Dodaj do ulubionych

Może nie dojrzały?

06.03.11, 20:58
Witam,zastanawiam się czy mężczyzna 30 letni może być nie gotowy do związku?Jak to rozumieć?Mam przyjaciela w tym wieku który twierdzi że nie jest gotowy na zwiazek,uwazacie że to pretekst?
Obserwuj wątek
    • grosz-ek Re: Może nie dojrzały? 06.03.11, 21:11
      Szczery i odpowiedzialny. Ma dobre zadatki ;-)
    • moonogamistka Re: Może nie dojrzały? 06.03.11, 21:14
      Moze byc. Faceci pozno dojrzewaja emocjonalnie...
      • kosskoss Re: Może nie dojrzały? 06.03.11, 21:31
        moze dojrzaly, moze nie. wchodze na forum mezczyzna a tu same tematy pozakladane przez kobiety. chwili wytchnienia nie mozna znalezc nawet w meskim zakatku sieci :/
        • mariuszg2 Re: Może nie dojrzały? 06.03.11, 22:04
          kosskoss napisał:

          > moze dojrzaly, moze nie. wchodze na forum mezczyzna a tu same tematy pozakladan
          > e przez kobiety. chwili wytchnienia nie mozna znalezc nawet w meskim zakatku si
          > eci :/

          No to po maluchu...a bebeczki...cóż ... brak mi słów....
          • najlepszygeorge Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 12:13
            A co znaczy 'dojrzały'? Bo wg kobiet dojrzały to taki facet upupiony i zniewieściały, który zostawia swoje zainteresowania i w ciągu dnia tyra jak osioł w głupiej robocie, a popołudniami skręca szafki we wspólnym 'gniazdku'.
            • atak_kobry Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 16:58
              dojrzały to ustawiony i gotowy do zapłodnienia kobiety i utrzymania jej razem z dziećmi.
              Czyli jakiś frajer.
      • lumita Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 14:12
        Za to kobiety dojrzewaja wczesnie, juz w 12-tym roku zycia wiedza ze trzeba isc za maz i rodzic dzieci. Dojrzalosc polega na realnym patrzeniu na swiat i na siebie. Jesli facet przyznaje, ze nie jest jeszcze gotowy do zwiazku, to madry, szczery i dojrzaly.
    • atrgusia Re: Może nie dojrzały? 06.03.11, 23:16
      A moze nie spotkal jeszcze swojej drugiej polowki i wychodzi z zalozenia, ze woli poczekac niz zadowolic sie "polsrodkiem".
      Chyba, ze skrywa swoja druga nature...
    • eekonomista Re: Może nie dojrzały? 06.03.11, 23:20
      Pan Rysio, mój kolega z pracy, powiedziałby, że mężczyźni nie lubią zmian. Jeżeli jest mu dobrze, to nie zrobi niczego, żeby to popsuć. No chyba, że jest gamoniem, to wtedy popsuje wszystko przez pomyłkę. Ale to nie znaczy, że jak przestaniesz robić mu dobrze, to znaczy, że się ożeni.

      Pozdrawiam,
      Ekonomista
      blogekonomisty.blogspot.com/
      • ilonka45 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 13:43
        Bardzo fajny blog, panie ekonomisto...
        • eekonomista Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 14:37
          Zapraszam codziennie w dni powszednie. Zawsze wieczorem opisuję w kilku słowach to, co się wydarzyło w ciągu danego dnia. No i dziękuję za pochwałę :)

          Pozdrawiam,
          Ekonomista
          blogekonomisty.blogspot.com/
    • facettt 35 07.03.11, 08:01
      edyta.55 napisała:

      > Witam,zastanawiam się czy mężczyzna 30 letni może być nie gotowy do związku?
      Jak to rozumieć? Mam przyjaciela w tym wieku który twierdzi że nie jest gotowy na z
      > wiazek,uwazacie że to pretekst?

      35 - muvie to tu od dawna.
      wczesniej - to sie obraca, a nie robi dzieci i zaklada tkzw. "rodzine"
    • login_zajety Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 08:57
      Może nie być gotowy - i stan ten może się utrzymać jeszcze długo. Pozostaje współczuć - jemu, nie Tobie.
      • atak_kobry Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 16:59
        czemu mu współczujesz?

        dziekuję
        • login_zajety Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 09:48
          Bo ma 30 lat i nie jest gotowy do związku - a to przecież na pewno nie jest powód do dumy i radości.
    • three-gun-max Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 12:03
      A kiedy planuje łaskawie dojrzeć, jak będzie miał 60?

      Chyba, że po prostu cie spławia.
    • adellante12 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 12:05
      Dojrzały i uprzejmy...
      Mógł równie dobrze ci odpowiedzieć kobiecie ze lubi się z nią bzykać ale nie na tyle zeby akurat z nia spędzać 24h/dobę.
      Dał ci jasno do zrozumienia że nie jest toba zainteresowany.
      • edyta.55 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 15:31
        Napisałam przyjaciel nie facet do życia dla mnie drodzy Państwo rozmowa nie dotyczyła nas dwojga,rozmawiamy na różne tematy i o był jeden z nich,uważałam że facet w wieku 30 tu lat powinien myśleć już o tym by w życiu nie być samemu,no chyba że chce być kawalerem,ciężka sprawa.
        • anonymouscoward Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 15:38
          > facet w wieku 30 tu lat powinien myśleć już o tym by w życiu nie być samemu

          Wyjaśnij proszę dlaczego to nie można być samemu? (to nie atak, ja jestem autentycznie ciekawy argumentów za, bo jak do tej pory nie znalazłem jakichkolwiek przeważających)
        • mi-l-ja Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 16:56
          Powinien myśleć o tym, żeby w życiu nie być samemu???
          Czyli co konkretnie powinien zrobić? Na siłę szukać przyszłej żony, a może zgodzić się na związek z pierwszą, która się nawinie, bo latka lecą, zegar tyka biologiczny tyka, plemników coraz mniej i mniej, a te, które jeszcze zostały, wyraźnie słabują ;)...? :-P
          Bulwersuje mnie takie myślenie. Niby dlaczego ma myśleć o tym, żeby nie być samemu? Może CHCE być sam? :)
    • e-droczek Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 12:34
      Co to znaczy dojrzały wg. Ciebie? Pretekst do czego?
    • afffffff4 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 12:46
      Witam,zastanawiam się czy mężczyzna 30 letni może być nie gotowy do związku?

      Ma do tego prawo i dobrze, że jest tego świadom i stawia sprawę jasno.
    • zwiatrem Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 12:48
      BTW bez wzgledu na to, co on ma na mysli pod haslem <jestem niedojrzaly do zwiazku> to tak jest.
      Nawet jezeli to wykret, to taki aby zostal odczytany jednoznacznie.
      Przeciez dobrze wie, czym uzasadnia takie slowa i co ma na mysli.
      Jezeli chcesz mu doradzac, to sie powstrzymaj i nie kaz mu sie z kims wiazac, bo najwidoczniej nie ma na to ochoty !

      • kotek.filemon Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 17:16
        Tzn. tyle, że nie widzi siebie na ślubnym kobiercu a potem z babą i gromadką dzieciaków. Znaczy, pragmatyk, co to uważa, że jeszcze za wcześnie, żeby sobie życie sp.ierdolić. Ogólnie popieram, dać mu wódki!
    • 4v to nie ma nic wspólnego z dojrzałością. 07.03.11, 12:48
      Gotowość na związek nie oznacza dojrzałości. Znam (nawet bardzo blisko ;) dziewczyny, co wiele lat temu, gdy były w gimnazjum, weszły w związek, co w nim trwają do dziś, jako osoby od lat dorosłe. I co? czy były wtedy dojrzałe? Pewnie nie. A czy były gotowe do stałego związku? Jak najbardziej.

      Przypadek 30-latka (40-latka, 50-latka, 60-latka) co nie jest gotowy do związku, nie ma nic wspólnego z dojrzałością także. Jest to po prostu świadomy (dojrzały?) wybór człowieka, co woli się "bawić", niż cokolwiek budować.

      Powód dla którego tak się dzieje może być różny. Czasem to złe przeżycia z dzieciństwa, czasem z etapu pierwszych związków (co się okazały nieudane), czasem ostatni długotrwały związek dał się za za bardzo we znaki. Czasem silna więź z rodzicami, zwłaszcza matką, która zastępuje de facto partnerkę.

      A czasem po prostu tak jest im wygodniej. Zaliczyć i pójść do innej.
      • sonix24 Re: to nie ma nic wspólnego z dojrzałością. 07.03.11, 14:39
        4v - brawo! Twój głos jest jedyną rozsądną, mądrą i dobrze przemyślaną wypowiedzią na ten temat. Podoba mi się Twój poziom rozumowania i zgadzam się z Tobą w całości.
        > Powód dla którego tak się dzieje może być różny. Czasem to złe przeżycia z dzie
        > ciństwa, czasem z etapu pierwszych związków (co się okazały nieudane), czasem o
        > statni długotrwały związek dał się za za bardzo we znaki. Czasem silna więź z r
        > odzicami, zwłaszcza matką, która zastępuje de facto partnerkę.
        >
        > A czasem po prostu tak jest im wygodniej. Zaliczyć i pójść do innej.
      • frozentime Pewnie Cię nie chce i zbywa w ten sposób. 07.03.11, 17:03
        Gdyby Cię kochał, to najpewniej chciałby też zbudować bardziej scementowany związek.

        PS. Jest tylko przyjacielem, czy uprawiacie też seks?
        • edyta.55 Re: Pewnie Cię nie chce i zbywa w ten sposób. 07.03.11, 17:06
          Nie nazwała bym go przyjacielem gdyby łączył nas sex,każde z nas ma swoje życie prywatne.Pozdrawiam
    • destruktiv_komando Dojrzałość 07.03.11, 13:11
      Zawsze i niezmiennie śmieszy mnie to słowo, odmieniane przez wszystkie przypadki przez osobniki w okolicach trzydziestki:

      Dzeciaki w wieku 6 lat chcą być "duże".
      Nastolatki - "dorosłe"
      Kolejny etap to trzydziestolatki w poszukiwaniu mitycznej "dojrzałości"

      ...zupełnie tak, jak gdyby człowiek nie rozwijał się i nie zmieniał przez całe życie - w swoim własnym tempie i w zależności od własnych doświadczeń. Jest tyle wymiarów i w każdym z nich możemy być w zupełnie różnych punktach 'drogi'
    • fo.xy moze 07.03.11, 13:37
      nie sadze, zeby to byl pretekst. Znam kilka takich przypadkow. Przyzwyczaili sie do wygodnego zycia i ze nie musza myslec o nikim poza soba. Ot takie duze dzieci... lubia, kiedy zajmowac sie nimi, ale jeszcze im sie w glowie nie miesci, ze mogliby troszczyc sie o druga osobe.
      • jamesonwhiskey Re: moze 08.03.11, 17:34
        > Przyzwyczaili sie do wygodnego zycia

        co zlego w wygodnym zyciu i braku checi zostania stanislawa bozowska
    • cartahena Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 14:38
      Wg mnie dojrzalosc, to gotowosc wziecia odpowiedzialnosci za swoje czyny. Czyli, skoro mowi, ze jest niegotowy na zwiazek, a spotyka sie z jakas kobieta, a nie uswiadomil jej na poczatku, ze ta znajomosc do niczego powazniejszego nie zmierza, to jest po prostu niedojrzalym, czyli nieodpowiedzialnym gowniarzem. Tak sie okresla tego typu postepowanie w potocznym jezyku.
      • htoft Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 15:14
        Jak widać, ,,niedojrzałość" to taki eufemizm skonstruowany przez sfrustrowane niewiasty, który określa mężczyzn, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za nie. Jednocześnie osoby, które potrzebują, by ktoś brał za nie odpowiedzialność, uważają się za wielce dojrzałe.
        • cartahena Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 15:33
          Czytaj ze zrozumieniem. Nie napisalam, ze mezczyzna ma brac odpowiedzialnosc za kobiete, tylko za SWOJE CZYNY. Teraz bylo drukowanymi literami, zeby bylo latwiej pojac.
          Tak samo, jesli kobieta nie bierze odpowiedzialnosci za swpoje czyny, wg mnie jest niedojrzala..
          • htoft Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 15:48
            Z tego, co napisałaś powyżej, wynika, że chciałabyś, żeby mężczyzna od samego początku wiedział, dokąd zmierza związek, w którym jest, czyli żeby z góry zadeklarował swoje zaangażowanie i tego potem nie zmienił. Widzę tu raczej niedojrzałość kobiety, która zakłada, że jeśli facet ją zaczepia, to od razu jest gotowy na oświadczyny (tak jakby nie mógł zmienić po drodze zdania). No chyba że jest oszustem matrymonialnym, który oświadcza się przy pierwszym spotkaniu, ale tu o nikim takim nie było mowy.
            • cartahena Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 00:04
              Tak tak, zaczepia. Doskonale wiesz, ze nie chodzi o zaczepianie, ale najczesciej o przynajmniej polroczna znajomosc z seksem. Juz nie pisze nawet o mieszkaniu razem, po ktorym to pan sie wyprowadza, bo on "nie dojrzal". Ja nadal nie rozumiesz, to bardzi mi przykro. Wypada popracowac nad swoja inteligencja.
              • cartahena Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 00:05
                Mialo byc "jak nadal.." i "bardzo .."
      • atak_kobry Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 17:03
        a może ona mu powinna uświadomić, że chce go ożenić a nie tylko bzykać?
        skąd ma biedak wiedzieć

        dziękuję
    • adamczyks Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 14:42
      a dla czego musi byc kiedykolwiek "dojrzały do związku" ? można być dojrzałym do dowolej spray którą sobie wymyślę bo tak chcę i dla mni będzie ona ważna - dojrzałość do zwiazku to taki przykład nowomowy z gazet dla kucharek...
    • anonymouscoward Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 15:28
      Owszem może
    • atak_kobry a ma włosy na jajach? 07.03.11, 16:56
      jeśli ma to dojrzały.
      > Witam,zastanawiam się czy mężczyzna 30 letni może być nie gotowy do związku?
      no a czemu nie? Może nie być gotowy na wiele rzeczy, może nigdy nie być gotowy.

      > Mam przyjaciela w tym wieku który twierdzi że nie jest gotowy na z
      > wiazek,uwazacie że to pretekst?

      pretekst do czego?

      dziekuje
    • zeberdee24 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 17:08
      Byłby niedojrzały gdyby wszedł w związek nie będąc do związku gotowym, a tak po prostu gość wie czego nie chce - i to jest przejaw dojrzałości.
      • chersona Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 17:49
        i przejaw wygodnictwa.
        • zeberdee24 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 19:55
          Bycie pasożytem w związku jest przejawem wygodnictwa. Życie w pojedynkę nie.
          • chersona Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 20:12
            nikt nie żyje w pojedynkę. wszyscy jesteśmy uwikłani w jakieś relacje. a sprytny, wygodnicki pan nie związany tak sobie te relacje ustawia, żeby nie mieć żadnych zobowiązań a korzyści czerpać (np. w postaci seksu, jednej z niewielu rzeczy, jeśli nie jedynej, w przypadku której facet rzeczywiście jest uzależniony od kobiety).
            • zeberdee24 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 20:28
              Pani też czerpie korzyści z seksu w takim układzie w takim samym stopniu jak ów pan - no chyba że kobiety nie czerpią z seksu przyjemności i pani czyni wobec owego pana jakąś osobliwą formę altruizmu. Poza tym jeżeli pani jest niezadowolona z formy owej relacji to może odejść - Polska to nowoczesny i demokratyczny kraj:)
              • edyta.55 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 20:46
                zeberdee24 napisał:

                > Pani też czerpie korzyści z seksu w takim układzie w takim samym stopniu jak ów
                > pan - no chyba że kobiety nie czerpią z seksu przyjemności i pani czyni wobec
                > owego pana jakąś osobliwą formę altruizmu. Poza tym jeżeli pani jest niezadowol
                > ona z formy owej relacji to może odejść - Polska to nowoczesny i demokratyczny
                > kraj:)
                Kompletna bzdura ale tak bywa jak ludzie nie czytają wszystkiego o jakim seksie zeberdee piszesz przyjaciel dla mnie to nie kochaś na sex,prosze Cie...
                • zeberdee24 Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 20:52
                  Ja piszę w ujęciu ogólnym że tak powiem. Jednostkowe zagadnienia mnie nie interesują.
              • chersona Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 20:47
                albo pani pójdzie po rozum do głowy i odejdzie zanim pan ją wystawi do wiatru, albo nie, i wtedy leczy rany (rzadziej odwrotnie).
                za mało znam 'pojedynkowców', żebym mogła się wypowiadać o całości, ale ci, których znam, to misie-wygodnisie jak nic. i niech sobie żyją wygodnie. człowiek wygodny, to człowiek zadowolony! byle za bardzo nie mieszał innym w serduszkach.
    • coppermind Re: Może nie dojrzały? 07.03.11, 17:44
      może jest na tyle dojrzały, że skutecznie unika egocentrycznych kretynek ?

      człowiek jest istotą niepojętą dla zwierząt i tak musi pozostać.
    • lupus76 Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 08:52
      Obawiam się, że pomieszałaś nieco pojęcia.
      Kiedy mężczyzna patrzy na świat tak, jak życzyłaby sobie tego kobieta - to jest uległość, a nie dojrzałość.
    • v.i.k.k.a Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 11:58
      1. nie dojrzaly, a madry:) 30 latek moze sobie wybierac i przebierac...jak to bylo? jesli chce sie napic mleka to po co kupowac krowe;)
      2. jesli go o to zapytalas to nie dziwie sie, ze taka dostalas odpowiedz-pewnie myslal, ze chcesz go 'usidlic'
    • neotehuana Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 14:04
      Trzydziestolatek nic nie musi... ani dojrzewac ani wchodzic w zwiazki. To kobiety trzydziestoletnie pobudzane dzialaniami jajnikow i propaganda prorodzinna uprawiana w mediach i w najblizszym otoczeniu-czuja sie zmuszone do usidlenia rowiesnika.
      Najlepszym mezem jest ten, ktory idzie do slubu bo tego naprawde chce-bo znalazl kobiete swojego zycia-a nie samice, ktora ma ochote na jego geny i dochody.
      • ferro2 Re: Może nie dojrzały? 08.03.11, 17:25
        neotehuana, nie badz taki madry, bo jak widac sam nie za bardzo dorosles do doroslosci, teraz kobiety sa samodzielne, nie potrzebuja Twoich dochodow, maja to w d....., ja zanm 50 letniego faceta, mieszka z mamusia, na razie nie dorosl do zwiazku, takze 30 letni spoko:))) :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka