Dodaj do ulubionych

a gdy ojciec nie walczy?

09.07.08, 01:19
nie płaci alimentów,nie odbiera telefonów,nie interesuje się córką,
jej zdrowiem,życiem,niczym. nie chce jej odwiedzać, nie dzwoni. nie
interesuje go,czy mała ma co na siebie włożyć, czy ma co jeść, nie
interesuje go ,że ja muszę szukać na szybko pracy,mimo przepłukliny
wywołanej poprzednią,że dziecko przebywa wtedy u cioci zamiast z
mamą<oczywiście nie chodzi mi o to ,żeby nas utrzymywał , ale bez
alimentów,nie ukrywam,jest mi bardzo ciężko,600 zł na które sam się
zgodził piechotą nie chodzi> kłamie,że pieniądze wysłał,żekomo
widziała to jego nowa kobieta.pal sześć, mogło to widzieć 700 kobiet
i chiński mandaryn , co mi po tym ,skoro od 10 czerwca pieniędzy
nie ma ,kontaktu tym bardziej ? nie ma czasu zaoytać co u małej,nie
obchodzi go. nie odwiedza jej wcale , nawet nie pyta czy może... a
tak podobno chciał tego dziecka, tak ja podobno kochał... widocznie
od listopada mu przeszła ta wielka miłośc... czy to znaczy,że mu na
małej nie zależy ?? dodam,że to nie jest 20 letni gówniarz, to 26
letni baran,który kłamie na każdym kroku...
Obserwuj wątek
    • amarta25 Re: a gdy ojciec nie walczy? 06.08.08, 17:55
      jakbym slyszala swoja historie,.
      ex tez ma 27 lat,tez chcial dziecka,tez cieszyl sie jak zostal
      tatusiem.
      od 4 miesiecy ma nowa kobiete a o synu zapomnial.
      jedyne co robi,to placi alimenty.
      a ja wolalabym zeby jas mial ojca,normalnego ojca.
      w lipcu konczyl roczek.
      tatus sie nie pojawil..nie zlozyl zyczenie o kupnie prezentu nie
      wspominajac,.
      a na brak pieniedzy nie narzeka.
      i wiesz co? ja mysle,ze kiedys beda tego zalowali.
      ze to im bedzie zle,a nie nam czy naszym dzieciom.
      taka miejmy nadzieje
      • oliwija Re: a gdy ojciec nie walczy? 07.08.08, 08:42
        no u mnie jest jeszcze "lepiej" ex maz niepijawil si eu córki od 3
        lat. założył nową rodzine , która potem tez rozwalił... też z
        mlodszym dziekciem sie nie kotaktuje....
        no i co można powiedziec o takim "wyjątkowym" tatusiu?
    • walczacyojciec Re: a gdy ojciec nie walczy? 26.09.08, 08:00
      baenshee napisała:

      > nie płaci alimentów,nie odbiera telefonów,nie interesuje się
      córką,

      powinnas szukac pomocy na innym forum ... pomylilas adresy
      • lubie.garfielda Re: a gdy ojciec nie walczy? 26.09.08, 10:57
        Sądzę, że kobieta wybrała dobre forum. Bo łączy ją z tobą troska o własne dziecko. Oboje walczycie o własne potomstwo. Ty o zdrowy rozwój emocjonalny... no tak! ona "zaledwie" o rozwój fizyczny! Bo ona by chciała widzieć te pieniądze na "tylko swoje" dziecko. Czy miałbyś więcej zrozumienia gdyby nie wypomniała tych nieszczęsnych alimentów tylko całą resztę? Takie bycie tatą bez zobowiązań(finansowych)?
      • ptaszyna12 Re: a gdy ojciec nie walczy? 29.09.08, 22:40
        Raczej zwraca uwagę na potrzeby kobiet, a temu forum przyda się równowaga.
        • jumanji_7 Re: a gdy ojciec nie walczy? 12.10.08, 23:20
          "Najsmutniejsze jest to, że za otrzymane dary dziękujemy płacąc fałszywą walutą"
          dladziecka.infoweb.pl/?id_category=80&id_inf=137
        • andreas077 Re: a gdy ojciec nie walczy? 13.10.08, 11:53
          ptaszyna12 napisała:

          > Raczej zwraca uwagę na potrzeby kobiet, a temu forum przyda się równowaga.

          I tak w bezpośrednim starciu kobiety wykazują się wyższym poziomem inteligencji
          i sprytu, facet nie ma żadnych szans, dlatego tak tu dużo łez, slow goryczy i
          widocznej bezradności. Ponowie głowa do góry, nadzieje umiera ostania ;)
    • walczacyojciec Re: a gdy ojciec nie walczy? 14.02.09, 02:08

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka