie poczytamy :)
    • jeriomina Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 10:54
      Nie pakuj się w to...będziesz żałować.
      A ten "przyjaciel" z pewnością cię nie kocha. Podrywacze tak mówią, bo wiedzą że to działa. Tacy faceci mają ściemę opanowaną do perfekcji.
      • sibeliuss Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 13:14
        I dobrze jej mówi, będzie ją kochał do wytrysku, a potem majtki na tyłek i koniec kochania.
        • zdyszana Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 13:56
          Dobrze ci wszyscy mówią,teraz tylko ich posłuchaj.
          podjarałaś gościa bo byłaś dla niego trudnym celem ,i mogę się założyć że jesli bedzie c.d to spełni się przepowiednia kolegi sibeliussa
          Napisz co dalej bo ciekawa jestem
        • jeriomina Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 19:55
          sibeliuss napisał:

          > I dobrze jej mówi, będzie ją kochał do wytrysku, a potem majtki na tyłek i koni
          > ec kochania.

          OT, masz świetny link w sygnaturce:)
    • nextvivi Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 14:05
      Teraz ten facet zaczal Ci sie podobac bo on Cie adoruje - to Ci sie podoba. Olej starego zboczenca. Ratuj swoje malzenstwo, skoro masz Kochanego meza i dziecko.
      Kiedys mozesz zalowac ale wtedy bedzie juz za pozno.
    • taja11 Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 21:10
      Naprawkę posłuchaj tych rad.....
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: przyjaciel rodziny 15.01.11, 21:21
      Układ stary jak świat i od dawna usankcjonowany.
      Jedyny problem jaki widzę to to że twój mąż pod nim pracuje.
      To może komplikować sytuację.
    • pihlajanmarja Re: przyjaciel rodziny 19.01.11, 19:38
      Ja widze to tak:

      przyjaciel rodziny - postanowil sobie Ciebie upolowac wiec pokazal mezowi jakie fajne jest zycie singla, podpuszczony malzon tez chce czesciej wyjsc na piwo, miec mniej zobowiazan, poczuc sie mlodszy i wolny jak kolega. Ty zaczynasz sie buntowac, zaczyna sie marudzenie i mamy zgrzyt

      dzieki podpuszczeniu malzona "przyjaciel" ustawia sie w pozycji posieszyciela i voila

      Stara sztuczka a dziala, daj sobie spokoj kobieto
    • bombalska Re: przyjaciel rodziny 20.01.11, 00:23
      Jestes niedojrzala emocjonalnie i zachowujesz sie jak nastolatka.
      Piszesz, ze:
      > "On niedawno rozwiódł się z żoną którą wczesniej i tak zdradzał. To
      > taki typ Loverboya-wieczny podrywacz. Każdego dnia inna panna."

      To dla takiego typa warto spieprzyc rodzine wlasnemu dziecku??
      Poza tym, ktos juz napisal, ze bylas dla niego trudnym celem. Ale jak sama widzisz, on jest dobry w te klocki i prawie juz Cie zaciagnal na warsztat :) No, ale sama godzisz sie na takie sytuacje. Jestes dla niego nastepna panienka do kolekcji. Bo on zmienia panny nie dlatego, ze kazda poprzednia byla zla, tylko dlatego, ze on nie potrafi byc wierny.

      P.S. Bachledzie-Coruś tez sie wydawalo...
    • czekolada88 Re: przyjaciel rodziny 20.01.11, 00:37
      Pozwoliłaś sie dotykać i całować facetowi, którego wcześniej nie lubiłaś, a teraz pytasz co masz robić? To proste jak budowa cepa- albo dać mu się zaliczyć, albo pogonić w cholere. I to nie zauroczenie tylko zwyczajnie swedzi Cie dupa. Jeśli już sie nie możesz powstrzymać od zdrady, to przynajmniej nie wbijaj mężowi noża w plecy.

      __________________________________________________________________

      "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
    • jureczek_barbarzynca Re: przyjaciel rodziny 20.01.11, 09:50
      Po cholerę zostałaś? chyba że się panowi zmówili, on bzyknie ciebie a mąż nianię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka