hhannia
01.06.12, 11:03
Pod artykułem w wysokich obcasach o przesłodzonej wizji macierzyństwa
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11771437,Macierzynstwo_non_fiction__Nie_dla_lukrowanej_wizji.html
ktoś wrzucił link do bloga gdzie facet opisuje swoje przemyślenia na temat bycia ojcem
contestator.blox.pl/2012/06/Z-okazji-dnia-dziecka-cala-moja-prawda-o-byciu.html
Chciałam zapytać, czy naprawdę z Waszej perspektywy jest mniej więcej tak jak on pisze?? Że na początku dziecko to tylko obowiązek i nawet miłości się do niego nie czuje?? Że to rodzaj przykrego obowiązku?? Przecież to chore - jak można nie kochać swojego dziecka od momentu jego pojawienia się?? Mam nadzieję ze to tylko jakiś pojedynczy odszczepiony głos bo stracę wiarę w mężczyzn.