Dodaj do ulubionych

męskie łzy

16.08.11, 17:51
poplakalem się dzisiaj, jak bóbr, jak baba, jak ostatnia beksa, podczas krojenia cebuli.
wyplakalem się i od razu lepi. czuję się taki oczyszczony i spokojny. jak reagujecie na łzy u mężczyzn?
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: męskie łzy 16.08.11, 17:56
      Tulę do piersiąt 70e/f.
      • moonogamistka Re: męskie łzy 16.08.11, 17:58
        salma:-D 75 GG ;_))
        • salma75 Re: męskie łzy 16.08.11, 18:04
          moonogamistka napisała:

          > salma:-D 75 GG ;_))

          O fuck, Ty to nawet poddusić możesz, nie tylko utulić ;).
      • kelbalrai Re: męskie łzy 16.08.11, 18:02
        Wtedy łzy rozpaczy zamieniają się na łzy szczęścia ;)
      • berta-death Re: męskie łzy 16.08.11, 18:06
        > Tulę do piersiąt 70e/f.

        Salmo, bój się boga. Toć on prawiczek jest i nigdy nawet 70AA nie widział a co dopiero tulił. Przecież to go mogło zabić. Albo jednak zabiło, bo dziwnie zamilkł.
        • wersja_robocza Re: męskie łzy 16.08.11, 18:39
          berta-death napisała:

          > > Tulę do piersiąt 70e/f.
          >
          > Salmo, bój się boga. Toć on prawiczek jest i nigdy nawet 70AA nie widział a co
          > dopiero tulił. Przecież to go mogło zabić. Albo jednak zabiło, bo dziwnie zamil
          > kł.

          Udusił się?
      • gragas Re: męskie łzy 18.08.11, 12:22

        salma75 napisała:

        > Tulę do piersiąt 70e/f.
        >
        >


        To wystarczy się popłakać, żeby laska przytuliła cię do piersi? ;) też płaczę... bardzo często...
    • rufus1szy Re: męskie łzy 16.08.11, 17:57
      też łzami




      ale ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • moonogamistka Re: męskie łzy 16.08.11, 17:57
      Co ugotowales? To rozwaze;-))
      • wersja_robocza Re: męskie łzy 16.08.11, 18:48
        Obstawiam syrop z cebuli.
    • johnny-kalesony Re: męskie łzy 16.08.11, 23:50
      Ja się popłakałem, kiedy dotarł do mnie mój pierwszy Stratocaster i ostatnio - kiedy zmarła Amy Winehouse.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • maly.jasio Re: męskie łzy 17.08.11, 15:24
      wez_sie napisał:
      jak reagu jecie na łzy u mężczyzn?

      placzemy razem z nimi, bo widzimy, ze juz wolno :)
    • 8n Re: męskie łzy 17.08.11, 15:47
      Obierano cebule. Mówią, że cebula ma siedem łupin. Panie i panowie obierali cebule
      kuchennymi nożami. Zdzierali pierwszą, trzecią, jasną, złotożółta, rdzawą, a raczej cebulastą
      łupinę, obierali, aż cebula robiła się szklista, zielona, biaława, wilgotna, lepka, wodnista,
      zaczynała pachnąć, pachnąć cebulą, a potem krajali je, jak się kraje cebule, krajali zręcznie
      lub niezręcznie na deszczułkach, które miały świńskie i rybie profile, krajali w tę lub tamtą
      stronę, a sok tryskał albo rozpływał się w powietrzu - starsi panowie, którzy nie umieli
      obchodzić się z kuchennymi nożami, musieli uważać, żeby nie zaciąć się w palec; niektórzy
      jednak zacinali się i nie zwracali na to uwagi - za to panie radziły sobie dużo lepiej, nie
      wszystkie, ale te, które prowadziły dom, wiedziały przecież, jak się kraje cebulę, na przykład
      do przysmażanych ziemniaków albo do wątróbki z jabłkiem i cebulą; lecz u Schmuha nie było
      ani jednego, ani drugiego, w ogóle nie było nic do jedzenia, a jeśli ktoś chciał zjeść, to musiał
      iść gdzie indziej, „Pod Rybkę”, nie „Pod Cebulę”, bo tam tylko krajało się cebulę. Czemu to
      przypisać? Temu, że lokal tak się nazywał, a przede wszystkim temu, że cebula, krajana
      cebula, kiedy przyjrzeć się dokładnie... nie, goście Schmuha nic już nie widzieli, a przynajmniej
      kilku nic już nie widziało, łzy cisnęły się im do oczu, nie dlatego jednak, że serca mieli
      przepełnione; wcale bowiem nie jest powiedziane, że przy przepełnionym sercu łzy od razu
      muszą cisnąć się do oczu, niektórym nigdy się to nie zdarza, zwłaszcza w ostatnim albo
      minionym dziesięcioleciu, toteż nasz wiek zostanie kiedyś nazwany wiekiem bez łez, choć tyle
      wszędzie cierpień - i właśnie z powodu tej niezdolności do płaczu ludzie, którzy mogli sobie na
      to pozwolić, szli do „Piwnicy Pod Cebulą”, brali od knajpiarza deszczułkę - w kształcie świni lub
      ryby - i kuchenny nóż za osiemdziesiąt fenigów oraz pospolitą polno-ogrodowo-kuchenną
      cebulę za dwanaście marek, krajali ją coraz drobniej, póki sok nie wywołał, czego nie wywołał?
      Póki nie wywołał tego, czego nie wywołał świat i jego cierpienia: okrągłych ludzkich łez. Tam
      się płakało. Tam nareszcie znów się płakało. Porządnie, niepohamowanie, swobodnie. Tam
      ciekły i płynęły strumienie. Tam lał deszcz. Tam opadała rosa.
    • mariuszg2 Re: męskie łzy 17.08.11, 16:37

      a przyjakim gatunku cebuli.?...ja mam taki co się nazywa cebula czosnkowa.... efekt podójny bo dochodzi czosnek.... jak ją kroję do pomidprów to jak bym ciepriał za milniony...jam jest cztwerdzieści i cztery....ale efekt oczyszczenia jest czad -to fakt... kac ustepuje niemal od razu.... mozna pić od nowa....
    • samuela_vimes Re: męskie łzy 17.08.11, 22:45
      A do czego krajałeś cebule, chłopcze?
      • wez_sie Re: męskie łzy 18.08.11, 10:30
        do niczego
        krojenie cebuli mnie odstresowuje po prostu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka