Dodaj do ulubionych

A moja kobieta to:

04.09.11, 21:40
zaczne od tego, ze rzuca gdzie popadnie zasmarkane chusteczki, zostawia wszedzie brudne kubki i lyzeczki, jak szuka jednej koszulki to wyrzuca wszystko z szafy i nie chowa, beka jak chlop, pali jak smok wawelski, i czesto nie trafia do popielniczki, musze po jej kapieli z odplywu wanny wyjmowac matrowa kepe czarnych klakow, obok mojego komputera znajduje jej brudne waciki, przybory kosmetyczne walaja sie po calej chalupie, o wygladzie kuchni nie wspomne.... Czy wy tez macie takie problemy ze swoimi babami, bo ja juz nie mam sily jej zwracac uwagi...? ech
Obserwuj wątek
    • ronald.tusk Niestety, ale to standard... 04.09.11, 21:48
      ;-)
    • poly_gamer Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 21:56
      Trudna sprawa chłopie.
      W zasadzie to przypadek beznadziejny.
      Jedyne, co możesz zrobić, to dać jej do myślenia.
      W tym celu spróbuj zostawiać SWOJE brudne waciki
      obok JEJ komputera.
      Jak TO nie pomoże, to ja już nie wiem...
      • drpenis Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:12
        moze nie waciki, bo ja sie nie maluje, ale zuzyte gumy w jej kosmetyczce?:D
        • maly.jasio jestes na dobrej drodze 04.09.11, 22:16
          drpenis napisał:

          > moze nie waciki, bo ja sie nie maluje, ale zuzyte gumy w jej kosmetyczce?:D


          tylko co Cie wstrzymuje przed dzialaniem, hloopcze ?
          • drpenis Re: jestes na dobrej drodze 04.09.11, 22:21
            przyzwoitosc, bo nie jestem takim chamem jak ona
            • maly.jasio przyzwoitosc, hloopcze 04.09.11, 22:24
              drpenis napisał:

              > przyzwoitosc, bo nie jestem takim chamem jak ona


              przyzwoitosc , hloopcze, polega na zachowaniu formy
              - ale nie tresci.
              inaczej bede Cie musial uznac za masochiste.
            • zona-ex Re: jestes na dobrej drodze 05.09.11, 22:56
              EEEE, Nie będziesz przyzwoity tylko wtedy, kiedy zużyte gumy(ale nie z nią zużyte) zostawisz obok jej kompa.
              • drpenis Re: jestes na dobrej drodze 06.09.11, 21:39
                Zuzyte gumy nie z nia wyrzucam, bo nie bede mogl juz uzywac tej smiecacej kobity ;)
    • maly.jasio a moze by z tym na FK ? 04.09.11, 22:03
      w koncu o kobiete tu chodzi,
      bo ja bym z tego nie robil problemu , tylko zrzucil z balkonu.
    • poly_gamer Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:27
      >moze nie waciki, bo ja sie nie maluje, ale zuzyte gumy w jej kosmetyczce?:D

      Błąd!
      Poczuj bluesa chłopie. Niech Mały Jasio będzie Twym przewodnikiem.
      Rzut z balkonu jest bardzo eleganckim rozwiązaniem, ale może nazbyt radykalnym.
      W końcu odpowiesz jak za człowieka.
      Na początek wywal przez balkon wszystko, co Ci przeszkadza, ale babę oszczędź.
      Na razie...
      • drpenis Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:35
        wszystko fajnie, ale jak to zrobie, to beda utrudnione sprawy lozkowe
        • khadroma Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:37
          Chybascie sie nachlali! :D
    • zawsze-soffie Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:29
      "jak szuka jednej koszulki to wyrzuca wszystko z szaf
      > y i nie chowa, "

      Mam ten sam problem i mówię Ci że to jakieś cuda się dzieją. chce jedną bluzkę i nie mogę jej znaleźć. Przeszukuje szafę pięć razy - wszystkie są a jej nie ma!!!!!! Wiec wywalam wszystko albo SAMO SPADA ( tak! to jest prawda!!! ) a potem nie mam czasu wieszać z powrotem albo tak się wkurzam że wywalam bluzkę i idę coś ze sobą zrobić. Nie powinieneś się tego czepiać.
      • poly_gamer Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:32
        On się nie tego czepia.
        • zawsze-soffie Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:38
          to jest jedna z rzeczy która mu wadzi. Do reszty się nie odnoszę bo to oczywista oczywistość.
      • drpenis Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:39
        Dobra, pospiech rozumiem, ale rzucanie gaci i skarpet byle gdzie? Soffie, tez tak zasyfiasz chalupe?
        • poly_gamer Nie kombinuj 04.09.11, 22:44
          Idź za głosem swojego nicka.
          To Cię oświeci i uleczy.
          • drpenis Re: Nie kombinuj 04.09.11, 22:52
            No wlasnie w tym problem, bo z nia jest mi dobrze w lozku, tyle, ze balaganiara jest
        • zawsze-soffie Re: A moja kobieta to: 04.09.11, 22:51
          powiem tak: ja ogólnie w życiu jestem bałaganiarzem - nie licząc łóżka i łazienki.
          Ale, ale ale jestem pracującym nad sobą bałaganiarzem i nie aż takim jak ta twoja.

          z gaciami mam spokój bo tylko kolekcjonuje :D
      • lepian4 Re: A moja kobieta to: 06.09.11, 11:34
        A moja luba ma pelna szafe i nie ma co na siebie ubrac.
    • piataziuta Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 01:54
      hahahahhahahahaha
      kocham cię
      i twoją babę :D
    • poly_gamer Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 06:09
      >wszystko fajnie, ale jak to zrobie, to beda utrudnione sprawy lozkowe

      I tu jest pies pogrzebany. Trzyma Cię za drążek sterowniczy
      i kieruje Tobą jak chce. A Ty ani zipniesz.
      Jak wywalisz przez balkon cały ten bałagan,
      to osiągniesz dwa efekty:
      a) w chałupie będzie porządek,
      b) baba się wkurzy maksymalnie.
      Radzę Ci ponadto "sprzątać" spokojnie, z luzackim uśmiechem.
      Dzięki temu wkurzenie jej sięgnie zenitu.
      Im bardziej, tym lepiej dla Ciebie.
      Bo im większe wkurzenie, tym większe emocje.
      A co kobiecie najlepiej robi na emocje? No co?
      Jak myślisz? ;)
      • kalllka Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 10:26
        najlepiej na emocje robi goly_ spamer. od razu wszystko widac "jak na dloni".
        moze dlatego drzewiej, gdy nie bylo "wieloczynnosciowych odkurzaczy" do zaprowadzenia porzadku uzywano- najprzod glowy pozniej rak.

        • poly_gamer Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 10:36
          Ujęłaś mnie za serce. :-)
    • altz Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 08:14
      Skoro ze sobą sypiacie, to jeszcze nie jest tak źle. Nikt nie jest doskonały ;-)
      Moja Przeszłość wmawiała mi jakieś głupoty, nie takie, jak u Ciebie, natomiast sama miała problem ze swoimi wadami. Ja mówiłem na przykład, że ona z kolei zostawia zużyte podpaski w łazience i ja jej nie wymawiam, to była śmiertelnie obrażona. :-D
      Teraz mam inną kobietę (z podpaskami chyba przesadziłem :-)), bardzo fajna babka i porządna, dogadujemy się i razem sprzątamy.
    • voxave Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 08:16
      Penis----wyrzuć babe na zbity pysk---nic z niej nie bedzie---albo urządź sie na dochodzącą (na seks )
    • anna_sla Re: A moja kobieta to: 05.09.11, 22:41
      eno aż tak to chyba nie.. ale za to przyznaję się, że zostawiam nagminnie ruloniki po papierze. Mogą leżeć wszędzie ;) Ponoć mężczyźni tak po zmianie żarówki kartoniki rozrzucają ;)
    • fajnajozia Re: A moja kobieta to: 06.09.11, 08:26
      "zaczne od tego, ze rzuca gdzie popadnie zasmarkane chusteczki, zostawia wszedzie brudne kubki i lyzeczki, jak szuka jednej koszulki to wyrzuca wszystko z szafy i nie chowa, beka jak chlop, pali jak smok wawelski, i czesto nie trafia do popielniczki, musze po jej kapieli z odplywu wanny wyjmowac matrowa kepe czarnych klakow, obok mojego komputera znajduje jej brudne waciki, przybory kosmetyczne walaja sie po calej chalupie, o wygladzie kuchni nie wspomne.... Czy wy tez macie takie problemy ze swoimi babami, bo ja juz nie mam sily jej zwracac uwagi...? ech"

      Ty się jej lepiej przyjrzyj, czy nie ma wąsów i penisa.
    • lepian4 Re: A moja kobieta to: 06.09.11, 11:33
      Tak sie zwykle konczy, gdy wyrecza sie zone z prania, prasowania, zmywania naczyn...
      Coz, uroki pantoflarzy nie naleza do najprzyjemniejszych!
      • drpenis Re: A moja kobieta to: 06.09.11, 21:46
        A kto powiedzial, ten brudas jest moja zona? Zbieranie wacikow, to duza cena za doop..czenie? Uroki moje z pozycia z nia naleza do penisowych ;)
    • masher Re: A moja kobieta to: 06.09.11, 12:02
      baby roznie maja :] ciesz sie ze to ona nie lata za toba z walkiem bo cos zle postawiles ;)
      prosta metoda- nasyf jej w miejscu w ktorym ona przebywa czesciej. moze za ktoryms razem zalapie aby dbac o czesc wspolna
    • rach.ell Re: A moja kobieta to: 06.09.11, 21:46
      naprawde takie rzeczy robi?!!! a to sobie problem na glowe wzioles, lepiej zwiewaj..
    • joasiad2 Re: A moja kobieta to: 24.09.11, 19:27
      Hmm, ciekawy przypadek :)
      • poly_gamer Re: A moja kobieta to: 24.09.11, 20:22
        > Hmm, ciekawy przypadek :)

        Hmm, przybliż może, co Cię tak w tym durnowatym
        wątku zaciekawiło, że aż go na wierzch wyciągnęłaś.
        • elito Re: A moja kobieta to: 25.09.11, 16:10
          och.... zeby moj chlop byl taki jak ty ,a on jest taki jak ta twoja kobita no moze chusteczek i wacikow nie zostawia :) na pocieszenie powiem ci lepiej uciekaj zawczasu bo tego nie zmienisz ja juz 15 lat sie tak mecze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka