nfrv
03.09.11, 07:06
sluchajcie babki,
zlistujmy znaki na niebie i ziemi ostrzegawcze przed takimi egzemplarzami.
raz na nieskonczonosc, na jakims marnym forum, mozemy sobie pomoc bez wyrzutow sumienia potem, ja mysle.
chwilowo nie przychodza mi do glowy takie, wyglada na to, ze jestem oglupiona.
ale czytalam idealny watek kasi, o syndromie porozwodowym.
tylko jak takiego -wrazliwego tylko na siebie, rozpoznac, zanim zrobi nam duza przykrosc. czyli jak sie juz wkopiemy za gleboko z zaangazowaniem. no teraz, nie wiem.