Dodaj do ulubionych

Co tak naprawdę na Was działa? :)

16.12.11, 23:28
Wszyscy faceci są tacy sami - słyszy się na każdym kroku. Działają na nich tylko mini spódniczki i wyłącznie duże piersi. Otóż nie rozumiem skąd to się wzięło, ilu mam kolegów, znajomych, raczej większość się wypowiada, że nie chcieli by mieć żony z duuuużym biustem bo potem to będzie wisiało, bardziej działa na nich odkryte ramię niż głęboki dekolt. No, zmieniamy stereotypy. Panowie, co tak naprawdę serio na Was działa?
Obserwuj wątek
    • facettt popadasz w sprzecznosc. 16.12.11, 23:39
      to dziala ten duzy biust, czy nie dziala.?
      prosze bez durnych prowokacji.
      konkrety.
    • bmwracer Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 16.12.11, 23:43
      to co na nas dziala a to co chielibysmy dostac w pakiecie "zona" to zupelnie dwie rozne rzeczy
      • m-i-l-k-a Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 16.12.11, 23:59
        No tak nie mowie o tym co na Was dziala w sensie seksualnym, czy na jeden raz, mowie o czyms co Was przyciaga, interesuje na tyle żeby sie zainteresoac kobieta w sensie moze zakochac zauroczyc. Jak na seks, to wiadomo ze zadziala dokoldzik czy mini, pytam raczej co Was potrafi zauroczyc ze tak to nazwe
        • bmwracer Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 17.12.11, 02:11
          no nie pojmujesz ... musisz urosnac i dojrzec
          Przyciaga na wlasnie to co na nas dziala ... i jak nie ma minimum tego co nas przyciagnie (a ze jestesmy wzrokowcami to przyciaga to co widzimy) to inna nas przyciagnie a ta "nieprzyciagajaca" pominiemy... na grubej i brzydkeij albo za skromnej nie zawiesimy wzroku aby ja zauwazyc.. bo w mozgu mamy zakodowane ze jak sie nie reklamuje to nie jest "gotowa" na przyjecie DNA i jka mam male cycki to moze nie wykarmic tak jak ta z duzymi...a natura nas stworzyla aby jak najwiecej naszego DNA ulokowac w jak nazdrowszym organizmie.... kapisz? wszyscy udaja ze nie o to chodzi ale wlasnie o to chodzi.
          a jak juz nas przyciagnie to co widac to probujemy poznac co tam jest w srodku i jak poznajemu to sobie wyrabiamy opinie i jak opinia jest pozytywna i otrzymujemy podobne sygnaly to moze sie to przerodzic w zauroczenie a potem ...potem byc moze odkryjemy inne cechy ktore sie przerodza w nastepne stadium albo "do kosza"

    • koham.mihnika.copyright musi pobudzac moje potrzeby estetyczne 17.12.11, 01:48
      Tak ze 170 wzrostu ladna buzia, szyja, wlosy, szczupla, nieduzy tyleczek, szczuple nogi (zwlaszcza uda), plaski brzuch. Cycuszki twarde max. dwojka. Nie lubie cyckow na kolanach. Rzezbiona cipka.
      No, i poczucie humoru. I zeby dobrze gotowala. I zeby umiala sie ubrac jak kobieta, bez niewolnictwa pisemek dla kucharek.
      I jeszcze pare rzeczy.
      generalnie Wieslaw Michnikowski podsumowal to - a z kobiet, duza blondyna ty badz...
    • senseiek Panowie mowia co chcesz uslyszec.. 17.12.11, 04:20
      > Wszyscy faceci są tacy sami - słyszy się na każdym kroku. Działają na nich tylk
      > o mini spódniczki i wyłącznie duże piersi. Otóż nie rozumiem skąd to się wzięło
      > , ilu mam kolegów, znajomych, raczej większość się wypowiada, że nie chcieli by
      > mieć żony z duuuużym biustem bo potem to będzie wisiało,

      Ale to zalezy co rozumie sie poprzez "duzy biust".. Ile to centymetrow obwodu?

      > bardziej działa na ni
      > ch odkryte ramię niż głęboki dekolt. No, zmieniamy stereotypy. Panowie, co tak
      > naprawdę serio na Was działa?

      Panowie mowia co chcesz uslyszec, bo chca sie dobrac do Twoich majtek..
      Czyli nie sa szczerzy. Pytaj sie tylko takich ktorzy nie beda nigdy traktowac Cie jak obiektu seksualnego teraz i do konca zycia. np. o kilkadziesiat lat starszych, takich ktorzy juz nie uganiaja sie za kobietami (bo i tak by nic z tego nie bylo ;)
      Nigdy nie slyszalem, zeby jakiegos faceta podniecalo odkryte ramie, inaczej by nie mogli wyjsc na plaze bo bys widziala same "parasole" w ich majtkach.. ;)
    • saksalainen Bardzo proste 17.12.11, 04:22
      Kobieta powinna wyglądać jak Ashley Graham, a do tego jeszcze być inteligentna (nie musi być dr inż, magister z jakichś sztuk pięknych też może być, byle z dobrej państwowej uczelni) i nie mieć zbyt zołzowatego charakteru.

      Oczywiście ideałów nie ma, plusy charakteru mogą w pewnym stopniu wynagrodzić braki w urodzie i odwrotnie. Ale tylko w pewnym stopniu.
    • potworski Dobre 17.12.11, 11:17
      m-i-l-k-a napisała:

      bardziej działa na nich odkryte ramię niż głęboki dekolt.


      =hahahahaha!!! A ty ten bełkot łykasz jak żaba muł. I co jeszcze ci twoi koledzy powiedzieli? Czekaj czekaj niech zgadnę=że nie liczy się wygląd tylko wnętrze, że wszyscy szukają miłości "na całe życie", że seks jest tylko dopełnieniem związku a najbardziej to podobasz im się właśnie ty.
      • mallwia Re: Dobre 17.12.11, 11:36
        Jak czytam te wasze posty to naprawdę przestaję wierzyć w uczciwość stosunków międzyludzkich.Przykre.Trzeba być niezłym wyrachowanym sku...el..m żeby poprzez wciskanie kitów zaciągnąć kogoś do łóżka.



        www.youtube.com/watch?v=4LMqnU9iV04
        • koham.mihnika.copyright nikt nikogo sila do lozka nie ciagnie, SAME sie 17.12.11, 11:56
          pchaja drzwiami i oknami. To nie jest kolko rozancove.
          • mallwia Re: nikt nikogo sila do lozka nie ciagnie, SAME s 17.12.11, 12:21
            wiesz co przez to twoje okno to może nawet śmierdząca krowa wleźć,a ty jak masz ochote to mozesz ja wypier...ć na wszystkie możliwe sposoby.Napisałam o szczerości i uczciwości w takich relacjach,ale najwyraźniej jest ci to obce.


            www.youtube.com/watch?v=5hrbvuq_JHM&feature=fvwrel
            • koham.mihnika.copyright jakis kibol cie skrzywdzil? Masz traume? 17.12.11, 12:29
              umyj gebe, bo ci smierdzi jak mowisz.
              • mallwia Re: jakis kibol cie skrzywdzil? Masz traume? 17.12.11, 12:35
                no i właśnie Pan pokazał swoją klasę:) dziękujemy



                www.youtube.com/watch?v=nWsiyV5lC1E


        • potworski Re: Dobre 17.12.11, 15:08
          mallwia napisała:

          Jak czytam te wasze posty to naprawdę przestaję wierzyć w uczciwość stosunków międzyludzkich


          Czyli mam rozumieć, że przed przeczytaniem postów jeszcze wierzyłaś?
          • mallwia Re: Dobre 17.12.11, 18:44
            potworski napisał:

            > Czyli mam rozumieć, że przed przeczytaniem postów jeszcze wierzyłaś? >

            przynajmniej na to liczę oddając swoją bezinteresowność i szczerość,wiem wiem napiszesz,że jestem potwornie głupia


            www.youtube.com/watch?v=T0apbeC8Gz8&feature=related

        • cloclo80 Re: Dobre 29.12.11, 02:14
          Zgwałci cię ktoś przez uszy to może pojmiesz, że to działa.
      • m-i-l-k-a Re: Dobre 17.12.11, 14:50
        Bredzisz, albo czytasz co drugie słowo. Poza tym to strasznie niskie, że wstarczy wam pokazać kawałek d* i już szalejecie. Nie pytam, co was zachęci do zaproszenia kobiety na kolację ze śniadaniem człowieku, pytam o to co wam sie bardziej podoba, cizia z odkrytym wszystkim co możliwe, czy kobieta z seksapilem ale nie wulgarnym. Rany, Wam naprawde trzeba wszystko wprost, jak do cepa
        • potworski Re: Dobre 17.12.11, 15:06
          m-i-l-k-a napisała:

          > Bredzisz, albo czytasz co drugie słowo. Poza tym to strasznie niskie, że wstarc
          > zy wam pokazać kawałek d* i już szalejecie.


          A co jest "wysokie"? Pokazanie kolana czy cytowanie poezji Prousta z pamięci?

          pytam o to co wam sie bardziej podoba, cizia z odkrytym wszystkim co możliwe, czy kobieta z seksapilem ale nie wulgarnym.

          Sposób zadania przez ciebie owego pytania od razu wskazuje jakich odpowiedzi oczekujesz. Jeśli kobieta odkrywa więcej niż ty uważasz za normę to oczywiście "cizia" i oczywiście odkrywa wszystko co możliwe. Jeśli odkrywa tyle ile uważasz za normalne to może się cieszyć mianem "kobiety" i to w dodatku z seksapilem.
          • m-i-l-k-a Re: Dobre 17.12.11, 15:11
            Boże, że tacy ludzie chodzą po świecie, zamilcz, niech się wypowiedzą Mężczyźni
            • 404moment Re: Dobre 17.12.11, 15:32
              Dziewczyno dorośnij. W liceum jesteś, czy co?
              A jak już zadajesz pytanie to się upewnij, że chcesz znać odpowiedź i to niekoniecznie taką, jaką chcesz usłyszeć.
              • m-i-l-k-a Re: Dobre 17.12.11, 15:39
                RRrrrany, czy ja choć raz powiedziałam, że Wy na to nie lecicie? To jest logiczne, i dobrze o tym wiem, niestety nie myślicie głową. Pytam - która byscie wybrali, obydwie ładne, jedna ubrana wyzywająco choc pospolicie (barbie) druga tez seksowna ale na poziomie, elegancko. Czy Wam - facetom - tak trudno zrozumiec najprostsze pytanie? Glowki tym razem trzeba troche użyc, tak trudno?
                • facettt faktycznie, Dobre, biore obie 17.12.11, 15:44
                  m-i-l-k-a napisała:
                  Pytam - która byscie wybrali, obydwie ładne, jedna ubrana wyzywająco choc pospolicie (barbie) druga tez seksowna ale na poziomie, elegancko.

                  jednak po namysle, najpierw bore te elegancka...
                  wydaje sie bezpieczniejsza.
                  • m-i-l-k-a Re: faktycznie, Dobre, biore obie 17.12.11, 15:48
                    Nooooooo matko doczekałam się odpowiedzi, dzięki CI facettt :)
                    • facettt Re: faktycznie, Dobre, biore obie 17.12.11, 15:52
                      m-i-l-k-a napisała:
                      Nooooooo matko doczekałam się odpowiedzi, dzięki CI facettt :)


                      Na mnie mozesz zawsze liczyc, obojetne w jakim przebraniu.
                      Tylko wczesniej pisz na priv, by sie upewnic, kiedy zona wyjezdza.
                      • beem3 Re: faktycznie, Dobre, biore obie 17.12.11, 22:54
                        facettt napisał:

                        > m-i-l-k-a napisała:
                        > Nooooooo matko doczekałam się odpowiedzi, dzięki CI facettt :)
                        >
                        >
                        > Na mnie mozesz zawsze liczyc, obojetne w jakim przebraniu.
                        > Tylko wczesniej pisz na priv, by sie upewnic, kiedy zona wyjezdza.

                        :D
            • wyrobnik Re: Dobre 17.12.11, 15:37
              To może inaczej. Powiedz, jakie Ty masz wyobrażenia w tym temacie. My ewentualnie będziemy potwierdzać lub wyprowadzać Ciebie z błędu.
            • facettt bredzisz zwyczajnie 17.12.11, 15:41
              m-i-l-k-a napisała:
              Boże, że tacy ludzie chodzą po świecie, zamilcz, niech się wypowiedzą Mężczyźni

              Potworski ujal Ci problem (tez go lubie "ujmowac" :)
              dosc lapidarnie, chyba ?

              Pogrzeb w archiwum (nawet tam sa pogrzeby eeh... .),
              to znajdziesz 100 watkow i 1000 odpowiedzi na ten temat.
              a jak Ci sie nudzi to porozmawiajmy o serach feta, ale chudych.
              ostatnio musialem polubic, bo lekarz polecil mi odchudzanie.

              coby nie bylo, ze ja nie na temat - to odpowiem ad meritum:
              kazden lubi co innego.
              • lilou.pilou Re: bredzisz zwyczajnie 17.12.11, 21:27
                porozmawiajmy o serach feta, ale chudych.
                > ostatnio musialem polubic, bo lekarz polecil mi odchudzanie.

                o! feta chuda jest niezbyt miła w smaku, jednak tematyka serów jak najbardziej, jak najbardziej...
                • facettt ja tez bredze zwyczajnie :) 18.12.11, 17:02
                  lilou.pilou napisała:

                  > porozmawiajmy o serach feta, ale chudych.
                  > > ostatnio musialem polubic, bo lekarz polecil mi odchudzanie.
                  >
                  > o! feta chuda jest niezbyt miła w smaku, jednak tematyka serów jak najbardziej,
                  > jak najbardziej...

                  no wiem, dlatego , jak i autorka watku, na mysl o mezczyznach zwyczajnie bredzi,
                  tak ja bredze na mysl o chudym serze feta, ktorej to nie chcem, ale muszem :)
            • potworski Re: Dobre 17.12.11, 16:55
              m-i-l-k-a napisała:

              > Boże, że tacy ludzie chodzą po świecie, zamilcz, niech się wypowiedzą Mężczyźni


              Przy czym zaznacz od razu, że "Mężczyźni" to tacy, którzy odpowiedzą zgodnie z twoimi oczekiwaniami.
              Po drugie nie mów do mnie per "Boże"=jestem potworski.
              • m-i-l-k-a Re: Dobre 17.12.11, 17:25
                Mężczyźni to tacy którzy mają w sobie choć trochę kultury. mężczyźni to przedstawiciele Twojego gatunku, pospolici bu.... odważni tylko przy komputerze, bez resztek dobrego wychowania.
                • potworski Re: Dobre 17.12.11, 17:28
                  m-i-l-k-a napisała:

                  > Mężczyźni to tacy którzy mają w sobie choć trochę kultury. mężczyźni to przedst
                  > awiciele Twojego gatunku, pospolici bu.... odważni tylko przy komputerze, bez r
                  > esztek dobrego wychowania.


                  Wskaż w którymkolwiek moim poście w tym wątku gdzie wykazałem się brakiem kultury bo zaczynam wątpić czy rozumiesz znaczenie tego słowa. A dlaczego?=
                  Bo jak dotąd z nas dwojga to ty uskuteczniasz wycieczki osobiste używając inwektyw.
                  • wyrobnik Re: Dobre 18.12.11, 01:59
                    No Potworze, ja łagodniej nie mogłem się wypowiedzieć. Może za mało wygodnie????
    • buck_turgidson troche zmienie temat 17.12.11, 17:55
      Na przykladzie cytatu

      > Mężczyźni to tacy którzy mają w sobie choć trochę kultury.

      widac istotna roznice miedzy sposobem dyskutowania mezczyzn a sposobem dyskutowania kobiet. Kobiety nie probuja udowodnic, ze druga strona nie ma racji - zamiast tego probuja grac na uczuciach rozmowcy.

      Wracajac do tematu, to takie zachowanie bardzo zniecheca (chyba, ze chodzi o szybki numerek).
    • facet_1977 Po co zadajesz pytanie, 17.12.11, 18:22
      skoro nie chcesz znać prawdy? Gdyby było tak jak twierdzą twoi koledzy to miliony kobiet na świecie nie robiłoby operacji powiększenia piersi, a biustonosze typu push-up nie weszłyby do produkcji.
    • triss_merigold6 A Ty łykasz jak gęś kulki 17.12.11, 18:23
      A Ty łykasz wszystko jak gęś kulki...
      Mówi się to co zadziała na konkretną panią (pana), to rodzaj kodu, który normalny człowiek poznaje gdzieś w okolicach liceum.
      Powiadam Ci, wielu mężczyzn znałam, ale żadnego odkryte ramię nie ruszało bardziej od głębokiego dekoltu wypełnionego biustem zauważalnej wielkości. Mówią Ci tak ponieważ pewnie jesteś płaska jak decha i nie chcą Ci zrobić przykrości.
      • m-i-l-k-a Re: A Ty łykasz jak gęś kulki 17.12.11, 18:37
        nie jestem plaska :) i dlatego śmiałam w to uwierzyć, choć powinnam sie nawet obrazic ;p
        Po za tym tuwidze nadal dyskusja toczy sie swoim torem, ja swoje a Wy co innego
        • triss_merigold6 No topsze, ku chwale Ojczyzny napiszę 17.12.11, 18:46
          Napiszę ku chwale Ojczyzny i w ramach streetworkingu: sposób w jaki stawiasz pytanie z niejasną na pierwszy rzut oka tezą, a potem strzelasz focha, sugeruje, że należysz do grona niebanalnych, atrakcyjnych i nie zależnych singielek i dłuuuugo ta sytuacja nie ulegnie zmianie.
          Nie rozkminiaj, jak facet Ci się podoba to się umów i nie wnikaj co konkretnie mu się w Tobie podoba i dlaczego np. cycki a nie wyrafinowana elegancja widoczna w doborze gustownych dodatków.
        • iwona334 inzenier do Cara... 17.12.11, 18:52
          m-i-l-k-a napisała:
          Po za tym tu widze nadal dyskusja toczy sie swoim torem, ja swoje a Wy co innego

          a no tak to jest.
          inzynier do Cara:
          a moze bysmy zbudowali szersze tory, niz w Jewropie ?

          - a Car:

          a na xuja?

          n o i tak zbudowali :)

    • barbibarbi Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 17.12.11, 20:55
      Od paru facetów słyszałam, że kobieta powinna być przede wszystkim KOBIECA. Dla każdego to pewnie trochę co innego oznacza, ale generalnie jest w tym kierunku (tak, tak zrobiłam wywiad i to nie raz):
      szczupła ale bez przesady, ładna twarz, proporcjonalne jędrne ciało, spory biust (albo mniejszy ale jędrny), długie szczupłe nogi, długa szyja, ładne długie włosy, zęby, dłonie, miły głos, kobiece ruchy, miła osobowość, miły uśmiech - nie jędza, żeby głupia nie była - to ideał dla 80% facetów.
      Reszta to geje, albo ekstremalni koneserzy i wielbiciele odchyleń od normy, podobają im się chudzielce z zerowym biustem, baby z wąsem, babochłopy, starsze kobitki z dużą emeryturą, cykliści, kobiety w ciąży, grube baby - mam znajomego który oblizuje się za grubaskami, czym grubsza tym lepsza, poniżej 120 kg nie ma udanego seksu.
      • miaukontent Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 17.12.11, 21:17
        Wow.
      • wyrobnik Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 02:02
        Oj, barbi. Znowu koledzy Tobie nałgali. Usłyszałaś to, co chciałaś. Nic więcej.
        • miaukontent Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 08:58
          To powiedz Jej prawdę. Ja też chętnie się dowiem.
        • barbibarbi Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 10:26
          No dobra, może ty jesteś w tych 20% i bardziej podoba ci się becząca owca na połoninie, niż piękna, proporcjonalnie zbudowana kobieta. Twój problem, tyle dobrego w tym, że owca nie wniesie powództwa o alimenty.
          Nie muszą specjalnie łgać, wystarczy że widzę w którym kierunku spoglądają, i niekoniecznie byli to moi mężczyźni, od czego są bracia, kuzyni.....wystarczy trochę podsłuchać o czym gadają.
          • barbibarbi Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 10:28
            To powyżej o owcy było skierowane do wyrobnika.
        • m-i-l-k-a Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 10:45
          Wyrobnik- jesli te cechy ktore barbie wymienila to sciema, to ja juz nie rozumiem, w takim razie gola d8 i cycki na wierzchu, tak? Chyba to caly czas probujecie powiedziec. To strasznie zalosne jest, tragedia.
          • barbibarbi Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 11:01
            a po jakiego grzyba ty zadajesz takie pytania na forum? Idź na pierwszą lepszą imprezę gdzie jest dużo ludzi, zobacz na widok jakich kobiet panowie wciągają brzuchy, prostują się, udają że niby bezinteresownie zerkają, poprawiają nerwowo fryz. Mała tłuściutka najprawdopodobniej przemknie niezauważona, ale wysoka piękna gazela z długimi nogami, wzbudza zainteresowanie i TO WIDAĆ! I właśnie wtedy widać jak na dłoni co się panom podoba.
            • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 13:52
              Masz rację, tylko jak ktos juz wczesniej to podkreslil - zalezy do jakich celow. Jako jednorazowy skok w bok faktycznie piekna gazela z duzymi cyckami predzej znajdzie amatora, ale jako material na żone niekoniecznie. Faceci w przeciwienstwie do kobiet są realistami, wiedza ze taka laleczka bedzie ciezka w utrzymaniu, prawdopodobienstwo zostania rogaczem albo puszczenia z torbami (i z połową majątku) bedzie duze i nie kazdy sie na to pisze.
              • barbibarbi Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 15:46
                jake210 napisał:

                > Masz rację, tylko jak ktos juz wczesniej to podkreslil - zalezy do jakich celow
                > . Jako jednorazowy skok w bok faktycznie piekna gazela z duzymi cyckami predzej
                > znajdzie amatora, ale jako material na żone niekoniecznie. Faceci w przeciwien
                > stwie do kobiet są realistami, wiedza ze taka laleczka bedzie ciezka w utrzyman
                > iu, prawdopodobienstwo zostania rogaczem albo puszczenia z torbami (i z połową
                > majątku) bedzie duze i nie kazdy sie na to pisze.

                to są stereotypy, równie dobrze z torbami może puścić szara myszka z nadwagą. I nie zawsze idzie w parze to, że kobieta która jest piękna od razu musi być wyrachowana, głupia, łatwa, rozrzutna - te cechy są niezależne od wyglądu. Problem jest taki, że nie każdy mężczyzna ma odwagę wystartować do tej najpiękniejszej, boi się że będzie miał dużą konkurencję, boi się odrzucenia i śmieszności. Dlatego faceci marzą o ideale, a żenią się z szarymi myszkami.

                Zdarzają się jednak tacy odważni, którzy nie mają kompleksów i wybierają królową balu - taki Palikot, drugie podejście a żona trafiona moim zdaniem, nie żadna plastikowa lala a piękna (minimalnie powinna ząbki wybielić), bardzo kobieca, naturalna, skromna i jak ładnie potrafi mówić o swoim mężu, pozazdrościć panowie.

                www.pudelek.pl/artykul/36141/palikot_promuje_zone_w_gali_foto/15/
                • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 16:26
                  >Problem jest taki, że nie każdy mężczyzna ma odwagę wystartować do tej najpiękniejszej
                  > boi się że będzie miał dużą konkurencję, boi się odrzucenia i śmieszności

                  Uzylas tyle pejoratywnych wyrazow, a to po prostu zdrowy rozsądek. Kobiety tego nie mają, każda lgnie do przystojniaka z kasą, a potem płaczą że mezczyzni to swinie.
                  Piszesz ze to wiązanie urody z negatywnymi cechami to stereotyp, może i tak,ale statystyka nie kłamie, wiekszosc po prostu taka jest. Uroda psuje. Kiedys wpadl mi bardzo ciekawy artykul: badanie Pentora na probie 500kobiet na zlecenie Unilever:
                  www.pentor.pl/16633.xml
                  "Materialistki z narcystycznymi tendencjami - 15 proc. badanych kobiet.
                  Są to z reguły młode kobiety, których wiek nie przekroczył 29 lat. W tym przedziale odnotowujemy przeważającą liczbę blondynek - 49 proc., w większości blondynek naturalnych. Są skoncentrowane głównie na sobie i swoim wyglądzie. Są typowymi materialistkami. Lubią być podziwiane. Preferują barwne życie, nienawidzą spokojnych wieczorów spędzanych w domu. Interesuje je kariera i wysoki status finansowy"

                  Palikot, wiadomo, moglby mieć każdą kobietę, bo mieszanka wladzy i pieniedzy sprawia ze kobiety lecą na faceta jak muchy do gowna, chocbys był 60letnim grubaskiem (np. Ryszard Kalisz).


                  • potworski Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 16:32
                    jake210 napisał:

                    ale statystyka nie kłamie, wiekszosc po prostu taka jest. Uroda psuje.


                    Uroda nie psuje. Uroda daje jej posiadaczce większe możliwości wyboru - podobnie jak pieniądze i władza u mężczyzn w podanych przez ciebie przykładach. Musisz to po prostu zaakceptować.
                    • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 16:50
                      To co mówisz, co truizm, albo cytując klasyka "oczywista oczywistość" ;)
                      Dla mnie próżniactwo,materializm, narcyzm,hedonizm to zepsucie i to często idzie w parze z urodą.
                      Ostatnio glosno bylo o tym, jak to młode corki Ecclestone'a, szefa F1 roztrwoniły w ciągu 14 lat 3,5 mld dolarów na luksusowe ciuchy,imprezy,samochody i wille. Ja widze zepsute kobiety, Ty pewnie kobiety z duzymi mozliwosciami ;)
                      • potworski Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 16:56
                        jake210 napisał:

                        > To co mówisz, co truizm, albo cytując klasyka "oczywista oczywistość" ;)
                        > Dla mnie próżniactwo,materializm, narcyzm,hedonizm to zepsucie i to często idzi
                        > e w parze z urodą.


                        Co to jest "zepsucie"? Gdzie jest jego granica?
                        Podobnie jak materializm. Kto nie jest materialistą z wyjątkiem np mnichów buddyjskich?

                        > Ostatnio glosno bylo o tym, jak to młode corki Ecclestone'a, szefa F1 roztrwoni
                        > ły w ciągu 14 lat 3,5 mld dolarów na luksusowe ciuchy,imprezy,samochody i wille


                        To na co ty byś wydał te 3.5 mld dolarów? Sam jestem ciekaw jakiż to obrałbyś kierunek, skoro samochody i domy uważasz za przejaw zepsucia.
                        • facettt i ma racje :) 18.12.11, 17:05
                          potworski napisał:
                          skoro samochody i domy uważasz za przejaw zepsucia.

                          i ma racje. ja tez tak uwazam.
                          w moim samochodzie co chwila mi sie cos, k... psuje.

                          a o chalupie , to juz nie wspomne, tylko, ze tu przynajmniej sam potrafie sobie
                          z tym zepsuciem moralnym i fizycznym jakos dac rade.
                          • jake210 Re: i ma racje :) 18.12.11, 17:23
                            Porownywac podstawowe potrzeby takie jak samochod sredniej klasy i zwykle mieszkanie do 3,5 mld dolarow? Dobre ;P
                            • potworski Re: i ma racje :) 18.12.11, 17:28
                              jake210 napisał:

                              > Porownywac podstawowe potrzeby takie jak samochod sredniej klasy i zwykle miesz
                              > kanie do 3,5 mld dolarow? Dobre ;P


                              A dlaczego akurat samochód klasy średniej uważasz za potrzebę podstawową? Dlaczego nie np samochód klasy niższej albo wyższej?
                              • jake210 Re: i ma racje :) 18.12.11, 17:38
                                A dlaczego stół ma 4 nogi?
                                Niepotrzebnie wdałem sie w dyskusję z trollem ;)
                                • potworski Re: i ma racje :) 18.12.11, 17:42
                                  jake210 napisał:

                                  > A dlaczego stół ma 4 nogi?
                                  > Niepotrzebnie wdałem sie w dyskusję z trollem ;)


                                  hahaha=i na to czekałem=to jest na moment, w którym zdechniesz z braku rzeczowych argumentów i zaczniesz uciekać się do niemerytorycznych odzywek.
                        • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 17:14
                          One miały te pieniądze zainwestować np. w fundusze. 10mln dolarow wystarczyloby na luksusowe zycie,a za 3,5 mld mozna by całą Afrykę przez parę lat wyżywić.
                          Kazdy sredno ogarniety czlowiek czuje takie rzeczy, sprowadzajac temat do filozoficznych dyskusji mozna wszystko zanegować np. czy morderstwo jest złem. Takze jak dla mnie bez sensu te dywagacje.

                          • potworski Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 17:21
                            jake210 napisał:

                            > One miały te pieniądze zainwestować np. w fundusze. 10mln dolarow wystarczyloby
                            > na luksusowe zycie,a za 3,5 mld mozna by całą Afrykę przez parę lat wyżywić.


                            Mówisz jak kandydatka na miss world. No ok. Zatem skoro taką reprezentujesz postawę to zapytam - jaką część swoich aktualnych dochodów przeznaczasz miesięcznie na ratowanie Afryki, zagrożonych gatunków fok, wielorybów, chorych na białaczkę czy czego tam jeszcze?

                            > Kazdy sredno ogarniety czlowiek czuje takie rzeczy, sprowadzajac temat do filoz
                            > oficznych dyskusji mozna wszystko zanegować np. czy morderstwo jest złem.


                            Sprowadzasz dyskusję na złe tory. Morderstwo to co innego. Wydając pieniądze na własne zachcianki/marzenia nie wyrządzasz nikomu krzywdy. Wręcz przeciwnie.
                            • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 17:29
                              Z Afryką to tylko przyklad na rząd wielkosci. Ich ojciec załuje tych decyzji, sam mowi ze roztrwonily kase. Ingvar Kamprad, wlasciciel Ikei mimo ze ma duzo wiekszy majatek jezdzi starym volvo. Bronienie jakiś dwóch smarkul, ktore wydawały np. kilkanascie tysiecy euro na jedną torebkę LV albo kilka mln na impreze na 200 osob z crackiem i jakimś znanym murzynskim raperem to niedorzeczność i jesli tego nie widzisz to nie mamy o czym rozmawiac.
                              • potworski Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 17:36
                                jake210 napisał:

                                > Z Afryką to tylko przyklad na rząd wielkosci.


                                Ale mnie nie chodzi stricte o Afrykę. Napisałeś, że gdybyś miał tyle pieniędzy co te panny to wolałbyś wydać na fundusze i ratowanie Afryki - czyli szczytne cele. Skoro taki sposób wydawania pieniędzy uważasz za słuszny zapytuję po raz kolejny - jaką część swoich aktualnych dochodów na takie właśnie cele przeznaczasz?
                                • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 17:41
                                  Nigdzie nie napisałem zebym to dał na Afrykę. A tak w ogole to nie bede karmił trolla.
                                  • potworski Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 17:44
                                    jake210 napisał:

                                    > Nigdzie nie napisałem zebym to dał na Afrykę. A tak w ogole to nie bede karmił
                                    > trolla.


                                    Zapytałem wcześniej na co wydałbyś 3.5 mld dolarów i wspomniałeś, że lepiej byłoby wydać na fundusze inwestycyjne a poza tym można za tyle hajsu wyżywić Afrykę. Wywnioskowałem, że na to właśnie byś wydał. Skoro moje wnioski były błędne zapytam po raz kolejny i odpowiedz tym razem wprost=na co wydałbyś te 3.5 mld dolarów.
                            • maly.jasio kolor skory :) 18.12.11, 17:31
                              potworski napisał:
                              zapytam - jaką część swoich aktualnych dochodów przeznaczasz miesięcznie na ratowanie Afryki

                              jako zaprzysiegly rasista, grosza bym na ratowanie Czarnuszkow nie wydal.
                              a wyraz mojemu miekkiemu sercu daje - wspomagajac biedne BIALE dzieci z Rumunii.
                      • voldenuit1 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 21:25
                        > Ostatnio glosno bylo o tym, jak to młode corki Ecclestone'a, szefa F1 roztrwoni
                        > ły w ciągu 14 lat 3,5 mld dolarów na luksusowe ciuchy,imprezy,samochody i wille

                        Uroda je do tego popchnęła?;)
                    • voldenuit1 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 21:37
                      Zgadzam się. Zresztą pieniądze i władza także kobietom dają większe możliwości wyboru. To, co kobieta faktycznie wybierze zależy już od zupełnie innych czynników - od jej inteligencji, potrzeb itd. Jeśli "zepsucie" jest formą kompensacji, to równie dobrze może być konsekwencją braku urody, prawda?
                      • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 23:02
                        W badaniu do którego link wyslalem stwierdzili ze wsrod materialistkek z narcystycznymi tendencjami najwiecej jest blondynek, za którymi jak wiadomo faceci czesciej sie oglądają.
                        Teza dosyc jasno postawiona, ale faktycznie dla niektorych zepsuta moze byc matka-polka wychowujaca trojke dzieci, a materialistka z narcystycznymi sklonnosciami wcieleniem kobiecosci.
                        Oczywiste jest ze atrakcyjosc fizyczna i pieniadze daje wieksze mozliwosci. Naukowcy wykazali ze bogaci mezczyzni zdradzają duzo czesciej, tutaj tez mozna stwierdzic ze taki facet nie jest wcale zepsuty, on ma po prostu wieksze mozliwosci ;)
                        • miaukontent Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 23:05
                          To, że ma większe możliwości nie znaczy, że nie jest zepsuty.
                        • voldenuit1 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 23:31
                          Mnie nie chodzi o matkę-Polkę, tylko np. o brzydulę z pieniędzmi:) Nie widzę po prostu korelacji pomiędzy urodą a tym zepsuciem. Piękna to jest Monica Bellucci, a synonimem zepsucia jest Paris Hilton, czyli przeciętnej urody osoba z ponadprzeciętną kasą i dyskusyjnej wielkości mózgownicą. Susan Sontag, Oriana Fallaci czy Naomi Klein to bardzo urodziwe kobiety, a córki Osbourne'a, Geldofa i wiele innych celebryckich dzieci urodą wcale nie grzeszą, natomiast wiodą hulaszczy tryb życia.
                          Jeśli zaś chodzi o blondynki w tym badaniu, ekhm, 49% to nie jest większość;)
                          Jeśli uznamy, że rudzielce to tak ok. 1-2%, a reszta ciemnowłose, to mamy mniej więcej po równo blondynek i szatynek/brunetek, przy założeniu, że jasna blondynka ma się tak do ciemnej blondynki jak szatynka do brunetki.
                          A to faceci częściej się oglądają za blondynkami, serio?
                          • jake210 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 19.12.11, 00:27
                            Nikt tutaj nie mówi o 100%, tylko o pewnych trendach, rozumianych jako widoczna większość. Podawanie konkretnych przykladow raczej mija sie z celem, bo na przykład na pytanie jakim samochodem jeździ miliarder, mozna odpowiedzieć: 20-letnim Volvo albo autobusem (Ingvar Kamprad). Wezmy światek Hollywood - jak wytlumaczysz fakt ze wspolczynnik zdrad i rozwodow jest tam duzo wiekszy niz średnia w kraju?

    • georgia241 Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 22:12
      Chyba z kryptogejami gadasz.
      • miaukontent Re: Co tak naprawdę na Was działa? :) 18.12.11, 22:17
        Punkt :D
    • maly.jasio kasa. 29.12.11, 02:18
      - jak na wiekszosc.

      a z czym masz jeszcze problem ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka