Dodaj do ulubionych

Co jest złego w samochodzie kombi?

18.06.12, 12:02
tak ogólnie KOMBI? mój mąż uważa, że to uwłacza męskości...
ja nie rozumiem, wytłumaczcie mi to, proszę. Może durna baba jestem. Nie wiem.
Mamy rodzinę - dwójkę dzieci i psa. Nie stać nas na wypasione auta. Czemu nie kombi?!
Kurde? nie rozumiem:( mini busik czy inne cuda też nie. On chce jakiegoś jeepa, który pali tyle, że ja chyba na samą benzynę będę zarabiać... on na ubezpieczenie:/ a jeść to będziemy trawę... no nie ważne. pytanie zasadnicze jest takie - panowie, co nie tak jest z samochodami typu KOMBI?
Obserwuj wątek
    • katmich86 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:11
      Wg mnie wyglądają jak karawan pogrzebowy.....

      Ale jak masz dużo dzieci to pewnie by się przydał bo zmieści się wszystko i wszyscy
    • s.romeczek Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:17
      jak co?
      laski się za nim nie będą oglądać
      • blekitnapanienka Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:52
        Aaaa laski nie będą się oglądać...
        no o tym nie pomyślałam, fakt...

        karawan no kurde....;) UŻYTKOWOŚĆ się chyba liczy, nie..? No bo jak się ma tyle dzieciaków...
        ehhhh... może za piękne to nie jest, ale co z tego? są chyba ładniejsze i brzydsze, nie? nie wszystkie są szkaradne, można znaleźć jakieś fajniejsze...

        znacie jakieś fajne kombi? Ja się na samochodach nie znam, to nie moja bajka. Prowadzić nawet aktualnie nie mogę, jestem chora i nie wolno mi. ale pewnie kiedyś będę mogła. No i jeździmy często całą gromadą, teraz kurde w jego wymarzonej "limuzynie" która pali tyle, że nas nie stać na benzynę, dosłownie, muszę zbierać na paliwo. poza tym, nic się nie mieści, wózek się nie mieści, pies się nie mieści, dzieci brudzą i jest wrzask zaraz...no to sprzedaje wreszcie. ale kombi nie BO NIE.... ehhh

        • koham.mihnika.copyright a ile masz kasy? nt 18.06.12, 15:05

          • blekitnapanienka Re: a ile masz kasy? nt 18.06.12, 16:39
            Zależy, za ile pójdzie jego aktualne auto. pewnie powyżej 20tys, ALE musimy trochę spraw pospłacać, więc pewnie zostanie z 17, on myśli o ew.kredycie gotówkowym., ja się zatrzelę,nie chcę żadnych kredytów:(((
    • six_a Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:50
      a co to kombi nie może być wypasione?
      kupić wypasione i gryźć trawę.
      dwa w jednym.
      • blekitnapanienka Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:52
        no, albo ziemię. albo kwiatki. od dołu;)
      • katmich86 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:57
        ahahaha uwielbiam Cię! :D

        No ale niestety tak to wygląda, a i kobiety mają problem z parkowaniem, jak będzie kombi może być jeszcze trudniej!
        • blekitnapanienka Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:05

          >
          > No ale niestety tak to wygląda, a i kobiety mają problem z parkowaniem, jak będ
          > zie kombi może być jeszcze trudniej!

          Będę parkować tylko na wielkich parkingach gdzie jest duuuużo miejsca:D a serio, to i tak teraz prowadzić mi nie wolno więc to nie jest akurat mój problem, a mężczyźni są przecież DOSKONAŁYMI kierowcami więc dla męża to żaden kłopot, nie?:D


          • katmich86 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:15
            No jeśli tak się sprawy mają...to kup mu jakieś obciachowe wielkie kombi...panny będą go omijać:D
            • blekitnapanienka Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:19
              Aha. ja mu kupię. hulajnogę :P
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 07:27
            a serio
            > , to i tak teraz prowadzić mi nie wolno więc to nie jest akurat mój problem,

            Jeździłaś po pijaku? Nieładnie...
            • blekitnapanienka Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 15:03
              no jasne. na wrotkach:P ale prawko mi zabrali hehe
        • six_a Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:20
          > a i kobiety mają problem z parkowaniem, jak będ
          > zie kombi może być jeszcze trudniej!

          problem z parkowaniem to ma chyba ten, co kupił prawo jazdy razem z samochodem ew. wsiada za kierownicę raz na pół roku.

          niech z czujnikami kupi, będzie piszczało, gdzie ma się nie pchać.
          • blekitnapanienka Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:24
            Ja miałam z parkowaniem problem raz jeden, oduczyłam się problemów wtedy raz na zawsze:) i teraz parkuję bardzo ładnie. tzn. parkowałam od pół roku już nie, bo nie mogę:)
            piszczeć mi nic nie musiało. mąż problemów nie ma. przestańcie już z tym parkowaniem no:P
    • triss_merigold6 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 12:57
      Nie wiem, my kupiliśmy kombi w charakterze samochodu rodzinnego. Kombi starszawe, nie pali za dużo, części do tego modelu tanie. Samochód ma być ekonomiczny i pojemny (przy dwójce dzieci i wózku).
      No ale mój chłop nie miał fanaberii, że mu uwłacza.
      Większość naszych dzieciatych znajomych ma kombi albo coś w typie forda galaxy czy citroena picasso.
    • maly.jasio uwlacza - to tylko durnota :) 18.06.12, 13:17
      blekitnapanienka napisała:
      > tak ogólnie KOMBI? mój mąż uważa, że to uwłacza męskości...

      moze i uwlacza, ale pozwala przewiezc np. lodowke i inne akcesoria, a jezdzac na ryby wrzucam do srodka materac i mam komfortowy nocleg zagwarantowany.
      • blekitnapanienka Re: uwlacza - to tylko durnota :) 18.06.12, 13:23
        Jakie masz kombi? Pokażesz? w sensie nie, że Twoje, ale jakieś takie podobne.
        Bo bym sobie obejrzała w sieci coś, co się sprawdza.
        na ryby nie jeździmy, ale jak się z dziećmi jeździ gdziekolwiek, to więcej graty zajmują miejsca niż wędki i robale. Chyba:-)))
        • maly.jasio please: 18.06.12, 13:32
          juz 10 lat.
          i ZERO rdzy.
          de.wikipedia.org/wiki/Datei:Renault_Kangoo_Red.jpg
          • blekitnapanienka Re: please: 18.06.12, 13:57
            Spasiba :-)
          • i.am.girl Re: please: 18.06.12, 13:57
            A od spodu patrzyłeś? :d
            • maly.jasio Re: please: 18.06.12, 13:59
              i.am.girl napisała:
              A od spodu patrzyłeś? :

              patrzyłeś. :)
          • koham.mihnika.copyright bez dyszla??? :( 18.06.12, 15:07

          • jamesonwhiskey Re: please: 19.06.12, 17:49
            kolego chyban awet nie wiesz co masz
            kangur to jest dostawczak a nie kombi
            • maly.jasio Re: please: 19.06.12, 21:23
              jamesonwhiskey napisał:
              > kangur to jest dostawczak a nie kombi

              sie zgadza. dostawczam nim zlowione ryby (i nie tylko)
              do domu.
              • koham.mihnika.copyright lowisz rzecznie czy morsko? 20.06.12, 11:49
                czesto musisz ladowac do skrzynki?
    • mariuszg2 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:30
      kombi jest bardzo praktyczne dla rodziny z dziećmi.... napewnio nie terenowy...to jest snobizm i goopota wg mnie.... ja nie mam ani jednego ani frugiego...a lodówkę przewoziłem kiedyś seicento :)))
      • katmich86 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 13:31
        A ja lubię terenowe autka:d
        • koham.mihnika.copyright Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 18.06.12, 23:36
          ja tez lubie, jeno sie nie karguluje. Gdy jade w gleboka dzicz, to pozyczam. taniej wychodzi. Np Delica diesel 4wd na dwie osoby z wyposazeniem to 100 dolarow dziennie (ubezpieczone), Patrol to juz 150. Potrzebuje przez dwa tygodnie w roku. A to pali jak cholera. A swoim wagonem zalatwiam wiekszosc asfaltu i drog lesnych, znacznie taniej. W zeszlym roku wypadlismy do Flinders Ranges i Lake Eyre, lacznie 5 tysiecy, sprzet kampingowy z tylu, tylne siedzenie jedzenie i ubrania, luksus na czystym cukrze,
          Jeepem to sobie po zakretach nie pohulasz.
      • can_van2012 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 19.06.12, 20:06
        To chyba byla mini lodoweczka.....
        • mariuszg2 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 10:35
          nie no normala...60tka....w seicento rozkladasz siedzenia tyle, klapa moze byc niedomknięta i pieknie wchodzi...autem ktorym teraz jezdze bym tego nie przewiozł :)
    • qqbek Nic złego! 18.06.12, 13:49
      blekitnapanienka napisała:

      > tak ogólnie KOMBI? mój mąż uważa, że to uwłacza męskości...

      Zależy jakie kombi :)
      Jak go chcesz na Dacię Logan kombi namówić, to mu się nie dziwię.
      Ale jest kilka samochodów, które nawet z nadwoziem kombi prezentują się ładnie.

      > Mamy rodzinę - dwójkę dzieci i psa. Nie stać nas na wypasione auta. Czemu nie k
      > ombi?!

      Jak dla mnie, w w/w sytuacji, tylko i wyłącznie kombi.
      Z minivanami jest ten problem, że mi się źle nimi jeździ :P

      > panowie, co nie tak jest z samochodami typu KOMBI?

      Nic- nie tak to może być:
      a) z Twoim ślubnym
      b) z konkretnym modelem auta, które sobie upatrzyłaś

      W zależności od budżetu:
      Do 10 tysięcy złotych:
      Brzydkie kombi: Fiat Palio Weekend, Volkswagen Passat, Renault Megane/Laguna Kombi, Ford Mondeo
      Ładne kombi: Alfa Romeo 156 SW, BMW E36 Touring

      Do 20 tysięcy złotych:
      Brzydkie kombi: j/w + Dacia Logan
      Ładne kombi: BMW E39 Touring, Alfa 166 SW, Mercedes W203
      • blekitnapanienka Re: Nic złego! 18.06.12, 13:57
        Dzięki!
        Niczego sobie nie upatrzyłam, absolutnie. Nie wtrącam się aż tak bo żadna ze mnie ekspertka, ale trafia mnie coś strasznego, jak on chce wydawać wielkie pieniądze (np. 25 tys złotych, dla nas to jest ZA DUŻO, kolejny kredyt to będziemy spłacać z nie wiem czego!) twierdząc, że kombi to wstyd, że musi być nie wiadomo co i że poniżej 20 tys to się kupi tylko szmatławca:(
        • qqbek Re: Nic złego! 18.06.12, 14:06
          blekitnapanienka napisała:

          > że musi być nie wiadomo
          > co i że poniżej 20 tys to się kupi tylko szmatławca:(

          Co do tego ostatniego, to częściowo się zgodzę.
          Trzeba się trochę znać na samochodach, by nie kupić kompletnej "padliny" w tej cenie :)
          • leziox Re: Nic złego! 18.06.12, 14:22
            Dobre kombi?Audi RS6.
            450 konikow.
            Nikt nie powie ze nudne auto.
            • qqbek Za 20 tysięcy? 18.06.12, 14:57
              RS6 (lub chociaż RS4 Avant)?
              To chyba z dwiema drobnymi rysami (po zderzakach pociągu szybkobieżnego;)

              Inna sprawa, że samochód zacny... i takie kombi może służyć za "przedłużkę" wiadomej części ciała lepiej, niż terenówka :)
        • mariuszg2 Re: Nic złego! 18.06.12, 14:19
          obawiam się, że Twój zatracił rozsądek i ma skłonnośc do ryzyka....ale.... w pewnym wieku po prostu człowiek uważa, że mu się należy po latach ciężkiej pracy i wtedy rozsądek musi przywrócic kobieta.... najlepszym argumentem jest seks :)... podgrzewasz gościa to wrzenai i tuż przed... szepczesz mu historyjki o pokaźnych rozmiarach i wspniałych możliwościach i ze takiemu mężczyźnie nie potrzeba nic wiecej do tego aby udawadniał jaki jest cudowny a już na pewno nie tak duży samochód...no bo przeciez tylko zakomleksieni chłopcy chcą mieć dużego a on nie bo jest prawdziwym mężczyzną...:)



          no i tu masz duże pole do popisu.... nie wiem jak to zrobić ... ale można
          • blekitnapanienka Re: Nic złego! 18.06.12, 14:22
            Mariusz! Geniuszu!!!! dzięki:DDDDDDDDDD
            • mariuszg2 Re: Nic złego! 18.06.12, 14:29
              daj znać czy sie udało czy nie....
              aha... i koniecznie dodaj, jaki on jest mądry (z akcentem na mądry!!!!) i że żaden z sasiadów czy kolegów z pracy a nawet z rodziny nie wykaże się takim rozsądkiem jak On...No przeciez każdy idiota (z akcentem na idiota!!!) dziś kupuje albo chce kupić terenówkę...jeżeli ma kogoś kogo nie lubi albo uważa za idiote możesz się powołac z imienia i nazwiska..

              jak nie zadziała daj znać to coś wymyslimy.... tylko musisz sama sobie upatrzyć jakies auto dla was...
              • blekitnapanienka Re: Nic złego! 18.06.12, 14:47
                Będę działać jak tylko wrócę do stanu właściwego;> wkrótce dam znać;>
                • mariuszg2 Re: Nic złego! 18.06.12, 14:49
                  sta właściwy....haha..cóż za wymyśłny eufemizm! I nie wiadomo co oznacza....hhahaha
                  • sibeliuss Re: Nic złego! 18.06.12, 15:29
                    Gorzej jeśli trzeci raz jest w ciąży z takim Piotrusiem Panem, wtedy może jednak minivan?
                    • blekitnapanienka Re: Nic złego! 18.06.12, 16:39
                      Żadna ciąża, wręcz, że tak powiem - odwrotnie:)))))))
                      • mariuszg2 Re: Nic złego! 18.06.12, 16:49
                        usunęłaś?
                        • blekitnapanienka Re: Nic złego! 18.06.12, 16:51
                          O matko, nie!!! nie jestem, dawno nie byłam po prostu nie jestem jestem niedysponowana i nie będe pisać o tym dosadnie bo nie lubię no:)
                          • mariuszg2 Re: Nic złego! 18.06.12, 16:53
                            aaaa rozumiem.... mnie tez po wódce libido siada...
                            • blekitnapanienka Re: Nic złego! 18.06.12, 16:57
                              hahaha :-))))

                              tylko, że mnie nie wolno pić:( nic mi nie wolno w ogóle do dupy z takim życiem:P
                              ale seks akurat wolno czasami:))))))))
                              • mariuszg2 Re: Nic złego! 18.06.12, 17:50
                                jak to Ci nie wolno pić? to chodź do nas tu przyjedź.... z kolegami pokażemy Ci lepszy świat, pelen beztroski, radości gdzie wszystko wolno, nikogo się nie musisz bac ani martwić o nic.... dostaniesz wszystko czego zapragniesz.... za jeden podpis....własną krwią...
                                • blekitnapanienka Re: Nic złego! 19.06.12, 12:54
                                  ano nie wolno mi pić, jestem model trochę zepsuty i gwarancja coś niekoniecznie....:)))

                                  Pikna perspektywa!
                                  Ale moją błękitną krew każesz mi upuszczać no wiesz!
                                  • mariuszg2 Re: Nic złego! 19.06.12, 13:05
                                    to może chociaż przegląd...na kanał wjedziesz...zajrzę Ci pod spód, pomajdruję i dalej w drogę...
                                    • blekitnapanienka Re: Nic złego! 19.06.12, 15:43
                                      a idź Ty, zmoro nieczysta:))))))))))
                                      • mariuszg2 Re: Nic złego! 19.06.12, 16:18
                                        no owszem...przy majdrowaniu może dojść do wycieku i się człowiek upapra....ale ważny jest efekt końcowy :)
                                    • koham.mihnika.copyright musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 15:53
                                      puszcza!!!!
                                      • mariuszg2 Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 16:18
                                        to spali gumę? o rety!
                                        • blekitnapanienka Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 16:24
                                          zgorszona jestem strasznie. STRASZNIE! Zakładam moherowy berecik normalnie i krzyżyk:P
                                          • mariuszg2 Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 16:32
                                            a wszystko inne zdejmniesz? uuuhmm...fiu...gorąco mi się zrobiło!
                                            • blekitnapanienka Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 16:38
                                              Nieeeeeeee
                                              habit zakładam!!!! habit, burkę, co tam jeszcze można, kominiarkę:PPPPPPPPP

                                              • mariuszg2 Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 16:41
                                                na ten upał? pogieło Cie? Będziesz cała mokra! ;D
                                                • blekitnapanienka Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 16:52
                                                  hehehe a Arabowie co? poubierani w tyle warstw i jakoś żyją w tym swoim skwarze :))))
                                                  • mariuszg2 Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 19.06.12, 17:18
                                                    ale oni chodzą bez majtek....
                                                  • blekitnapanienka Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 20.06.12, 15:03
                                                    SKĄD WIESZ?!!!!!!!!:D
                                                  • mariuszg2 Re: musisz na recznym trzymac, bo jak jej hamulce 20.06.12, 15:10

                                                    to logicznie...każdy z nich ma harem...wiec musi byc w ciąglej gotowości.... kiecka w gore i do roboty
        • planespotters Re: Nic złego! 20.06.12, 12:12

          > jak on chce wydawać wielkie pieni
          > ądze (np. 25 tys złotych, dla nas to jest ZA DUŻO, kolejny kredyt to będziemy s
          > płacać z nie wiem czego!) twierdząc, że kombi to wstyd, że musi być nie wiadomo
          > co i że poniżej 20 tys to się kupi tylko szmatławca:(

          Tak na przyszłość to radziłbym Ci przyjrzeć się wydatkom męża. Bo jak Cię właduje w kredyt na auto, to jest to kwestia roku/dwóch i spłacone. Ale jak nagle stwierdzi, że mieszkanie poniżej 80m2 mu uwłacza i właduje Cię na minę pt. kredyt hipoteczny na pół bańki, to już Ci współczuję. Jeśli ma problem z kombi to jest jakimś jełopem:)
          • blekitnapanienka Re: Nic złego! 20.06.12, 15:06
            Mieszkanie mamy, odpukać, na nie aż tak duży kredyt, a, na szczęście, duże:) do pół bańki daleko:) tu miałam głos... ALE samochód to jego absolutny "bzik" nie wiem,jak to nazwać, on ma klapki na oczach. reszta da się ogarnąć. auta NIE:(

            • planespotters Re: Nic złego! 26.06.12, 06:58

              > tu miałam głos... ALE samochód to jego absolutny "bzik" nie
              > wiem,jak to nazwać, on ma klapki na oczach. reszta da się ogarnąć. auta NIE:(

              to jak ma bzika to niech se kupuje, ale za swoje:) a jak nie ma kasy to niech robi jak ja - do salonu, przykleić nos do szyby i sobie pooglądać:)
      • anna_sla jak śmiesz! 26.06.12, 11:20
        > Brzydkie kombi: .... Ford Mondeo

        wypluj te słowa!!!! Śliczne autko... chociaż nie, to nowe mi się nie podoba.. podoba mi się to:
        https://multimedia.autofirmowe.pl/img/galeriazdjec/1909/ford_mondeo_2_0.jpg
        oczywiście w wersji kombi, bo sedan jest taki sobie, jakiś dziwny :D
        • anna_sla Re: jak śmiesz! 26.06.12, 11:32
          zapomniałam dodać, że koniecznie ze spoilerem z tyłu. No zobacz jaki śliczny :)
          https://memimage.cardomain.com/member_images/4/web/3172000-3172999/3172318_24_full.jpg
          • konwalia55 Re: jak śmiesz! 26.06.12, 13:27
            ladny to jest ford focus rs, takze w wersji wagon ;-)
    • koham.mihnika.copyright tylko kombi/station wagon 18.06.12, 15:04
      w twojej sytuacji jedyny. Z czterech samochodow tutaj, wszystkie byly/sa - SW. Jeep? masz durnia za meza, gdzie on tym jezdzi? Do Biedronki po piwo?
      • mariuszg2 Re: tylko kombi/station wagon 18.06.12, 15:21
        :D

        nie tak brutalnie....przeciez ona go kocha...
        • sibeliuss Re: tylko kombi/station wagon 18.06.12, 15:30
          Poza Tym podoba mi się, że ma dwójkę dzieci i zupełnie nie bierze tego pod uwagę, że stworzył rodzinę :)
          Luzak.
        • koham.mihnika.copyright no o tym mowie 18.06.12, 16:13
          kladzie sie tylne siedzenie, rozwija sie mate i piesci do bolu ;)
          • sibeliuss Re: no o tym mowie 18.06.12, 16:16
            Pieści matę?
            • mariuszg2 Re: no o tym mowie 18.06.12, 16:22
              matę hari?
              • mariuszg2 Re: no o tym mowie 18.06.12, 16:23
                aaa! harimatę!
          • mariuszg2 Re: no o tym mowie 18.06.12, 16:22
            pamietam kiedys jeździlem sobie rowere po puszczy kampinoskiej i na jednej ze lesnych dróżek stał maluch zaparowany od środka a ponieważ dróżka była jedyna w okolicy a zawracać sie nie bylo jak to trzeba bylo przejechać obok.... :)

            musiałem być baaaardzo dyskretny, nawet sie zastanawialem czy sie nie zamskować gałązkami i udawac dzika albo jelonka.... no ale dzik na rowerze.... nie było sensu.... chyba sie udalo... ale pupcia w maluchu zaparowym chodzila góra-dół, góra-dół....
            • maly.jasio A to ciekawe 18.06.12, 16:39
              Znajomy mi zawsze powtarzal, ze w Maluchu to tez mozna, ale podobno lewarek skrzyni biegow bardzo przeszkadza.
              • blekitnapanienka Re: A to ciekawe 18.06.12, 16:42
                maly.jasio napisał:

                > Znajomy mi zawsze powtarzal, ze w Maluchu to tez mozna, ale podobno lewarek skr
                > zyni biegow bardzo przeszkadza.

                Można w maluchu! też widziałam:D sama nie próbowałam:D ale widok przedni, że tak powiem. hehe
                • mariuszg2 Re: A to ciekawe 18.06.12, 16:48
                  i jak przytulnie i trzeba kombinowac :)
                  • koham.mihnika.copyright Re: A to ciekawe 18.06.12, 23:15
                    a w kombi to mozna w czy lup cztery ;D
                    • mariuszg2 Re: A to ciekawe 18.06.12, 23:21
                      to nie dla mnie....:)
                      • koham.mihnika.copyright Re: A to ciekawe 18.06.12, 23:27
                        masz slabe pluca? ;)
                        • mariuszg2 Re: A to ciekawe 18.06.12, 23:33
                          heh...nie te lata.... i zdrowie jakby nie to....trójglicerydy szaleją...itp
                          • koham.mihnika.copyright Re: A to ciekawe 18.06.12, 23:41
                            jakbys zobaczyl moje wyniki, to bys zaczal na wieniec skladac. Nie boj nic, medycyna sie posunela.
                            odstaw culier i tluste miecho, ja wiem - trudno. Dziennie godzina ostrego marszu albo rowerek. Ja swoje urodziny na gorkach obchodze. W zeszlym roku odwalilismy 22 km w gorach, moze niezbyt wysokich (1200), ale zawsze.
                            • mariuszg2 Re: A to ciekawe 18.06.12, 23:45
                              kocham gorki...1200 są fajne...zalesione i wogle.... gdzie chodzisz w tych gorkach w polszcze czy gdzie indzi? tutaj sa takie fajniaste Gorce sie nazywaja.... piekniaste
                              • koham.mihnika.copyright Re: A to ciekawe 19.06.12, 01:33
                                w Polsce to ja sie tatrzylem, ostatni raz 6 lat temu. A w Australii, to gdzie sie da. Mamy G. Blekitne, tak do tysiaca, ale spacerek 600 w dol i w gore swoje robi. Gory Wododzialowe ciagna sie pare tysiecy km, zawsze cos sie znajdzie. Teraz czekam na dobra pogode, w planie Mount Kaputar. Czasem wystarczy dolem pospacerowac, np Bungle Bungle po dnie strumienia. 40 w ceniu, 25 km tam i z powrotem. I nikogo wiecej. Kimberley o 1/3 wieksze niz Polska zamieszkale przez 38 tysiecy, plus troche turystow.
      • blekitnapanienka Re: tylko kombi/station wagon 18.06.12, 16:40
        koham.mihnika.copyright napisał:

        > w twojej sytuacji jedyny. Z czterech samochodow tutaj, wszystkie byly/sa - SW.
        > Jeep? masz durnia za meza, gdzie on tym jezdzi? Do Biedronki po piwo?

        oj, zaraz durnia...ma hopla na tym punkcie, poza tym, jest fajny;)
        piwa nie pije, w ogóle jest bezalkoholowy;)

        • koham.mihnika.copyright Re: tylko kombi/station wagon 18.06.12, 23:24
          no, cofam tego durnia. U nas jest taka dzielnica - Mosman. same 4wd i mamuski wozace dzieciaki do szkoly, potem na kawe. merc czy bmka 4wd, ktore w zyciu drogi polnej nie widzialy.
          Zanim kupi tego jeepa, to niech sprawdzi ceny czesci zamiennych. Poza tym, takie cos to musi miec ze 4 litry, zeby nadawalo sie w krzaki, a to pali jak cholera.Zwlaszcza po miescie. Dzieciaty jestem i nie moge sie nachwalic zalet kombi. Wrzucalo sie caly sprzet i na majowke, kupa miejsca. Jak ma chopla, to niech kupi GAZa z demobilu, bedzie miec zajecie.
          Za te pieniadze, co wspomnialas, to raczej trudno bedzie cos wspanialego kupic. Branie na raty to raczej marny interes. Nowe auta traca na wartosci nieprzytomnie. U nas najlepsze to BMW i Subaru, ktore w ciagu pierwszych 3 lat traca jedynie 30%, a takie fordy czy GM to i 50%.
          • blekitnapanienka Re: tylko kombi/station wagon 19.06.12, 15:54
            Ja cudu nie chcę
            Ja chcę samochód,który nie rozwali mi sie za pół roku, w który nie będę musiała ładować kasy,który nie będzie palił kurna 12 litrów na km, który zmieści rodzinę i tyle no. żeby dało się na gaz, to fajnie. ma być dość bezpiecznym i dobrym autem rodzinnym (na ile to za tę cenę możliwe). Nie znam się na autach. ale czy w przedziale cenowym powiedzmy 17-20 tys. nie da się kupić takiego? Trzeba wydać 25 tys na jeepa? albo nie wiadomo co?! dlaczego jeep za 20-25 tys będzie super, a kombi za 18 to syf no wytłumaczcie mi to,bo ja nie rozumiem:( czy jeep to takie super wygodne dla rodziny?

            Ja nie rozumiem chęci lansowania się autem, nie jestem w stanie tego pojąć, egoistka ze mnie potworna, bo ja nawet nie chcę tego zrozumieć, bo w moim umyśle od razu pojawia się informacja - BZDURA.

            urodę samochodu mam w poważaniu, niech to nie odstrasza,wiadomo, ale szczerze mówiąc, nie ma chyba na rynku auta które by mi się naprawdę w 100% podobało, a jak jest takie co bym się łaskawie zgodziła,że naprawdę ładne to takie za 100 000 :))) albo i więcej:)
            więc poniżej tej ceny to mi wsiorawno
            • koham.mihnika.copyright mowisz do nawroconego 19.06.12, 16:10
              wspominalem o czesciach zamiennych, popros pana aby sprawdzil cene kompletu opon do tego jeepa. Powinno sprawe wyjasnic.
              Nie doradze ci, jaki kupic, bo to nie moj zakres cenowy. Poza tym, ja jezdze samochodami z duzym silnikiem. W tej chwili benzyna jest ok. 1.3 a ma byc 1.2 dolara za litr, co przy zarobkach...
              Mam slabosc do samochodow niemieckich i niektorych japonskich. Nie lubie przedniego napedu, zatem wybor mam maly. Zwracaj uwage na bezpieczenstwo, ilosc poduszek, ABS i takie rzeczy.
              • blekitnapanienka Re: mowisz do nawroconego 19.06.12, 16:15
                A gdzie mi doradzą, co kupić? Tak bez ściemy? Są jakieś fora godne zaufania? Że nie wcisną ściemy, bo "durna baba" ? z tymi częściami to zapytam,na razie to ja się przygotowuję do rozmowy mentalnie,psychicznie,fizycznie i merytorycznie:-)
                Chcę mieć argumenty, a nie "nie bo nie" wymyśliła sobie głupia żona. takiej rozmowy nie chcę, to bez sensu;)
                • koham.mihnika.copyright nikt ci nie doradzi, twoje pieniadze, ty decydujes 20.06.12, 09:52
                  najpierw przekonaj pana, ze jeep jest zbyt drogi w eksploatacji. Duzo pali - zwlaszcza w miescie, opony sa drogie - jakies dwa-trzy razy tyle co normalne, czesci sa drogie, o niezawodnosci nie pize, bo nie mialem przyjemnosci.
                  1. do czego ma byc ten samochod? w moim przypadku zdecydowaly-bezpieczenstwo, niezawodnosc, dosc dobry silnik, dobry na wertepy.
                  2. ile osob, walizek, zwierzat - jak czesto, jak daleko?
                  3. dostepnosc czesci, serwisu,
                  4. na jak dlugo?
                  5. naped - przod, tyl, 4 kola, wszystkie kola?
                  6. diesel czy benzyniak, moze LPG?
                  7. opony frymusne czy standartowe?
                  8. ile luku bagazowego potrzeba?
                  9. ile km dziennie, tygodniowo, rocznie?
                  10. ile ubezpieczenie?
                  11.automat czy manual? Automat kosztuje drozej, ale mniej sie psuje.

                  wyszukaj opinie posiadaczy, co sie psuje, jak czesto? NP moj poprzedni mial sklonnosci do uszkodzenia glowicy/uszczelki pod nia. I stalo sie, dzieki dziecku.
                  staraj sie zawezac wybor stopniowo, az dojdziesz do trzech, wtedy jazda i decyzja.
    • konwalia55 zlego nic, same zalety :) 18.06.12, 19:20
      kombi to swietna sprawa - duze i wygodne, a jak sie dobrze wybierze, to i szybkie :)

      jezdze samochodami kombi juz 12 lat i nie chcialabym juz innego typu. mam gdzie zapakowac gore plecakow i pilek do kosza, mozna jechac w piatke bez scisku i podkurczania nog, nawet wozac kota czy psa (psow nie lubie, to i rzadko woze). moje autko jest w boskim kolorze i fajnie podrasowane (wlasnymi malunkami), wiec o zadnej trumnie nie moze byc mowy ;-) no i u mnie mozna posluchac muzyki jak w studio, wozac takie kondensatory i wzmacniacze nie w kombi moglabym pomarzyc o przestrzeni jaka mam :)
      • olewka100procent Re: zlego nic, same zalety :) 18.06.12, 20:42
        no to dziwny jest twój mąż bo ja właśnie nie znam faceta który wolałby sedana , np. taki VW passat kombi prezentuje się o niebo lepiej niż sedan
        • nelamela Re: zlego nic, same zalety :) 18.06.12, 22:05
          Toyota Avensis kombi -cudne autko,mam,jeżdze dużo i nie zamieniłabym na nic innego.
      • jamesonwhiskey Re: zlego nic, same zalety :) 19.06.12, 17:56
        >ek do kosza, mozna jechac w piatke bez scisku i podkurczania nog, nawet

        nie wiem jak ty polaczylas miejsce na nogi z typem nadwozia no ale niech bedzie ze ma to jakikolwiek sens
        • konwalia55 Re: zlego nic, same zalety :) 20.06.12, 16:50
          ma sens :) w moim kombi siedzenia tylne zostaly niestandardowo (ale fabrycznie) przesuniete do tylu, tak jakby w bagaznik, zeby miejsca bylo wiecej i zeby mozna bylo optymalnie zamontwac i schowac sprzet grajacy. wszystko zrobione jest tak, ze bagaznik nadal jest ogromny :)
          z innym nadwoziem nie byloby szans na taki myk :)
          • jamesonwhiskey Re: zlego nic, same zalety :) 20.06.12, 23:09
            > z innym nadwoziem nie byloby szans na taki myk :)

            no faktycznie
            w takim SUV czy vanie to rzeczywiscie bez szans

            • konwalia55 Re: zlego nic, same zalety :) 22.06.12, 16:45
              cos sie mnie tak uczepil? ;-)

              mam sportowa amerykanska wersje auta kombi. auto nie tylko szybkie, ale bardzo wygodne, z duza przestrzenia na wszystko, dosc pomyslowo zorganizowana, ale niestety tak, ze raczej w niewielu autach mozna taka operacje powtorzyc bez kosztow utraty miejsca w bagazniku. gdybys codziennie wozil czterech 13letnich koszykarzy po prawie metr osiemdziesiat wzrostu, to bys wiedzial, jaka przestrzen ja tutaj doceniam ;) na dodatek moje kombi fajnie wyglada, jest jak strzala, lekkie i zgrabne, zaden SUV czy tym bardziej VAN tego niestety nie maja.
              i z niesamowitym graffitti mojego autorstwa jeszcze, o! :)

              dobra amerykanska whiskey dla Ciebie, gdy mi znajdziesz odpowiednik mojego kombi w aucie terenowym, James(on) - czas spelniac marzenia... :))
              • jamesonwhiskey Re: zlego nic, same zalety :) 22.06.12, 17:00

                > mam sportowa amerykanska wersje auta kombi

                soccer mom van

                > na dodatek moje kombi fajnie wyglada, jest jak strzala, lekk
                > ie i zgrabne, zaden SUV czy tym bardziej VAN tego niestety nie maja.

                ja nie wiem czy twoj amerykanski szybki jak strzala kombiak jest tak fajny jak dajmy na to
                Brabus GL 63, no ale powiedzmy ze jest

                > dobra amerykanska whiskey dla Ciebie, gdy mi znajdziesz

                nie dzieki
                • konwalia55 Re: zlego nic, same zalety :) 22.06.12, 17:12
                  > soccer mom van
                  ojj, nie-e...

                  >ja nie wiem czy twoj amerykanski szybki jak strzala kombiak jest tak fajny jak
                  > dajmy na to Brabus GL 63, no ale powiedzmy ze jest

                  twoj Brabus GL 63 nie jest zly, ale to tez nie to... niestety. nie bede Cie przekonywala, wiem co mam, a mam naprawde niezly samochodzik.
                  ale gdy zaczne realizowac swoje materialne marzenia i bede blizej kupna terenowki - odezwe sie, moze mi cos doradzisz fajnego? ;-)


                  • jamesonwhiskey Re: zlego nic, same zalety :) 22.06.12, 17:58

                    > twoj Brabus GL 63 nie jest zly, ale to tez nie to... n

                    ale co z nim nie tak
                    za wolny
                    za malo miejsca

                    > ekonywala, wiem co mam, a mam naprawde niezly samochodzik.

                    no to sie pochwal bo narazie to taka gadka o niczym
                    • konwalia55 Re: zlego nic, same zalety :) 22.06.12, 20:34
                      > ale co z nim nie tak
                      > za wolny
                      > za malo miejsca

                      wszystko z nim oki, nawet mi sie podoba :) ale pewnie jest strasznie drogi, a ja swoj samochod mam kupiony w transakcji wiazanej i nie kosztowal mnie zbyt wiele...
                      a Ty jakim autkiem jezdzisz?

                      > no to sie pochwal bo narazie to taka gadka o niczym
                      aj tam, aj tam. rozmowy ksztalca :)
                      • jamesonwhiskey Re: zlego nic, same zalety :) 23.06.12, 10:26
                        w203
    • jamesonwhiskey Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 19.06.12, 18:00
      > tak ogólnie KOMBI? mój mąż uważa, że to uwłacza męskości...

      po czesci tak
      zobacz sobie na ulicy na typowa rodzinke w kombiaku
      on brzuchaty jegomosc za sterem , wasy nie obowiazkowe ale w przypadku oktavi to czesc image, u boku lekko utyta pani z tapirem na glowie, non stop cos jazgocaca
      a na tyle drace morde pociechy , ja mu sie nie dziwie ze sie opiera
      • sokolasty Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 24.07.12, 19:30
        jest toyota
        wąsów nie ma, brzuch średni
        tapira ani jazgotu z prawej strony brak (potencjalny jazgotnik i owszem)
        te potwory z tyłu... opisałeś wiernie, tak to właśnie wygląda :)
    • zeberdee28 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 19.06.12, 22:02
      Nic z tymi autami typu kombi nie jest 'nie tak' ale u nas jest bida więc się używa samochodu do szpanowania w pierwszej kolejności, dopiero w drugiej jako przedmiotu użytkowego. Więc bidoki wymyślają teorie na temat wyższości posiadaczy audi nad posiadaczami skody i inne takie... dyrdymały i rozterki człowieka prostego i ubogiego.
      • jamesonwhiskey Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 06:34
        jak tak na to spojrzec to bysmy do dzisiaj wszyscy jezdzili fordem t w jedynym slusznym kolorze

        > audi nad posiadaczami skody i inne takie... dyrdymały i rozterki człowieka pros
        > tego i ubogiego.


        trzeba miec fantazje i pieniadze synku a nie tak na wszystko patrzec uzytkowo
        • qqbek Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 09:52
          jamesonwhiskey napisał:

          > jak tak na to spojrzec to bysmy do dzisiaj wszyscy jezdzili fordem t w jedynym
          > slusznym kolorze
          >
          > > audi nad posiadaczami skody i inne takie... dyrdymały i rozterki człowiek
          > a pros
          > > tego i ubogiego.
          >
          >
          > trzeba miec fantazje i pieniadze synku a nie tak na wszystko patrzec uzytkowo

          Trzeba mieć przede wszystkim jakiś gust.
          Jakoś nie każde kombi ma się prawo podobać (jestem zdania wprost odwrotnego - ładne kombi to raczej wyjątek niż reguła).
          A już limuzyny z zieloną kurą na masce (Śkoda) to wyjątkowe brzydactwa w wersji kombi (piszę o Fabiedzie i Octavii, Superb Kombi jest, dla odmiany, bardzo ładna).
          • koham.mihnika.copyright Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 09:59
            co z tego, ze Audi jest dobrym samochodem, skoro xujowo wyglada?
            Ile ladnych samochodow jest na rynku? Mnie sie podoba jedynie kilka mercow, ze dwie beemki, nowy passat. Wiekszosc japonskich czy koreanskich wrecz paskudna
            • jamesonwhiskey Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 20.06.12, 10:33
              dla kazdego cos milego, tobie sie podobac cos , innemu cos innego
              jest wybor a nie, ze kazdy jezdzi tym samym zeby bylo uzytkowo


              mnie sie kombiak kojarzy z clarkiem griswoldem i nie chcial bym tak wygladac
              a akurat octavka to byl przyklad chyba najbardziej polularnego kombiaczka
              bo to dla polaka, sila marki , po co placic za wiswagena skoro skoda to to samo
              znana lubiana konstukcja najlepiej 1,9 w tdiku
        • zeberdee28 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 24.06.12, 22:23
          > trzeba miec fantazje i pieniadze synku a nie tak na wszystko patrzec uzytkowo

          No właśnie. Jak się kiedyś dorobisz fantazji i pieniędzy to zabraknie ci czasu oraz potrzeby rozważania tego jaki typ człowieka jeździ skodą octavią kombi i pozbędziesz się lęku o to czy twoje auto wystarczająco wyraża to że masz fantazję i pieniądze:)
          • jamesonwhiskey Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 26.06.12, 01:26
            > oraz potrzeby rozważania tego jaki typ człowieka jeździ skodą octavią ko

            to nie sa jakies szczegolne rozwazania, zwykla obserwacja

            > ozbędziesz się lęku o to czy twoje auto

            ja nie wiem gdzie ty leki zauwazyles
            poza tym opinia innych o tym czym jezdze jest dla mnie zupelnie nie istotna
            ale z drugiej strony nie wybralbym samochodu ktory sie jednoznacznie kojarzy z jakas grupa osob czyli kobieca mikra czy skoda dzialkowiec albo PH
            • konwalia55 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 26.06.12, 13:31
              o dokladnie: i mnie opinia innych malo interesuje, to jest nawet calkiem fajne - takie odciecie sie ;-)
    • blekitnapanienka Dzięki :-) 21.06.12, 20:07
      Za tyle ciekawych argumentów i pomysłów :) naprawdę mi pomogliście! decyzja jeszcze nie podjęta, ale się "nie pali" więc na spokojnie będziemy rozmawiać.... w każdym razie jakieś argumenty, głównie dzięki Wam, posiadam :)
    • dioskorides Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 22.06.12, 22:09
      męskości to uwłaczają tacy jak twój mąż dla których samochod jest przedłuzeniem penisa. Samnochód ma być praktyczny i dostosowany do portfela uzytkownika. Kombi by wam odpowiadało ale twój mąż chce się wozić po mieście i ma w bani jakieś kretyńskie stereotypy
    • thecuriouscat Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 22.06.12, 23:40
      ja tam myślę, że kombi jest sexy...taki odpowiedzialny i praktyczny, i długi...
    • anna_sla a czy facet kupuje kombi gdy nie ma rodziny..? 25.06.12, 22:46
      .. żony, dzieci?
    • grassant Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 26.06.12, 12:45
      ja tam zawsze lubiłem kombiaki. był to dla mnie pewien symbol solidności. nie bez znaczenia miała ładowność i dostępność bagażnika. dopiero ostatnio mi się odmieniło.
      męskość współczesnych tzw. terenówek? śmiechu warte.
      • konwalia55 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 26.06.12, 13:40
        terenowka w centrum miasta wyglada co najmniej dziwnie, moim zdaniem.

        moj szef jezdzi dwoma amerykanskimi hummerami, sam sobie sprowadzil, jedno auto bardziej wypasione od drugiego. a mimo to... niewygodne strasznie, podczas jazdy baardzo sie meczylam. ale faktem jest, ze wrazenie robi i na tereny pagorkowato-wiejskie bez normalnych drog idealne. no i przestrzen imponujaca, czego tam w tych wozach nie ma, hoho!
    • mat.i.12 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 09.07.12, 20:36
      Nic, kombi to taki zły zespół, samochody są ok ;-)
      • edekmacedonski Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 14.07.12, 11:34
        Jeśli Twój mężczyzna liczy się z opinią innych no to już jego problem. Jeśli nie chce się przekonać do kombi pokaż mu GPower Hurricane RS chyba jedno z najszybszych kombi :D Może jego dusza małego chłopca zostanie zaspokojona ;)
    • tetsuo2 Re: Co jest złego w samochodzie kombi? 24.07.12, 21:14
      No kombi nie mają jakiegoś super męskiego wizerunku, ale to nie tylko chodzi o to czy kombi czy nie. Jeśli was nie stać na Jeepa, a mąż i tak chce go kupić, to jest nieodpowiedzialny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka