Dodaj do ulubionych

Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek?

08.09.11, 09:30
Obrzezanie jest praktyką tyleż powszechną, co kontrowersyjną. Stanowi obowiązkowy rytuał w judaizmie, praktykują go również muzułmanie. Ale ponad połowa pacjentów klinki w Luton pod Londynem, gdzie zabiegu dokonuje lekarz, nie wyznaje żadnej z tych religii.
religia.onet.pl/publicystyka,6/obrzezanie-tradycja-czy-przezytek,5170.html
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 08.09.11, 09:44
      Barbazynstwo!
    • to.niemozliwe Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 08.09.11, 12:06
      Moda, wystarczy, że niekóre kobiety twierdzą, że im lepiej w łóżku i pooojechało!
      Ale lepiej żeby się rzezali niż np. zabijali nosorożce dla rzekomo "cudownych własności" rogu nosorożca. :)
      • sibeliuss Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 08.09.11, 13:06
        to.niemozliwe napisał:

        > Moda, wystarczy, że niekóre kobiety twierdzą, że im lepiej w łóżku i pooojechało!

        Czekamy, aż jakaś kretynka powie, że woli faceta z jednym jądrem.
      • muszu155 Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 08.09.11, 13:49
        Może też chodzić np. o jakieś kompleksy, podobno obrzezani mogą odbywać dłuższe stosunki z powodu zmniejszonej wrażliwości żołędzi.
        • lepian4 Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 17.09.11, 14:00
          Ta teza ma tyle samo senus, co stierdzenie, ze obrzezane kobiety moga odbywac dluzsze stosunki z powodu zmniejszonej wrazliwosci lechtaczki, o ile jeszcze wogole jest.
          • 1mzeta Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 18.09.11, 14:19
            Wróć do książek bo najwyraźniej nie masz pojęcia czym się różni orgazm u faceta, a czym u kobiety.
          • n.wataha Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 19.09.11, 09:10
            epian4 napisał:

            > Ta teza ma tyle samo senus, co stierdzenie, ze obrzezane kobiety moga odbywac d
            > luzsze stosunki z powodu zmniejszonej wrazliwosci lechtaczki, o ile jeszcze wog
            > ole jest.

            Problem w tym, że teza ta jest prawdziwa i nie ma żadnego specjalisty z zakresu neurologi, czy seksuologii, który by ją podważał.

            A jeśli sam chcesz się przekonać, to żaden problem (i nawet nie musisz się obrzezywać by to sprawdzić). Po prostu spróbuj przez co najmniej rok chodzić z żołądziem nie przykrytym napletkiem. Czy go podwiążesz, czy przykleisz taśmą klejącą to już Twój problem.
            Przekonasz się, że doznania ze sfery neurologicznej (czyli unerwienie żołądzia) się zmniejszyło.
            Teraz pomnóż to przez lata, które minęłyby od obrzezania (dajmy na to kilkanaście lat) i masz odpowiedź czy obrzezani mogą dłużej.
            • to.niemozliwe Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 19.09.11, 19:17
              Dlaczego unerwienie po zabiegu się zmniejsza?
              • kotek.filemon Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 20.09.11, 15:13
                > Dlaczego unerwienie po zabiegu się zmniejsza?

                Unerwienie się nie zmniejsza, zmniejsza się wrażliwość na bodźce dotykowe.
    • facettt Kiedys tradycja, dzis glupota 08.09.11, 13:47
      Kiedys obcinanie napletka mialo moze sens higieniczny (by sperma i zarazki sie nie zbieraly)

      przy obecnym stanie higieny, sensu to nie ma zadnego.
      • mieux Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 08.09.11, 18:18
        Na pustyni przez 40 lat mieli trudne warunki higieniczne, ale przecież żydówki niczego sobie nie obcinały, a żydzi owszem.
        Przecież facet nie myty przez rok nie śmierdzi tak jak kobieta nie myta przez 2 dni.
        Sensu higienicznego też więc nie ma.
        Strach pomyśleć co można by obciąć zamiast myć.
        Obrzezanie nie zawsze się udaje. Pewien chłopiec po nieudanym obrzezaniu został zmieniony w dziewczynkę, potem popełnił samobójstwo.

        Grzebanie nożem w genitaliach, obcinanie czegoś, na takie potworne zachowania wobec synków stać tylko żydówki.
        To gorsze niż pedofilia z nekrofilią.
        • wersja_robocza Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 08.09.11, 18:27
          mieux napisała:

          > Przecież facet nie myty przez rok nie śmierdzi tak jak kobieta nie myta przez 2
          > dni.

          Niektórzy to wcielają w życie. Fuj.
        • lizzy1 Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 14.09.11, 19:48
          > Strach pomyśleć co można by obciąć zamiast myć.

          Na przykład stopy xD
        • brak.polskich.liter Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 14.09.11, 20:36
          mieux napisała:

          > Strach pomyśleć co można by obciąć zamiast myć.

          Na przyklad glowe.

          > Obrzezanie nie zawsze się udaje. Pewien chłopiec po nieudanym obrzezaniu został
          > zmieniony w dziewczynkę, potem popełnił samobójstwo.

          A potem odrodzil sie jako obrotowe krzeslo z Ikei.

          > To gorsze niż pedofilia z nekrofilią.

          Ale lepsze niz zoofilia z koprofagia.
          • lepian4 Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 15.09.11, 09:52
            Jesli to krzeslo nie bedzie obrzezane, albo w inny sposob te sfery nie zostana okaleczone, to bedzie to olbrzymi sukces komercyjny dla pan.
          • kotek.filemon Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 15.09.11, 12:41
            > > Obrzezanie nie zawsze się udaje. Pewien chłopiec po nieudanym obrzezaniu
            > został
            > > zmieniony w dziewczynkę, potem popełnił samobójstwo.
            >
            > A potem odrodzil sie jako obrotowe krzeslo z Ikei.

            Ale to akurat prawdziwa historia, choć kolega zapodał ją w prostackiej wersji.

            en.wikipedia.org/wiki/David_Reimer


            • somtam Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 16.09.11, 20:21
              Higiena? , kiedys moj ginekolog , na temat obrzezania powiedzial, ze gdyby byl kobieta, nieobrzezanemu nawet dotknac by sie nie pozwolil, ze wzgledu duza zachoroalnosc infekcyjna u kobiet. Jestem z partnerem obrzezanym, ....doznania super , estetyka 1A!!! :)

              • kotek.filemon Re: Kiedys tradycja, dzis glupota 20.09.11, 15:12
                > Higiena? , kiedys moj ginekolog , na temat obrzezania powiedzial, ze gdyby byl
                > kobieta, nieobrzezanemu nawet dotknac by sie nie pozwolil,

                Kolejny co się boi mydła i wody?
    • bimota Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 14.09.11, 22:02
      A myslalem, ze tylko baby tak bezsensowne pyt. zadaja...
      • sibeliuss Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 15.09.11, 16:12
        bimota napisał:

        > A myslalem, ze tylko baby tak bezsensowne pyt. zadaja...

        Nie czytaj.
      • motylanoga71 Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 16.09.11, 12:00
        w tym wypadku to akurat potwierdza twoja regule :)
    • masher Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 15.09.11, 11:47
      bo dziwacy:P jak baby cyckow sobie nie zrobia to choc wlasnemu wackowi upitola... dziwacy :P
    • gabrielnyc Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 15.09.11, 22:49
      obrzezanie jest jednym z najokrutnieszych zabaw ktore urzadzaly sobie barbarzyncy w oparach palnonego zielska.. po co to komu i na co ? facet bedzie mial czystego dyka jak go umyje ..jak go nie umuje to bedzie smierdzial i tak i tak..jakos obrzezanie kobiet w afryce wzbudza powszechne ahy i machy a obrzezanie chlopcow traktuje sie jak obyczaj..barbarzystwo
      • n.wataha Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 16.09.11, 13:55
        gabrielnyc nie porównuj obrzezania kobiet, do obrzezania mężczyzn. Obrzezanie kobiet ma na celu usunięcie jej szczególnie erogennego miejsca, jakim jest łechtaczka1, by nie odczuwała rozkoszy płynącej z seksu (choć jakąś tam przyjemność będzie odczuwać, ale już nie pełną).

        Zaś obrzezanie mężczyzn w zamierzchłych czasach miało raczej 2 znaczenia.
        Pierwsze to utrzymanie higieny, w czasach i terenach gdy o nią było trudno.
        Drugie zaś, to fakt, że obrzezany facet może spółkować dłużej aniżeli nie obrzezany, ponieważ bodźce dochodzące do żołądzia są przez samo jego nie przykrycie przesz napletek, mniej podatne na drażnienie. Co za tym idzie, obrzezani od dawien dawna uznawani byli (jak to się kiedyś mawiało) za bardziej "jurnych" samców.
    • 1mzeta Hm......... 17.09.11, 13:14
      Chyba się autorzyna źle doinformował- nie tylko w Luton taka klinika jest --w samym Londynie kilka.
      Co do judaizmu- są już organizacje z kręgu tej religii, które rozpoczęły kampanie przeciwko obrzezaniu dzieci.
      Obrzezanie ze względów nie medycznych może i tak- ale z całą pewnością nie nieświadomych dzieci. To nie jest tylko zabieg kosmetyczny- to jest zabieg, który niesie za sobą ryzyko powikłań jak zakażenia np. W samych Stanach rocznie z powodu powikłań po tym zabiegu umiera 100 dzieciaków. Chyba wystarczająca liczba by się nad sensem tego zabiegu zastanowić. Nigdy nie wiadomo czy nie padnie na nasze dziecko.

      A najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to,że w UK przycięcie psu uszu czy ogona jest zakazane bo jest to wbrew prawu zwierzęcia- szkoda,że nikt tak się o dzieci nie martwi....
      • sokhna Re: Hm......... 18.09.11, 16:01
        Ten przyklad z umieralnoscia jest akurat marny... pewnie tyle samo jak nie wiecej umiera po operacji wyciecia wyrostka itp. To ryzyko jak przy kazdej innej operacji i nie ma nic wspolnego czy zostala ona wykonana na penisie czy uchu.
        W klinice gdzie pracuje wykonujemy kilkanascie takich zabiegow miesiecznie. Potwierdze tylko fakt o ktorym pisze zalozyciel watku: spora czesc stanowia mlodzi ludzie 15-18 latki (ale tez 40 i wiecej) ktorzy poddaja sie obrzezaniu z zupelnie innych powodow jak religijne.
        Chcemy czy nie to ma tez podstawy higieniczne, nie mowie tu tylko o zapachu czy zbierajacym sie brudzie, ale przede wszystkim zdecydowanie obniza ryzyko przenoszenia chorob zakaznych.
        • 1mzeta Re: Hm......... 18.09.11, 19:49
          Marny ? Buahahahaha.................
          Ty porównujesz wycięcie wyrostka-zabieg ratujący życie -do obrzezania bez wskazań medycznych.
          Proste i logiczne- musisz mieć jakiś zabieg żeby żyć-poddajesz się mu/dziecko bez dyskusji. Dla zwykłego zabiegu kosmetycznego i możliwych powikłań gra nie warta świeczki- dzieciak dorośnie, zrozumie co i jak to sobie sam zdecyduje.

          Boże chroń o takich "specjalistów" jak ty co to ludziom tylko o samych pozytywnych stronach mówią bez wspominania o możliwych komplikacjach. To jest dopiero nagonka na klienta i biznes.
          • sokhna Re: Hm......... 19.09.11, 17:02
            Dalej podtrzymuje, ze marny przyklad i nieistotne jak to operacja. Formularz podpisywany przed operacja jest dokladnie taki sam jak przed wycinaniem guza czy usuwaiu kurzajek, no moze obrazki sa inne... a o powiklaniach informujemy bardzo powoli i jasno.
            Ludzie, ktorzy do nas przychodza sa juz na zabieg zdecydowani i nie trzeba ich do niczego zachecac, ani opowiadac o zaletach, bo oni je doskonale znaja.
            • 1mzeta Re: Hm......... 19.09.11, 22:57
              Chyba nie doczytałaś o czym jest mowa - o obrzezaniu dzieci.

              "Ludzie, ktorzy do nas przychodza sa juz na zabieg zdecydowani i nie trzeba ich do niczego zachecac, ani opowiadac o zaletach, bo oni je doskonale znaja."

              Dzieci takiego wyboru nie mają, same do was nie przychodzą tylko przyprowadzają je sfiksowani rodzice- czy to na punkcie religii czy higieny czy mody- i co byś tym dzieciom do głowy nie nawciskała to i tak nie rozumieją istoty rzeczy do końca.
        • lepian4 Re: Hm......... 20.09.11, 09:15
          Najwyrazbiej durnie czytaja to forum i wyciagaja zle wnioski, ot co!
    • kijek82 Re: Obrzezanie. Tradycja czy przeżytek? 19.09.11, 10:40
      Obrzezanie w USA jest na porzadku dziennym...mezczyzni nieobrzezani sa wrecz wysmiewani w rozmowach o seksie:)
      • 1mzeta Jak zwykle bredzisz. 19.09.11, 23:03
        "The CDC data, reported by the New York Times, showed that the incidence of circumcision declined from 56 percent in 2006 to 32.5 percent in 2009. According to these statistics, non-circumcision or genital integrity has become the normal condition among newborn boys in the United States."

        Mniej "Sex in the city" oglądaj- więcej literatury fachowej.
        • kijek82 Re: Jak zwykle bredzisz. 20.09.11, 09:12
          Z przyczyn pozareligijnych, obrzezanie jest powszechną praktyką w USA-zwykla wiki,jaki milion innych zrodel, nie fachowa literatura.
          Moj przyszly maz jest w polowie z USA (nie dolnej:)), mieszkalismy tam (Atlanta)troche i nadal bywamy. Ma kolegow,ja mam kolezanki. Rozmawiamy.Rozumiem,ze czesto tam bywasz i sprawdzilas organoleptycznie?
          Nie znam serialu o tym tytule.
          • 1mzeta Re: Jak zwykle bredzisz. 20.09.11, 10:51
            Ale o jakiej wiki ty piszesz dziewczyno ?
            Podałam ci cytat z fachowego źródła wiedzy- wyniki przeprowadzonych badań naukowych.

            "Nie znam serialu o tym tytule."
            Chyba jednak znasz- nigdzie nie pisałam,że to serial :)
            • kijek82 Re: Jak zwykle bredzisz. 20.09.11, 12:14
              jest SATC, owszem (i bynajmniej nie o luksusowych paniach pokroju Paris Hilton, a o zwyklych z wyzszej klasy sredniej kobietach realizujacych sie zyciowo - to tak a propos twojego wyolbrzymiania eksluzywnosci i kosztownosci bohaterek serialu w innych watkach...coz,kazdy mierzy swoja miara).
              Obrzezanie jest dokonywane RUTYNOWO w USA, chyba nie posiadasz wiedzy...nawet istnieje organizacja anty - NoCIRC
              • 1mzeta Re: Jak zwykle bredzisz. 20.09.11, 14:45
                A ty nie rozumiesz,że ten chory trend spada w dół i o to chodzi- jak zwykle nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
            • kijek82 Re: Jak zwykle bredzisz. 20.09.11, 12:18
              www.msfera.pl/obrzezanie.html
              www.penis.com.pl/penis__obrzezanie/
              www.cirp.org/library/statistics/USA/
              ilosc spada, ale jednak w PL nawet 50% nie ma, a tam tak.
              • n.wataha Re: Jak zwykle bredzisz. 20.09.11, 13:24
                Ale o czym Wy w ogóle dyskutujecie?

                O ile obrzezanie u noworodków jest w pewnym sensie barbarzyństwem, bo noworodek nie jest w stanie podjąć tej decyzji świadomie (tu można porównywać ten zabieg do przycinania uszu czy ogonów psom, bo one również nie mają w tym temacie nic do powiedzenia, lecz poddawani są zabiegom bo ich właściciel tak chce), to obrzezanie u dorosłych ludzi nie powinno w ogóle być roztrząsane, gdyż każdy może robić ze swoim ciałem na co ma ochotę. Piercing jest tego najlepszym przykładem.

                Należę do grupy o której dyskutujecie, czyli jestem osobą obrzezaną (choć z powodów medycznych), ale nawet uszu mojej córce nie przebijałem, ponieważ uważam, że jak dorośnie, to sama zdecyduje czy ma ochotę nosić kolczyki czy też nie.
                • 1mzeta Wreszcie ktoś normalny 20.09.11, 14:47
                  ...a nie jakaś kijek prosta co dla niej nie bycie obrzezanym jest powodem do śmiechu.
                  • kijek82 Re: Wreszcie ktoś normalny 21.09.11, 09:23
                    w ktorym miejscu smialam sie z nieobrzezanych?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka