26.07.12, 21:23
Hmm nie myslalem nigdy ze skieruje sie z taka pomoca na forum .. ale chcialbym uslyszec wasze zdanie na ten temat ktory juz pewnie nie raz przewinol sie przez wszelakie fora a wiec tak; Jest kobieta ktora bardzo mi sie podoba.. i pracuje w salonie fryzjerskim.. i jak tylko wlosy delikatnie przerastaja to w skowronkach do salonu ...;p i nie mam problemu zeby zagadac czy cos.. ale zawsze masa ludzi i szefowa ktora nie mile sie patrzy.. a wiadomo codziennie chodzic nie bede do fryzjera bo to by bylo troche astroidalne.. i nienormalne... na czas zeby zlapac ja sama.. i delikatnie wysunac propozycje spotkania.. i zastanawia mnie czy wyslanie kwiatow wraz z biletem do kina, godzina kolacji, lub po prostu z numerem telefonem bedzie na miejscu.. i jakos pomoze by wreszccie jakos blizej sie poznac? co proponujecie w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • stara-a-naiwna Re: Kwiaty.. 26.07.12, 22:27
      umówić się na spotkanie i wtedy dać kwiaty.

      Może się okazać że ma męża i dzieci (albo ogólnie jest zajęta) i będziesz czekał pod kinem jak palant ;-)
    • ste23 Re: Kwiaty.. 26.07.12, 22:38
      ajak nie ma?;p
    • mabiwy Re: Kwiaty.. 26.07.12, 23:30
      kwiaty, zawsze.. tylko upewnij się co do treści dołączonej do kwiatów karteczki (może nie tyle treść, co zapis graficzny), ale jak jest chemia i brak połówki wybranej prze Ciebie połówki, albo tzw wieloletniego przyjaciela jest szansa, że może być dobrze :). Jeśli nie, to przynajmniej spróbowałeś :)
      • ste23 Re: Kwiaty.. 26.07.12, 23:37
        a numer telefonu to dobry czy zly pomysl? czy samo imie i czekac na przyrost wlosow i nastepna wizyte?;p w sumie gdy sie zle to potoczy to ryzykuje tylko zmiane salonu ;)
        • mabiwy Re: Kwiaty.. 26.07.12, 23:46
          nr OK, ale zależy czy do odważnej dziewczyny stukasz. Może najpierw zwiastun - kwiecie i wizytówka z imieniem.. reszta niech zależy od odzewu.

          udanej akcji :)
        • pegaz_mk Re: Kwiaty.. 27.07.12, 20:00
          A może kwiaty 'incognito' na krótko przed wizytą. I jednak zagadać osobiście, nie zwracając uwagi na inne okoliczności przyrody? Tak jak piszesz, ryzykujesz jedynie zmianą salonu.
        • kalllka Re: Kwiaty.. 11.02.13, 18:17
          a ja bym czekala na staly przyrost
          kwiaty we wlosach u panow to nieco hedonistyczny pomysl
          choc zartuje odrobine, to przeciez balwierstwo meskie bardzo poszlo w dyskretna koloryzacje

          niezrozumialym wiec, ze nie sprobowales uderzyc w konkury- skromnym bukiecikiem np cyklamenow
          ale zupelnie mozliwym, ze nie lubisz cyklamenow bo nie istniejesz
          mamy wiec problem tajemnych konkurow z glowy

    • bez_przekazu Re: Kwiaty.. 28.07.12, 15:18
      fryzjerki sa latwe,wiec nie wiem, z czym masz problem?
    • meessi Re: Kwiaty.. 30.07.12, 11:43
      a nie możesz po prostu "przechodzić" tamtędy, kiedy zamykają salon i rozhodzą się do domu?
    • lena_80 Re: Kwiaty.. 25.02.13, 10:25
      O rany, myślałam, że tacy mężczyźni jak Ty już dawno wyginęli ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka