Dodaj do ulubionych

Poczatek znajomości

03.05.12, 21:31
po jakim czasie skrępowanie powinno minąć, a jesli nie mija to jakie są rokowania, facet bardzo mi sie podoba ale nie mogę się przy nim wyluzować, jestem strasznie spięta, gadam głupoty, zachowuje się nienaturalnie, porażka,
Obserwuj wątek
    • 4her Re: Poczatek znajomości 03.05.12, 21:35
      to źle rokuje. jesli zostaniecie parą, będzie to związek niesymetryczny.
      • bmwracer Re: Poczatek znajomości 03.05.12, 21:37
        bzyknij sie - wszytko przejdzie
        • voxave Re: Poczatek znajomości 03.05.12, 21:39
          Jestes po prostu zakochana---po pewnym czasie ci ten stress przejdzie.
          • i.am.girl Re: Poczatek znajomości 03.05.12, 23:22
            Gwarantuję, że po pierwszym seksie.
    • ciastko_z_kota Re: Poczatek znajomości 03.05.12, 23:12
      Minie, spoko.
    • ennya Re: Poczatek znajomości 03.05.12, 23:25
      moze pomoze lampka wina, i nie traktuj go jak boga;)
    • lepian4 Re: Poczatek znajomości 04.05.12, 11:08
      No, to wszystko jest w porzadku. Moja zonka wlasnie tym belkotem urzekla.
      Teraz juz nie jest tak fajnie. Ten fajny stan upojenia osiaga jedynie po orgazmie, ale nawet nie wiesz, jak ja teraz musze sie nagimnastykowac. Nie traktuj tez powaznie tych dyzurnych feministek z tego forum. Ciesz sie zyciem, nie ma niczego piekniejszego niz totalny odlot przy partnerze.
      • nanai11 Re: Poczatek znajomości 04.05.12, 15:11
        To super że czujesz sie zazenowana, pielęgnuj te chwile i postaraj ise nie zapomnieć. I nie mieszaj w to seksu. Na wszystko jest czas.
      • zolza159 Re: Poczatek znajomości 04.05.12, 21:25
        lepian4 napisał:

        > No, to wszystko jest w porzadku. Moja zonka wlasnie tym belkotem urzekla.
        > Teraz juz nie jest tak fajnie. Ten fajny stan upojenia osiaga jedynie po orgaz
        > mie, ale nawet nie wiesz, jak ja teraz musze sie nagimnastykowac. Nie traktuj t
        > ez powaznie tych dyzurnych feministek z tego forum. Ciesz sie zyciem, nie ma n
        > iczego piekniejszego niz totalny odlot przy partnerze.

        Hmmm, jestem zaskoczona tak pozytywnymi wnioskami, i powiem że dało mi to nadzieje, tyle że my się już troche znamy i sex już był, i niestety nie przeszło mi, dalej jestem zestresowana przy nim, i daleko mi do stanu upojenia. To nie to samo.
        • ferro2 Re: Poczatek znajomości 05.05.12, 11:59

          a moze to nie ten , skoro czujesz sie przy nim zazenowana, mysle, ze by bylo fajnie, trzeba sie luzno i swojo czuc w towarzystiwe. Nie chcialabym takiego kogos, gdzie bym sie nieswojo czula, bez sensu.Luzik to podstwa w zyciu i partnerstwie.

          „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka