Dodaj do ulubionych

Co działa na mężczyzn?

03.04.11, 21:34
Aby zniechęcił się do kobiety?
Wersje : nigdy nie będę z tobą, jest ktoś w moim życiu, zakochana w kimś po uszy, nie mam czasu, daj mi święty spokój, zmiana numeru tel. - nie działają. Ale przede wszystkim, totalne nie odzywanie się od kilku miesięcy, zero odzewu - nie zniechęca pana x.
Obserwuj wątek
    • facettt filia 03.04.11, 21:42
      mnie by tez nie zniechecilo
      jak sie upre, to jusz :)
      • zamysleniee Re: filia 03.04.11, 21:54
        Coś musi, tylko co.
        • facettt no jest metoda 04.04.11, 15:32
          zamysleniee napisała:

          > Coś musi, tylko co.

          no jest metoda:
          spozywaj regularnie czosnek.
          • rozpustelnik Re: no jest metoda 04.04.11, 15:36
            facettt napisał:

            > spozywaj regularnie czosnek.
            >
            Czosnek nie działa selektywnie. To antybiotyk o szerokim spektrum - przy okazji przepędzi wszystkich pozostałych.
            • facettt no viem :) 04.04.11, 16:01
              rozpustelnik napisał:

              > Czosnek nie działa selektywnie. To antybiotyk o szerokim spektrum - przy okazji przepędzi wszystkich pozostałych.

              No viem...
              ale w zyciu rzadko przeprowadza sie operacje za darmo.
              jakies koszty musza byc :)
            • mallinka86 Re: no jest metoda 10.04.11, 15:13
              Dłub przy nim w nosie.
              • empeczy Re: no jest metoda 10.04.11, 18:09
                mallinka86 napisała:

                > Dłub przy nim w nosie.



                Albo w dupie.
          • s-orbona Re: no jest metoda 09.05.11, 11:40
            Dobre^.^
    • thelma.3333 Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 21:55
      proponuje go wyśmiać; albo jeszcze lepiej poniżyć, a najlepiej jedno i drugie, i to w obecności jego znajomych;
      cios w ego facet skutecznie go powinien odstraszyć;
      no ale wtedy stracisz pozycje księżniczki, do której wzdycha ten biedak, wiec nie wiem, czy się zdecydujesz
      • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 22:03
        Wszystko przerobiłam, uparty i pewny siebie bo ma świadomość atrakcyjności fizycznej, jak dla mnie to za mało, on uparty, ja nie dam za wygraną, nie zmięknę w wysłaniu go na drzewo, on też nie odpuszcza i tak w kółko. Wiem, zostaje policja - ale nie chce w takie coś brnąć.
        • facettt gdy ktos jest uparty 03.04.11, 22:09
          to pozostaje jedno :

          rodzina i dzieci :)))

          to tez jakies wyscie.
          • kalllka Re: gdy ktos jest uparty 03.04.11, 22:14
            ze przepraszam co kolega facet mial na mysli z rodzina i dziecmi?
            • facettt Re: gdy ktos jest uparty 03.04.11, 22:18
              kalllka napisała:

              > ze przepraszam co kolega facet mial na mysli z rodzina i dziecmi?


              po polsku zwie sie to (zdaje mi sie) zwykla prokreacja?

              Buenas Noches
              padam.
          • zamysleniee Re: gdy ktos jest uparty 03.04.11, 22:16
            Poproszę o rozsądne rady, nie kosmiczne :)
            • facettt mowy nie ma :) 10.04.11, 14:27
              zamysleniee napisała:

              > Poproszę o rozsądne rady, nie kosmiczne :)


              rozlozyc nogi i czekac - co z tego wyniknie :)
          • bill.cosby Re: gdy ktos jest uparty 10.04.11, 22:03
            :-) Brutalne ale skuteczność 100%
        • thelma.3333 Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 22:44
          widocznie on Tobie nie uwierzył ani w wyśmianie, ani w poniżenie;
          musisz się bardziej postarać; rusz mózgownica, on na pewno ma jakieś słabe punkty, każdy takie ma;
          • madame_c Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 22:57
            A może rozpuść ploty, że podczas zbliżeń cieknie z Twoich okolic intymnych cuchnąca, żółta wydzielina i jest to nieuleczalne?
            • jacek226315 Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 20:38
              wejdz mu na jezdzca i powiedz,ze masz AIDS
          • kalllka Re: Co działa na mężczyzn 03.04.11, 22:58
            a czemu Thelman, kazesz dziewczynie slabe punkty wyszukiwac,
            to gra jakas, w paint bol?

        • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 15:24
          do zamyślenieee-ta strona zaczyna zaloty ,która jest żonata/mężata .Ta zaczyna,która jest starsza.I ta zaczyna,która ma większy repertuar środków.

          Tylko trzeba uważac,bo...zdarza sie tak,ze obie strony zamieszane w jakies manipulacje wrednego otoczenia,moga sie sobie naprawde spodobac.W szczegolnosc gdy ta "dwójca" jest atrakcyjna.

          Takze chcac komus zrobic krzywde....rozbic cudze malzenstwo czy zranic jakas singielke nieswiadoma zamachu na nia,mozna strzelic gola tam,gdzie sie nie chcialo go strzelic....W szczegolnosci gdy ta wolna panienka do mało bystrych nie nalezy...i nie da są pogrywac zbyt dlugo...
          • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 15:56
            Otoczenie, akurat w tym przypadku, nie ma nic na celu. Czekam cierpliwie, aż mu się znudzi. Cisza z mojej strony ( żadna odpowiedź mailowa, bo tel. nie ma możliwości) nie pomaga. To mnie utwierdza w przekonaniu, jak ważny i męski jest charakter-psychika, a nie wygląd 100% mena. Kończę, szkoda psuć sobie miłego weekendu ;)
            ...
            • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:09
              do zamyslenieee-oj ma ma,męzulek jednego ze wspolpracownikow tego faceta ma rodzinke w policji,postanowili autorytarne zaprowadzic rzady w miescie.To chyba jakas zemsta za cos.z przeszlosci...Inwigiluja kazdego przy pomocy policji.Sledza (sama to sprawdzilam)....To jest jakis koszmar....Ktos tu sobie niezle jaja urzadza i wykorzystuje taki oto pretekst.Ja z policja nie mam nic wspolnego...
      • sebcio220889 Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 08:42
        Chyba, że ma obsesję, wtedy cios w ego go rozjuszy i stanie się niebezpiecznym prześladowcą :D jak na filmach :D
    • drzazga.wyobrazni Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 23:16
      > Aby zniechęcił się do kobiety?

      Wspólny dłuższy pobyt z pełnym opiekuńczości bezustannym gderaniem powinien załatwić sprawę na dobre.
    • poprioniony Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 23:53
      > Ale przede wszystkim, totalne nie odzywanie się od kilku miesięcy,
      > zero odzewu - nie zniechęca pana x.

      Czyli co dokladnie nie gra? On nadskakuje, Ty to olewasz i jest gitara.
      Jesli tak bardzo i naprawde Ci to przeszkadza postrasz 'odpie...sie albo
      zawiadomie policje' i jak nie zadziala, zglos to, zamiast krygowac sie na forum.
      • drzazga.wyobrazni Re: Co działa na mężczyzn? 03.04.11, 23:56
        To się nazywa stalking.
      • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 04.04.11, 14:52
        Nie nadskakuje, po prostu nęka sobą. Mam dość, nie daję chyba momentami już rady. Mam wiele spraw na głowie, nie mam siły biegać po policji, stąd zapytanie mężczyzn jak to zrobić aby zadziałało - z punktu widzenia męskiego.
    • allerune Re: Co działa na mężczyzn? 04.04.11, 15:01
      > Aby zniechęcił się do kobiety?

      smród spod pachy
    • rozpustelnik Re: Co działa na mężczyzn? 04.04.11, 15:19
      Prześpij się z nim.
      Skoro jest pewny siebie i atrakcyjny fizycznie (co w łóżku nie przeszkadza), to przykrości wielkiej nie będzie, a jest szansa, że po odfajkowaniu Cię w notesiku ruszy na inne łowiska.
    • tar_palantir Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 14:22
      Kicia, a powiedz Ty nam, czy Wy ze sobą byliście, czy nie ?
      A może było małe co nieco i typ połknął za głęboko haczyk.
      • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 14:48
        Nigdy nic nie łączyło mnie z panem x. Znajomość przez znajomą, która rozkłada ręce na skutki trucia d. przez pana. Nie chcę rozwijać tematu, bo jednak nie widzę opcji aby zniechęcić, dzisiaj znowu, tym razem mail (zlikwidowałam skrzynkę pocztową właśnie)- to chyba typ co naplujesz w twarz, a powie, że pada. Nie chcę chyba już ciągnąc tematu, szkoda sił.
        • tar_palantir Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 16:03
          Pewnie, że masz dość tematu - tylko Cię na główną wrzucili :)
          Piszesz, że jest atrakcyjny, ale sama "myszką szarą" też pewnie nie jesteś.
          Może umilknie sam, bo na walkę z nim stracisz zbyt wiele sił.
          O to może mu chodzi, bo cóż z wyskamlanego związku miałby.
          A Twój facet wie ? Czy nie chcesz go w to wciągać.
          • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 16:25
            > Piszesz, że jest atrakcyjny, ale sama "myszką szarą" też pewnie nie jesteś.
            Jakie to ma znaczenie, czy jestem czy nie? Nie ma. Ładną, czy brzydką może to spotkać.

            > Może umilknie sam, bo na walkę z nim stracisz zbyt wiele sił.
            Może. Oby.

            > O to może mu chodzi, bo cóż z wyskamlanego związku miałby.
            Nic zapewne, poza tym nigdy nie było szansy na związek (od momentu wyczucia o co chodzi, od razu byłam szczera) tylko znajomość (która przerasta).

            Nie ma co pisać już w tym temacie, szkoda aby wątek był na szczycie forum ;)
    • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 15:12
      Ja też mam takiego chytrego adoratora pana "X"(dosłownie i w przenośni..).Facet ma 40 lat ,jest ponoć żonaty,tylko nie wiem do dzisiaj z kim...Tak czy inaczej, stara się trzymać mnie pod kontrolą.Znam te męskie gierki!!! Przeciez majac obrączkę na ręku zawsze można się wykpić,nieprawdaż?

      Z tego co udało mi sie zasłyszeć facetowi podobam się już bardzo długo...Może od lat dziecinnych wręcz.Ale...nigdy nie zwracałam na Niego uwagi.Ja go nie znałam,nie kojarzyłam znikąd.Pierwszy raz zobaczyłam Go kilka miesięcy temu....na internecie.

      Nie sądzę,żeby mnie wykorzystywał do czegokolwiek,ale widać że mu się bardzo podobam.Odgrywa się na mnie za wszystkie lata... .Dziwne jest ,ze zawsze wie gdzie jestem i z kim się spotykam bądź się nie spotykam...taaaa.....

      Ja po kilku miesiącach tych dziwnych zalotów ,a raczej chęci ZMANIPULOWANIA MNIE do tego bym się w Nim zakochała,przyjęłam opcje,że jednak nie będę już niedostępna czy nie będę grała z Nim "udry na udry".Postanowiłam wejść z Nim na pokojową d r o g ę....(ciekawa jestem co tym razem wymyśli...).
      Co z takim panem zrobić? Zaproponować maraton seksualny,zacząć za nim się uganiać etc....Spłoszy się,bata nie ma.Choć ten "mój wielbiciel" od razu biega do apteki po...no właśnie fantazja podsuwa różne odpowiedzi....

      Mężczyźni ze zranionym ego mogą mieć takie wybiegi.W szczególności ci,których już do old-boyów będzie można zaliczyć za jakiś czas...Ci młodsi zazwyczaj szybciej zmieniają obiekt.


      Jest takie powiedzenie,że czasami trzeba zaliczyć ze 3 żony,by dobić do właciwej mety...
      Czasami można się przyzwyczać do takiego wampira emocjonalnego i albo nie zwracać na Niego uwagi,co będzie trudne,albo dać za wygraną.

    • play100cen Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 15:29
      Wyjdź za niego.
    • li_lah Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 16:55
      słuchaj, też miałam takiego nękacza i to przez kilka lat. okazał się chory psychicznie. z tego co czytam to "twój" pracuje nad zamęczeniem Ciebie nieco intensywniej niz ten "moj" więc wyobrażam sobie jak uciążliwe to musi być, bo ja dostawałam ku.rwicy na widok smsa czy tel od niego i mialam dobre przeczucie...
      wpisz w google "Adam Sidorowicz" a zobaczysz co Ci wyskoczy-ten człowiek jest nękany przez wariatkę juz wiele lat. mysle, ze juz tego nie wytrzymuje. a tu artykuł:
      wyborcza.pl/1,76842,7867652,Bede_koszmarem_twojego_lajfu.html?as=1&startsz=x
      i tu
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,6948572,Stalking__To_nie_milosc__to_przesladowanie.html

      czytaj uważnie i nie osmieszaj nie poniżaj go bo mogą byc tego nieciekawe skutki.
      • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:10
        Jest totalna cisza z mojej strony.
        U mnie występuje ku...ca połączona z rozkładaniem rąk.
        Ktoś doradził, aby twardo stać w opcji ciszy.
        Po dobroci nie, po wyzywaniu nie, nic nie zdziałało na pana x.
        Wiem, albo wynajem "ludzi" by przemówili do rozsądku, lub policja. Osoby znajome nie chcę angażować w tego typu problemy.
        Jest powiedzenie : "nie rusza się gówna, bo śmierdzi".
        Czas pokaże.
      • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:17
        do li_ah-nade mną pracują zespołowo.A żoneczki lekarzy-ginekologów,RADIOLOGÓW to jest HORROR! Tylko pytanie brzmi:kto jeszcze!??
        • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:21
          zakres i repertuar tego wszystkiego to jeden z najwiekszych koszmarow jaki przydarzyl mi sie w zyciu.Na dodatek nie znam tych osob.
          • li_lah Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:25
            co to znaczy "pracuja zespołowo"?? kilka osob naraz Cie nęka?
            • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:27
              do li_ah- tak.
              • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:35
                nadmienie,ze powodem tej agresji jest chodzenie z psem w terenach przebywania tych panow,oraz obejrzenie artykulow na necie,ostatnio kilkakrotne pojawienie sie w pracy...Te chore kobiety nekaja mnie od kilku-kilkunastu lat.Obławy na mnie nastawiaja.Szpieguja komputer.Najprawdopodobniej zbieraja wywiady od osob ,ktore mnie znaja,jeszcze ze szkoly...
                Pacjentka nigdy nie bylam ( za wyjatkiem 1),,,,Ba! Ja nawet nie wiedzialam o istnieniu takich lekarzy!!! Kazda z nich ma dostep do policji....
          • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:25
            ja nie jestem w stanie wyjsc po zakupy bez napastowania na miescie przez te kobiety,kordonu Policji,i jeszcze calej otoczki.Na internecie spokoju nie mam.Wykorzystywanie otoczenia by mi dowalic.To juz przekracza granice zwyklej zazdrosci.To chora obsesja.
            • timetotime Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:27
              Padłam trupem :D.
              Iamhier, znowu ci się pogorszyło :)))))).
              Kolejny lek do bani, marsz do doktora, po nowy, bo zwidy doszły :)))).

              Do tych co jeszcze iamhier nie znają - poczytajcie jej posty, laseczka plecie takie androny, jest tak monotematyczna, że mało kto ją na poważnie bierze :).

              • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:39
                do timeto time-oj......kilka prostych trikow technicznych i piałbyś innym głosem,cwaniaczku.
                • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:43
                  nie kazdy stalker ucieka sie do jawnego stalkingu czy aktow wandalizmu.Wprost.Są tacy,ktorzy sa wytrawnymi pokerami.Swietnie psychomanipulują.I maja twarz pokerzysty,ale robia swoje....

                  To znecanie sie psychiczne.A tu sińców nie widac.Laseczke pozornie mozna olewac,ale tak jej zniszczyc zycie i poczucie bezpieczenstwa przy pomocu paru kolesi,ze najlepszy detektyw wysiada.Wiec albo dasz to czego chce,albo tak cie przykuje do miejsca i kompa,ze żaden cie nie bedzie mial...

                  No i to noszenie odziezy o tym samym kolorze,np.kurtek.....
      • zamysleniee Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:37
        Wiele się zgadza. Przeczytałam obie historie. Adama Sidorowicza bardziej podobna. Jakieś denne paczki, prezenty, wszystko odsyłane do nadawcy (odmowa przyjęcia), sms-y, mms-y (teraz niemożliwe). Przed skasowaniem skrzynki mailowej, ostatnia wiadomość, iż kiedy w końcu zakończę milczenie, bo jak nie, to będzie obserwować sobie z auta na parkingu, lub przed domem np. z daleka na ławce.
        Brak mi słów :(
    • lady.godiva Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 16:58
      Zgłoś to na policję.
    • 4v Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 17:59
      "jesteś brzydki i nigdy mnie nie będziesz pociągać"

      podziała na każdego z wyjątkiem tych o mentalności stalkera. a na nich podziała policja i prokurator, nic więcej.

    • mgrek Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 19:02
      Pozostaje Ci stara i w miarę sprawdzona metoda.. spie...j na szczaw - powiedziane stanowczo i ewentualnie powtórzone stosowną ilość razy może zdziałać cuda..
    • lolcia-olcia Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:02
      Mam 365 dni w roku migrenę...
      • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:27
        do "lolcia-olcia"-czy jestes w stanie wyobrazic sobie cos takiego,ze mówisz w domu tekst:"Ciekawa jestem czy pan X mnie jeszcze podsłuchuje.Jeśli tak,to niech spojrzy mi w oczy.I tu pada kilka niecenzuralnych slow.Mowisz cos o jakim jego koledze.Mówisz,ze pojdzie i to sprawdzisz".Idziesz ,tu akurat celowo,w miejsce gdzie moze byc pan X.Pan X wychodzi i patrzy Ci PROSTO W OCZY.I oczywiscie kolo samochodu jest jakis kolega".Pana X nigdy osobiscie nie poznalas.Jesteś w stanie sobie to wyobrazic? Ja juz dzisiaj tak....I nie jest to zmyslona historia...

        Malo wiecie o stalkingu....Wiesz jesli jakich facet ma cie pod kontrolą to wie wszystkie absurdalne wpisy,nawet te dotyczace jego imienia,bierze wyłącznie do siebie.

        A tak z drugiej strony sa inne,bardziej cywilizowane sposoby na poznanie kobiety....
        • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:36
          albo na przyklad pan X podjezdza samochodem w tych momentach cyklu gdy masz okres plodny lub w takich gdzie napisalas na necie,ze masz ochote na sex.I oczywiscie dokladnie wie gdzie idziesz kazdego dnia.Wiec cie obserwuje...


          Albo na przyklad wie gdzie i jakie srodki antykoncepcyjne kupowalas badz nie wykupilas ....POzbywa sie z terenu kazdego faceta ,ktoremu okazalas zainteresowanie.Ginekolodzy,ktorzy cie badali nagle przenosza sie do innego szpitala....

          I milion tego typu "przypadkow".
          • lolcia-olcia Re: Co działa na mężczyzn? 10.04.11, 21:50
            jak masz takie problemy to współczuję
          • caelum Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 09:50
            iamhier - kurczę, myślałam, że ty tylko troszkę zdziwaczała jesteś.. ot, taki syndrom starej panny, rozumiesz? Ale tu dosłownie "Piękny umysł" się kłania - kwalifikujesz się na leczenie zamknięte, o ile faktycznie już w psychiatryku nie siedzisz...

            Gość ją napastuje właśnie wtedy jak ma dni płodne... o ludzie, o ludzie... Wydawało mi się, że już bardziej szczena mi nie padnie przy Twoich postach...
            • iamhier Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 10:38
              do caelum-za dużo takich spraw widziałam żeby wchodzić w toba w głupie,nic nie wnoszące w sprawie pyskówki.

              W szczególnosci gdy jeden z nekajacych panow udaje malzenstwo z obłąkana gó...arą,ktora jest w wieku jego corki....Nie idzie mu widocznie w byciu pedofilkiem,wiec znalazl sobie inny obiekt dla odwrocenia uwagi.

              Zmykaj do szkoly.
              • caelum Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 11:39
                iamhier, jakie pyskówki? Ja Ci szczerze współczuję choroby, o którą wszyscy na forum od dawna Cię podejrzewają.

                Oczywiście możesz liczyć na to, że ktoś uwierzy w tabuny prześladujących Cię ginekologów i ich żon, w to, że jesteś zaszczuta przez policję, a w domu masz podsłuch założony przez człowieka, którego nigdy na oczy nie widziałaś...

                Zdrowia życzę, w każdym razie fizycznego, bo na psychiczne u Ciebie za późno. ;-)
    • jonaszewski Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 02:33
      Zawsze można się skrajnie zaniedbać, ale jak już ktoś o czosnku powiedział - tłuste strąki, zero makijażu, plus 10 kilo, rozciągnięte drechy i niemycie się od dwóch tygodni może podziałać bardziej odstraszająco na innych niż na prześladowcę.
    • krwa Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 07:11
      Znajdź sobie kogoś i przykry obowiązek zniechęcenia z przyjemnością weźmie na siebie. Ja bym się podjął z radością.
    • judaszowy strupy, ropa, parchowiaki, wypryski 11.04.11, 07:44
      brudna nieumyta śmierdząca pipa.

      działa rewelacyjnie
    • coppermind Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 10:22
      publiczne dłubanie w nosie i pierdzenie odstrasza 99% facetów.

      A jeśli on jest tym 1% to powinnaś rodzić mu dzieci i nie marudzić.
    • sanczez_80 Re: Co działa na mężczyzn? 11.04.11, 10:37
      powiedz mu że z nowym masz zajebisty sex, że ma zajebistego ... nie to co on..i w ogóle bije go na głowę pod każdym względem hehehe.
    • lacido To-na bank podziała ;))) 12.04.11, 23:44
      www.yellowlittleduck.com/component/content/article/1-latest-news/301-wiadomoci-indonezja--jawa--bekasi--smutna-tajemnica-maeska-po-jawajsku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka