Dodaj do ulubionych

co jest z nim???

02.01.12, 22:06
poznałam rok temu pewnego faceta.
z powodu odleglosci nasza znajomosc miala charakter wirtualny,ale oczywiscie docelowo chcielismy sie poznac blizej. byly wiec rozmowy na gg, smsy itp.
tylko jakims dziwnym trafem do spotkania nie moglo dojsc, on zawsze sie czyms wymawial, a to praca, a to matka chora, a to znajmemu trzeba pomoc.
w koncu sie spotkalismy po jakis 4 miesiacach pisania. i...? no wlasnie, nie wiem co poszlo nie tak, ale on przestal sie odzywac. a mi sie zdawalo, ze bylo ok i chyba na idiotke nie wyszlam. a on zamilkl bez wyjasnienia, tak poprostu.
po 3 tyg sie odezwalam i... troche mu nawrzucalam. nie by go przekonywac do siebie, tylko by sie pozegnac, bo w sumiemilo sie gadalo przez dlugi czas. on chyba sie na to obrazili mnie objechal nieco. no i byl niby koniec, tak myslalam. cos sie spieprzylo, chyba moja wina, za bardzo mu nawrzucalam i... no ale czemu nagle przestal sie do mnie odzywac wtedy? fotki mu wyslalam, wiedzial, ze jestem, no wlasnie, maszkara czy nie.

minelo kilka miesiecy i od znow sie odzywa na swieta. i taki k&%¤%¤# mily i slodki !!!
i o niczym nie wspomina z przeszlosci. i cos jakby chcial sie spotkac zagaduje.
panowie wytlumaczcie mi prosze co jest z nim, bo ja durna kobieta nie kumam :(
Obserwuj wątek
    • drzwi.do.lasu Re: co jest z nim??? 02.01.12, 22:07
      wybaczcie brak polskich liter, ale mam inna klawiature
      • jedwabnymajdanek Re: co jest z nim??? 02.01.12, 22:31
        ja też mam nie polską klawiaturę i jakoś potrafię postawić polskie literki
    • charles_chaplin Re: co jest z nim??? 02.01.12, 22:15
      Dziękuję bogu, że nie jestem nastolatką:D
      • scalla Re: co jest z nim??? 02.01.12, 22:40
        ja na szczescie tez nie jestem nastolatką, mam nawet 27 lat (on 35)

        i tak w ogóle, to przepraszam Ciebie oczywiscie, ze jestem taka głupia i mam tak idiotyczne problemy
        • scalla Re: co jest z nim??? 02.01.12, 22:41
          no i sie nie przelogowałam,ale to nieważne
          • charles_chaplin Re: co jest z nim??? 02.01.12, 22:43
            Za dużo produkujecie tych nicków, dzieci:-)
            • drzwi.do.lasu Re: co jest z nim??? 03.01.12, 00:21
              pisałam pod tamtym nickiem przez kilka lat, więc może to ja powinnam Ciebie podejrzewać o bycie dzieckiem. bo zaledwie w 2011 z księżyca na forum gazety spadłaś/eś?
              • charles_chaplin Re: co jest z nim??? 03.01.12, 19:42
                Dobre hahahha:-)
                Tak, z księżyca, a jak czytam takie posty to mam ochotę tam wrócić;-)
    • drzwi.do.lasu Re: co jest z nim??? 03.01.12, 00:27
      pomijając dywagacje koleżanki, która nie ma nic do powiedzenia ale oczywiście swoje trzy grosze wtrącić musi, na temat mojej rzekomej niepełnoletności, ponawiam pytanie o tok rozumowania mojego byłgo kolegi, którego pojąć nie potrafię.
      i prosze o darowanie mi uwag, że niedojrzała i głupia, bo może nawet się z nimi zgodzę, ale nie o to pytam ;)
      • fixxa Re: co jest z nim??? 03.01.12, 00:33
        A może po czasie zaczął żałować, bo nie ma nikogo na podorędziu i teraz chce ciebie zaliczyć?
        Może zapierwszym razem faktycznie wyszłaś na tę idiotkę?
        Może sie wymawiał bo wcdiąż miał tłumik lepszych do zaliczenia?
      • miau_weglowy Re: co jest z nim??? 03.01.12, 03:26
        w tzw miedzyczasie nie wyszlo z kim innym, chwilowo nie ma nikogo na oku
        a Tobie - wiadomo - zalezy
        wiec czemu by nie skorzystac?
      • aleatoria Re: co jest z nim??? 03.01.12, 03:44
        Faceci tacy są. Prawdopodobnie prześpi się teraz z Tobą, a potem znowu przestanie odzywać. Gdyby znajomość traktował poważnie, to nie znikałby tak nagle. Także zasada ograniczonego zaufania przede wszystkim.
      • urko70 Re: co jest z nim??? 03.01.12, 11:06
        drzwi.do.lasu napisała:

        > pomijając dywagacje koleżanki, która nie ma nic do powiedzenia ale oczywiście s
        > woje trzy grosze wtrącić musi, na temat mojej rzekomej niepełnoletności,

        charles_chaplin, pisała o swoim wieku, to że nożyce się odezwały wskazuje tylko na prawdziwość przysłowia.
        A do rzeczy pisanie spod kilku nicków na raz i to jeszcze tak głupio, że w tym samym wątku to w moim odczuciu jedna z mozliwosci takiego a nie innego potraktowania Cię. Coś kombinujesz, ktoś Cię na tym łapie i zamiast wziąc na klatę i przyznać się do błedu, pomyłki, prowokacji czy czego tam jeszcze to atakujesz.
        Jeśli w kontakcie z tym gościem zachowywałaś się podobnie to nie ma się co dziwić.
        Co więcej, odezwałaś się do niego żeby ... zeby mu nawrzucać i to na pozegnanie.

        Moim zdaniem w temacie wątku powinnaś wpisać: co źle robię?
    • papryczka.chili Re: co jest z nim??? 03.01.12, 09:33
      baran jest:) daruj sobie łosia, związki na odległość są bez sensu bez przyszłości i beznadziejne..
      ..
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: co jest z nim??? 03.01.12, 12:14
      Już Ci tłumaczę o co chodzi.

      Znajomość internetowa buduje pozytywne odczucia wobec drugiej osoby (zresztą jak każda znajomość, oczywiści z tych pożądanych :) ).
      Niestety, pozytywne emocje i odczucia nie sprawdziły się w praniu - w czasie spotkania na żywo. To nie jest niczyja wina, tak po prostu bywa, jako że KAŻDY w rzeczywistości jest inny "w internecie".
      No, ale minęło parę czasu, a pozytywne wspomnienia zapamiętujemy długo dłuzej, wiec panu sie przypomniało że przez internet fajnie się z Tobą rozmawiało i próbuje znowu.

      I tyle.
    • potworski Re: co jest z nim??? 03.01.12, 14:23
      =w realu okazałaś się brzydsza niż na zdjęciach i tu masz odpowiedź.
      • fioletowoczarna Re: co jest z nim??? 03.01.12, 20:10
        Ja bym go darowała sobie. Myślę, że on był(może jest)w związku i stąd jego brak czasu na pierwsze spotkanie a potem urwanie kontaktu.Pewnie nie dałaś się zaliczyć na dzień dobry a panicz tylko po to jechał z dość daleka:) Bo do poważnego związku z poważną dziewczyną to on na pewno nie dorósł, dorośli ludzie po nie udanej randce mniej lub bardziej nieudolnie tłumaczą dlaczego nie chcą się więcej spotykać albo proponują spotkania na stopie koleżeńskiej bo tak niby grzeczniej...Ale poważni ludzie nie zachowują się tak jak On!!!

        • facettt dobrze jest. 03.01.12, 22:26
          fioletowoczarna napisała:
          Ale poważni ludzie nie zachowują się tak jak On!!!

          Tylko co ? mowia, ze zab go bolal ?
          A kuzwa, nie mozna sie samej domyslec ?
          • spawacz.drewna Re: dobrze jest. 03.01.12, 22:50
            wku...a mnie jak ktos mi mowi albo pisze "kuzwa", jakis taki objaw ciecizmu
            • facettt nadal dobrze jest. 04.01.12, 00:29
              spawacz.drewna napisał:
              > wku...a mnie jak ktos mi mowi albo pisze "kuzwa", jakis taki objaw ciecizmu

              moge ci napisac: - qoo*va.

              ja ulzy , to please.
              • spawacz.drewna Re: nadal dobrze jest. 04.01.12, 10:32
                wciaz nie
                • facettt no to wez sie odje... 09.01.12, 21:14
                  spawacz.drewna napisał:

                  > wciaz nie


                  no to wez sie wreszcie odje...

                  - ale to nie uwaga do Ciebie, tylko taka alternatywa.
    • drzwi.do.lasu Re: co jest z nim??? 04.01.12, 00:11
      dziękuję wszystkim za wypowiedzi
      niby ja sama też zdaję sobie sprawę z tego co napisaliście na jego temat, ale chciałam aby to do mnie dotarło, bo czasem... wyobraźnia ponosi : /

    • nextvivi Re: co jest z nim??? 04.01.12, 20:06
      Może za dużo ma tych dziewczyn i się gubi biedak:)
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: co jest z nim??? 09.01.12, 16:23
      Pewnie kontakty na gg mu się pojebały. Wyjaśnij kim jesteś i będzie po sprawie
      • rocambolesca Re: co jest z nim??? 09.01.12, 18:22
        Tak samo po...y mu się kontakty w telefonie?
    • vfib Nic takiego 09.01.12, 20:54
      Fajnie mu się gadało online, wyobraźnia chodziła, ale w realu okazało się, że to nie to. Nie zaiskrzyło, czy jak tam to zwać. Tak po prostu bywa.
      Trochę czasu minęło, gość bardziej pamięta internet i znowu próbuje zaczepić. Będzie taka huśtawka, jeśli się w to znowu zaczniesz bawić.
      Chyba, ze to taki przypadek jak jednego mojego kolegi. Facet jest bardzo aktywny randkowo-internetowo zawsze wtedy, jak mu coś z żoną nie idzie. Jak jest z żoną dobrze (cokolwiek to nie znaczy), to daje na luz. Ot, co.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka