pyzz
21.09.08, 23:35
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5715616,Aleks__uprowadzony_przez_ojca_do_Belgii__jest_juz.html?skad=rss
Pretekstem do wystawienia ENA był fakt, że ojciec nie stawiał się na wezwania
prokuratury.
Mam mieszane uczucia. Facet nie powinien zapewniać możliwości wychowywania
własnego dziecka w TEN sposób. Ale czy w tym podłym, pożal się boże "państwie"
istnieje jakiś inny sposób?
Cytat z Kaczmarskiego, który pasuje, jak ulał:
"Nie cierpię poczucia bezradności, z jakim zaszczute zwierze patrzy w lufy
strzelb.
Nie cierpię zbiegów złych okoliczności, co pojawiają się gdy ktoś osiąga cel.
Nie cierpię więc niewyjaśnionych przyczyn, nie cierpię niepowetowanych strat.
Nie cierpię liczyć niespełnionych życzeń, nim mi ostatnie uprzejmy spełni kat."