wez_sie 16.08.11, 17:51 poplakalem się dzisiaj, jak bóbr, jak baba, jak ostatnia beksa, podczas krojenia cebuli. wyplakalem się i od razu lepi. czuję się taki oczyszczony i spokojny. jak reagujecie na łzy u mężczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salma75 Re: męskie łzy 16.08.11, 18:04 moonogamistka napisała: > salma:-D 75 GG ;_)) O fuck, Ty to nawet poddusić możesz, nie tylko utulić ;). Odpowiedz Link Zgłoś
kelbalrai Re: męskie łzy 16.08.11, 18:02 Wtedy łzy rozpaczy zamieniają się na łzy szczęścia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: męskie łzy 16.08.11, 18:06 > Tulę do piersiąt 70e/f. Salmo, bój się boga. Toć on prawiczek jest i nigdy nawet 70AA nie widział a co dopiero tulił. Przecież to go mogło zabić. Albo jednak zabiło, bo dziwnie zamilkł. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: męskie łzy 16.08.11, 18:39 berta-death napisała: > > Tulę do piersiąt 70e/f. > > Salmo, bój się boga. Toć on prawiczek jest i nigdy nawet 70AA nie widział a co > dopiero tulił. Przecież to go mogło zabić. Albo jednak zabiło, bo dziwnie zamil > kł. Udusił się? Odpowiedz Link Zgłoś
gragas Re: męskie łzy 18.08.11, 12:22 salma75 napisała: > Tulę do piersiąt 70e/f. > > To wystarczy się popłakać, żeby laska przytuliła cię do piersi? ;) też płaczę... bardzo często... Odpowiedz Link Zgłoś
rufus1szy Re: męskie łzy 16.08.11, 17:57 też łzami ale ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: męskie łzy 16.08.11, 23:50 Ja się popłakałem, kiedy dotarł do mnie mój pierwszy Stratocaster i ostatnio - kiedy zmarła Amy Winehouse. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: męskie łzy 17.08.11, 15:24 wez_sie napisał: jak reagu jecie na łzy u mężczyzn? placzemy razem z nimi, bo widzimy, ze juz wolno :) Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: męskie łzy 17.08.11, 15:47 Obierano cebule. Mówią, że cebula ma siedem łupin. Panie i panowie obierali cebule kuchennymi nożami. Zdzierali pierwszą, trzecią, jasną, złotożółta, rdzawą, a raczej cebulastą łupinę, obierali, aż cebula robiła się szklista, zielona, biaława, wilgotna, lepka, wodnista, zaczynała pachnąć, pachnąć cebulą, a potem krajali je, jak się kraje cebule, krajali zręcznie lub niezręcznie na deszczułkach, które miały świńskie i rybie profile, krajali w tę lub tamtą stronę, a sok tryskał albo rozpływał się w powietrzu - starsi panowie, którzy nie umieli obchodzić się z kuchennymi nożami, musieli uważać, żeby nie zaciąć się w palec; niektórzy jednak zacinali się i nie zwracali na to uwagi - za to panie radziły sobie dużo lepiej, nie wszystkie, ale te, które prowadziły dom, wiedziały przecież, jak się kraje cebulę, na przykład do przysmażanych ziemniaków albo do wątróbki z jabłkiem i cebulą; lecz u Schmuha nie było ani jednego, ani drugiego, w ogóle nie było nic do jedzenia, a jeśli ktoś chciał zjeść, to musiał iść gdzie indziej, „Pod Rybkę”, nie „Pod Cebulę”, bo tam tylko krajało się cebulę. Czemu to przypisać? Temu, że lokal tak się nazywał, a przede wszystkim temu, że cebula, krajana cebula, kiedy przyjrzeć się dokładnie... nie, goście Schmuha nic już nie widzieli, a przynajmniej kilku nic już nie widziało, łzy cisnęły się im do oczu, nie dlatego jednak, że serca mieli przepełnione; wcale bowiem nie jest powiedziane, że przy przepełnionym sercu łzy od razu muszą cisnąć się do oczu, niektórym nigdy się to nie zdarza, zwłaszcza w ostatnim albo minionym dziesięcioleciu, toteż nasz wiek zostanie kiedyś nazwany wiekiem bez łez, choć tyle wszędzie cierpień - i właśnie z powodu tej niezdolności do płaczu ludzie, którzy mogli sobie na to pozwolić, szli do „Piwnicy Pod Cebulą”, brali od knajpiarza deszczułkę - w kształcie świni lub ryby - i kuchenny nóż za osiemdziesiąt fenigów oraz pospolitą polno-ogrodowo-kuchenną cebulę za dwanaście marek, krajali ją coraz drobniej, póki sok nie wywołał, czego nie wywołał? Póki nie wywołał tego, czego nie wywołał świat i jego cierpienia: okrągłych ludzkich łez. Tam się płakało. Tam nareszcie znów się płakało. Porządnie, niepohamowanie, swobodnie. Tam ciekły i płynęły strumienie. Tam lał deszcz. Tam opadała rosa. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: męskie łzy 17.08.11, 16:37 a przyjakim gatunku cebuli.?...ja mam taki co się nazywa cebula czosnkowa.... efekt podójny bo dochodzi czosnek.... jak ją kroję do pomidprów to jak bym ciepriał za milniony...jam jest cztwerdzieści i cztery....ale efekt oczyszczenia jest czad -to fakt... kac ustepuje niemal od razu.... mozna pić od nowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: męskie łzy 17.08.11, 22:45 A do czego krajałeś cebule, chłopcze? Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: męskie łzy 18.08.11, 10:30 do niczego krojenie cebuli mnie odstresowuje po prostu Odpowiedz Link Zgłoś