Dodaj do ulubionych

Ile możecie?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.01, 00:10
Mam pytanie do facetów: Ile razy możecie się kochać w ciągu nocy?
Obserwuj wątek
    • Gość: kawasaki Re: Ile możecie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.01, 04:16
      3 razy
    • hocest Re: Ile możecie? 21.04.01, 09:53

      Wiesz tak naprawdę to wiele zależy od kobiety i jej
      "zaangażowania się" !!!

      Może zapytaj jak długo możemy, bo to chyba jest równie
      istotne a może nawet istotniejsze dla kobiet,
      nieprawdaż?
      • Gość: ciekawy Re: Ile możecie? IP: *.library.uu.nl 21.04.01, 13:01
        bez ograniczen(jedynym ograniczeniem jast czas-noc to tylko kilka godzin)
        • Gość: xYz Re: Ile możecie? IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.01, 23:18
          przewazenie dwa -trzy razy. Po czwartym-piatmy wytrysku to nawet boli bo sie
          jebie na sucho. Mój zyciowy rekord to bylo 11 razy. Od 8 wieczorem do 5 rano.
          • Gość: Ciri Re: Ile możecie? IP: *.*.*.* 23.04.01, 13:33
            Panowie, ale robicie to chyba raz do roku?
          • Gość: Mars Re: Ile możecie? IP: 195.136.25.* 23.04.01, 13:42
            Gość portalu: xYz napisał(a):

            > przewazenie dwa -trzy razy. Po czwartym-piatmy wytrysku to nawet boli bo sie
            > jebie na sucho. Mój zyciowy rekord to bylo 11 razy. Od 8 wieczorem do 5 rano.

            Po co bić takie rekordy??? Czy nie lepiej się oszczędzać i robić to spokojnie
            codziennie bez wysiłku. Szkoda serduszka i małego!!! A jak wiesz tarcie powoduje
            zużycie materiału więc mięska jest coraz mniej po takim maratonie. Zazdroszczę ci
            tak wytrzymałej partnerki!!

            • Gość: mesco Re: Ile możecie? IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.01, 13:31
              nie trwalo to dlugo z nia. Po za tym byla to nimfomanka.
              Robila wszystko zeby kazdego mezczzne zachowac dla siebie.
          • Gość: MONIKA Re: Ile możecie? IP: *.proxy.aol.com 01.05.01, 00:50
            FACECI GDZIESCIE SIE UCHOWALI , MOJ EKS FACET
            LEDWIE DAWAL SIEBIE WSZYSTKO RAZ NA JAKIS CZAS ,
            NAWET NA 3 MIESIACE I WYSTARCZY , DLATEGO JEST
            EKS.......
            JESLI TE WYPOWIEDZI SA ZECZYWISCIE PRZWDZIWE - TO
            GRATULUJE I ABY TAK DALEJ....
            MAM NADZIEJE ZE USZCZESLIWIACIE SWOJE PARTNERKI . BYE
            POZDRAWIAM
            • Gość: do monik Re: Ile możecie? IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.01, 11:21
              Monika, oni tu wszyscy blefuja. Robia z siebie macho.
              Po cholere komus 20 czy 50 orgazmow w ciagu jednej
              nocy? NIe wierze w takie potrzeby seksualne. Chyba w
              seksie chodzi raczej o najbardziej intymne zblizenie z
              tym kogo sie kocha, o dawanie i otrzymywanie jak
              najintensywniejszej przyjemnosci, a to nie idzie w
              parze z iloscia i szybkoscia.
              Bez urazy, ale wydaje mi sie, ze tu ludzie bajeruja, a
              moze lecza swoje kompleksy.
            • Gość: ........ Re: Ile możecie? Do Moniki IP: *.sympatico.ca 02.06.01, 23:24
              Gość portalu: MONIKA napisał(a):

              > FACECI GDZIESCIE SIE UCHOWALI , MOJ EKS FACET
              > LEDWIE DAWAL SIEBIE WSZYSTKO RAZ NA JAKIS CZAS ,
              > NAWET NA 3 MIESIACE I WYSTARCZY , DLATEGO JEST
              > EKS.......
              > JESLI TE WYPOWIEDZI SA ZECZYWISCIE PRZWDZIWE - TO
              > GRATULUJE I ABY TAK DALEJ....
              > MAM NADZIEJE ZE USZCZESLIWIACIE SWOJE PARTNERKI . BYE
              > POZDRAWIAM

              Z Twojej wypowiedzi wnioskuje ze Ty tez potrzebujesz
              tylko odrobine seksu. Dlaczego wyszlas za maz za
              faceta ktory tylko raz na trzy miesiace..........? Ja
              znam facetow ktorzy potrafia wiele razy w ciagu
              nocy i to dobrze. Czy Tobie zaden taki sie nie
              trafil?
    • Gość: Tomasz Re: Ile możecie? IP: 193.59.192.* 24.04.01, 15:04
      1-2 razy wieczorem.
      Ale przed moim "dojściem" kobieta ma już 3 swoje za sobą. I o to chyba chodzi.
      Lepsze pytanie: jak to robicie przed "dojściem na szczyt" ???
      • Gość: mesco Re: Ile możecie? IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.01, 21:10
        przeciez nie mozesz sie caly czas wstrzymywac, kiedys tez musisz sobie "ulzyc"
        i tak jestes dobry jezeli czekasz, az twoja dziewczyna "dochodzi" tez tak
        zawsze robilem. teraz robie to z chlopcami, i nigdy jeszcze na mnie sie nikt
        nie skarzyl, naprawde.
      • Gość: Ann Re: Ile możecie? IP: 212.160.65.* 02.05.01, 10:52
        To mi sie podoba
        Tak trzymaj
        nie wazne ile razy wazne jak
      • Gość: YanosiC Re: Ile możecie? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 02.06.01, 01:35
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > 1-2 razy wieczorem.
        > Ale przed moim "dojściem" kobieta ma już 3 swoje za sobą. I o to chyba chodzi.

        U mnie podobnie: ja ze 1-3 razy, przy czym zazwyczaj na każdy mój przypadają 2 u
        kobiety - dużo zależy jednak od kobiety. Rekordowo było ja:2, ona:5. A raz
        zdarzyło się z jedną damą: ja:0, ona:1 - skończyła i uciekła natychmiast
        zostawiając mnie osłupiałego ;-)
        • Gość: ........ Re: Ile możecie? IP: *.sympatico.ca 02.06.01, 19:11
          Gość portalu: YanosiC napisał(a):

          > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
          >
          > > 1-2 razy wieczorem.
          > > Ale przed moim "dojściem" kobieta ma już 3 swoje za sobą. I o to chyba cho
          > dzi.
          >
          > U mnie podobnie: ja ze 1-3 razy, przy czym zazwyczaj na każdy mój przypadają 2
          > u
          > kobiety - dużo zależy jednak od kobiety. Rekordowo było ja:2, ona:5. A raz
          > zdarzyło się z jedną damą: ja:0, ona:1 - skończyła i uciekła natychmiast
          > zostawiając mnie osłupiałego ;-)
          Zrozumialem ze to ona byla na Tobie. W tym
          drugim ukladzie, dlaczego dales jej odejsc?
          • Gość: YanosiC Re: Ile możecie? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 09:28
            Gość portalu: ........ napisał(a):
            > >A raz
            > > zdarzyło się z jedną damą: ja:0, ona:1 - skończyła i uciekła natychmiast
            > > zostawiając mnie osłupiałego ;-)
            > Zrozumialem ze to ona byla na Tobie. W tym
            > drugim ukladzie, dlaczego dales jej odejsc?

            Tak, oczywiście była na górze...
            Skończyła tak szybko, zaraz wstała, i uciekła momentalnie jak w transie, byłem
            zupełnie zaskoczony, nie wiedziałem co powiedzieć :-)
    • mic Re: Ile możecie? 25.04.01, 11:53
      3-4 razy, po czym ja mam jeszcze ochote a dziewczyna nie ma sily nawet pojsc do
      toalety, :) ***pozdrawiam***
      • mimi62 Re: Ile możecie? 25.04.01, 17:38
        Wow! Imponujace!!!!!
        • Gość: mesco Re: Ile możecie? IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.01, 18:56
          takie imponujace to nie jest. Mój rekord byl raz 11 razy , kochalismy sie od
          wieczora do rana, o czym pisalem powyzej.
          A z tym omdlewaniem dziewczyny po czwartym razie to przesada.



          • Gość: kot Re: Ile możecie? IP: *.sympatico.ca 25.04.01, 20:45
            Chce Ciebie rowniez zapytac podobnie: a ile Ty bys
            chciala? Chodzi Ci w Twoim pytaniu o czas trwania
            seksu czy ilosc orgazmow?
            • Gość: anusia Re: Ile możecie? IP: *.bellglobal.com 26.04.01, 00:47
              Gość portalu: kot napisał(a):

              > Chce Ciebie rowniez zapytac podobnie: a ile Ty bys
              >
              > chciala? Chodzi Ci w Twoim pytaniu o czas trwania
              > seksu czy ilosc orgazmow?

              Wiesz, ja mysle ze o ilosc orgazmow.... jej chodzilo. Pozdrawiam
              • Gość: kot Re: Ile możecie? IP: *.sympatico.ca 29.04.01, 10:39
                Gość portalu: anusia napisał(a):

                > Gość portalu: kot napisał(a):
                >
                > > Chce Ciebie rowniez zapytac podobnie: a ile Ty by
                > s
                > >
                > > chciala? Chodzi Ci w Twoim pytaniu o czas trwania
                >
                > > seksu czy ilosc orgazmow?
                >
                > Wiesz, ja mysle ze o ilosc orgazmow.... jej chodzilo. Pozdrawiam

                Zgadzam sie, tzn. jej orgazmow! Pytanie moje ciagle
                pozostaje bez odpowiedzi. Pozdrawiam.
              • Gość: Oicug Re: Ile możecie? To Anne IP: 212.191.70.* 03.06.01, 15:50
                The little Anne ! What are You doing here ? Go back
                to your husband ! He can do it far more , than You
                hope!
                • Gość: Anusia Re: Ile możecie? To Anne IP: *.bellglobal.com 04.06.01, 18:04
                  Gość portalu: Oicug napisał(a):

                  > The little Anne ! What are You doing here ? Go back
                  > to your husband ! He can do it far more , than You
                  > hope!

                  co ja robie tu?????? ah, czytam , mysle ze mi wolno, a czasem nawet
                  odpowiadam.Pozdrawiam Pana :o))
      • Gość: Artur Re: Ile możecie? IP: *.sasknet.sk.ca 02.05.01, 00:35
        No,no Mic! Nie dosc, ze masz taka krzepe to jeszcze w dodatku pracjujesz przy
        obsludze portala sadzac z czerwonych liter. Musisz by dobra partia ;-)
    • Gość: Łukasz Re: Ile możecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.01, 22:06
      Ja w ciągu nocy mogę około 4-5 razy. Oczywiście najpierw do krzyku muszę
      doprowadzić moją kobietę.
    • Gość: Ped Re: Ile możecie? IP: 212.191.70.* 29.04.01, 14:52
      Po co naduzywac swoj organizm ? Lepiej stosowac
      zalecane przeze mnie praktyki Carezza.
      • Gość: kot Re: Ile możecie? IP: *.sympatico.ca 29.04.01, 22:46
        Gość portalu: Ped napisał(a):

        > Po co naduzywac swoj organizm ? Lepiej stosowac
        > zalecane przeze mnie praktyki Carezza.

        Dla przyjemnych celow nie mozna mowic o naduzywaniu
        organizmu. Ja np. nigdy nie mowie ze mialem zaduzo
        seksu, jak to czasami slysze od niektorych. Jezeli
        juz, to mowie ze mialem dosyc, ale nigdy zaduzo.
        Nie wiem czy mnie sie wiec przydadza praktyki
        Carezza. Naprawde nic o nich nie wiem, nie slyszalem
        nawet. Jezeli mozesz dwa slowa na ten temat -
        prosze. Moze ktos inny skorzysta.
        • Gość: Alina Re: Ile możecie? IP: *.tele2.pl 30.04.01, 02:36
          A możecie 2 razy pod rząd?
          • Gość: kofo Re: Ile możecie? IP: 213.77.18.* 30.04.01, 20:22
            Droga Alino.
            Dwa razy pod rząd można jak ma się do dwudziestu pary lat ( i to nie zawsze)
            lub wtedy, gdy hormony facetowi wypływają uszami, lub gdy ma pełną inicjatyw
            partnerkę. Jestem powyżej czterdziestki, ale nie mam wiekszych problemów, aby
            zrobic to dwa razy w nocy i trzy czy cztery razy w ciągu doby. Nie biję
            rekordów, staram sie jednak aby moja wybranka nie schodziła ponizej 8-10
            szczytowań, gdy mówi już nie mogę, myśl o sobie to wtedy myślę o sobie. Inna
            rzecz, że moja wybrana przeżywa wspaniale orgazmy od pieszczot
            piersi.Pozdrawiam.
          • Gość: kot Re: Ile możecie? do Aliny IP: *.sympatico.ca 30.04.01, 20:25
            Gość portalu: Alina napisał(a):

            > A możecie 2 razy pod rząd?

            Przedtem to nie byl problem. Dwa razy pod rzad
            bylo czesto i gesto. Dzisiaj jest z tym gorzej.
            Troche wiecej latek. Kobieta tez ta sama. Wiem,
            ze nie ucieknie, za godzine czy dwie mozna
            zawsze tan drugi raz.......... Wiesz jak jest. Do
            leniwych nie naleze, ale czasami juz te smakolyki
            puszczam przez palce ( jak np. dwa razy pod rzad). A
            Ty, ile razy lubisz by tak bylo - pod rzad? Jaka
            jest tez Twoja pamietna liczba gdy tak sie stalo?
    • Gość: Ola Re: Ile możecie? IP: 217.99.165.* 01.05.01, 21:56
      Włściwie nie liczy się ilość a jakość.Przecież ochota na seks rodzi się w
      głowie, a wyobraźnia też robi swoje.A miłość jest nośnikiem wszelkiej energii i
      wtedy seks jest jakimś niesamowitym spełnieniem.
      • Gość: Mars Re: Ile możecie? IP: 195.136.25.* 02.05.01, 06:26
        Może mi ktoś wyjaśni co oznacza 2 razy pod rząd ? Bo z fizjologicznego punktu
        widzenia jest to raczej niemożliwe. Przedpiszący mają chyba za bardzo wybujałą
        fantazję erotyczną lub nałogowo zażywają środki wspomagające.
        • Gość: kot Re: Ile możecie? Do Mars IP: *.sympatico.ca 02.05.01, 18:40
          Gość portalu: Mars napisał(a):

          > Może mi ktoś wyjaśni co oznacza 2 razy pod rząd ? Bo z fizjologicznego punktu
          > widzenia jest to raczej niemożliwe. Przedpiszący mają chyba za bardzo wybujałą
          > fantazję erotyczną lub nałogowo zażywają środki wspomagające.

          Dwa razy pod rzad oznacza ze spuszczasz sperme dwa razy
          nie przerywajac stosunku. Niemozliwe? A ja Ci mowie ze
          mozliwe. Ksiazki co pisza o tym ja nie wiem gdyz
          malo na temat seksu czytam. Najlepsza ksiazeczka do
          czytania jast mi sama kobieta. Przyznam Ci sie,
          ze majac te 16-17 lat po napatrzeniu sie na niektore
          dziewczyny - kobiety robilo mi sie mokro w spodenkach.
          A co mowic miec je w lozku. W tym wieku
          dwa razy ciagiem to prawie standard ( chodzi oczywiscie
          o ten poczatek gdyz pozniej to juz trzeba odpoczywac,
          tak jak zreszta to juz robie, tylko ze po tym
          pierwszym razie). Ogolnie chcialbym zeby na ten
          temat wypowiedzialy sie same kobiety. One wiedza
          najlepiej ile mozemy. Napewno sa takie ktore mnie
          nie zaprzecza tego co napisalem.
      • Gość: Ped Re: Ile możecie?Praktyki Carezza IP: 212.191.70.* 02.05.01, 09:13
        Praktyki Carezza to metoda znana juz przynajmniej od
        kilkudziesieciu lat. Polega ona na powstrzymywaniu sie
        mezczyzny przed ejakulacja poprzez kontrolowanie u
        siebie stanu pobudzenia MOzna to osiagnac gdy
        partnerka zachowuje sie biernie , tzn. nie wykonuje
        zbednych ruchow, nie piesci , nie krzyczy ani jeczy
        itp. Mezczyzna moze tez odwracac uwage od wykonywanych
        czynnosci np. mnozac w pamieci liczby dwucyfrowe.
        Osobiscie udawalo mi sie ta metoda w ciagu jednej do
        poltorej godziny doprowadzac partnerke do ok. szesciu
        orgazmow doswiadczajac tylko jednego na koncu , gdy ta
        juz miala dosc i zasypiala ze zmeczenia. Wlasne orgazmy
        mozna symulowac poprzez wycwiczone miesnie zwieracza
        odbytnicy podobnie jak kobiety robia to dajac
        mezczyznie poczucie "wydajania". Metoda jest skuteczna
        i dzieki niej mozna uzyskac opinie potentata
        seksualnego. Jeszcze latwiej daje sie stosowac przy
        uzyciu prezerwatywy.
        • Gość: Mars Re: Ile możecie?Praktyki Carezza i Peda IP: 195.136.25.* 02.05.01, 10:47
          > MOzna to osiagnac gdy
          partnerka zachowuje sie biernie , tzn. nie wykonuje
          zbednych ruchow, nie piesci , nie krzyczy ani jeczy

          Toż to nie partnerka a trup. Czyżbyś namawiał do nekrofilii ? Ja dziękuję za
          taką kobietę. > "Mezczyzna moze tez odwracac uwage od wykonywanych
          czynnosci np. mnozac w pamieci liczby dwucyfrowe."
          Nie po to sie kocham z kobietą żeby rozwiązywać zadania
          matematyczne, tylko po to by przeżyć coś fantastycznego, by zapomnieć o całym
          świecie. A co z nieukami co nie umią mnożyć - nie nadają się do łóżka??? A
          zresztą to bardzo dziwne, że kobieta ma 6 orgazmów i zachowuje sie biernie, ani
          sie nie rusza, ani nie jęczy. Oj, Ped chyba partnerka nie chciała cie urazić,
          że twoje wysiłki są daremne. Proponuję wziąć sobie do łózka książkę
          telefoniczną - ciekawa lektura podczas ruchania. Powodzenia!
          • Gość: Ped Re: Ile możecie?Praktyki Carezza do Marsa IP: 212.191.70.* 02.05.01, 11:36
            Podalem metode jaka stosowalem a partnerce tak sie
            spodobala , ze po pol roku znajomosci zostala moja
            zona. Swoje doznania przezywala wewnetrznie , miala
            temperament flegmatyczny , wiec widocznie jest to
            mozliwe. Nie twierdze , ze metoda ta stanowi panaceum
            na wszystkie klopoty , ale sprobowac mozna a szydzic
            chyba nie wypada. Pozdrawiam.
          • sara Re: Ile możecie?Praktyki Carezza i Peda - do Marsa 02.05.01, 20:11
            Jakos to wyjatkowo trafnie podumowales, Mars. a najwazniejsze, ze smiesznie.
            Szkoda, ze tylko te wypowiedz. Popisow tego samego autorstwa, czyli bredzenia
            jak w amoku,jest duzo wiecej.
            • Gość: Ped Re: Ile możecie?Praktyki Carezza i Peda - Do Sary IP: 212.191.70.* 02.05.01, 20:22
              Przyznaj sie szczerze czy mialas juz do czynienia z
              mezczyzna w sensie starotestamentowym w tlumaczeniu ks.
              Wujka. to znaczy " czy Cie poznal" bo wykazujesz prawie
              zupelny analfabetyzm w sprawach damsko- meskich a
              docinasz mi na kazdym kroku . Czy rownie odwaznie
              docinalasby gdyby to co ja pisze bylo autorstwa
              znanego seksuologa chocby Lwa Starowicza. ? A ja tylko
              opieram sie na jego ksiazkach , chocby na " Seksie
              partnerskim " i innych.
          • mary_z_danii Re: Ile możecie?Praktyki Carezza i Peda 03.05.01, 20:51
            Mars, ubawiles mnie setnie swa odpowiedzia :))))
            Podobno nadmuchiwane laki tez sa ciche i spokojne - no, jesli mysl techniczna
            nie stworzyla wariantu jeszcze bardziej realnego ;)
            • mary_z_danii Re: Ile możecie? sorki, literowka ,) 03.05.01, 21:02
              Chodzi mi oczywisci o nadmuchiwane lalki, nie laki.
              To dla uscislenia :)
              • Gość: mesco Re: Ile możecie? sorki, literowka ,) IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.01, 15:00
                lalki nadmuchiwane sa w sumie drogie, i nie mozna sie na nie polozyc bo pekaja.
                Mój znajomy ma duzego zajaczka z pluszu.

                • Gość: Ped Re:Ile mozecie ? IP: 212.191.70.* 04.05.01, 18:07
                  Z zajaczkiem to juz sodomia ! Swoja droga kobietom
                  lepiej sie wiedzie z tymi seksualnymi gadgetami!
        • Gość: Jorland Re: Ile możecie?Praktyki Carezza IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 11.06.01, 15:55
          Gość portalu: Ped napisał(a):

          > Praktyki Carezza to metoda znana juz przynajmniej od
          > kilkudziesieciu lat. Polega ona na powstrzymywaniu sie
          > mezczyzny przed ejakulacja poprzez kontrolowanie u
          > siebie stanu pobudzenia MOzna to osiagnac gdy
          > partnerka zachowuje sie biernie , tzn. nie wykonuje
          > zbednych ruchow, nie piesci , nie krzyczy ani jeczy
          > itp. Mezczyzna moze tez odwracac uwage od wykonywanych
          > czynnosci np. mnozac w pamieci liczby dwucyfrowe.
          > Osobiscie udawalo mi sie ta metoda w ciagu jednej do
          > poltorej godziny doprowadzac partnerke do ok. szesciu
          > orgazmow doswiadczajac tylko jednego na koncu , gdy ta
          > juz miala dosc i zasypiala ze zmeczenia. Wlasne orgazmy
          > mozna symulowac poprzez wycwiczone miesnie zwieracza
          > odbytnicy podobnie jak kobiety robia to dajac
          > mezczyznie poczucie "wydajania". Metoda jest skuteczna
          > i dzieki niej mozna uzyskac opinie potentata
          > seksualnego. Jeszcze latwiej daje sie stosowac przy
          > uzyciu prezerwatywy.

          Metoda ta to najpewniej ćwiczenia mięśni Kegla i innych grup mięśni w tym
          rejonie. Jest rzeczywiście zalecana (może bez tabliczki mnożenia w trakcie
          stosunku) mężczyzną mającym problemy z przedwczesnym wytryskiem ale także innym,
          ponieważ pozwala ona bowiem pełniej kontrolować - do pewnego stopnia rzecz jasna
          - szykość dojścia do orgazmu. Jest to jedna z podręcznikowych zalecanych metod w
          tej materii. Kłaniam się.
    • Gość: Mick różnie IP: 212.160.130.* 17.05.01, 20:36
      To zależy z kim. Z narzeczoną raz (w dodatku rzadko), z kochanką 4 razy bez
      problemu.
      • Gość: mim Re: różnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 23:31
        Mam narzeczoną (dwa razy), nie mam kochanki (nie wiem ile razy). Jak to się
        robi: mieć kochankę i narzeczoną?
        • Gość: Mick Re: różnie IP: 212.160.130.* 19.05.01, 12:53
          Gość portalu: mim napisał(a):

          > Mam narzeczoną (dwa razy), nie mam kochanki (nie wiem
          ile razy). Jak to się
          > robi: mieć kochankę i narzeczoną?

          Tak samo jak mieć żonę i kochankę, tylko nie zawrzeć
          ślubu. Wtedy nie masz żony, a masz narzeczoną.
    • Gość: June Re: Ile możecie? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.01, 15:49
      Z literatury, własnych doświadczeń i rozmów z koleżankami wynika, że większość
      kobiet ma orgazmy łechtaczkowe a nie pochwowe, więc jakie znaczenie ma ile razy
      facet może. Chyba, że robi to tak, że pociera w trakcie łechtaczkę. Ale chyba
      ręką mu łatwiej, niż pięć razy pod rząd, aż do zawału (szczególnie w pewnym
      wieku).
      • Gość: Gucio Re: Ile możecie? IP: 212.191.70.* 21.05.01, 18:05
        Odpowiedz iscie salomonowa. Po co sie trudzic ?
      • Gość: xxx Re: Ile możecie? IP: *.tele2.pl 23.05.01, 22:28
        Gość portalu: June napisał(a):

        > Z literatury, własnych doświadczeń i rozmów z koleżankami wynika, że większość
        > kobiet ma orgazmy łechtaczkowe a nie pochwowe, więc jakie znaczenie ma ile razy
        >
        > facet może. Chyba, że robi to tak, że pociera w trakcie łechtaczkę. Ale chyba
        > ręką mu łatwiej, niż pięć razy pod rząd, aż do zawału (szczególnie w pewnym
        > wieku).

        Choroba to mam fart. Moja kochana potrafi wszystko i to czasem po parę razy. Ale
        wiem, ze to się często nie zdarza. Ona zawsze jest lepsza o kilka orgazmów i mnie
        to strasznie cieszy.
        I zapewniam, że o nic nie pociera. Jak pociera to też ma orgazm ale jakiś inny,
        mniej gwałtowny. Rane boskie ! Jak ona to robi !!! Gdyby dziewczyny wiedziały
        jakie to ważne dla chłopaka ?
        xxx
        • Gość: Veneer Re: Ile możecie? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 05.06.01, 20:36
          Mam 54 lata i w ciagu dwoch godzin doprowadzam moje szczescie czterokrotnie do
          orgazmu z malenkimi przerwami na flircik i pieszczoty.ONA jest moim regulatorem
          a stosujemy najbardziej wyrafinowane metody o ktorych nikt na tym forum nie
          wspomnial stad wniosek ze sa one zupelnie nieznane a szkoda.Pozdrawiam
          wszystkie Panie o szerokiej namietnie wilgotnej i pulchnej kobiecosci o
          doskonale wyrobionych miesniach obejmujacych meskosc delikatnie z odrobina
          sztywnosci,zachecajaco rozchylajac ......
          • Gość: stendy Re: Ile możecie? IP: 212.160.130.* 08.06.01, 22:22
            Gość portalu: Veneer napisał(a):

            > Mam 54 lata i w ciagu dwoch godzin doprowadzam moje szczescie czterokrotnie do
            > orgazmu z malenkimi przerwami na flircik i pieszczoty.ONA jest moim regulatorem
            >
            > a stosujemy najbardziej wyrafinowane metody o ktorych nikt na tym forum nie
            > wspomnial stad wniosek ze sa one zupelnie nieznane a szkoda.


            Co to za metody, bo umrę z ciekawości?


            Pozdrawiam
            > wszystkie Panie o szerokiej namietnie wilgotnej i pulchnej kobiecosci o
            > doskonale wyrobionych miesniach obejmujacych meskosc delikatnie z odrobina
            > sztywnosci,zachecajaco rozchylajac ......

            • Gość: M &Ms Re: Ile możecie? IP: 193.91.75.* 11.06.01, 15:39
              Ja moge trzy razy w ciagu nocy.
            • Gość: Veneer Re: do stendy IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 13.06.01, 21:45
              przykro mi,ale tego nie mozna wytlumaczyc...
    • Gość: paul Re: Ile możecie? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 22:34
      Jak mam dobry dzień mogę mieć nawet 6-7 orgazmów .
      Pierwsze dwa w niewielkich odstepach czasu bez utraty wzwodu , następne
      niestety z coraz większymi przerwami i mniej obfitym wytryskiem.
      • kini Re: Ile możecie? 19.04.02, 10:20
        > Jak mam dobry dzień mogę mieć nawet 6-7 orgazmów .
        > Pierwsze dwa w niewielkich odstepach czasu bez utraty wzwodu , następne
        > niestety z coraz większymi przerwami i mniej obfitym wytryskiem.

        JAKIMI przerwami? Tygodniowymi?

        :)))))
    • Gość: Ninja Re: Ile możecie? IP: 206.29.5.* 19.04.02, 08:18
      Rekord: 7 razy od 0:00 to 9:00
    • agniecha27 O ZGROZO !!!!! 19.04.02, 15:23
      Gość portalu: zocha napisał(a):

      > Mam pytanie do facetów: Ile razy możecie się kochać w ciągu nocy?

      NIE CHCE MI SIĘ WIERZYĆ, ŻE TE WYLICZANKI ROZPOCZĘŁA KOBIETA !!! PRZECIEŻ WIADOMO
      OD WIEKÓW, ŻE TU NIE O ILOŚĆ CHODZI TYLKO JAK NAJBARDZIEJ O JAKOŚĆ.
      A MOŻE POD NIKIEM ZOCHA KRYJE SIĘ JAKIŚ FACET-MITOMAN?
      • kini Re: O ZGROZO !!!!! 19.04.02, 15:54
        Jan Zofia Kowalski!!!!! :)))))))
    • Gość: Adam Re: Ile możecie? IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 14:14
      Ile moge to nie wiem bo nigdy nie probowalem n maxa. Kochalismy sie pewnego
      dnia 3 razy w odstepach ok 1 godziny. Tak mielismy akurat na to ochote, ale ten
      trzeci byl juz troche na sile i meczacy. Czasem kochamy sie 2 razy pod
      rzad /jednak to dosc rzadko/. 8 razy w ciagu nocy, nie wiem moze to i mozliwe.
      Ale nic na sile. Ja wyznaje zasade raz a dobrze. I choc czasem mam takie
      fantazje kochac sie cala noc to po pierwszym ale dobrym razie jestem tak
      wniebowziety ze juz mi sie nic nie chce. Zreszta osobiscie uwazam ze dla
      mezczyzny zawsze pierwszy stosunek /w danym dniu/ jest najintensywniejszy i
      najciekawszy. Nie wiem moze z kobietami jest inaczej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka